Wyrok z dnia 2008-05-14 sygn. I OSK 1195/07
Numer BOS: 1776900
Data orzeczenia: 2008-05-14
Rodzaj organu orzekającego: Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie: Anna Lech , Grażyna Radzicka (sprawozdawca), Jerzy Bujko (przewodniczący)
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Zaspokajanie bieżących potrzeb jako cel i istota obowiązku alimentacyjnego
- Obligacyjny charakter obowiązku alimentacyjnego
- Umowa dotycząca obowiązku alimentacyjnego
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Bujko Sędziowie Anna Lech NSA Grażyna Radzicka (spr.) Protokolant Barbara Dąbrowska po rozpoznaniu w dniu 14 maja 2008 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej B. K.-S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 11 maja 2007r. sygn. akt II SA/Lu 256/07 w sprawie ze skargi B. K.-S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zasiłku okresowego oddala skargę kasacyjną
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 11 maja 2007 r. sygn. akt II SA/Lu 256/07 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie po rozpoznaniu skargi B. K.- S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania zasiłku okresowego- oddalił skargę.
Wyrok został wydany w następujących okolicznościach sprawy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. decyzją z dnia [...] nr [...] rozpoznając odwołanie B. K.-S., której Kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w L. odmówił przyznania pomocy w formie zasiłku okresowego, decyzją z [...] nr [...], utrzymało w mocy decyzję I instancji. Jako podstawę odmowy przyjęto przekroczenie kryterium dochodowego przez wnioskodawczynię, która osiągnęła miesięczny dochód w kwocie 586,54 zł w sytuacji gdy kryterium dochodowe warunkujące przyznanie zasiłku dla osoby samotnie gospodarującej wynosi 477 złotych. Rozpoznając odwołanie organ II instancji nie podzielił zarzutu B. K.-S., która zarzucała Kierownikowi MOPS w L. iż od dochodów należało odliczyć dobrowolne alimenty na rzecz studiującego syna, gdyż zdaniem organu do obowiązku rodziny należy dostarczanie środków utrzymania dzieciom. Natomiast alimenty mogą zostać ustalone w drodze umowy, ugody sądowej w toku procesu o alimenty, a także w postępowaniu pojednawczym. W skardze kierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie skarżąca w dalszym ciągu kwestionowała fakt błędnego obliczania przez organy dochodu poprzez nieodliczenie dobrowolnych alimentów przekazywanych synowi.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie.
Oddalając skargę wyrokiem z dnia 11 maja 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uznał, że organy administracyjne wydały prawidłową decyzję pozostającą w zgodzie zarówno z przepisami postępowania jak i prawa materialnego. W ocenie Sądu I instancji zebrany w sprawie materiał dowodowy, w szczególności treść zawartych oświadczeń skarżącej i jej syna o przekazywanych i otrzymywanych kwotach nie uzasadniają twierdzenia, że świadczenia skarżącej na rzecz syna miały charakter alimentacyjny. Zdaniem Sądu I instancji płacone jak to określała Skarżąca "dobrowolne alimenty" nie mogły wpływać na wysokość dochodu ustalaną dla potrzeb zasiłku okresowego, a otrzymane w ten sposób kwoty pieniężne zalicza się do dochodu osób je otrzymujących i nie odlicza się od dochodu osób płacących. Zdaniem Sądu alimenty są zobowiązaniem uregulowanym w przepisach ustawy Kodeks rodzinny i opiekuńczy i ich odliczanie w sprawach świadczeń z pomocy społecznej może nastąpić jedynie wówczas gdy strona jest zobowiązana czy to przez orzeczony wyrok, czy też przez zawartą ugodę sądową lub umowę, ale tylko zatwierdzoną przez sąd rodzinny a zatem taką, która będzie korzystała z ochrony prawnej w celu jej wykonania.
