Wyrok z dnia 1969-01-10 sygn. II CR 516/68
Numer BOS: 1397897
Data orzeczenia: 1969-01-10
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt II CR 516/68
Wyrok z dnia 10 stycznia 1969 r.
Aby urządzenia do korzystania ze służebności przejazdu uznać za trwałe i widoczne w rozumieniu art. 184 pr. rzecz. (art. 292 k.c.), muszą one być wynikiem świadomego i pozytywnego działania ludzkiego w celu przystosowania gruntu obciążonego jako drogi.
Przewodniczący: sędzia F. Wesely (sprawozdawca). Sędziowie: W. Markowski, Z. Trybulski.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Karola i Wilhelminy małż. M. przeciwko Franciszkowi i Marcie G. o zakaz przejazdu, przechodu i przegonu, na skutek rewizji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Katowicach z dnia 20 września 1968 r.,
zmienił zaskarżony wyrok i zakazał pozwanym Franciszkowi G. i Marcie G. przechodzenia, przejeżdżania i przegonu przez działkę gruntową nr 157, stanowiącą część nieruchomości powodów Karola M. i Wilhelminy M. a objętej księgą wieczystą Kw Nr PBM w R.
Uzasadnienie
Powodowie Karol i Wilhelmina małż. M., jako współwłaściciele nieruchomości objętej księgą wieczystą Kw Nr 27979 PBM w R., wystąpili do Sądu Powiatowego w Wodzisławiu Śl. z roszczeniem przeciwko sąsiadującym z nimi małż. Franciszkowi i Marcie G., jako współwłaścicielom nieruchomości objętej księgą wieczystą Kw nr 1546 PBM w R., o zaniechanie korzystania z parceli nr 157 wchodzącej w skład nieruchomości powodów jako drogi dojazdowej do nieruchomości pozwanych.
Żądanie powyższe powodowie uzasadniają tym, że ich nieruchomość nie jest obciążona prawem służebności drogi na rzecz nieruchomości pozwanych.
Pozwani wnieśli o oddalenie powództwa.
Przy rozpoznawaniu sprawy w Sądzie Powiatowym wyłoniło się zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości i dlatego Sąd Powiatowy, korzystając z przepisów art. 18 k.p.c., przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Katowicach do rozpoznania. Chodziło mianowicie o zagadnienie, czy uzasadnione jest twierdzenie pozwanych, że w latach 1914-1917, na skutek przeprowadzonej przez niemieckie władze regulacji rolnej obejmującej gminy R. i B. aktem administracyjnym, tzw. recesem, obciążono nieruchomość powodów służebnością przejazdu na rzecz nieruchomości pozwanych.
Do rozstrzygnięcia pozostaje również sporne zagadnienie nabycia omawianej służebności przez zasiedzenie.
Sąd Wojewódzki, rozpoznając pierwsze z wymienionych zagadnień, doszedł do wniosku zgodnego ze stanowiskiem powodów, że ich nieruchomość nie została obciążona służebnością na rzecz nieruchomości pozwanych na mocy recesu.
Natomiast Sąd Wojewódzki przyjął, że pozwani nabyli służebność drogi (przejazdu) na podstawie zasiedzenia i dlatego powództwo nie mogło być uwzględnione. Mianowicie pozwani lub poprzednicy powódki nieprzerwanie od roku 1915 lub 1916 przejeżdżali spornym szlakiem i z mocy art. 184 prawa rzeczowego w związku z art. XXXIV przepisów wprowadzających to prawo oraz art. XXVI przepisów wprowadzających kodeks cywilny - zważywszy, że szlak drożny posiada trwałe urządzenie drogowe - zasiedzieli służebność gruntową z dniem 1 stycznia 1957 r.
Powyższy wyrok zaskarżyli rewizją powodowie, kwestionując pogląd Sądu Wojewódzkiego, jakoby nastąpiło zasiedzenie służebności.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Pod rządem k.c.n. zasiedzenie służebności contra tabulas było niedopuszczalne. Możliwość taka powstała dopiero po wejściu w życie prawa rzeczowego (1 stycznia 1947 r.). Stosownie do art. 184 § 1 tego prawa posiadanie służebności gruntowej w dobrej wierze przez lat dwadzieścia powodowało jej nabycie w drodze zasiedzenia według zaś § 2 tego artykułu - po upływie lat trzydziestu nie można było zarzucać złej wiary. Warunkiem ustawowym było jednak to (podobnie jak przewiduje obecnie k.c. w art. 292), żeby służebność gruntowa polegała na trwałym i widocznym urządzeniu.
Art. XXXIV przep. wprow. prawo rzeczowe wprowadził nadto dla wypadków, w których przed wejściem w życie prawa rzeczowego istniał taki stan rzeczy, jaki w myśl tego prawa prowadziłby do zasiedzenia (jakkolwiek zasiedzenie według przepisów prawa dotychczasowego było niedopuszczalne), ułatwienie tego rodzaju, że terminy zasiedzenia biegnące od dnia 1 stycznia 1947 r. ulegały skróceniu o okres, przez który ten stan istniał, jednakże najwyżej o połowę.
W niniejszej sprawie Sąd Wojewódzki uznał, że spełniony został warunek trwałego i widocznego urządzenia służebności przejazdu przez to, że na gruncie istnieją następujące trwałe urządzenia drogowe:
1) wyodrębnienie szlaku drogi od pozostałego obszaru pod względem zagospodarowania. Polega ono na tym, że szlak drogi nie jest obsadzony drzewami, mimo że cała pozostała za nimi przestrzeń (parcela Nr 155) jest użytkowana jako sad owocowy;
2) w płocie rozgraniczającym zabudowane nieruchomości stron jest dwoje wrot przejazdowych, które ewidentnie świadczą o tym, że nieruchomość powodów jest służebna w stosunku do nieruchomości pozwanych dla dojazdu bądź wyjazdu ze stodoły.
