Postanowienie z dnia 1966-04-26 sygn. II CZ 98/65
Numer BOS: 1120645
Data orzeczenia: 1966-04-26
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Niemożność odtworzenia akt (art. 727 k.p.c.)
- Bieg przedawnienia po uprawomocnieniu się postanowienia stwierdzającego niemożliwość odtworzenia akt (art. 729 k.p.c.)
Sygn. akt II CZ 98/65
Postanowienie z dnia 26 kwietnia 1966 r.
Niezbędną przesłankę faktyczną do wydania przewidzianego w art. 727 k.p.c. postanowienia orzekającego, że odtworzenie akt jest niemożliwe, stanowi okoliczność, iż akta takie poprzednio istniały. Tylko w takim wypadku sprawa może być wszczęta ponownie (art. 728 k.p.c.) z tym skutkiem, że bieg przedawnienia przerywany przez pierwotne wszczęcie sprawy rozpoczyna się na nowo od daty uprawomocnienia się tego postanowienia (art. 729 k.p.c.). Jeżeli natomiast nie zostanie wykazane, że akta takie w ogóle były założone, a wnioskodawca mimo to domaga się ich odtworzenia, wniosek jego ulega oddaleniu (art. 13 § 2 k.p.c.).
Przewodniczący: sędzia B. Łubkowski. Sędziowie: M. Grudziński, J. Policzkiewicz (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Genowefy S., Stefanii P. i Franciszki P. przeciwko kuratorowi ślubności rodu adw. J.M. i Krystynie P. o odtworzenie części akt, na skutek zażalenia wnioskodawczyni Genowefy S. i Stefanii P. na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 24 lutego 1965 r.
oddalił zażalenie.
Uzasadnienie
Jan P. i Franciszka z K. zawarli małżeństwo w dniu 23.XI.1904 r. Z małżeństwa tego pochodzą dwie córki: Stefania P. i Genowefa S. W dniu 1.IX.1913 r. urodził się syn Bolesław P., który postanowieniem z dnia 5.III.1954 r. został uznany za zmarłego z oznaczeniem chwili jego śmierci na dzień 9.V.1946 r. Pozostawił on żonę Annę P. i córkę Krystynę P.
Jan P. aktem notarialnym z dnia 30.VIII.1946 r. darował oznaczone tam nieruchomości swym wnuczkom: Bożenie, Jadwidze i Annie S., zastrzegając dla siebie i dla swej żony Franciszki P. dożywotnie użytkowanie i obciążając obdarowane spłatą na rzecz Stefanii P.
Jan P. zmarł dnia 29.VIII.1949 r. Anna P. i Krystyna P. wytoczyły przeciwko wyżej wymienionym obdarowanym sprawę o zachowek (akta Sądu Powiatowego w Nowym Sączu), w której postępowanie zostało zawieszone do czasu ukończenia sprawy o stwierdzenie praw do spadku po Janie P. (akta tegoż Sądu).
Postępowanie w tej ostatniej sprawie zostało również zawieszone, a to w związku z podniesieniem zarzutu, że na skutek powództwa Jana P. zapadł w Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu w 1920 r. wyrok ustalający, że nie jest on ojcem Bolesława P.
Ponieważ wszystkie akta b. Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z okresu do 1927 r. uległy zniszczeniu podczas ostatniej wojny, Franciszka P., Genowefa S. i Stefania P. wystąpiły dnia 24.VIII.1959 r. z wnioskiem o odtworzenie wspomnianego wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu.
Ustanowiony w niniejszej sprawie kurator ślubności rodu oraz Krystyna P. wnosili o oddalenie wniosku.
Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 6.VII.1961 r. uwzględnił wniosek, lecz Sąd Najwyższy na skutek rewizji Krystyny P. uchylił w dniu 1.II.1963 r. to postanowienie.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy, w toku której Franciszka P. zmarła w dniu 10.XI.1963 r., Sąd Wojewódzki postanowieniem z dnia 24.II.1965 r. oddalił wniosek o odtworzenie wyroku Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z 1920 r., przy czym w uzasadnieniu podniósł m.in. co następuje:
Nie ma żadnych dowodów pisemnych, z których by wynikało, że sprawa taka toczyła się w b. Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu. W szczególności nie zachowały się w Sądzie żadne księgi pomocnicze z tego okresu, a w aktach kościoła parafialnego, sprawującego wówczas rolę urzędu stanu cywilnego, nie ma żadnej wzmianki o istnieniu wspomnianego wyroku. W urzędzie stanu cywilnego brak odpowiedniej notatki, z której wynikałoby, że Jan P. nie jest ojcem Bolesława P. Żaden ze świadków nie zeznał nic istotnego na temat procesu z powództwa Jana P. o zaprzeczenie ślubności rodu Bolesława P., jaki rzekomo miał się toczyć w 1920 r. w b. Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu, okoliczności zaś sprawy przemawiają przeciwko istnieniu takiego wyroku.
