Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1974-10-26 sygn. II CR 551/74

Numer BOS: 1852842
Data orzeczenia: 1974-10-26
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II CR 551/74

Wyrok z dnia 26 października 1974 r.

W świetle art. 178 § 2 k.r.o. w związku z art. 159 § 2 k.r.o. kurator nie może reprezentować w procesie małoletnich powodów, do których reprezentowania został ustanowiony, nie tylko wtedy, gdy według twierdzeń pozwu jest on odpowiedzialny za szkodę objętą zadaniem pozwu, lecz także wtedy, gdy okoliczności sprawy mogą wskazywać między innymi na kuratora jako na osobę przypuszczalnie odpowiedzialna cywilnie za szkodę.

Przewodniczący: sędzia J. Pietrzykowski (sprawozdawca). Sędziowie: F. Wesely, A. Wysocki.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Haliny J., Danuty J. i Zofii Ł. przeciwko Państwowemu Zakładowi Ubezpieczeń - Inspektorat Powiatowy w N.T. o odszkodowanie na skutek rewizji powódek od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 20 lutego 1974 r.,

uchylił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo Haliny J. i Danuty J. oraz w części orzekającej o kosztach procesu między tymi powódkami a pozwanymi i w tym zakresie zniósł dotychczasowe postępowanie, przekazując sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania rewizyjnego; oddalił rewizję w pozostałej części dotyczącej oddalenia roszczeń powódki Zofii Ł., nie obciążając tej powódki kosztami postępowania rewizyjnego; sprostował zaskarżony wyrok w ten sposób, że zamiast zamieszczonego w jego sentencji oznaczenia: "powództwa (...) 3) Zofii J." powinno być: "z powództwa (...) 3) Zofii Ł.".

Uzasadnienie

W związku ze śmiertelnym wypadkiem drogowym, jakiemu w dniu 28.VII.1972 r. uległa Zofia J., jej małoletnie córki Halina J. oraz Danuta J. żądały zasądzenia od Państwowego Zakładu Ubezpieczeń na ich rzecz po 40.000 zł tytułem jednorazowego odszkodowania oraz po 1.000 zł miesięcznie tytułem renty wyrównawczej. Ponadto matka zmarłej Zofii J. - Zofia Ł. żądała zasądzenia od strony pozwanej na swoją rzecz zwrotu kosztów pogrzebu i ubrań żałobnych w łącznej kwocie 11.565 zł.

Sąd Wojewódzki ustalił następujący stan faktyczny: Dnia 28.VII.1972 r. Zofia J. prowadziła motocykl WSK 125 drogą z K. w kierunku R. Na tylnym siodełku wiozła pasażera Czesława S. Zofia J. miała uprawnienie do prowadzenia motocykla, a pojazd ten użytkowała już dłuższy czas - była więc posiadaczem samoistnym. Przed motocyklem prowadzonym przez Zofię J. jechał autobus kierowany przez Kazimierza K. W momencie mijania przez Zofię J. zakrętu motocykl jej wpadł w poślizg i zaczął balansować po prawej połowie jezdni, a następnie wpadł na przydrożne drzewo. Zofia J. siłą uderzenia została odrzucona na środek jezdni. Pasażer Czesław S. również spadł z motocykla i zmarł na miejscu, natomiast Zofia J. została przewieziona do szpitala, gdzie również zmarła po kilku godzinach.

Przeprowadzony w trybie dochodzeń prokuratorskich dowód z opinii biegłego do spraw samochodowych Jana W. wykazał ponad wszelką wątpliwość, że nie istniało żadne zagrożenie ze strony innego pojazdu czy też osób pieszych, które by mogło spowodować wypadek lub przyczynić się do wypadku. Zdaniem biegłego bezsporną przyczyną wypadku była utrata panowania nad pojazdem ze strony kierowcy, lecz tego, co było bezpośrednim powodem tej utraty, nie da się stanowczo ustalić. Biegły nie wyklucza hipotezy, iż przyczyną wypadku była nadmierna szybkość przy braniu zakrętu w lewo, lecz podaje ją w wątpliwość. Bardziej prawdopodobne jest zdaniem biegłego wyskoczenie skorodowanej szprychy z gniazdka i wpadnięcie jej między tryby zębatki i łańcuch, którą to sytuację biegły stwierdził w czasie oględzin technicznych motocykla w dniu 29.VII.1972 r. Tę okoliczność przyjął biegły jako wysoce prawdopodobną przyczynę wypadku, a nie jego skutek. Wypadek miał miejsce przy znacznym spadzie jezdni, na mokrej i śliskiej kostce, co sprzyjało wydłużeniu drogi poślizgu i nie musiało być związane z nadmierną szybkością jazdy.

