Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2015-01-14 sygn. I CSK 19/14

Numer BOS: 157047
Data orzeczenia: 2015-01-14
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Sędziowie: Hubert Wrzeszcz SSN, Tadeusz Wiśniewski SSN (przewodniczący), Wojciech Katner SSN (autor uzasadnienia, sprawozdawca)

Komentarze do orzeczenia; glosy i inne opracowania

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I CSK 19/14

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 stycznia 2015 r. Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący)

SSN Wojciech Katner (sprawozdawca)

SSN Hubert Wrzeszcz

w sprawie z powództwa Banku Spółdzielczego w S.

przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu w Warszawie

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 14 stycznia 2015 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […] z dnia 6 sierpnia 2013 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3 600,- (trzy tysiące sześćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 6 sierpnia 2013 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanego Narodowego Banku Polskiego w Warszawie od wyroku Sądu Okręgowego z dnia 20 września 2012 r., którym od pozwanego na rzecz Banku Spółdzielczego w S. zasądzona została kwota 1.219.518,29 złotych z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu.

Rozstrzygnięcie to nastąpiło na podstawie następujących ustaleń. Dnia 27 maja 2009 r. Bank Spółdzielczy w S. (dalej jako „Bank Spółdzielczy” lub „powód”) zawarł z J. S. umowę kredytu obrotowego w kwocie 1.150.000,00 złotych na zakup trzech samochodów Renault Midlum 300.15 i części do ich zabudowy jako bankowozów. Zabezpieczeniem spłaty kredytu była cesja wierzytelności wynikającej z umowy z dnia 9 maja 2009 r. zawartej z Narodowym Bankiem Polskim (dalej jako „NBP” lub „pozwany”) przez J. S., na podstawie której zobowiązała się ona do dostarczenia trzech zabudowanych pojazdów. Cesja ta nastąpiła w wyniku umowy pomiędzy Bankiem Spółdzielczym i J. S., przewidującej przelew wierzytelności do wysokości zadłużenia wraz z odsetkami i kosztami.

W umowie pomiędzy J. S. i NBP zawarte zostało zastrzeżenie, że przeniesienie wynikających z niej praw i obowiązków na rzecz osób trzecich może nastąpić jedynie za zgodą NBP. Z tego powodu pismem z dnia 27 maja 2009 r. J. S. zawiadomiła o przelewie przysługującej jej wierzytelności Dyrektora Departamentu Ochrony NBP S. S. Potwierdził on przyjęcie tej informacji do wiadomości pieczęcią i podpisem. Umowa o dostarczenie bankowozów oraz umowa cesji zostały wykonane bez zastrzeżeń i jakichkolwiek sporów między uczestniczącymi w nich podmiotami.

Z chwilą wezwania pozwanego przez Bank Spółdzielczy do przedstawienia aktualnego stanu realizacji umowy z J. S. i ustosunkowania się do kwestii płatności zobowiązania, poinformował on, że J. S. anulowała cesję wierzytelności przysługującą jej wobec NBP i zawarła umowy cesji tych samych wierzytelności na rzecz „S.” spółki z o.o. W konsekwencji, po wykonaniu umowy na dostawę bankowozów, NBP przelał należności w łącznej kwocie 2.387.967,00 złotych, w części na rzecz „S.” spółka z o.o., w części zaś na rzecz J. S. W tej sytuacji powodowy Bank Spółdzielczy wezwał NBP do zapłaty kwoty wynikającej z umowy przelewu wierzytelności z dnia 27 maja 2009 r.

Umowa z dnia 6 maja 2009 r. była drugą umową pomiędzy stronami, w kontekście której S. S. złożył oświadczenie o wyrażeniu zgody na dokonanie cesji przez J. S. Akceptacja o analogicznej treści została wyrażona już wcześniej, w odniesieniu do wierzytelności wynikających z umowy z dnia 3 stycznia 2008 r. Pozwany dokonał następnie zapłaty na rzecz cesjonariusza – którym tak jak w obecnie rozpoznawanej sprawie był Bank Spółdzielczy w S. – nie kwestionując prawidłowości wyrażonej zgody.

Zdaniem Sądu Okręgowego, rozpoznającego sprawę w pierwszej instancji, czynności powiadomienia o zawarciu umowy cesji na zabezpieczenie z dnia 27 maja 2009 r. i wyrażenia zgody na tę umowę poprzez posłużenie się odpowiednią formułą przez Dyrektora Departamentu NBP wywołały bezpośredni skutek dla pozwanego, wynikający z umowy przelewu (zwłaszcza z art. 512 k.c.) – tym bardziej, że zostały one dokonane w lokalu pozwanego przeznaczonym do obsługi klientów (art. 97 k.c.). W tych okolicznościach bezskuteczne wobec pozwanego było, zdaniem Sądu Okręgowego, jednostronne zawiadomienie NBP przez J. S., że anuluje ona cesję wierzytelności dokonaną na rzecz powodowego Banku. W konsekwencji, za pozbawione skutku względem wierzytelności powoda należało uznać także dokonanie zapłaty przez NBP na rzecz „S.” spółki z o.o.

Rozpoznając apelację pozwanego NBP Sąd drugiej instancji podzielił zasadnicze ustalenia faktyczne oraz ocenę prawną Sądu Okręgowego, nie aprobując jedynie odwołania się w okolicznościach sprawy do art. 97 k.c. Uzupełnił on także postępowanie dowodowe w zakresie dotyczącym dokumentów, w których pozwany wyraził zgodę na dokonanie przez J. S. przelewu wierzytelności. Pomimo przyznania racji pozwanemu, że powód – będący bankiem – powinien był zweryfikować poprawność reprezentacji pozwanego, jego przekonanie w tym zakresie jest usprawiedliwione wcześniejszym zawarciem analogicznej umowy pomiędzy NBP i J. S. oraz wyrażenie zgody na cesję wynikającej z niej wierzytelności przez tego samego pracownika banku. Wskazując, że zgodnie z art. 512 k.c. NBP nadal zobowiązany jest wobec powoda, Sąd Apelacyjny posłużył się posiłkowo konstrukcją nadużycia prawa z art. 5 k.c. – jako jej podstawę wskazując brak możliwości akceptacji dla postępowania powoda, który w niekonsekwentny sposób traktował oświadczenia złożone na gruncie umów z 2008 i 2009 r., w zróżnicowany sposób traktując podmioty pozostające z nim w relacji prawnej, naruszając zarazem zasadę lojalności w obrocie.

W skardze kasacyjnej pozwany zarzucił wyrokowi Sądu Apelacyjnego naruszenie prawa materialnego: art. 104 i art. 103 § 1 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie w sytuacji, gdy NBP nie złożył oświadczenia o potwierdzeniu czynności dokonanej z przekroczeniem pełnomocnictwa; art. 509 § 1 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że powód skutecznie nabył wierzytelność w stosunku do NBP z umowy z dnia 6 maja 2009 r., zawartej między NBP a J. S., mimo braku udzielenia przez NBP zgody na dokonanie cesji wymaganej postanowieniem umowy oraz art. 5 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie dla oceny zachowania NBP. Na tej podstawie skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie po uchyleniu zaskarżonego wyroku orzeczenie co do istoty sprawy i oddalenie powództwa; w każdym wypadku z rozstrzygnięciem o kosztach postępowania.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o oddalenie skargi i zasądzenie kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 38 k.c. osoba prawna działa poprzez swoje organy w sposób przewidziany w ustawie lub opartym na niej statucie. Na kontrahentach NBP, tak jak w wypadku umów zawieranych z jakąkolwiek inną osobą prawną, ciąży powinność weryfikacji, czy przy składaniu danego oświadczenia woli zachowany został właściwy sposób reprezentacji. W wypadku pozwanego punktem odniesienia pozostawał w tym zakresie art. 56 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim (t.j. Dz.U. z 2013 r., poz. 908 ze zm. – dalej jako: „u. NBP”), wskazujący w ust. 1, że oświadczenia woli w zakresie praw i obowiązków majątkowych NBP składa jednoosobowo prezes lub dwie wskazane osoby łącznie. Istotne odstępstwo od tej reguły zawiera art. 56 ust. 2 u. NBP, dopuszczając ustanowienie przez te osoby pełnomocnika do samodzielnego dokonywania czynności określonego rodzaju lub czynności szczególnej.

W rozpoznawanej sprawie doszło bez wątpienia do naruszenia tych wymagań. Dyrektor Departamentu Ochrony NBP, który podpisał dokument umowy o dostawę pojazdów, nie należał do katalogu osób wymienionych w art. 56 ust. 1 u. NBP, zarazem zaś nie dysponował pełnomocnictwem udzielonym zgodnie z ust. 2 tego przepisu.

Równocześnie należy jednak zwrócić uwagę na szczególny kontekst, który towarzyszył zawarciu umowy, a następnie jej wykonaniu. Mógł on, ujmując rzecz najogólniej, stanowić dla powódki (a także dla J. S., od której nabyła ona wierzytelność) źródło uzasadnionego przekonania, że NBP w skuteczny sposób wyraził zgodę na dokonanie cesji.

Po pierwsze, NBP – niezależnie od występowania w rozpoznawanej sprawie w charakterze podmiotu prawa prywatnego – jest instytucją publiczną, ze względu na swoje funkcje (bank centralny) oraz tradycję, ciesząc się dużym autorytetem i zaufaniem. Rozciąga się ono także na legalność działań podejmowanych przez nią w obrocie. W typowych sytuacjach osoby zawierające umowę z NBP mogą żywić szczególnie silne przekonanie, że działa on w zgodzie z obowiązującym prawem oraz aktami o charakterze wewnętrznym (w tym udzielonymi pełnomocnictwami). Po drugie, nie ulega wątpliwości, że osoba wyrażająca zgodę na dokonanie przelewu – Dyrektor Departamentu Ochrony NBP – pełniła jedną z centralnych funkcji kierowniczych w strukturze pozwanego, co dodatkowo wzmacniać mogło przekonanie, że działa ona w ramach istniejącego umocowania. Po trzecie – co wymaga szczególnego podkreślenia – ta sama osoba występowała w stosunkach z J. S. już wcześniej, przy okazji poprzedniej umowy pomiędzy nią i NBP o dostawę bankowozów. Biorąc pod uwagę, że jej umocowanie nie było wówczas kwestionowane przez pozwanego, trudno sądzić, by przy zawarciu i wykonaniu kolejnej umowy J. S. lub powód (nabywca wierzytelności) mogli żywić co do tej kwestii uzasadnione wątpliwości. Co istotne, prawidłowość wyrażenia zgody została zakwestionowana przez NBP dopiero na późniejszym etapie – po wezwaniu go przez powoda do zapłaty – a więc, gdy J. S. wykonała już umowę.

W konsekwencji, w okolicznościach sprawy wystąpiły przesłanki uzasadniające mocne zaufanie, że zgoda na przelew wyrażona przez Dyrektora Departamentu Ochrony NBP została wyrażona w sposób skuteczny. Późniejsze powoływanie się przez NBP na brak prawidłowej reprezentacji w oczywisty sposób narusza to zaufanie, będąc zachowaniem nielojalnym, podjętym contra factum proprium (przez złożenie oświadczenia i długotrwałe akceptowanie jego skutków, następnie zaś powołanie się na jego wadliwość). Co więcej, wywołuje ono wrażenie poszukiwania pretekstu do uniknięcia finansowych skutków zaniedbań w wewnętrznej organizacji pracy pozwanego, której skutkiem stało się złożenie oświadczenia woli bez właściwego umocowania. Obarczanie konsekwencjami tych uchybień osób trzecich byłoby w tym wypadku rażąco niesłuszne, godząc w ekonomiczne następstwa czynności podjętych w zaufaniu do poprawności działań NBP.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się pogląd, zgodnie z którym stosowanie art. 5 k.c. jest wyłączone w wypadku praw podmiotowych wynikających z nieważności czynności prawnej (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 października 2002 r., V CK 370/02, OSNC 2004, nr 2, poz. 21 oraz z dnia 5 czerwca 2014 r., IV CSK 576/13, nie publ.). Stanowisko to nie jest jednak przyjmowane bez wyjątków – w części bowiem orzeczeń konstrukcja nadużycia prawa stosowana była także w celu wykluczenia możliwości powołania się na uprawnienia stanowiące rezultat nieważności, gdy byłoby to ewidentnie niesłuszne lub sprzeczne z żywionym przez stronę zaufaniem (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 6 marca 2003 r., I PK 40/02, OSNAPiUS 2001, nr 18, poz. 553 oraz z 27 marca 2007 r., II PK 231/06, OSNP 2008, nr 9-10, poz. 124). Warto także zaznaczyć, że w dotychczasowym orzecznictwie jako jedną z podstaw stosowania tej konstrukcji wskazywano podjęcie przez podmiot prawa działań wewnętrznie sprzecznych, godzących w zaufanie wywołane u innych uczestników obrotu – naruszające tym samym ogólnosystemową regułę venire contra factum proprium nemini licet (tak zwłaszcza Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 czerwca 2014 r., I CSK 392/13, nie publ.; por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2006 r., II CSK 121/06, nie publ.).

