Postanowienie z dnia 1975-05-31 sygn. III CZP 78/75
Numer BOS: 1867602
Data orzeczenia: 1975-05-31
Rodzaj organu orzekającego: Sąd powszechny
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt III CZP 78/75
Uchwała z dnia 31 maja 1975 r.
Przewodniczący: sędzia W. Bryl. Sędziowie: J. Ignatowicz, K. Olejniczak (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, w sprawie z wniosku Wiesławy S. z udziałem Haliny Ś. i Tadeusza Ś. o stwierdzenie nabycia spadku po Stefanie Ś., po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym następującego zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy postanowieniem z dnia 5 sierpnia 1974 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:
"1. Czy jeżeli w skład masy spadkowej po cudzoziemcu wchodzą znajdujące się w Polsce nieruchomości i ruchomości, istnieje jurysdykcja krajowa w sprawie o nabycie spadku odnośnie do całego majątku położonego w Polsce?
2. Czy jeżeli rozporządzenia testamentowe odnoszące się do nieruchomości według prawa ojczystego cudzoziemca pod względem ich ważności, formy i skutków ocenia się według prawa położenia nieruchomości, to wobec treści art. 12 i 35 prawa prywatnego międzynarodowego sporządzenie testamentu pismem maszynowym przez testatora nie powoduje nieważności co do rozporządzeń odnośnie do nieruchomości położonych w Polsce mimo treści art. 949 § 1 k.c.?",
postanowił udzielić następującej odpowiedzi:
- Jeżeli w skład spadku po cudzoziemcu wchodzą znajdujące się w Polsce ruchomości, a spadkobierca nie może uzyskać stwierdzenia swoich praw do spadku przez sąd ojczysty spadkodawcy, w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku istnieje w tym zakresie jurysdykcja sądu polskiego.
- Do ważności testamentu sporządzonego przez cudzoziemca wystarcza zachowanie formy przewidzianej przez prawo państwa, w którym czynność została dokonana, niezależnie od tego, jaki majątek wchodzi w skład spadku.
Uzasadnienie
Spadkodawca Stefan Ś., obywatel Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, zamieszkały w W., zmarł w W. w dniu 11.V.1973 r.
Spadkodawca pozostawił testament sporządzony w dniu 4.II.1969 r. w miejscu swego poprzedniego zamieszkania w stanie New Jersey (Stany Zjednoczone Ameryki Północnej). Testament ten, sporządzony przez spadkodawcę pismem maszynowym, został podpisany przez niego oraz przez dwóch świadków obecnych przy sporządzaniu testamentu. Spadkodawca pozostawił na terenie Polski majątek nieruchomy i ruchomy.
Wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po Stefanie Ś. złożyła siostra spadkodawcy, która domagała się stwierdzenia nabycia spadku z mocy ustawy.
Sąd I instancji postanowieniem z dnia 17.V.1974 r. stwierdził, że spadek po Stefanie Ś. odnośnie do majątku położonego w Polsce z mocy testamentu nabyła w całości jego żona Halina Ś. Sąd I instancji uznał, że w sprawie istnieje jurysdykcja sądu polskiego, majątek spadkowy bowiem położony jest na terenie Polski. Sąd ten uznał również, że testament sporządzony przez spadkodawcę jest ważny, gdyż odpowiada on wymaganiom prawa ojczystego spadkodawcy (art. 35 prawa prywatnego międzynarodowego).
W związku z rewizją wnioskodawczyni Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy w Warszawie przedstawił Sądowi Najwyższemu w trybie art. 391 k.p.c. przytoczone na wstępie zagadnienie prawne.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Pierwsze z przedstawionych przez Sąd Wojewódzki zagadnień prawnych dotyczy jurysdykcji krajowej w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po spadkodawcy, który w chwili śmierci miał obywatelstwo obce.
Zagadnienie to zostało uregulowane w przepisie art. 1108 § 1 k.p.c., w myśl którego do jurysdykcji krajowej należą sprawy spadkowe, jeżeli spadkodawca w chwili śmierci miał obywatelstwo polskie lub, nie posiadając żadnego obywatelstwa, zamieszkiwał w Polsce. Z przepisu tego a contrario wynika, że sądom polskim nie przysługuje jurysdykcja w sprawach o stwierdzenie nabycia spadku po cudzoziemcach. Przepis art. 1108 § 1 k.p.c. zawiera zatem uregulowanie wyłączające jurysdykcję sądów polskich w sprawach spadkowych rozpoznawanych w postępowaniu nieprocesowym, gdy spadkodawcą jest obywatel obcego państwa.