Mając na uwadze powyższe ustalenia oraz bezsporny fakt wypłacenia przez Państwowy Zakład Ubezpieczeń odszkodowania z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia następstw nieszczęśliwych wypadków wynikłych z ruchu pojazdów mechanicznych, Sąd Wojewódzki oddalił powództwo, nie dopatrzył się bowiem podstaw do obciążenia strony pozwanej świadczeniami z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Nie kwestionując ustalenia Sądu Wojewódzkiego co do tego, że kierująca motocyklem podczas wypadku Zofia J. była posiadaczem tego motocykla, skarżący upatrują jednak podstawy odpowiedzialności Państwowego Zakładu Ubezpieczeń w przepisie § 16 pkt 1 rozporządzenia z dnia 24 kwietnia 1968 r. w sprawie obowiązkowych ubezpieczeń komunikacyjnych (Dz. U. Nr 15, poz. 89 ze zm.); wywodzą oni, że wprawdzie według tego przepisu zakład ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej nie odpowiada za szkody wyrządzone osobom bliskim posiadaczowi pojazdu mechanicznego, wyłączenie to jednak nie dotyczy szkód będących następstwem wypadków śmiertelnych. Pogląd ten, dopatrujący się w cytowanym przepisie samodzielnej podstawy odpowiedzialności pozwanego Państwowego Zakładu Ubezpieczeń, jest błędny, nie dostrzega bowiem, że w myśl przepisów § 14 i 15 cytowanego rozporządzenia zakład ubezpieczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ma obowiązek świadczenia poszkodowanemu w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego tylko wtedy, gdy taki posiadacz lub kierowca są na podstawie obowiązującego prawa zobowiązani do naprawienia szkody wyrządzonej przez ruch pojazdu mechanicznego. W rozpoznawanej sprawie jest bezsporne, że za śmiertelny wypadek Zofii J. nie ponosi odpowiedzialności cywilnej ani na zasadzie winy (art. 415 k.c.), ani na podstawie ryzyka (art. 436 k.c.) jakikolwiek posiadacz albo kierowca innego pojazdu mechanicznego. Przy założeniu więc, że kierowcą motocykla w chwili wypadku (co między stronami jest bezsporne) była Zofia J. i że to ona była posiadaczem tego motocykla, brak jest osoby zobowiązanej według przepisów prawa cywilnego do naprawienia szkód poniesionych przez osoby wymienione w art. 446 k.c. przez śmierć osoby bliskiej, a tym samym brak jest podstawy prawnej do żądania naprawienia tych szkód przez Państwowy Zakład Ubezpieczeń z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Inaczej jednak sprawa mogłaby się przedstawiać wtedy, gdyby Zofia J. nie była posiadaczem motocykla, przy którego prowadzeniu uległa wypadkowi, w szczególności gdyby motocykl ten był w posiadaniu innej osoby, która użyczyła go jej tylko do przejściowego użytku w sposób nie uzasadniający ustalenia, iż miało miejsce oddanie motocykla w posiadanie zależne. W takim bowiem wypadku odpowiedzialność rzeczywistego posiadacza względem kierowcy, a w razie jego śmierci - względem osób wymienionych w art. 446 § 2 i 3 k.c., przewidziana w przepisach prawa cywilnego, nie byłaby wyłączona. Również nie miałoby miejsca wyłączenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń, o którym mowa w § 16 pkt 1 cyt. rozporządzenia, a to ze względu na przewidziany w tym przepisie wyjątek w odniesieniu do wypadku śmiertelnego osoby bliskiej posiadaczowi pojazdu mechanicznego.

Tak więc okoliczność, czy Zofia J. była posiadaczem motocykla WSK 125, ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Z pokwitowania z dnia 2.VIII.1972 r. wynika, że Zofii Ł., matce zmarłej tragicznie Zofii J., wydano znalezione przy zmarłej dwa dowody rejestracyjne motocykla, mianowicie dowód motocykla WSK 125 nr rej. KG 9624 na nazwisko Zofii Ł. oraz dowód motocykla Jawa na nazwisko Zofii J. Z powyższego wynikałoby, że motocykl, przy którego prowadzeniu miał miejsce wypadek, był zarejestrowany na Zofię Ł. oraz że Zofia J. miała zarejestrowany na swoje nazwisko inny motocykl. Fakt zarejestrowania motocykla, przy którego prowadzeniu Zofia J. uległa śmiertelnemu wypadkowi, na nazwisko Zofii Ł. nie przesądza jeszcze tego, że ostatnio wymieniona była posiadaczem tego motocykla, wskazywać jednak może na potrzebę bliższego zbadania, która z tych dwóch osób była posiadaczem motocykla w rozumieniu art. 436 § 1 k.c. Kwestia ta ma tym większe znaczenie, że według omawianej już opinii biegłego jest nader prawdopodobne, iż przyczyną wypadku było pęknięcie skorodowanej szprychy, co mogłoby świadczyć o zaniedbaniu należytej konserwacji motocykla przez jego posiadacza i o dopuszczeniu pojazdu przez tego posiadacza do ruchu, mimo że stan techniczny motocykla zagrażał bezpieczeństwu ruchu. W takim zaś wypadku posiadacz motocykla odpowiadałby względem najbliższych osób kierowcy, nie będącego posiadaczem motocykla, na zasadzie winy.

