Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 1975-03-19 sygn. III CRN 484/74

Numer BOS: 1874867
Data orzeczenia: 1975-03-19
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CRN 484/74

Postanowienie z dnia 19 marca 1975 r.

Spółdzielcze prawo do lokalu, przyznane jednemu z małżonków w czasie trwania wspólności majątkowej w drodze przydziału, uwzględniającego potrzeby rodziny, w szczególności żony i dziecka, stanowi przedmiot majątku wspólnego małżonków także wtedy, gdy na poczet wkładu mieszkaniowego został zaliczony wkład wniesiony przez tego małżonka w związku z przydzielonym mu przed powstaniem wspólności innym mniejszym lokalem, dostosowanym do zaspokojenia jego ówczesnych osobistych potrzeb.

Nie należy do kognicji sądu, orzekającego w sprawie o podział majątku wspólnego, rozstrzyganie co do wydania między małżonkami rzeczy, które zostały zaliczone do ich majątków odrębnych.

Przewodniczący: sędzia J. Pietrzykowski (sprawozdawca). Sędziowie: S. Rudnicki, F. Wesely.

Sąd Najwyższy z udziałem prokuratora Prokuratury Generalnej S. Potapowicza, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym sprawy z wniosku Stanisława K. z udziałem Anny K. o podział majątku wspólnego, na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Koszalinie z dnia 12 listopada 1974 r.

uchylił zaskarżone postanowienie oraz postanowienie Sądu Powiatowego w Kołobrzegu z dnia 26 czerwca 1974 r. i przekazał sprawę temu Sądowi Powiatowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o pobraniu opłaty od rewizji nadzwyczajnej.

Uzasadnienie

Uczestnicy postępowania zawarli związek małżeński dnia 10.V.1969 r. i ze związku tego mają córkę Alicję K., urodzoną dnia 12.I.1970 r. Po zniesieniu prawomocnym obecnie wyrokiem Sądu Powiatowego z dnia 4.IV.1973 r. małżeńskiej wspólności ustawowej z dniem 14.IX.1972 r. Stanisław K. wystąpił o podział majątku wspólnego. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd Powiatowy w postanowieniu z dnia 26.VI.1974 r. określił przedmioty urządzenia domowego wchodzące w skład majątku wspólnego, prawa i przedmioty stanowiące odrębny majątek wnioskodawcy, w tym ogół praw majątkowych związanych z członkostwem wnioskodawcy w Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej, po czym dokonał podziału majątku wspólnego w ten sposób, że na poczet udziału wnioskodawcy zaliczył podjęte przez niego oszczędności z książeczek oszczędnościowych według stanu na dzień 14.IX.1972 r., a ponadto przyznał mu na własność część wspólnych mebli, pozostałe zaś przedmioty wchodzące w skład majątku wspólnego przyznał na własność uczestniczce postępowania Annie K., zasądzając od niej na rzecz wnioskodawcy Stanisława K. dopłatę w kwocie 4.334 zł. Poza tym Sąd Powiatowy orzekł o wydaniu przez uczestniczkę postępowania przedmiotów wymienionych w punkcie IV sentencji postanowienia oraz nakazał jej, aby opuściła i oddała w posiadanie wnioskodawcy lokal mieszkalny nr 3 w budynku w K. przy ul. Grochowskiej 3 "B". Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 12.XI.1974 r. zmienił postanowienie Sądu pierwszej instancji tylko w ten sposób, że uchylił je w zakresie zasądzenia od uczestniczki postępowania na rzecz wnioskodawcy dopłaty w kwocie 4.334 zł, poza tym zaś oddalił rewizję uczestniczki postępowania.

Prokurator Generalny PRL zaskarżył postanowienie Sądu Wojewódzkiego rewizją nadzwyczajną, w której zarzucił rażące naruszenie przepisów art. 32 § 1 i 30 pkt 3 k.r.o. w związku z przepisami ustawy z dnia 17 lutego 1961 r. o spółdzielniach i ich związkach (Dz. U. Nr 12, poz. 61), art. 624 k.p.c. w związku z art. 567 i 688 k.p.c., a ponadto art. 233 § 1 oraz 316 § 1 k.p.c. i wniósł o uchylenie postanowień Sądów obu instancji oraz o przekazanie sprawy Sądowi Powiatowemu w Kołobrzegu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy uznał rewizję nadzwyczajną za uzasadnioną z przyczyn następujących:

