Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1968-02-02 sygn. I CR 650/67

Numer BOS: 1298423
Data orzeczenia: 1968-02-02
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I CR 650/67

Wyrok z dnia 2 lutego 1968 r.

Jeżeli materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, że małżonek, który został przed zawarciem związku małżeńskiego dotknięty chorobą psychiczną, wyleczył się w takim stopniu, że jego postępowanie i psychika nie odbiegają od psychiki i postępowania przeciętnego człowieka, a nadto istnieją podstawy do uznania, że najpewniej stan ten nie ulegnie już zmianie - to sam fakt, że nauka stan taki określa jako stan remisji, nie uzasadnia oceny, iż jest to stan choroby psychicznej w rozumieniu art. 12 k.r.o.

Przewodniczący: sędzia J. Ignatowicz (sprawozdawca). Sędziowie: E. Mielcarek, H. Dąbrowski.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Ryszarda K. przeciwko Alinie K. o unieważnienie małżeństwa, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m. st. Warszawy z dnia 13 maja 1967 r.,

rewizję oddalił.

Uzasadnienie

Powód żądał unieważnienia związku małżeńskiego zawartego z pozwaną dnia 26.VIII.1965 r. Powód twierdzi, że pozwana w czasie zawierania małżeństwa dotknięta była chorobą psychiczną - schizofrenią, o czym nie wiedział, a co ujawniło się dopiero w czasie pożycia małżeńskiego.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i wyjaśniła, że po kuracji, jaką przebyła w Klinice Psychiatrycznej AM w W., znajdującej się na terenie Szpitala dla Psychicznie i Nerwowo Chorych w P., czuła się bardzo dobrze, Klinikę opuściła na 6 miesięcy przed zawarciem małżeństwa i poinformowała powoda o przebytej chorobie. Od pobytu w Klinice do chwili obecnej nie miała najmniejszych objawów nawrotu choroby.

Na podstawie zeznań świadków i stron przesłuchanych w trybie art. 304 k.p.c. oraz na podstawie opinii biegłego psychiatry i załączonych dokumentów Sąd Wojewódzki ustalił, co następuje:

Małżeństwo stron zostało zawarte dnia 26.VIII.1965 r. Strony znały się już od dłuższego czasu, albowiem powód był kolegą brata pozwanej. Bliższy kontakt nawiązały ze sobą w 1963 r., ale rozluźnił się on po kilku miesiącach. W listopadzie 1964 r. pozwana zachorowała i dnia 14.XI.1964 r. skierowana została do Poradni Zdrowia Psychicznego z objawami zespołu urojeniowo-lękowymi, a następnie do Szpitala Psychiatrycznego w P., w którym przebywała od 14.XI.1964 r. do 9.II.1965 r. Jak wynika z epikryzy końcowej tejże Kliniki, pozwana przyjęta została na leczenie z powodu nasilającej się skłonności do izolowania się od otoczenia, wystąpienia objawów derealizacji, stanów niepokoju, napięcia i lęku, urojeń o charakterze ksobnym, interpretacji, samoponiżania i trucia oraz omamów słuchowych prostych. Stwierdzono u niej osobowość zależną o cechach psychostenicznych, nadmierną wrażliwość, niepewność, skrytość, nieśmiałość. Przy przyjęciu ujawniono u pozwanej brak zaburzeń świadomości, wielomówność, wypowiedzi urojeniowe, omamy słuchowe proste, zachowanie dziwaczne, objawy derealizacji i depersonalizacji, bezkrytyczność. Obserwacja w oddziale potwierdziła powyższe cechy. Pozwana leczona była fenactilem, dzięki czemu uzyskano ustąpienie objawów chorobowych, stopniowe ustąpienie urojeń i poprawę nastroju. Uzyskano także niewielką poprawę w sferze afektu i objawów izolacji i dość krytyczne nastawienie do przebytych zaburzeń. Wypisano pozwaną z Kliniki ze stwierdzeniem, że istnieje możliwość nawrotów.

Zgodnie z zaleceniem pozwana nadal pozostawała pod kontrolą Poradni Zdrowia Psychicznego i jak wynika z pisma tej Poradni z dnia 10.VIII.1966 r., od tego czasu stan zdrowia pozwanej nie odbiegał od normy, nie zdradzała objawów psychotycznych i leczyła się systematycznie. Powyższe potwierdziła przesłuchana w charakterze świadka dr D., pod kontrolą której pozwana pozostaje, stwierdzając jednocześnie, że pozwana nadal dobrze się czuje, stan remisji trwa i w porównaniu ze stanem z okresu skierowania do szpitala, jest bardzo duża różnica na korzyść pozwanej. Świadkowie, którzy znają pozwaną z terenu pracy od 10 lat, stwierdzili, że zachowanie pozwanej przed pójściem do szpitala nie wskazywało na jakąś chorobę, była tylko lekko zdenerwowana i narzekała na bóle głowy, a po powrocie jest nadal taka jak poprzednio, najzupełniej normalna i pracuje bez zarzutu na odpowiedzialnym stanowisku.

