Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1972-04-12 sygn. II CR 51/72

Numer BOS: 1651179
Data orzeczenia: 1972-04-12
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II CR 51/72

Wyrok z dnia 12 kwietnia 1972 r.

Z punktu widzenia art. 80 § 1 k.r.o. nie wystarcza samo stwierdzenie, że oświadczenie woli złożone zostało pod wpływem bezprawnej groźby; konieczne jest ponadto ustalenie, że osoba, która złożyła oświadczenie woli, mogła obawiać się, iż grozi jej lub innej osobie poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe; nie musi przy tym chodzić o groźbę karalną w rozumieniu art. 166 k.k.

Nie stanowi podstaw do stwierdzenia groźby karalnej zachowanie się matki dziecka polegające na domaganiu się uznania dziecka przez ojca w sposób zawierający elementy nacisku na jego decyzję co do uznania - przez groźbę ujawnienia w jego środowisku zawodowym i wśród członków jego rodziny, że jest on ojcem dziecka pozamałżeńskiego.

Przewodniczący: sędzia W. Bryl. Sędziowie: W. Markowski, K. Piasecki (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu sprawy z powództwa Mariana B. przeciwko małoletniej Anecie Magdalenie B. i Janinie S. o unieważnienie uznania, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 8 grudnia 1971 r.,

oddalił rewizję.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Wojewódzki oddalił powództwo o unieważnienie uznania małoletniej Anety B., dokonanego przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego w dniu 9 października 1970 r. Na uzasadnienie tego żądania powód przytoczył, że uznanie zostało dokonane pod wpływem groźby ze strony matki dziecka, tj. pozwanej Janiny S.

Na podstawie dokonanych ustaleń Sąd Wojewódzki doszedł do wniosku, że nie ma podstaw do przyjęcia, iż uznanie nastąpiło pod wpływem błędu, bezprawnej groźby czy też podstępu. Powód nie może również powoływać się na niepewność swego ojcostwa.

W rewizji od tego wyroku powód wnosi o jego zmianę i uwzględnienie powództwa lub o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarżący zarzuca, że Sąd Wojewódzki naruszył art. 80 k.r.o. i dopuścił się uchybień procesowych. Z materiału dowodowego sprawy wynika, że pozwana matka dziecka w zaawansowanej ciąży zaczęła stale przychodzić do szpitala, w którym pracował powód, domagając się widzenia z nim. Zachowywała się przy tym agresywnie i po każdej wizycie powód był niesłychanie zdenerwowany, co zaczęło się rzucać w oczy całemu otoczeniu. Jak widać z zeznań powoda, pozwana domagała się uznania mającego się urodzić dziecka, grożąc, że w wypadku odmowy skompromituje go w całym środowisku, a ponadto doprowadzi do rozbicia małżeństwa, powiadamiając żonę. Powód widząc, że pozwana nie cofnie się przed niczym, i bojąc się, że sprawa nabierze rozgłosu również w T., do którego się przeniósł, co mogłoby się odbić niekorzystnie na jego pozycji w nowym miejscu pracy, jak również i na jego życiu osobistym, zgodził się ostatecznie uznać dziecko, gdyż sądził, że w ten sposób osiągnie spokój.

Przytoczone obecnie przez skarżącego okoliczności uzasadniały jego zdaniem wniosek, że uznał on dziecko pod wpływem groźby ze strony matki dziecka. Uczucie zagrożenia, obawa przed reakcją środowiska i ewentualną kompromitacją są - jak wywodzi to skarżący - bardzo indywidualne i zależne od psychiki, wrażliwości, pozycji społecznej i układu w rodzinie; nie muszą one być koniecznie połączone z obawą przed ujawnieniem faktów, które by pociągały za sobą np. odpowiedzialność karną. Poza tym dziecko pozamałżeńskie w istniejących jeszcze obecnie stosunkach zawsze może stać się przynajmniej przyczyną poważnych komplikacji w życiu osobistym, zwłaszcza gdy chodzi o człowieka - jak to ma miejsce w wypadku skarżącego - żonatego. W tej sytuacji słusznie mógł się on obawiać, że małżeństwo jego, gdyby żona dowiedziała się o tym, mogłoby ulec rozbiciu.

Wysunięte w rewizji zarzuty oraz przedstawione wywody faktyczne i prawne przytoczone na ich uzasadnienie są nieuzasadnione.

Przede wszystkim należy stwierdzić, że Sąd Wojewódzki bez uchybień procesowych ustalił wszystkie okoliczności istotne dla oceny sprawy z punktu widzenia art. 80 k.r.o.

Nie ma również podstaw do przyjęcia naruszenia art. 80 k.r.o., jeżeli się zważy, co następuje:

Unieważnienie uznania dziecka może nastąpić z powodu wady oświadczenia woli mężczyzny, który dziecko uznał. Przepis art. 80 § 1 k.r.o., który normuje to zagadnienie, zawiera sformułowanie "wada oświadczenia woli". Kodeks rodzinny i opiekuńczy w żadnym innym ze swoich przepisów też nie określa pojęcia wady oświadczenia woli ani nie zawiera żadnego postanowienia o charakterze ogólnym, odsyłającego do przepisów kodeksu cywilnego w takim zakresie, w jakim dane zagadnienie nie jest uregulowane w przepisach prawa rodzinnego.