W zażaleniu Genowefa S. i Stefania P. wnoszą o uchylenie lub zmianę tego postanowienia i o uwzględnienie wniosku, zarzucając naruszenie przepisów postępowania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Nietrafny jest pogląd skarżących, że nawet w braku podstaw do orzeczenia zgodnie z wnioskiem nie należałoby oddalić wniosku, lecz orzec, iż odtworzenie akt jest niemożliwe.
Niezbędną przesłankę faktyczną do wydania przewidzianego w art. 727 k.p.c. postanowienia orzekającego, że odtworzenie akt jest niemożliwe, stanowi okoliczność, iż akta takie poprzednio istniały. W takim tylko wypadku sprawa może być wszczęta ponownie (art. 728 k.p.c.) z tym skutkiem, że bieg przedawnienia przerwany przez pierwotne wszczęcie sprawy rozpoczyna się na nowo od daty uprawomocnienia się tego postanowienia (art. 729 k.p.c.). Jeżeli natomiast nie zostanie wykazane, żeby akta takie w ogóle były założone, a wnioskodawca pomimo tego domaga się ich odtworzenia, wniosek jego ulega oddaleniu (art. 13 § 2 k.p.c.).
Zauważyć należy, że nawet stwierdzenie w niniejszym wypadku niemożliwości odtworzenia wyroku ustalającego, iż Jan P. nie jest ojcem Bolesława P., nie dawałoby podstawy do ponownego wszczęcia sprawy o zaprzeczenie ojcostwa. Wobec bowiem śmierci dziecka nie byłoby to już dopuszczalne (art. 71 k.r.o. w związku z art. V przep. wprow. k.r.o.).
Wbrew zarzutom zażalenia Sąd Wojewódzki uznał, że nie zostało udowodnione, żeby sprawa, o odtworzenie akt której chodzi, była prowadzona w b. Sądzie Okręgowym w Nowym Sączu. Stanowisko swoje Sąd Wojewódzki dostatecznie uzasadnił, rozważywszy wszechstronnie cały zebrany materiał dowodowy po jego uzupełnieniu w toku ponownego rozpoznawania sprawy. Ustalenie to, dokonane bez naruszenia zasad przewidzianych w art. 233 § 1 k.p.c., jest niewadliwe.
Nietrafny jest również zarzut rewizji naruszenia art. 389 k.p.c. przez zaniechanie dodatkowego przesłuchania świadków Władysława P. i Anny J., skoro ze względu na podeszły wiek i zły stan zdrowia nie mogli się oni stawić do Sądu, skarżący zaś nie zgłosił o przesłuchanie ich w domu.
Wywody zażalenia zmierzające do wykazania, że Jan P. nie mógł być ojcem Bolesława P., są chybione, albowiem - jak to już Sąd Najwyższy zaznaczył w poprzednim swym orzeczeniu - sprawa niniejsza dotyczy tylko odtworzenia akt, a nie ustalenia przesłanek do zaprzeczenia ojcostwa. W tymże orzeczeniu Sąd Najwyższy wyjaśnił też, że jeżeli od zakończenia sprawy, której wniosek o odtworzenie dotyczy, upłynęło wiele lat i w sądzie nie zachowały się żadne księgi pomocnicze, wnioskodawcy zaś nie dysponują żadnymi dowodami pisemnymi i nie można nawet ustalić osób pełnomocników, sędziów i protokolantów, którzy brali udział w sprawie - odtworzenie akt jest tylko wyjątkowo możliwe, gdy materiał dowodowy nie pozostawia żadnej wątpliwości, że zapadł i uprawomocnił się wyrok określonej treści.
Taka wyjątkowa sytuacja w sprawie niniejszej nie zachodzi.
Z tych względów oraz z mocy art. 397 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
OSNC 1966 r., Nr 11, poz. 203
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN