Uchwała z dnia 1966-07-07 sygn. III PZP 11/66
Numer BOS: 1111454
Data orzeczenia: 1966-07-07
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt III PZP 11/66
Uchwała z dnia 7 lipca 1966 r.
Przewodniczący: sędzia F. Szczepański. Sędziowie: S. Graban, J. Knap (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Haliny B. przeciwko Komitetowi Rodzicielskiemu przy Szkole Podstawowej Nr ... w Ł. o przywrócenie do pracy, po rozpoznaniu zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki dla m. Łodzi w Łodzi postanowieniem z dnia 18 stycznia 1966 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:
"Czy przepis art. 64 § 2 k.p.c. przyznający zdolność sądową organizacjom społecznym ludu pracującego dopuszczonym do działania na podstawie obowiązujących przepisów choćby nie miały osobowości prawnej, odnosi się również do organizacji nie objętych przepisami art. 61-63 k.p.c., czy też dotyczy wyłącznie organizacji ujętych w tytule trzecim k.p.c., których wykaz ustala Minister Sprawiedliwości"?
udzielił następującej odpowiedzi:
Komitety rodzicielskie w szkołach i przedszkolach nie posiadają zdolności sądowej.
Uzasadnienie
W pozwie skierowanym przeciwko Komitetowi Rodzicielskiemu przy Szkole Podstawowej w Ł. i wniesionym do Sądu w dniu 12.VII.1965 r., powódka Halina B. domagała się przywrócenia jej do pracy na stanowisko księgowej u pozwanego i przyznania jej wynagrodzenia "za cały czas niewykonywania pracy od dnia 28 maja 1965 r. do chwili przywrócenia jej do pracy, z 8%".
Wyrokiem z dnia 30 lipca 1965 r. Sąd Powiatowy dla m. Łodzi powództwo oddalił ustaliwszy, że "stosunek prawny stron nie jest stosunkiem pracy, lecz stosunkiem zlecenia. Zlecenie zaś można każdego czasu odwołać. Jeśli czyni się to bez ważnego powodu, to należy naprawić wynikłą stąd szkodę. Jednakże nie szkodę w postaci ustania wypłaty wynagrodzenia, jeśli ustalono je w zryczałtowanej kwocie".
Sąd Wojewódzki dla m. Łodzi w Łodzi, rozpoznając sprawę w postępowaniu rewizyjnym, postanowieniem z dnia 18.I.1966 r. przekazał Sądowi Najwyższemu w trybie art. 391 k.p.c. do rozstrzygnięcia podane w sentencji uchwały zagadnienie prawne.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Postanowienia tytułu III księgi pierwszej części pierwszej kodeksu postępowania cywilnego (art. 61-63) dotyczą udziału w procesie organizacji społecznych ludu pracującego, których zadanie nie polega na prowadzeniu działalności gospodarczej, przez przyznanie im w określonych ustawą rodzajach spraw prawa wytaczania powództw na rzecz obywateli (art. 61 § 1 zd. 1) i prawa wstąpienia do postępowania w każdym jego stadium (art. 61 § 2) oraz gdy organizacje te nie uczestniczą w sprawie - przez dopuszczenie ich do udziału w postępowaniu celem przedstawienia sądowi istotnego dla sprawy poglądu, wyrażonego w uchwale lub w oświadczeniu ich należycie umocowanych organów (art. 63). Ustawodawca zmierza m.in. w tej drodze do zagwarantowania prawom podmiotowym możliwie najpełniejszej ochrony w sprawach, w których ze względu na ich przedmiot zaangażowany jest w szczególny sposób interes społeczny; są to mianowicie sprawy o roszczenia alimentacyjne, o roszczenia pracowników ze stosunku pracy i o naprawienie szkód wynikłych z wypadku w zatrudnieniu lub z choroby zawodowej (art. 61 § 1 zd. 1 k.p.c.).
Uprawnienie do występowania w charakterze rzeczników dla ochrony oznaczonych praw obywateli zgodnie z interesem społecznym powinny - z istoty rzeczy - posiadać tylko niektóre organizacje społeczne ludu pracującego, których działalność ma zasięg ogólny i których zadania statutowe obejmują również cele zbieżne z realizowanym w konkretnej sprawie sądowej, jak np. opieka nad rodziną i dzieckiem lub obrona praw pracownika. Dlatego też decyzję w kwestii ustalenia wykazu organizacji społecznych ludu pracującego wyposażonych w atrybut wytaczania powództw na rzecz obywateli kodeks postępowania cywilnego pozostawił Ministrowi Sprawiedliwości (art. 61 § 1 zd. 2 k.p.c.).
