Postanowienie z dnia 1997-08-06 sygn. II UZ 53/97
Numer BOS: 1701
Data orzeczenia: 1997-08-06
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Sędziowie: Andrzej Kijowski (sprawozdawca)
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Postanowienie z dnia 6 sierpnia 1997 r.
II UZ 53/97
Miesięczny termin do wniesienia kasacji (art. 3944 KPC) jest terminem ciągłym, a więc kończy się z upływem dnia, który datą odpowiada dniowi doręczenia orzeczenia stronie skarżącej (art. 112 KC), a nie z upływem trzydziestu dni (art. 114 KC.).
Przewodniczący SSN: Maria Tyszel, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Jerzy Kwaśniewski.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 sierpnia 1997 r. sprawy z wniosku Jerzego P. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecz-nych-Oddziałowi w K. o emeryturę, na skutek zażalenia wnioskodawcy na postanowienie Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z dnia 3 kwietnia 1997 r. [...]
p o s t a n o w i ł :
o d d a l i ć zażalenie.
U z a s a d n i e n i e
Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku postanowieniem z dnia 3 kwietnia 1997 r. odrzucił kasację Jerzego P. od wyroku tegoż Sądu z dnia 9 stycznia 1997 r. [...], oddalającego apelację ubezpieczonego od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koszalinie z dnia 15 października 1996 r. [...], którym to orzeczeniem oddalone zostało odwołanie od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w K., odmawiającej zainteresowanemu przyznania prawa do emerytury. W uzasadnieniu powołanego postanowienia Sąd Apelacyjny wskazał, że skargę kasacyjną, nie podpisaną przez siebie ani też przez uprawnionego pełnomocnika, ubezpieczony nadał przesyłką poleconą w Urzędzie Pocztowym K. w dniu 26 marca 1997 r., a więc po upływie miesięcznego terminu wyznaczonego przez art. 3934 KPC. Zaskarżony wyrok wraz z uzasadnieniem ubezpieczony otrzymał bowiem w dniu 24 lutego 1997 r., wobec czego miesięczny termin do wniesienia kasacji upłynął zgodnie z art. 112 KC w dniu 24 marca 1997 r. Uchybienie temu terminowi powoduje odrzucenie kasacji jako niedopuszczalnej (art. 3935 KPC), wobec czego bezprzedmiotowe byłoby wzywanie ubezpieczonego do uzupełnienia formalnych braków kasacji przez podpisanie jej ze strony pełnomocnika, dołączenie pełnomocnictwa, wskazanie podstaw kasacyjnych i określenie wartości przedmiotu zaskarżenia.
Na powyższe postanowienie zażalił się ubezpieczony, wnosząc o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i "zobligowanie" Sądu Apelacyjnego do nadania biegu kasacji. W uzasadnieniu zażalenia ubezpieczony podał, że miesiąc ma według prawa cywilnego trzydzieści dni i tak rozumiany termin miesięczny został przy wnoszeniu kasacji dochowany. Natomiast w myśl wyliczeń Sądu Apelacyjnego miesiąc ma dwadzieścia osiem dni, co jest stanowiskiem błędnym, pozostającym w rażącej kolizji z treścią art. 114 KC. Zbieg okoliczności, że luty 1997 r. liczył 28 dni, doprowadził do "lapsusu" Sądu Apelacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie jest bezzasadne i podlega oddaleniu. Skarżący niesłusznie bowiem powołuje się na przepis art. 114 KC, który dotyczy terminów nie wymagających zachowania ciągłości, np. gdy strony umówiły się o korzystanie z określonej rzeczy przez miesiąc w okresie każdego kwartału. W takiej sytuacji miesiąc "liczy się" zgodnie z wymienionym przepisem "za dni trzydzieści". Tymczasem miesięczny termin na wniesienie kasacji, liczony od dnia doręczenia orzeczenia stronie, która zażądała tego w tygodniowym terminie od ogłoszenia sentencji (art. 3934 w związku z art. 369 § 2 KPC), należy do tzw. terminów ciągłych i na podstawie art. 165 § 1 KPC jest obliczany zgodnie z art. 112 KC. Oznacza to, że wspomniany termin miesięczny kończy się z upływem dnia, który datą odpowiada początkowemu dniowi terminu. Innymi słowy, miesięczny termin na zaskarżenie orzeczenia doręczonego ubezpieczonemu w dniu 24 lutego 1997 r. upłynął w dniu 24 marca 1997 r. Kasacja wniesiona w dniu 26 marca 1997 r. była więc rzeczywiście spóźniona, przy czym fakt, że miesiąc luty ma "tylko" 28 albo - wyjątkowo - 29 dni nie ma w takiej sytuacji żadnej doniosłości prawnej. Natomiast faktycznie na wniesienie kasacji ma skarżący - zależnie od długości danego miesiąca kalendarzowego - nieco mniej albo nieco więcej czasu niż trzydzieści dni.
Z wyżej podanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39319 w związku z art. 397 § 2 i art. 385 KPC orzekł jak w sentencji.
Treść orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń SN.