Jednakże powyższego nieobsadzenia szlaku drzewami oraz istnienia wrót przejazdowych nie można uznać - w rozumieniu art. 184 prawa rzeczowego (podobnie jak i w świetle art. 292 k.c.) - za trwałe i widoczne urządzenia gruntowe. Urządzenia takie muszą być efektem świadomego i pozytywnego działania ludzkiego w celu przystosowania gruntu służebnego jako drogi. Przykładem tego może być np. utwardzenie szlaku drożnego, budowa mostów, nasypy (groble). Urządzenie nie może polegać na zaniechaniu (na szlaku) uprawy rolnej lub sadowniczej. Wstawienie wrót w oparkanieniu posiadłości jest już niewątpliwie wynikiem działania, a nie zaniechania, jednakże wrota przejazdowe nie mogą być uważane za trwałe i widoczne urządzenia drogi choćby dlatego, że nie wskazują jeszcze przebiegu konkretnego szlaku drożnego, lecz po prostu wjazd do całej posiadłości. Niezależnie od tego wrota w niniejszej sprawie nie znajdują się na obszarze służebnej nieruchomości, lecz na obszarze władnącej (pozwanych).
Dlatego też należy przyjąć, że Sąd Wojewódzki naruszył prawo materialne przez zastosowanie art. 184 § 1 prawa rzeczowego do sytuacji faktycznej prawidłowo ustalonej, i w związku z tym Sąd Najwyższy władny był z mocy art. 390 § 1 k.p.c. orzec co do istoty sprawy. Należało tu rozważyć (co Sąd Najwyższy czyni z urzędu), czy roszczenie powodów o zaniechanie przejazdów nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego ze względu na to, że pozwani lub ich poprzednicy prawni korzystają z przejazdu od wielu lat. Jednakże należy na to odpowiedzieć przecząco, a to dlatego, że gdyby przejazd był dla pozwanych niezbędny (co ze sprawy nie wynika), to mieliby oni roszczenie o ustanowienie drogi koniecznej. Poza tym przeznaczenie areału ziemi na niekonieczne drogi prywatne i przejazdy nie leży w interesie społecznym.
Pozostaje do rozważenia - w związku z odpowiedzią na rewizję pozwanych - kwestia, czy rozstrzygnięcie w sprawie tzw. recesu jest prawidłowe, albowiem właśnie na tej podstawie pozwani przede wszystkim opierali istnienie służebności. Tutaj jednak stanowisko Sądu Wojewódzkiego jest jak najbardziej prawidłowe.
Według art. 12 ustawy wprowadzającej do niemieckiej ustawy o urządzeniu ksiąg gruntowych z dnia 26 września 1899 r., obowiązującej w czasie postępowania dotyczącego wymiany gruntów objętych niniejszą sprawą w latach 1914-1915, postępowanie administracyjne prowadzone przez władze rolne a składające się z kilku etapów z udziałem zainteresowanych stron kończyło się prawomocnie dopiero po zatwierdzeniu orzeczenia-recesu (którego sporządzenie zależało od specjalnego komisarza rolnego) przez Generalną Komisję. Komisja ta w razie zgody zainteresowanych uczestników na ujęte planem zmiany reces zatwierdzała bądź orzekała wyrokiem w razie istnienia sporu między uczestnikami postępowania, przy czym od orzeczenia Generalnej Komisji przysługiwało zainteresowanym odwołanie do sądu administracyjnego. W myśl ustawy z dnia 26 czerwca 1875 r. dopuszczalne było tymczasowe sprostowanie stanu księgi wieczystej już na podstawie nieprawomocnego recesu i zaświadczenia władzy rolnej, z tym jednak ograniczeniem, że wpis zmian do księgi wieczystej (tak jak to miało miejsce w rozpoznawanej sprawie) następował z zastrzeżeniem nieprawomocności recesu.
Wpis ostateczny na podstawie prawomocnego recesu mógł nastąpić wyłącznie na wniosek niemieckich władz regulacji rolnej w R. Wniosek taki o sprostowanie księgi wieczystej na podstawie nieprawomocnego recesu z dnia 31 maja 1915 r., przewidującego między innymi ustanowienie omawianej służebności drogi, został złożony do Sądu Hipotecznego w dniu 7 marca 1922 r., a więc na cztery miesiące przed objęciem terenów powiatu W. przez władze polskie (nastąpiło to w lipcu 1922 r.).
W tej sytuacji jest rzeczą oczywistą, że postępowanie recesowe obejmujące gminy R. i B., przewidujące ustanowienie spornej służebności a odnoszące się do nieruchomości stron, nie zostało doprowadzone do prawomocnego zakończenia na skutek powstania na Śląsku państwowości polskiej. Należy zatem przyjąć, że nieruchomość powodów nie została obciążona służebnością drogi w drodze aktu administracyjnego (recesu).
Twierdzenie pozwanych, że postępowanie administracyjne zostało zakończone, a tylko w aktach sądowych (wieczystych) brak kompletu akt scaleniowych, jest gołosłowne.
Z tych wszystkich względów orzeczono jak w sentencji.
OSNC 1969 r., Nr 12, poz. 220
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN