Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1969-12-17 sygn. III CZP 95/69

Numer BOS: 1440540
Data orzeczenia: 1969-12-17
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CZP 95/69

Wyrok z dnia 17 grudnia 1969 r.

Przewodniczący: sędzia W. Bryl. Sędziowie: J. Policzkiewicz, Z. Wasilkowska (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Ireny K. o zmianę stwierdzenia nabycia spadku, po rozpoznamniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Lublinie postanowieniem z dnia 13 listopada 1969 r.,

"Czy w postępowaniu o zmianę stwierdzenia nabycia spadku (art. 679 k.p.c.) sąd spadku jest powołany do ponownej oceny ważności testamentu i do ponownego rozstrzygnięcia (w formie przesłanki) zgłoszonych w tym względzie zarzutów, jeżeli prawomocnym wyrokiem wydanym przed 1.I.1965 r. zostało oddalone powództwo o ustalenie nieważności tego testamentu?"

postanowił udzielić następującej odpowiedzi:

Jeżeli prawomocnym wyrokiem zostało oddalone powództwo o ustalenie nieważności testamentu, sąd spadku, rozpoznając sprawę w trybie art. 679 k.p.c., nie może ponownie badać ważności testamentu, chyba że wniosek w tym względzie zostanie zgłoszony przez zainteresowaną osobę, która nie była stroną procesu o ustalenie nieważności testamentu.

Uzasadnienie

Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu wynikło na tle następującego stanu faktycznego.

Paweł K. sporządził w dniu 22.X.1954 r., na krótko przed swoją śmiercią, testament szczególny, mocą którego zapisał cały swój majątek, w tym gospodarstwo rolne, Władysławowi M., odwołując jednocześnie wcześniejszy testament, w którym część tego gospodarstwa zapisał małoletniej Irenie M.

Małoletnia, działając przez swego ojca Pawła M., wystąpiła w 1955 r. z powództwem o unieważnienie testamentu z daty 22.X.1954 r., jednakże prawomocnym wyrokiem powództwo to zostało oddalone. Władysław M. uzyskał na podstawie tego testamentu w 1961 r. prawomocne stwierdzenie praw do całości spadku.

Irena M. wytoczyła z kolei - po uprzednim zaprzeczeniu ojcostwa męża matki - powództwo o ustalenie, że ojcem jej jest Paweł K. i uzyskała prawomocny wyrok ustalający ojcostwo.

Na tej podstawie Irena M., obecnie zamężna K., wystąpiła jako ustawowa spadkobierczyni Pawła K. z wnioskiem o uchylenie stwierdzenia praw do spadku na rzecz Władysława M., podtrzymując twierdzenie, że testament sporządzony przez Pawła K. na rzecz Władysława M. jest nieważny.

Sąd Powiatowy wniosek uwzględnił, a Sąd Wojewódzki, rozpoznający sprawę na skutek rewizji Władysława M., przedstawił Sądowi Najwyższemu pytanie prawne wskazane w sentencji uchwały.

Odpowiadając na powyższe pytanie, należało mieć na względzie następujące rozważania.

Zgodnie z art. 366 k.p.c. prawomocny wyrok ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami.

W świetle powyższego przepisu nie ulega wątpliwości, że osoby, które były stronami procesu o unieważnienie testamentu, nie mogłyby ponownie żądać ustalenia jego ważności bądź nieważności na tych samych przesłankach, na jakich było oparte rozstrzygnięcie w poprzednim procesie. Stałaby temu na przeszkodzie powaga rzeczy osądzonej.

Nie inaczej miałaby się rzecz, gdyby te same osoby wystąpiły z żądaniem zmiany stwierdzenia nabycia spadku w trybie art. 679 k.p.c., opierając żądanie zmiany na twierdzeniu nieważności testamentu, mimo że powództwo o ustalenie jego nieważności zostało prawomocnie oddalone, albo twierdząc, że testament jest ważny, chociaż prawomocnym wyrokiem orzeczono już jego nieważność. Powaga rzeczy osądzonej stoi bowiem na przeszkodzie nie tylko wytoczeniu nowego powództwa między tymi samymi stronami i opartego na tej samej podstawie, ale także powoływaniu się w innym postępowaniu - w charakterze prejudykatu - na stosunek prawny odmienny od ustalonego prawomocnym wyrokiem.

Wyrok w sprawie o ustalenie nieważności testamentu wiąże jednak, zgodnie z art. 366 k.p.c., tylko strony tego procesu. Prawo procesowe zna wprawdzie wypadki, gdy prawomocny wyrok ma skutek erga omnes (np. w sprawach małżeńskich - art. 435 § 1 k.p.c.), jednakże sprawa o ustalenie nieważności testamentu nie należy do tej kategorii spraw.

Z kolei należy zwrócić uwagę, że w procesie o ustalenie nieważności testamentu powinny być pozwane wszystkie osoby, którym testament cokolwiek przysparza, a jednolitość uczestnictwa zachodzi również po stronie powodów (por. uchwałę składu 7 sędziów SN z dnia 27.XI.1950 r., OSN 1950/2/27). Normalnie więc nie powinna zachodzić tego rodzaju sytuacja, żeby ktokolwiek spośród zainteresowanych spadkobierców lub zapisobierców został pominięty w procesie o ustalenie nieważności testamentu.

Gdyby jednak z jakichkolwiek przyczyn sytuacja taka nastąpiła, to nie byłoby przeszkód, żeby osoba, która nie była stroną procesu o unieważnienie testamentu, wytoczyła nowe powództwo. Takie stanowisko zajął już Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 29.I.1957 r. (OSN 1957/1/4), w której stwierdził, że wytoczenie nowego powództwa o unieważnienie testamentu jest dopuszczalne, jeżeli identyczne powództwo, nie obejmujące jednakże jednego ze spadkobierców, zostało rozstrzygnięte prawomocnym wyrokiem.

W sytuacji gdy zainteresowany spadkobierca (bądź zapisobierca) na skutek pominięcia go w procesie o unieważnienie testamentu mógłby wytoczyć nowe powództwo o unieważnienie testamentu, należy przyjąć, że może on również żądać stwierdzenia nabycia spadku w trybie art. 679 k.p.c., dążąc w tym trybie do zmiany rozstrzygnięcia sądu co do ważności testamentu. W postępowaniu o zmianę stwierdzenia nabycia spadku sąd spadku jest powołany do oceny ważności testamentu i do rozstrzygnięcia zgłoszonych w tym względzie zarzutów. Należy jednak zaznaczyć, że ustalenie nieważności testamentu stanowi jedynie przesłankę rozstrzygnięcia o stwierdzeniu nabycia spadku. Nie byłoby natomiast dopuszczalne ani wydanie postanowienia wstępnego co do ważności lub nieważności testamentu, ani ustalenie nieważności w sentencji postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku (por. uchwałę składu 7 sędziów SN z dnia 30.XII.1968 r., OSNCP 1969/5/85).

Wymaga wreszcie zaznaczenia, że w sprawie niniejszej Irena K. nie może być traktowana jako osoba, która nie brała udziału w procesie o unieważnienie testamentu. Była ona powódką w tym procesie, prawidłowo wówczas zastąpiona przez męża matki, będącego jej ustawowym przedstawicielem, a okoliczność, że w okresie późniejszym nastąpiło ustalenie ojcostwa innego mężczyzny, nie może uchylić w stosunku do niej powagi rzeczy osądzonej.

OSNC 1970 r., Nr 7-8, poz. 125

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.