Zarządzeniem z dnia 13 lipca 1965 r. (M. P. Nr 37, poz. 213) Minister Sprawiedliwości ustalił wykaz organizacji społecznych ludu pracującego, które mogą wytaczać powództwa na rzecz obywateli oraz których przedstawiciele mogą występować jako pełnomocnicy procesowi (art. 87 § 3 zd. 2 k.p.c.). Są to przede wszystkim związki zawodowe, następnie stowarzyszenia wyższej użyteczności, jak Liga Kobiet, Towarzystwo Przyjaciół Dzieci, Społeczny Komitet Przeciwalkoholowy i inne stowarzyszenia, wreszcie masowe organizacje młodzieżowe: Związek Młodzieży Socjalistycznej i Związek Młodzieży Wiejskiej. Są to więc głównie zrzeszenia będące osobami prawnymi.
Z ustanowieniem - w ramach delegacji ustawowej - opisanego w zarządzeniu kręgu organizacji uprawnionych do działań, o jakich mowa w art. 61-63 k.p.c., nie ma nic wspólnego norma art. 64 § 2 k.p.c. stanowiąca, że zdolność sądową mają także organizacje społeczne ludu pracującego dopuszczone do działania na podstawie obowiązujących przepisów, choćby nie posiadały osobowości prawnej. W tym przepisie chodzi o zapewnienie koniecznej ochrony sądowej nie uprzywilejowanym roszczeniom obywateli, lecz samym organizacjom społecznym ludu pracującego, które nie posiadają osobowości prawnej, będąc zaś dopuszczone do działania na podstawie obowiązujących przepisów, w praktyce prowadzą działalność w obrocie jako samodzielne pod względem cywilnoprawnym jednostki organizacyjne, oraz - równorzędnie - interesom osób, które z takimi podmiotami weszły w stosunki prawne i w sądzie poszukują ochrony swych praw.
Na wysuniętą więc w przedstawionym pytaniu wątpliwość, czy art. 64 § 2 k.p.c. odnosi się do każdej nie mającej osobowości prawnej organizacji społecznej ludu pracującego dopuszczonej do działania, czy też tylko do takiej, którą wymieniono w wykazie ustalonym przez Ministra Sprawiedliwości, wypada odpowiedzieć, że przepis art. 64 § 2 k.p.c. ma zastosowanie do każdej oznaczonej w nim organizacji społecznej ludu pracującego.
Stanowisko to nie wyjaśnia podstawowej wątpliwości, jaką porusza Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu postanowienia o przekazaniu zagadnienia, a jaka wyłania się z występującego tu zarazem pytania, czy szkolne komitety rodzicielskie mają zdolność sądową, tzn. czy mogą być stroną w procesie cywilnym.
Przystępując do rozważenia tego problemu prawnego trzeba na wstępie przypomnieć, że Sąd Najwyższy, po zanalizowaniu postanowień zawartych w zarządzeniu Ministra Oświaty z dnia 26.II.1949 r. i z dnia 7.X.1954 r. oraz w regulaminach będących ich załącznikami, a normujących sytuację prawną komitetów rodzicielskich, dał w orzeczeniu z dnia 28.III.1956 r. 2 CR 634/55, (OSN z III, poz. 65 z 1958 r.) wyraz następującej konkluzji:
"Komitety rodzicielskie są organem współdziałającym i pomagającym władzom szkolnym w realizacji ich zadań, nie stanowią zatem samoistnej organizacji, a wykonywanie pewnych zadań o charakterze materialnym nie może upoważniać do wniosku, że komitety te prowadzą samoistną działalność gospodarczą, która uzasadniałaby przyznanie im zdolności procesowej.
Za komitety działające łącznie z dyrektorem w imieniu szkoły na podstawie nie zakwestionowanych przez organy nadzorcze uchwał ponosi więc odpowiedzialność Skarb Państwa - prezydium odpowiedniej rady narodowej. Gdyby natomiast członkowie prezydium dopuścili się w swej działalności czynów przekraczających zakres kompetencji komitetu i w związku z tym osoby trzecie poniosły szkodę, to wówczas odpowiedzialność za tę szkodę obciążać będzie poszczególnych członków komitetu według przepisów art. 134 i nast. k.z.".
Tak więc Sąd Najwyższy w zacytowanym orzeczeniu uznał, że szkolny komitet rodzicielski nie może być uważany za wyodrębniony podmiot praw i obowiązków o charakterze cywilnoprawnym, ponieważ nie jest to samoistna organizacja, która ma niezależną pozycję w obrocie prawnym i rozwija samodzielną działalność gospodarczą i społeczną dla realizacji własnych założeń wykraczających poza krąg zadań szkoły, w ramach której działa.
Z poglądem tym należy się zgodzić również na gruncie aktualnie obowiązujących przepisów prawa w interesującej materii.
Obecnie organizacje i zakres działania komitetów rodzicielskich regulują: zarządzenie Ministra Oświaty z dnia 30 maja 1960 r. w sprawie organizacji i działalności komitetów rodzicielskich w szkołach i przedszkolach (Dz. Urz. Min. Oświaty Nr 8, poz. 132) oraz stanowiący załącznik do tego zarządzenia regulamin komitetu rodzicielskiego, obowiązujący od dnia 22 czerwca 1961 r.