Biegły psychiatra po zbadaniu pozwanej stwierdził, że obecnie u pozwanej nie istnieją żadne pozostałości przebytej choroby i w momencie zawierania małżeństwa nie była już ona chora psychicznie. Opinia powyższa w świetle dokonanych w sprawie ustaleń nie budzi żadnych zastrzeżeń, przeprowadzona została wnikliwie i należycie uzasadniona. W tych warunkach, wobec całkowitego wyjaśnienia sprawy, Sąd uznał za zbędne powoływanie innego biegłego lekarza psychiatry dla ustalenia stanu zdrowia psychicznego pozwanej, opinia bowiem biegłego, który występował w sprawie, znajduje potwierdzenie w zeznaniach św. D. oraz danych wynikających z dokumentacji lekarskiej wyżej omówionej, a nadto w zachowaniu się samej pozwanej w czasie przewodu sądowego.

W tym stanie rzeczy, wobec ustalenia, że choroba psychiczna, na którą zapadła pozwana, w momencie zawierania małżeństwa nie istniała już u pozwanej, a obecnie ustała całkowicie, gdyż zachowanie pozwanej nie wskazuje nawet na jakiekolwiek pozostałości po przebytej chorobie psychicznej, Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 13.V.1967 r. na podstawie art. 12 § 1 i § 3 k.r.o. powództwo oddalił.

Wyrok ten zaskarżył powód.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarżący stawia w rewizji dwa zarzuty: zarzut naruszenia prawa procesowego, polegający na mylnej ocenie sprzecznych - według skarżącego - dowodów i na niedopuszczeniu dowodu z drugiego biegłego, oraz zarzut naruszenia prawa materialnego, polegający na wadliwym przyjęciu, że pozwana była w czasie zawierania małżeństwa i jest obecnie zdrowa psychicznie, pomimo że jest ona tylko w stanie tzw. remisji.

Pierwszy zarzut, pomijając nawet jego ogólnikowość, jest całkowicie chybiony. W szczególności bowiem nie ma żadnej sprzeczności w wynikach poszczególnych dowodów, przeciwnie, wyniki te są wyjątkowo jednoznaczne. W tych warunkach oraz wobec tego, że dowód z opinii biegłego, nie nastręczający zresztą sam przez się żadnych zastrzeżeń, jest całkowicie zgodny z pozostałymi dowodami, brak było podstaw do ponownego badania pozwanej.

Nie jest także uzasadniony zarzut naruszenia prawa materialnego. Stawiając bowiem taki zarzut, skarżący wyszedł z błędnego założenia, że stan remisji jest jednoznaczny ze stanem choroby psychicznej w rozumieniu art. 12 k.r.o. Pogląd ten można by uznać za trafny, ale tylko w odniesieniu do takiego wypadku, gdy stan remisji ma - według wszelkiego prawdopodobieństwa, opartego na doświadczeniu wynikającym z konkretnych i częstych nawrotów choroby - charakter przejściowy i krótkotrwały. W takim bowiem wypadku przyjąć należy, że osobnik, którego stan zdrowia podlega tego rodzaju wahaniom, nie może ze względu na stan zdrowia psychicznego należycie wypełniać obowiązków rodzinnych. Jeżeli natomiast materiał dowodowy pozwala na przyjęcie - tak jak w sprawie niniejszej - że małżonek, który został przed zawarciem związku małżeńskiego dotknięty chorobą psychiczną, wyleczył się w takim stopniu, że jego postępowanie i psychika nie odbiegają od psychiki i postępowania przeciętnego człowieka, a nadto istnieją podstawy do uznania, że najpewniej stan ten nie ulegnie już zmianie - to sam fakt, że nauka stan taki określa jako stan remisji, nie uzasadnia oceny, że jest to stan choroby psychicznej w rozumieniu art. 12 k.r.o. Sama bowiem teoretyczna możliwość nawrotu choroby nie usprawiedliwia odmiennego wniosku. Dodać wypada, że tylko taka wykładnia, nacechowana troską o człowieka, który został w pewnym momencie swego życia boleśnie dotknięty przez los, pozostaje w zgodzie z humanitarnymi założeniami polskiego prawa rodzinnego.

Z zasad powyższych, skoro zarzuty rewizji okazały się nieuzasadnione, a rozumowanie Sądu I instancji i postępowanie przez tym Sądem nie nasuwają zastrzeżeń, które podlegałyby uwzględnieniu z urzędu, rewizję powoda należało z mocy art. 387 k.p.c. oddalić.

OSNC 1968 r., Nr 10, poz. 172

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.