W tym kontekście, na gruncie rozpoznawanej sprawy podzielić należy stanowisko Sądu Apelacyjnego o potrzebie zastosowania w sprawie art. 5 k.c. Ze względu na rażące naruszenie przez pozwanego zaufania, jakie wzbudzić mogły jego (kontynuowane przez długi czas) zachowania, późniejsze przeciwstawienie roszczeniu powoda zarzutu opartego na nieważności zgody uznać należy za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Przeciwne rozwiązanie, bronione w skardze kasacyjnej, byłoby oczywiście sprzeczne z zasadami sprawiedliwości i nieefektywne z punktu widzenia ekonomicznych interesów powoda i J. S. (podważając trwałe i pierwotnie akceptowane przez wszystkich zainteresowanych skutki umowy cesji).

Z tych powodów, zaskarżony wyrok odpowiada prawu, nie naruszając art. 5 k.c. W konsekwencji, pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej – odnoszące się do samych podstaw nieważności czynności prawnej oraz skuteczności przelewu – stały się bezprzedmiotowe.

Mając to na uwadze, na podstawie art. 39814 k.p.c. orzeczono jak w postanowieniu, o kosztach postępowania rozstrzygając na podstawie art. 98 § 1 i art. 109 § 1 w związku z art. 391 § 1 i art. 39821 k.p.c.

Glosy

Biuletyn Izby Cywilnej SN nr 07-08/2016

Jedną z podstaw stosowania konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego jest podjęcie przez podmiot prawa działań wewnętrznie sprzecznych, godzących w zaufanie wywołane u innych uczestników obrotu - naruszające tym samym ogólnosystemową regułę venire contra factum proprium nemini licet.

(wyrok z dnia 14 stycznia 2015 r., I CSK 19/14, T. Wiśniewski, W. Katner, H. Wrzeszcz, niepubl.)

Glosa

Wiktora Iwańskiego, Przegląd Sądowy 2016, nr 6, s. 120

Glosa ma charakter częściowo krytyczny.

W stanie faktycznym sprawy powodowy bank wnosił o zapłatę z tytułu przelanej na jego rzecz wierzytelności, której dłużnikiem był pozwany Narodowy Bank Polski. Skuteczność przelewu wierzytelności wymagała zgody dłużnika, a oświadczenie o takiej treści złożył dyrektor jednego z departamentów Banku, niemający jednak upoważnienia do dokonywania czynności za pozwanego ani do działania jako jego przedstawiciel. Ze względu na brak sporu co do istnienia i wysokości wierzytelności, rozstrzygnięcie sprawy zależało od oceny skuteczności samego przelewu. Glosator wskazał, że sądy rozstrzygające sprawę nie miały wątpliwości co do treści oświadczenia wyrażonego przez dyrektora departamentu pozwanego, lecz problemem stało się przypisanie skutków jego oświadczenia woli w sferze prawnej dłużnika. Zagadnienie to zostało ocenione na korzyść powoda zarówno przez sądy powszechne, jak i Sąd Najwyższy.

Autor zaaprobował rozstrzygnięcie, jednak w odniesieniu do uzasadnienia wyraził wątpliwości. W ocenie glosatora, zastosowanie art. 5 k.c. było nieuzasadnione, natomiast można było wykorzystać inny środek ochrony uzasadnionych przekonań uczestnika obrotu. Stwierdził, że stan faktyczny sprawy dawał podstawy do przyjęcia, iż udzielono dorozumianego upoważnienia dyrektorowi departamentu do wyrażenia zgody na cesję. Przyjął, że wierzytelność została przeniesiona na powoda, a jego roszczenie procesowe było uzasadnione. Za nietrafne uznał odwoływanie się do konstrukcji nadużycia prawa obejmującej samo tylko podniesienie zarzutu procesowego. Podniósł, że takie zachowanie nie jest wykonywaniem prawa, o którym mowa w art. 5 k.c.

Zdaniem glosatora, komentowane rozstrzygnięcie powoduje pewien wyłom w dotychczasowym orzecznictwie, a konsekwencje tego stanu rzeczy Sąd Najwyższy powinien wziąć pod uwagę, zważywszy na znaczenie swoich wypowiedzi dla praktyki orzeczniczej. Również i w tym zakresie wyrok ocenił negatywnie.


Treść orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń SN.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.