Nie można natomiast podzielić reprezentowanego niekiedy w orzecznictwie sądowym i doktrynie poglądu, że podstawę jurysdykcji krajowej w sprawach spadkowych po cudzoziemcu, rozpoznawanych w postępowaniu nieprocesowym, stanowić może przepis art. 1110 k.p.c., według którego do jurysdykcji krajowej należą również inne sprawy rozpoznawane w postępowaniu nieprocesowym, jeżeli choćby jeden uczestnik postępowania jest obywatelem polskim lub w Polsce ma miejsce zamieszkania albo siedzibę.
Słusznie bowiem przeciwnicy tego poglądu podnoszą, że rozszerzenie jurysdykcji krajowej na wszystkie sprawy spadkowe po cudzoziemcach, gdy tylko jeden uczestnik postępowania jest obywatelem polskim lub w Polsce ma miejsce zamieszkania albo siedzibę, prowadziłoby do rozszerzenia jurysdykcji krajowej nie zamierzonego przez ustawodawcę i nie usprawiedliwionego względami na stosunki międzynarodowe. Przytoczona wykładnia przepisu art. 1110 k.p.c. kolidowałaby z przepisem art. 1108 § 1 k.p.c., zawierającym szczególne uregulowanie w zakresie dotyczącym jurysdykcji krajowej w sprawach spadkowych. Norma przepisu art. 1110 k.p.c. może zatem dotyczyć jurysdykcji krajowej w "innych sprawach rozpoznawanych w postępowaniu nieprocesowym", co do którego tytuł IV księgi pierwszej części trzeciej k.p.c. (jurysdykcja krajowa w postępowaniu nieprocesowym) nie zawiera odmiennego szczególnego uregulowania. Takie szczególne uregulowanie, jeśli chodzi o sprawy spadkowe, zawiera natomiast przepis art. 1108 § 1 k.p.c.
Prezentowane w niniejszym orzeczeniu stanowisko, dotyczące wykładni art. 1108 § 1 k.p.c. i art. 1110 k.p.c., znalazło już wyraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego, a w szczególności w orzeczeniach z dnia 17.III.1967 r. I CR 370/66 (OSNCP 1967, z. 12, poz. 222) i z dnia 4.IX.1969 r. III CRN 185/69 (OSPiKA 1970, z. 5, poz. 101).
Przytoczony wyżej pogląd o braku jurysdykcji sądów polskich w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po cudzoziemcu podlega istotnej modyfikacji, gdy chodzi o nieruchomości należące do spadku po cudzoziemcu, a położone na terenie Polski. Wynika to z porównania treści przepisu art. 1108 § 1 k.p.c. z przepisem art. 1102 k.p.c., zamieszczonym w tytule zawierającym przepisy łączne dla jurysdykcji krajowej w postępowaniu procesowym i nieprocesowym i będącym wynikiem zasady zwierzchnictwa terytorialnego państwa, na którego obszarze położona jest spadkowa nieruchomość. Stanowisku swemu w tym względzie dał wyraz Sąd Najwyższy m.in. w orzeczeniu z dnia 22.II.1965 r. III CR 385/65 (OSNCP 1966, poz. 197) i z dnia 6.III.1970 r. I CR 3/70 (PiP z 1971 r. nr 12, str. 1087), wyrażając pogląd, że jeżeli postępowanie spadkowe po cudzoziemcu dotyczy majątku nieruchomego położonego w Polsce, sprawa należy do wyłącznej jurysdykcji krajowej w myśl art. 1102 k.p.c.
Jak zatem wynika z powyższych wywodów, jurysdykcja krajowa jest wyłączona w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku po cudzoziemcu, chyba że w skład spadku po cudzoziemcu wchodzi położona na terenie Polski nieruchomość. W tym ostatnim wypadku istnieje jurysdykcja krajowa, i to wyłączna, jednak tylko w zakresie położonych na terenie Polski nieruchomości.
Z przytoczonych względów bez znaczenia pozostaje akcentowana w uzasadnieniu postanowienia Sądu Wojewódzkiego, przedstawiającego Sądowi Najwyższemu przytoczone na wstępie zagadnienie prawne, okoliczność położenia na obszarze Polski nie tylko nieruchomości, ale i ruchomości wchodzących w skład spadku po cudzoziemcu. Jak bowiem podkreślono, miejsce położenia spadku uzasadnia jurysdykcję krajową, i to wyłączną, jedynie odnośnie do nieruchomości z uwagi na przepis art. 1102 k.p.c., natomiast odnośnie do ruchomości mają zastosowanie zasady zawarte w przepisie art. 1108 § 1 k.p.c.