Z tych powodów nie ma znaczenia dla sprawy i nie może odnieść skutku jakiego domaga się skarżąca, zawarta w dniu 20 września 2006 r. pomiędzy skarżącą, a jej synem "umowa o dobrowolne alimenty". Gdyby taka umowa została uwzględniona przez organ w ocenie Sądu I instancji prowadziłoby to do obejścia prawa i korzystania ze środków, które skarżącej nie przysługują, natomiast system pomocy zawarty w ustawie o pomocy społecznej i w innych obowiązujących aktach prawnych przewiduje wiele sposobów udzielania pomocy osobom potrzebującym również tym, które przekraczają kryterium dochodowe.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła B. K.-S. reprezentowana przez pełnomocnika- radcę prawnego ustanowionego z urzędu, zaskarżając wyrok w całości, w której wnoszono o:
- uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania
- przyznanie kosztów wykonywanej pomocy prawnej przez pełnomocnika ustanowionowego z urzędu, które nie zostały opłacone w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi skarga kasacyjna zarzuca naruszenie przepisów ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. nr 64, poz. 593 ze zm.), a zwłaszcza przepisów art. 8 ust. 3 ustawy, w ten sposób, że dokonano błędnej interpretacji tegoż przepisu i uznano, że kwota alimentów ustalona umową cywilnoprawną, niepotwierdzoną przed właściwym sądem rodzinnym nie podlega odliczaniu od dochodu osiągniętego przez skarżącą, co miało wpływ na ustaloną wysokość dochodu, od której przysługuje prawo do otrzymania pomocy w formie zasiłku okresowego.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że przyjęta przez Sąd I instancji interpretacja obowiązku alimentacyjnego narusza przepis art. 2531 kc, art. 73 kc, a także art. 135 kro.
Zdaniem skarżącej w momencie uzyskania poprzez uprawnionego do alimentów pełnoletniości, obowiązki rodziców wypływające z władzy rodziców w tym obowiązek dbania o fizyczny i duchowy rozwój dziecka oraz przygotowania go należycie do pracy odpowiednio do jego uzdolnień przekształca się w obowiązek alimentacyjny. Tym sposobem w zakresie obowiązku alimentacyjnego w rozumieniu art. 135 kro będzie również obowiązek łożenia przez rodziców na naukę i wydatki związane z utrzymaniem alimentowanego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest uzasadniona.
Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), powołanej dalej jako p.p.s.a. , Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki zostały określone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. nie zachodzi w niniejszej sprawie. Zatem sprawa ta mogła być przez Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznana tylko w granicach zakreślonych skargą kasacyjną.
Granice skargi kasacyjnej wyznaczają między innymi wymienione w art. 176 p.p.s.a. wymogi formalne skargi, a podstawy kasacyjne określa art. 174 tej ustawy. Mogą nimi być:
1. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie
2. naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
W podstawach kasacji wnoszący skargę kasacyjną musi wskazać konkretną normę prawna materialnego, czy procesowego, której naruszenie zarzuca zaskarżonemu orzeczeniu.
W niniejszej sprawie skarżący oparł skargę kasacyjną na zarzucie prawa materialnego, a konkretnie art. 8 ust. 3 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. nr 64, poz. 593 ze zm.), który to przepis podkreśla co przyjmuje się za dochód osoby wnioskującej o przyznanie w określonej formie pomocy społecznej.
Art. 8 ust. 3 Ustawy o pomocy społecznej "za dochód uważa sumę miesięcznych przychodów z miesiąca poprzedzającego złożenie wniosku..... bez względu na tytuł i źródło ich uzyskania, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, pomniejszoną o:
1. miesięczne obciążenie podatkiem dochodowym od osób fizycznych
2. składki na ubezpieczenie zdrowotne określone w przepisach o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia oraz ubezpieczenie społeczne określone w odrębnych przepisach
3. kwotę alimentów świadczonych na rzecz innych osób
W niniejszej sprawie istotnym było rozważenie kwestii, czy kwoty świadczone przez B. K.- S. na rzecz pełnoletniego studiującego syna można nazwać alimentami. Podzielenie przez Sąd I instancji poglądu organów rozstrzygających sprawę, że przekazane kwoty przez skarżącą synowi nie były alimentami było właściwe, a zaskarżonemu wyrokowi nie można skutecznie przypisać naruszenia przepisów prawa materialnego, a więc oparcia skargi kasacyjnej na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Odrębną kwestię stanowi prawidłowość uzasadnienia, zajętego przez Sąd I instancji stanowiska, o czym będzie mowa niżej.
Zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny rozpatruje sprawę, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego aktu. Otóż z akt administracyjnych sprawy wynikało jedynie z oświadczeń skarżącej i jej syna, że w miesiącu listopadzie otrzymał od matki tytułem dobrowolnych alimentów 1600 zł. Ponieważ decyzja organu zapadła [...] to powyższe świadczenie pracownik socjalny potraktował jako darowiznę. Do wydania decyzji przez organ II instancji doszło [...] i przed wydaniem tej decyzji skarżąca złożyła jedynie oświadczenie, że w grudniu syn otrzymał od niej również 400 zł.
