Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1968-01-25 sygn. III PZP 46/67

Numer BOS: 1292880
Data orzeczenia: 1968-01-25
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III PZP 46/67

Uchwała z dnia 25 stycznia 1968 r.

Przewodniczący: sędzia K. Marowski. Sędziowie: S. Rejman (sprawozdawca), K. Piasecki.

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Państwowego Przedsiębiorstwa "M." w K. przeciwko Adamowi B. o odszkodowanie, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Kielcach postanowieniem z dnia 21 października 1967 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:

"Czy zaniedbanie doręczyciela polegające na niezaznaczeniu dnia doręczenia i nieopatrzenia tej czynności jego podpisem na doręczonym piśmie sądowym, którego skuteczne doręczenie otwiera bieg terminu do dokonania czynności procesowej przez stronę, ma ten skutek, że nie rozpoczyna się bieg terminu, czy też zaniedbanie to może jedynie rzutować na ocenę w zakresie braku winy strony przy rozstrzyganiu jej wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej?"

postanowił udzielić następującej odpowiedzi:

Zaniedbanie przez doręczającego zaznaczenia na doręczonym piśmie sądowym dnia doręczenia i opatrzenia tego stwierdzenia swoim podpisem nie pozbawia doręczenia skutków prawnych.

Uzasadnienie

Sąd Powiatowy odrzucił rewizję strony powodowej, powołując się na art. 16 ustawy z dnia 13.VI.1967 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Jak wynika z akt sprawy, wezwanie do uiszczenia wpisu od rewizji zostało doręczone powodowemu Przedsiębiorstwu w dniu 19 czerwca, należną zaś opłatę sądową uiszczono dopiero w dniu 27.VI.1967 r., a więc po upływie ustawowego 7-dniowego terminu.

W zażaleniu na to postanowienie strona powodowa domagała się jego uchylenia, gdyż z oryginału wezwania do uiszczenia wpisu od rewizji wynika, że wpłynęło ono w dniu 20.VI.1967 r., a więc tym samym termin 7-dniowy został zachowany. Pod tą datą pismo zostało zarejestrowane w dzienniku pod poz. 163. W zażaleniu reprezentowany jest nadto pogląd, że wniesienie opłaty nawet po terminie nie powinno powodować odrzucenia rewizji.

Sąd Wojewódzki przedstawił Sądowi Najwyższemu na podstawie art. 391 § 1 k.p.c. budzące poważne wątpliwości zagadnienie prawne przytoczone w sentencji uchwały.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

W aktach sprawy znajduje się zwrotne poświadczenie odbioru adresowanego do strony powodowej wezwania do uiszczenia wpisu od rewizji. Na dokumencie tym pod drukiem o treści "Potwierdzam własnoręcznym podpisem, że w dniu dzisiejszym otrzymałem powyższe pismo - pod adresem wyżej wymienionym" zostało wpisane "Kielce" oraz odbita została datownikiem data "19.VI.1967 r.", niżej zaś znajduje się pieczątka powodowego Przedsiębiorstwa i podpis osoby kwitującej odbiór przesyłki. Na odwrocie doręczyciel stwierdził swoim podpisem, że przesyłkę doręczył adresatowi w dniu 19.VI.1967 r.

Natomiast - jak to wynika z oryginału wezwania do uiszczenia wpisu - doręczający nie zaznaczył na doręczonym piśmie dnia doręczenia i nie opatrzył tego stwierdzenia swoim podpisem, jak tego wymaga § 2 art. 142 k.p.c.

Adnotacja strony dokonana na wezwaniu, że w dniu 20.VI.1967 r. zarejestrowała tę przesyłkę pod poz. dziennika Nr 163, nie ma żadnego znaczenia dla oznaczenia początku biegu terminu do uiszczenia opłat sądowych. Strona w tym wypadku nie zastępuje doręczającego i dlatego należy rozważyć tylko to, jakie skutki ma naruszenie przez doręczającego przepisu art. 142 § 2 k.p.c.

Polski proces cywilny cechuje brak formalizmu także w odniesieniu do doręczeń. W sprawach np. pracowniczych sąd może wzywać strony, świadków, biegłych i inne osoby w sposób, który uzna za najbardziej celowy, nawet z pominięciem sposobów przewidzianych przez przepisy ogólne, jeżeli uzna to za niezbędne dla przyśpieszenia rozpoznania sprawy. Dokonane w powyższy sposób wezwanie wywołuje skutki przewidziane w kodeksie, jeżeli jest rzeczą niewątpliwą, że doszło ono do wiadomości adresata (art. 468 k.p.c.). Istotny bowiem jest nie sposób, który towarzyszy doręczeniu przesyłki, ale ostateczny rezultat, tj. sam fakt doręczenia adresatowi przesyłki w określonym czasie i miejscu. Okoliczność zatem, że doręczający przesyłkę nie dopełnił wszystkich formalności przewidzianych przez prawo, nie odbiera doręczeniu skuteczności tylko z tej przyczyny.

Strona, pomimo umieszczenia przez doręczającego na doręczonym piśmie daty doręczenia przesyłki, może udowadniać, że w rzeczywistości została ona doręczona w innym czasie, data zaś wypisana na zwrotnym poświadczeniu odbioru została wskazana np. omyłkowo. Przeprowadzenie takiego dowodu jest możliwe, choćby wszystkie wymagania formalnie związane z doręczeniem zostały zachowane.

Strona może również domagać się przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej twierdząc, że uchybienie terminu nastąpiło nie z jej winy, tylko na skutek niedopełnienia obowiązków przez doręczyciela (art. 168 § 1 k.p.c.). Uwzględnienie wniosku zależeć jednak będzie w każdej konkretnej sprawie od tego, czy zdoła ona uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające wniosek (art. 169 § 2 k.p.c.), a więc fakt, że właśnie zaniedbanie doręczającego - o którym mowa - spowodowało uchybienie przez nią terminu.

Nieuzasadnione jest też stanowisko, że uchybienie terminu do uiszczenia wpisu od rewizji nie powoduje jej odrzucenia. W myśl art. 16 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych sąd nie podejmie żadnej czynności na skutek pisma, od którego nie została uiszczona należna opłata; w wypadku takim przewodniczący wzywa wnoszącego pismo do uiszczenia jej w terminie tygodniowym. Rewizja, od której - pomimo wezwania - nie została uiszczona należna opłata, podlega odrzuceniu (art. 16 ust. 3 cyt. ustawy).

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi jak w sentencji uchwały.

OSNC 1968 r., Nr 7, poz. 119

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.