Stanowisku powyższemu nie sprzeciwia się zasada, że stwierdzenie nabycia spadku względem części majątku spadkowego jest niedopuszczalne (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 23.VI.1967 r. III CR 104/67 - OSNCP 1968, poz. 24). Należy bowiem zgodzić się z poglądem wyrażonym w doktrynie, że silniejsza od powyższej zasady jest zasada, iż sądy mogą orzekać tylko w granicach swojej jurysdykcji krajowej, a zatem gdy jurysdykcja ta obejmuje jedynie część majątku spadkowego (położone na terenie Polski nieruchomości), natomiast nie obejmuje majątku ruchomego pozostawionego przez cudzoziemca, sąd polski może prowadzić postępowanie spadkowe tylko odnośnie do tej części majątku spadkowego, która jest objęta jego jurysdykcją. Słuszność powyższego stanowiska znajduje ponadto oparcie w treści umów dwustronnych o pomocy prawnej i obrocie prawnym w sprawach rodzinnych, cywilnych i karnych, umów zawartych przez PRL z Bułgarią (z dnia 4 grudnia 1961 r.), z Czechosłowacją (z dnia 4 lipca 1961 r.), z Jugosławią (z dnia 6 lutego 1960 r.), z Rumunią (z dnia 25 stycznia 1962 r.) i z ZSRR (z dnia 28 grudnia 1957 r.); umowy te również przewidują podwójną jurysdykcję krajową w sprawach spadkowych, a mianowicie w sprawach spadkowych dotyczących nieruchomości jurysdykcja przysługuje organom wymiaru sprawiedliwości państwa, na którego obszarze położona jest nieruchomość, a w zakresie dotyczącym ruchomości - organom państwa, którego obywatelem był spadkodawca w chwili śmierci.
Sąd Wojewódzki jednak, przedstawiając omawiane zagadnienie prawne, trafnie wskazał, że na tle wykładni przepisu art. 1108 § 1 k.p.c., prezentowanej w cytowanych poprzednio orzeczeniach Sądu Najwyższego oraz w niniejszym orzeczeniu, może się okazać, iż zachodzi brak jurysdykcji sądów jakiegokolwiek państwa.
O takiej ewentualności wspominały również niektóre wypowiedzi w doktrynie prawniczej. Może to zwłaszcza mieć miejsce wówczas, gdy prawo ojczyste spadkodawcy w swoich przepisach jurysdykcyjnych posługuje się innym łącznikiem niż łącznik, na którym oparty jest przepis art. 1108 § 1 k.p.c.
W sprawie niniejszej, w której wynikło omawiane zagadnienie prawne, spadkodawca był obywatelem USA i zamieszkiwał przed osiedleniem się w Polsce w stanie New Jersey. Z informacji nadesłanej Sądowi Najwyższemu przez Ministra Sprawiedliwości w trybie art. 1143 k.p.c. wynika, że sądy amerykańskie tego stanu w zakresie swojej jurysdykcji stosują łącznik domicylu lub miejsca położenia nieruchomości i odmawiają prowadzenia spraw spadkowych po swoich obywatelach, jeśliby ich jurysdykcja nie była uzasadniona ani domicylem spadkodawcy, ani miejscem położenia nieruchomości wchodzącej w skład spadku.
Powyższa kolizja przepisów jurysdykcyjnych w dwóch różnych systemach prawnych prowadzi do nie przewidzianej przez ustawodawcę polskiego sytuacji, w której zainteresowany w stwierdzeniu nabycia spadku obywatel polski pozbawiony byłby możliwości załatwienia sprawy spadkowej nie tylko przed sądem polskim, lecz również przed jakimkolwiek sądem obcym. Stan taki, jako sprzeczny z celami wymiaru sprawiedliwości, naruszałby ustanowiony w Polsce Rzeczypospolitej Ludowej porządek prawny, byłby bowiem równoznaczny z odmową udzielenia obywatelowi polskiemu ochrony prawnej. W takim zatem wypadku, gdy ze względu na przepisy jurysdykcyjne obowiązujące w prawie ojczystym spadkodawcy obywatel polski, nie może przeprowadzić postępowania spadkowego po obywatelu obcym - w zakresie znajdującego się na terenie Polski majątku ruchomego wchodzącego w skład po cudzoziemcu - przed sądem ojczystym spadkodawcy, mając na względzie przepis art. 4 k.c. należy odstąpić od zasady ustanowionej w art. 1108 § 1 k.p.c. i uznać, że w powyższym zakresie istnieje jurysdykcja sądu polskiego.