Trafny jest przede wszystkim przytoczony w rewizji nadzwyczajnej zarzut wadliwego potraktowania przez Sądy orzekające w sprawie "ogółu praw majątkowych związanych z członkostwem Stanisława K. w Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w K." jako jego majątku odrębnego. Z materiału sprawy i dokonanych przez Sąd Powiatowy ustaleń wynika, że wnioskodawca jest członkiem Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w K. Do Spółdzielni wstąpił jeszcze przed zawarciem z Anną K. związku małżeńskiego i po wpłaceniu wkładu mieszkaniowego w wysokości 8.200 zł otrzymał w lutym 1965 r. przydział lokalu mieszkalnego nr 31, składającego się z jednej izby o pow. 16,3 m2 w domu przy ul. Waryńskiego 7 Powszechnej Spółdzielni Mieszkaniowej "D" w K. Po zawarciu związku małżeńskiego (10.V.1969 r.) wnioskodawca w dniu 13.V.1969 r. wpłacił na książeczkę mieszkaniową kwotę 11.800 zł w celu uzupełnienia wkładu do wysokości niezbędnej do uzyskania przydziału nowego mieszkania dwupokojowego z kuchnią. W dniu 6.I.1970 r. wkład z książeczki oszczędnościowej przekazany został drogą przelewu na rachunek Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w K. i w grudniu 1970 r. wnioskodawca dla siebie, żony i dziecka otrzymał przydział mieszkania spółdzielczego typu lokatorskiego nr 3, składającego się z dwóch pokoi i kuchni o powierzchni mieszkalnej 25,4 m2 w domu wymienionej Spółdzielni przy ul. Grochowskiej 3 "B" w K.

Nawiązując do przytoczonego wyżej stanu faktycznego, należy wskazać, że według tezy I uchwały pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 30.XI.1974 r. sygn. III CZP 1/74, zawierającej wytyczne wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w zakresie stosowania przepisów o podziale majątku wspólnego małżonków w wypadku, gdy w skład tego majątku wchodzi spółdzielcze prawo do lokalu - o przynależności do majątku wspólnego spółdzielczego prawa do lokalu, nabytego w drodze przydziału wydanego przez Spółdzielnię, decyduje porównanie daty przydziału z datą powstania wspólności majątkowej.

Jeżeli więc przydział nastąpił w czasie trwania tej wspólności, stanowił on przedmiot majątku wspólnego małżonków, chociażby wkład mieszkaniowy lub budowlany został wpłacony przed powstaniem wspólności. Dokonanie zaś wpłaty przed powstaniem wspólności ma tylko takie znaczenie, że wpłata ta będzie traktowana jako nakład z majątku odrębnego małżonka na majątek wspólny.

W rozpoznawanej sprawie przydział mieszkania spółdzielczego typu lokatorskiego przy ul. Grochowskiej 3 "B" wnioskodawca otrzymał bezspornie już po zawarciu małżeństwa, a więc po powstaniu między uczestnikami postępowania wspólności ustawowej, jednakże stan faktyczny tej sprawy o tyle się różni od przytoczonego w cytowanej tezie I ust. 1 wytycznych, że wnioskodawca jeszcze przed zawarciem małżeństwa uzyskał przydział innego lokalu, natomiast po zawarciu małżeństwa dokonał dalszej wpłaty w celu uzupełnienia wkładu do wysokości niezbędnej do otrzymania przydziału innego, większego lokalu, co - jak już wspomniano - nastąpiło w czasie trwania ustroju ustawowej wspólności majątkowej. Wyłania się w związku z tym pytanie, czy w przytoczonej sytuacji zachodzi surogacja, tzn. czy lokal spółdzielczy w domu przy ul. Grochowskiej 3 "B", przydzielony w czasie trwania wspólności ustawowej, jest prawem majątkowym nabytym w zamian za lokal spółdzielczy przy ul. Waryńskiego 7, przydzielony wnioskodawcy przed zawarciem małżeństwa, a w konsekwencji czy lokal spółdzielczy przy ul. Grochowskiej 3 "B" może być traktowany jako odrębny majątek wnioskodawcy w rozumieniu art. 33 pkt 3 k.r.o.