Na rozprawie przed Sądem I instancji skarżąca okazała umowę z synem o dobrowolne alimenty i dowody przelewów mające znaczenie w sprawie z 6.11.2007 r. na kwotę 1200 zł, z 27.12.2007 r. na kwotę 230 zł, z 15.01.2007 r. na kwotę 250 zł.
Tego rodzaju świadczenia niewątpliwie nie mają przymiotu świadczeń alimentacyjnych, gdyż obowiązek dostarczania, w ramach obowiązku alimentacyjnego środków utrzymania i wychowania przez rodziców na rzecz dziecka nie obejmuje świadczeń zwyczajowo przyjętych i życiowo celowych, ale niesłużących zaspakajaniu bieżących usprawiedliwionych potrzeb usprawnionego. Stosunek alimentacyjny jako rodzaj stosunku cywilnoprawnego powoduje, że jeden podmiot ma prawo domagać się dostarczenia środków utrzymania, natomiast drugi z podmiotów obowiązany jest żądanie to zaspokoić. Z treści umowy okazanej przez skarżącą dopiero przed Sądem I instancji nie wynika, aby syn skarżącej żądał od niej alimentów. Skarżąca nie zobowiązywała się też do stałych świadczeń, lecz tylko w tedy kiedy będzie ją na to stać. Tak określone zobowiązanie nie ma cech świadczenia alimentacyjnego bo, gdyż to ostatnie cechuje stałość, regularność, a celem świadczenia jest zaspokojenie bieżących usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, niezależnie od posiadania przez zobowiązanego na ten cel środków. Należy zresztą zauważyć, że zawierający umowę jako motywacją do umowy podali, że nie chcą aby organy podatkowe traktowały świadczenia skarżącej na rzecz syna, jako darowiznę. Ta obawa w świetle uregulowań ustawy z 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy o podatku od spadków i darowizn oraz ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz. U. nr 222, poz. 1629) jest nieuzasadniona.
Z powyższych powodów organy administracyjne rozstrzygające sprawę jak i Sąd I instancji kontrolujący rozstrzygnięcia przyjęły trafnie, że przekazane przez skarżącą synowi środki pieniężne nie były świadczeniem alimentacyjnym.
Natomiast za uzasadniony należy uznać zarzut błędnej wykładni jakiej dopuścił się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, dotyczącej sposobu realizacji obowiązku alimentacyjnego.
Otóż wypełnianie obowiązku alimentacyjnego może przybrać postać zarówno świadczeń dobrowolnych, jak i w następstwie dochodzenia ich przed sądem. Uprawniony i zobowiązany do alimentacji mogą w szczególności ustalić rodzaj i zakres świadczenia w umowie zawartej na zasadach ogólnych, w ugodzie zawartej przed mediatorem ( 4452 w zw. z art. 18315 kpc) w toku posiedzenia pojednawczego (art. 184 k.p.c.) wreszcie w trybie procesowym przed sądem.
Art.. 8 ust. 3 pkt 3 ustawy o pomocy społecznej również nie określa (nawet dla celów dowodowych) w jakiej formie mają być ustalone alimenty, które odlicza się od dochodu. W tej sytuacji stanowisko Sądu I instancji, który stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że przez umowę o alimenty należy rozumieć umowę zawartą przez strony i zatwierdzoną przez właściwy sąd rodzinny należy uznać za błędne.
Jest oczywistym, że w sytuacji, kiedy strona powołuje się na umowę zawartą na zasadach ogólnych o alimenty, zarówno organy administracyjne jak i kontrolujący rozstrzygnięcie Sąd muszą rozważyć, czy umowa ta mimo swej nazwy dotyczy świadczeń alimentacyjnych czy też odzwierciedla inne świadczenia, nie można jednak stronie stawić warunków nie przewidzianych przepisami prawa. Powyższe rozważania pozwalają na stwierdzenie, że zaskarżone orzeczenie Sądu I instancji, pomimo częściowo błędnego uzasadnienia, odpowiada prawu.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) oddalił skargę kasacyjną.
Naczelny Sąd Administracyjny nie orzekł w wyroku o przyznaniu pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia na zasadzie prawa pomocy, gdyż przepisy art. 209-210 p.p.s.a mają zastosowanie tylko do kosztów postępowania między stronami. Natomiast wynagrodzenie dla pełnomocnika ustanowionego z urzędu za wykonaną pomoc prawną należne od Skarbu Państwa (art. 250 p.p.s.a) przyznawane jest przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w postępowaniu określonym w przepisach art. 258-261 p.p.s.a.
/-/ G. Radzicka /-/ J. Bujko /-/ A. Lech
Treść orzeczenia pochodzi z Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych (nsa.gov.pl).