Postanowieniem z dnia 23.II.1973 r. Sąd Powiatowy w Zakopanem ograniczył władzę rodzicielską Jana J., ojca małoletnich powódek Haliny J. i Danuty J., między innymi w ten sposób, że upoważnił babkę tych powódek - Zofię Ł. do reprezentowania małoletnich powódek w sprawie o odszkodowanie w związku ze śmiercią ich matki Zofii J. Tak więc z mocy tego postanowienia Zofia Ł., jeśli chodzi o roszczenia zgłoszone w niniejszej sprawie przez Halinę J. i Danutę J., występuje jako ich przedstawiciel ustawowy, tak bowiem tylko można rozumie upoważnienie udzielone Zofii Ł. przez Sąd opiekuńczy w wyżej wymienionym postanowieniu. Skoro zaś wspomniana Zofia Ł. - nie będąc opiekunem małoletnich powódek - spełnia w niniejszym procesie rolę ich przedstawiciela ustawowego, to jej pozycja odpowiada w swej istocie pozycji kuratora przewidzianego w art. 99 k.r.o.

Jak już wyżej wskazano, jako posiadacz motocykla nr rej. KG 9624 może wchodzić w rachubę albo Zofia Ł., albo też zmarła Zofia J., przesądzenie zaś tej kwestii może mieć znaczenie przy ocenie zasadności małoletnich powódek. W razie bowiem potraktowania Zofii Ł. jako posiadacz omawianego motocykla mogłaby powstać możliwość potraktowania jej jako odpowiedzialnej względem małoletnich powódek na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. W świetle art. 178 § 2 k.r.o. w związku z art. 159 § 2 k.r.o. kurator nie może reprezentować w procesie powódek, do których reprezentowania został ustanowiony, nie tylko wtedy, gdy według twierdzeń pozwu jest on odpowiedzialny za szkodę objętą żądaniem pozwu, lecz także wtedy, gdy okoliczności sprawy mogą wskazywać między innymi na kuratora jako na osobę przypuszczalnie odpowiedzialną cywilnie za szkodę. W ostatnio wymienionej bowiem sytuacji nie można wyłączyć sprzeczności między interesem kuratora a interesem reprezentowanych przez niego powódek, konieczne jest więc zapewnienie powódkom reprezentowania ich w procesie przez osobę nie zainteresowaną, a więc całkowicie obiektywną. Sprzeczności takiej nie usuwa ta tylko okoliczność, iż według § 18 cyt. rozporządzenia osoba zainteresowana może dochodzić roszczenia z tytułu obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń, a więc bez udziału posiadacza pojazdu po stronie pozwanej. Z powyższych przyczyn należy uznać, że ze względu na potencjalną możliwość sprzeczności interesów małoletnich powódek i osoby reprezentującej je w procesie, Sąd Wojewódzki powinien był podjąć stosowne kroki (art. 70 § 1 zdanie drugie k.p.c.), zmierzające do zapewnienia małoletnim powódkom należytej reprezentacji w procesie. Skoro zaś tego nie uczynił, zachodzi uzasadniona podstawa rewizyjna przewidziana w art. 369 pkt 2 k.p.c., którą Sąd Najwyższy uwzględnił z urzędu stosownie do dyspozycji art. 381 § 1 k.p.c.

Przechodząc od tej części powództwa, które Zofia Ł. wytoczyła we własnym imieniu, należy stwierdzić, że powództwo w tej części jest w każdym razie pozbawione uzasadnionej podstawy prawnej. Przy założeniu bowiem, że posiadaczem motocykla była Zofia J., roszczenie Zofii Ł. względem PZU nie byłoby uzasadnione wobec braku osoby, za którą pozwany Zakład ponosiłby odpowiedzialność cywilną. Przy założeniu zaś, że posiadaczem była Zofia Ł., nie mogłaby ona dochodzić z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej naprawienia przez PZU szkody, za którą właśnie ona odpowiadałaby cywilnie.

Tak więc nie przesądzając kwestii, kto był posiadaczem motocykla - kwestia ta bowiem może być ustalona dopiero w toku ponownego rozpoznawania sprawy, po uzupełnieniu braku w reprezentacji małoletnich powódek w procesie - należy uznać, że oddalenie roszczeń powódki Zofii Ł. zgłoszonych przez nią we własnym imieniu było trafne.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 387 i 388 k.p.c. orzekł jak w sentencji. Sąd Najwyższy na podstawie art. 102 k.p.c. nie obciążył Zofii Ł. kosztami z tych samych względów, jakimi kierował się Sąd Wojewódzki.

Omyłkowe oznaczenie przez Sąd Wojewódzki strony powodowej Sąd Najwyższy sprostował z urzędu zgodnie z dyspozycją art. 350 § 3 k.p.c.

OSNC 1975 r., Nr 12, poz. 174

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.