Na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć przecząco. Za odpowiedzią przeczącą przemawia przede wszystkim brak równorzędności pomiędzy wyżej wymienionymi lokalami. Lokal przydzielony wnioskodawcy w 1965 r. składał się z jednej izby o powierzchni 16,3 m2, był więc przystosowany do zaspokojenia ówczesnych potrzeb mieszkaniowych wnioskodawcy jako osoby samotnej stosownie do wewnętrznych norm zaludnienia (por. przydział nr 31 lokalu mieszkalnego znajdujący się w kopercie). Natomiast starania wnioskodawcy o przydział innego lokalu spółdzielczego zostały podjęte już po zawarciu przez niego małżeństwa. W ich wyniku otrzymał on przydział lokalu w Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej, składającego się z dwóch pokoi i kuchni, a więc przystosowanego do istniejącego wówczas składu rodziny (mąż, żona i dziecko). Tak więc różnica między pierwotnie przydzielonym wnioskodawcy lokalem a lokalem przydzielonym mu w grudniu 1970 r. sprowadza się nie tylko do liczby izb i wielkości powierzchni mieszkalnej, lecz ponadto do społeczno-gospodarczego celu przydziału. O ile bowiem celem pierwszego przydziału było zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych wnioskodawcy, o tyle celem następnego przydziału było zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych zarówno samego wnioskodawcy, jak i członków założonej przez niego rodziny, tj. żony i dziecka. Tak więc lokal w Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej nie stanowi ekonomicznego ekwiwalentu lokalu przydzielonego wnioskodawcy w 1965 r., inne jest także społeczne przeznaczenie przydziału każdego z tych dwóch lokali.

W myśl art. 135 ustawy o spółdzielniach i ich związkach każdemu lokalowi odpowiada odrębne spółdzielcze prawo do lokalu, powstaje zaś ono na skutek dokonanego na rzecz członka przydziału. Okoliczność, że z przydziałem nowego lokalu wiązało się zrezygnowanie przez wnioskodawcę z poprzednio przydzielonego mu lokalu, nie oznacza jeszcze dojścia do skutku surogacji polegającej na zamianie lokalu, gdyż poza brakiem wspomnianego już ekwiwalentu ekonomicznego odmienny był cel przydziału każdego z tych lokali, gdy się uwzględni, że jednym z istotnych kryteriów określenia powierzchni lokalu mieszkalnego jest, w myśl art. 135 § 2 cyt. ustawy i postanowień statutowych, stan rodziny członka spółdzielni. Dalszym argumentem przemawiającym przeciwko koncepcji surogacji jest istotna różnica w wysokości wkładu mieszkaniowego w odniesieniu do każdego z omawianych lokali, gdy bowiem wkład mieszkaniowy wymagany do uzyskania przydziału pierwszego z nich wynosił 8.200 zł, to w odniesieniu do drugiego lokalu wkład mieszkaniowy wyniósł 20.000 zł. W świetle tych okoliczności trudno byłoby mówić o zwykłej zamianie lokali, przydział bowiem lokalu w domu przy ul. Grochowskiej 3 "B" wynika z odmiennej motywacji gospodarczej i społecznej od tej, jaka leżała u podstaw przydzielenia wnioskodawcy poprzedniego lokalu. Nie zmienia zatem istoty rzeczy okoliczność, że na poczet ostatnio wymienionego wkładu został zaliczony wkład w kwocie 8.200 zł związany z poprzednim lokalem, okoliczność ta bowiem może mieć znaczenie tylko dla rozliczeń uczestników postępowania z tytułu nakładu majątku odrębnego na majątek wspólny stosownie do wskazań przytoczonych w tezie I wytycznych i jej uzasadnieniu. Tak więc nie można dopatrzeć się istotnej różnicy pomiędzy sytuacją przedstawioną w tezie I wytycznych a sytuacją występującą w niniejszej sprawie. Doniosłe bowiem argumenty ekonomiczne i społeczne przytoczone w punkcie I uzasadnienia tej tezy, w szczególności zaś okoliczność, że wpłata z tytułu wkładu mieszkaniowego stanowi tylko cząstkę kosztów budowy mieszkania, resztę zaś tych kosztów pokrywa początkowo kredyt państwowy, a później stopniowo wpłaty ratalne małżonków, przemawiają za odniesieniem ich również do sytuacji występującej w sprawie niniejszej. W wyniku zatem powyższych rozważań należało dojść do wniosku, że spółdzielcze prawo do lokalu, przyznane jednemu z małżonków w czasie trwania wspólności majątkowej w drodze przydziału, uwzględniającego potrzeby rodziny, w szczególności żony i dziecka, stanowi przedmiot majątku wspólnego małżonków także wtedy, gdy na poczet wkładu mieszkaniowego został zaliczony wkład wniesiony przez tego małżonka w związku z przydzielonym mu przed powstaniem wspólności innym mniejszym lokalem, dostosowanym do zaspokojenia jego ówczesnych osobistych potrzeb.

Trafnie zakwestionowano w rewizji nadzwyczajnej orzeczenie Sądu Powiatowego w części nakazującej uczestniczce postępowania, aby opuściła i oddała w posiadanie wnioskodawcy lokal mieszkalny w budynku przy ul. Grochowskiej 3 "B". W chwili orzekania o podziale majątku wspólnego uczestnicy postępowania pozostawali ze sobą w związku małżeńskim. Gdyby więc sądy orzekające potraktowały spółdzielcze prawo do tego lokalu jako przedmiot wspólności majątkowej małżeńskiej, to i w takim wypadku nakazanie żonie, aby wydała mężowi lokal, nie byłoby dopuszczalne, a to ze względu na przysługujący jej prawno-rodzinny tytuł do zamieszkiwania w tym lokalu również w razie podziału majątku wspólnego i przyznania spółdzielczego prawa do lokalu drugiemu małżonkowi (por. tezę IX wytycznych). Niezależnie od tego przepis art. 624 k.p.c., który w związku z art. 567 i 688 k.p.c. stosuje się odpowiednio w postępowaniu o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami, uzasadnia orzeczenie co do wydania tylko takich rzeczy, które należą do majątku wspólnego, gdyż tylko ten majątek jest objęty postępowaniem o podział, a orzeczenie o wydaniu jest konsekwencją tego, że w wyniku podziału rzecz wchodząca do majątku wspólnego przypadła małżonkowi, który nią nie włada.

Nie należy natomiast do kognicji sądu, orzekającego w sprawie o podział majątku wspólnego, rozstrzyganie co do wydania między małżonkami rzeczy, które zostały zaliczone do ich majątków odrębnych, gdyż kognicję sądu orzekającego o podziale majątku wspólnego ogranicza się tylko, gdy chodzi o majątek odrębny, do rozstrzygnięcia - w razie sporu - czy pewien przedmiot należy do majątku wspólnego czy też odrębnego (art. 567 § 3 w związku z art. 618 § 1 i 685 k.p.c.) oraz do rozstrzygnięć w kwestiach szczegółowo wymienionych w treści art. 567 § 1 k.p.c. Do rozstrzygania zatem o wydaniu przedmiotu, należącego do majątku odrębnego małżonka, właściwy jest tryb procesu cywilnego. Przy przyjętym przez sądy orzekające założeniu, że prawo do lokalu jest przedmiotem odrębnego majątku wnioskodawcy, orzeczenie w postępowaniu o podział majątku wspólnego o wydaniu przez uczestniczkę postępowania lokalu nie mogło nastąpić.

Rewizja nadzwyczajna kwestionuje wreszcie prawidłowość ustalenia co do tego, że kwota wpłacona przez wnioskodawcę w dniu 13.V.1969 r. na książeczkę mieszkaniową pochodziła wyłącznie z jego majątku odrębnego. Jednakże, zdaniem Sądu Najwyższego, dotychczas zebrany materiał dowodowy, oceniony wnikliwie przez Sąd Powiatowy w granicach przysługującej mu swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.), nie usprawiedliwia tego zarzutu. Przy ocenie bowiem poszczególnych dowodów, w tym również zeznania uczestniczki postępowania, Sąd Powiatowy wyczerpująco i wszechstronnie rozważył całokształt zebranego materiału, nie naruszając zasad logiki i doświadczenia życiowego. Dokonanej przez ten Sąd oceny nie może podważyć tylko okoliczność, że uczestnicy postępowania zamieszkali razem jeszcze na kilka miesięcy przed zawarciem małżeństwa.

Reasumując Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, że wobec nieuzasadnionego wyłączenia z majątku wspólnego i potraktowania jako przedmiotu odrębnego majątku wnioskodawcy podstawowego składnika majątkowego, mianowicie spółdzielczego prawa do lokalu, konieczne jest uchylenie w całości zaskarżonych orzeczeń Sądów obu instancji, gdyż rozstrzygnięcie o podziale tego przedmiotu może mieć wpływ na podział innych przedmiotów majątkowych wchodzących w skład majątku wspólnego.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 422 § 2 k.p.c. orzekł jak w sentencji.

OSNC 1976 r., Nr 3, poz. 48

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.