Z przytoczonych wyżej względów udzielono odpowiedzi wymienionej w punkcie 1 niniejszej uchwały.
2. Przedstawiając następne zagadnienie, wymienione na wstępie niniejszej uchwały w punkcie B, Sąd Wojewódzki miał wątpliwości co do ważności testamentu sporządzonego przez spadkodawcę ze względu na jego formę, która nie odpowiada wymaganiom prawa polskiego. W szczególności, zdaniem Sądu Wojewódzkiego, w myśl art. 35 prawa prywatnego międzynarodowego o ważności testamentu i innych czynności prawnych na wypadek śmierci rozstrzyga prawo ojczyste spadkodawcy w chwili dokonania tych czynności. Wprawdzie według prawa ojczystego spadkodawcy (stan New Jersey Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej) testament został sporządzony pod względem formy ważnie, jednakże normy kolizyjne prawa ojczystego spadkodawcy nakazują ocenę ważności testamentu w zakresie dotyczącym nieruchomości według prawa miejsca położenia nieruchomości, a jeśli chodzi o ruchomości - według prawa miejsca zamieszkania spadkodawcy w chwili śmierci. Skoro zatem prawo ojczyste spadkodawcy każe w danym wypadku stosować prawo polskie, testament spadkodawcy nie mógłby być uznany za ważny, gdyż pod względem formy nie odpowiada on wymaganiom prawa polskiego.
Powyższy pogląd nie może być uznany za trafny. Wprawdzie ustanowiona w art. 35 prawa prywatnego międzynarodowego zasada stosowania prawa ojczystego spadkodawcy z chwili sporządzenia testamentu dotyczy także formy tej czynności, jednakże w zdaniu drugim art. 35 prawa prywatnego międzynarodowego ustawodawca polski uznał za wystarczające zachowanie formy przewidzianej przez prawo państwa, w którym czynność została dokonana.
Bezsporne jest, że testament sporządzony został przez spadkodawcę w stanie New Jessey (USA) oraz że forma testamentu odpowiadała przepisom obowiązującym w miejscu jego sporządzenia, przy czym dla oceny ważności testamentu z punktu widzenia formy w świetle zdania drugiego art. 35 prawa prywatnego międzynarodowego obojętna jest okoliczność, co wchodzi w skład spadku.
Niezależnie od tego należy podnieść, że ważność testamentu sporządzonego przez spadkodawcę pod względem jego formy podlega ocenie w świetle Konwencji Haskiej z dnia 5 października 1961 r. w przedmiocie formy rozporządzeń testamentowych. Konwencja ta obowiązuje w Polsce od dnia 2 listopada 1969 r. (Dz. U. z 1969 r. Nr 34, poz. 284 i poz. 285). Wprawdzie Stany Zjednoczone Ameryki Północnej do Konwencji tej nie przystąpiły, jednakże - jak wynika z art. 6 Konwencji - ma ona zastosowanie nawet wówczas, gdy miarodajne prawo wskazane jej przepisami nie jest prawem żadnego z umawiających się państw, jak również gdy zainteresowani nie są obywatelami żadnego z tych państw. Z powyższego wynika, że przepisy Konwencji mają zastosowanie nie tylko we wzajemnych stosunkach podmiotów należących do państw w niej uczestniczących, lecz w każdym wypadku, tak jak wewnętrzne normy kolizyjne. W tym stanie rzeczy ważność testamentu sporządzonego przez spadkodawcę w niniejszej sprawie podlegała ocenie, z mocy art. 1 § 2 prawa prywatnego międzynarodowego, w świetle powyższej Konwencji.
Według art. 1 omawianej Konwencji rozporządzenie testamentowe jest ważne pod względem formy, m.in. jeżeli jest ona zgodna z prawem wewnętrznym miejsca, w którym spadkodawca dokonał rozporządzenia. Okoliczność, co wchodzi w skład majątku spadkowego, nie ma znaczenia dla oceny ważności testamentu ze względu na jego formę, jeśli tylko forma ta odpowiada prawu wewnętrznemu miejsca jego sporządzenia.
Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi jak w sentencji uchwały.
OSNC 1976 r., Nr 2, poz. 33
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.