Jednakże ze względu na jednolity system obowiązującego porządku prawnego, jeżeli tego nie wyłącza swoisty charakter stosunków (w tym wypadku rodzinnych), w myśl ogólnej dyrektywy wykładni i stosowania prawa należy opowiedzieć się za zasadą, zgodnie z którą pojęciu "wady oświadczenia woli", którym posłużył się ustawodawca w art. 80 § 1 k.r.o., należy nadawać taki sens, jaki pojęcie to ma w kodeksie cywilnym.

Problematykę wad oświadczenia woli normują art. 82-88 k.c. Według art. 87 k.c., kto złożył oświadczenie woli pod wpływem bezprawnej groźby drugiej strony lub osoby trzeciej, ten może uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia, jeżeli z okoliczności wynika, że mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe.

Z punktu widzenia zatem art. 80 § 1 k.r.o. istotne znaczenie będzie miało to, czy z okoliczności wynika, że składający oświadczenie woli o uznaniu dziecka mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe. Nie wystarcza zatem stwierdzenie, że oświadczenie woli zostało złożone pod wpływem bezprawnej groźby; zawsze musi temu towarzyszyć jeszcze ustalenie, że z okoliczności wynika, iż osoba, która złożyła oświadczenie woli, mogła obawiać się, że jej samej lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe. Należy przy tym zaznaczyć, że nie musi chodzić aż o groźbę karalną w rozumieniu art. 166 k.k., polegającą na groźbie popełnienia przestępstwa.

W sprawie niniejszej nie można mówić w ogóle o groźbie, a tym mniej o groźbie bezprawnej. Pozwana matka dziecka, jak to wynika z ustaleń dokonanych przez Sąd Wojewódzki w zaskarżonym wyroku, domagała się, aby powód uznał dziecko i w związku z tym poszukiwała sposobów porozumienia się z nim, przy czym posługiwała się argumentami, które nie odpowiadały powodowi w jego sytuacji rodzinnej i zawodowej. Jeżeli nawet tego rodzaju jej zachowanie się traktować jako mieszczące w sobie elementy nacisku na decyzję powoda co do uznania dziecka, to brak jeszcze podstaw do stwierdzenia groźby bezprawnej.

Groźba musi mieć także poważny charakter w tym sensie, by składający oświadczenie woli mógł się obawiać, że jemu samemu grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe. W sprawie niniejszej również i ta przesłanka nie została spełniona.

Powodowi nie groziło żadne poważne niebezpieczeństwo osobiste w razie niezłożenia oświadczenia woli. Pozwana nie groziła mu zabiciem, pobiciem, ujawnieniem jakiegoś przestępstwa itp. w wypadku niezłożenia oświadczenia o uznaniu dziecka. Obawie przed kompromitacją, w pojęciu powoda, w środowisku zawodowym i wśród członków rodziny w razie ujawnienia, że jest on ojcem dziecka pozamałżeńskiego - jako motywowi uznania - nie można nadawać sensu poważnego niebezpieczeństwa osobistego.

Gdyby powód nie uległ perswazjom pozwanej, obawiając się kompromitacji w razie ujawnienia powyższej okoliczności, to pozwana mogła przecież w każdej chwili wytoczyć powództwo o ustalenie ojcostwa. A wówczas już, chociażby z racji postępowania dowodowego, nie udałoby się ukryć tego faktu, który powód ostatecznie zamierzał - jak twierdzi - ukryć, uspokajając pozwaną przez fakt uznania dziecka. Słusznie poza tym Sąd Wojewódzki (chociaż to wykracza poza przedmiot niniejszego procesu) podkreślił pewne okoliczności, które mogą wskazywać na to, że powód miał ostatecznie - po przełamaniu jego oporów przez pozwaną - rzeczywiste powody do uznania dziecka. Z kolei gdyby powód istotnie mógł być pewny, że nie powinien składać oświadczenia woli o uznaniu dziecka, to mógłby ewentualnie nawet godzić się na proces o ustalenie ojcostwa, będąc pewnym jego korzystnego dla siebie wyniku. A w takich okolicznościach nie uległby zapewne naleganiom pozwanej.

Zwrócenie uwagi na te okoliczności zmierza jedynie - i tak to w istocie pojmował również Sąd Wojewódzki - do podkreślenia okoliczności wyłączających również wniosek, że powód złożył oświadczenie woli o uznaniu pod wpływem groźby bezprawnej ze strony pozwanej.

Jednocześnie wymaga zaznaczenia, że kognicją niniejszego procesu nie są objęte okoliczności wiążące się z kwestią, czy powód jest, czy też nie jest ojcem biologicznym dziecka. Okoliczności tego bowiem rodzaju nie mogą być badane w procesie o unieważnienie uznania dziecka z powodu wady oświadczenia woli w postaci groźby bezprawnej.

W tym stanie rzeczy należało rewizję powoda, jako nieuzasadnioną, oddalić.

OSNC 1972 r., Nr 10, poz. 182

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.