W powołanym zarządzeniu komitet rodzicielski określa się jako wewnątrzzakładową, tj. działającą w obrębie danej szkoły (przedszkola) organizację rodzicielską, powołaną do współdziałania ze szkołą (przedszkolem) w wykonywaniu zadań opiekuńczych i wychowawczych (§ 1). Ta wewnątrzszkolna organizacja ma kształtować współudział rodziców w realizowaniu zadań wychowawczo-opiekuńczych i dydaktycznych szkoły (§ 3 reg.). Komitet rodzicielski jako organizacja wewnątrzszkolna prowadzi swoją działalność w ścisłym porozumieniu i uzgodnieniu z kierownikiem szkoły (§ 6 reg.), który z urzędu wchodzi w skład prezydium komitetu rodzicielskiego (§ 12 i § 14 reg.). Działalność komitetu rodzicielskiego powinna być zgodna z obowiązującymi przepisami i wytycznymi władz szkolnych, zarządzeniami kierownika szkoły i uchwałami rady pedagogicznej (§ 10 reg.). Jeżeli uchwała komitetu rodzicielskiego jest sprzeczna z obowiązującymi przepisami szkolnymi lub z interesem szkoły, kierownik szkoły zawiesza jej wykonanie i przedstawia sprawę do decyzji władzy szkolnej, sprawującej bezpośredni nadzór nad szkołą (§ 20 reg.).
Główny zadaniem komitetu rodzicielskiego jest współdziałanie ze szkołą w umacnianiu socjalistycznego kierunku nauczania i wychowania młodzieży oraz w wiązaniu tego wychowania i nauczania z życiem (§ 8). W dążeniu do urzeczywistnienia tego podstawowego założenia, komitet rodzicielski współpracuje ze szkołą i udziela jej pomocy również w sprawach o charakterze materialnym, jak roztoczenie opieki materialnej nad sierotami i innymi dziećmi nie posiadającymi warunków kształcenia się, prowadzenie akcji dożywiania i dowożenia dzieci do szkoły oraz zaspokajania potrzeb rzeczowych szkoły, w szczególności udziela tej pomocy w przeprowadzaniu remontów, w zaopatrywaniu szkoły w opał, w warsztaty, pracownie, pomoce naukowe i wychowawcze itp. A więc również i w tym zakresie swojej działalności komitet rodzicielski jest społecznym organem pomocniczym szkoły, ułatwiającym spełnianie jej zadań.
Także w zakresie gospodarki finansowej komitet rodzicielski nie ma dostatecznej samodzielności, która by pozwoliła uważać go za organizację działającą niezależnie od szkoły, w której istnieje.
Wprawdzie funduszami komitetu rodzicielskiego dysponuje prezydium, ale musi się to odbywać zgodnie z ustalonym planem finansowym, który jest opracowywany w porozumieniu z kierownikiem szkoły (§ 24). Komitet rodzicielski powinien się zapoznawać z projektami planów i budżetów szkoły oraz z przebiegiem ich wykonania celem ścisłego powiązania z tymi planami swej działalności w zakresie udzielania pomocy materialnej szkole i młodzieży oraz wypowiadania swojej opinii (§ 9). Fundusze komitetu rodzicielskiego mogą być użyte tylko na cele określone w § 8 regulaminu, tzn. na rzecz szkoły i jej podopiecznych (§ 22). Powstają one przecież nie tylko z dobrowolnych składek rodziców oraz dochodów osiąganych z imprez organizowanych przez komitet rodzicielski, lecz również z zasiłków instytucji państwowych i organizacji społecznych (§ 7). Wszelkie ruchomości i urządzenia zakupione z funduszów komitetu rodzicielskiego są własnością szkoły i podlegają inwentaryzacji zgodnie z przepisami obowiązującymi szkołę (§ 23).
Nawet wówczas, gdy wyjątkowo komitet rodzicielski zamierza - wyłącznie spoza grona nauczycielskiego danej szkoły - zaangażować specjalistę do prowadzenia zajęć w zespołach nadobowiązkowej nauki, nie przewidzianej w programie pracy danego typu szkoły, jak np. języków obcych, rytmiki, gry na instrumentach itp., musi on na zamierzoną czynność uzyskać zgodę władzy szkolnej (§ 22). Zresztą cała gospodarka pieniężna komitetu rodzicielskiego, w tym także wydatki na wynagrodzenie zatrudnionych przez komitet rodzicielski pracowników, czynnych za aprobatą kierownika szkoły i sprawującego nad nią bezpośredni nadzór organu władzy szkolnej - w rzeczywistości, przy wykonywaniu zadań szkoły, pozostaje pod ścisłą kontrolą kuratora okręgu szkolnego, który uprawniony jest do wytykania niedociągnięć i uchybień, nieuznawania wydatku bezzasadnie pokrytego z funduszu komitetu rodzicielskiego i do zlecenia usunięcia wadliwości stwierdzonych w obrocie pieniędzmi dysponowanymi przez prezydium komitetu.
Wszystko to prowadzi do wniosku, że szkolny komitet rodzicielski jest społecznym ramieniem szkoły, realizującym - na zleconym mu odcinku działania - jej cele i założenia. Nie można go od niej wyodrębniać w sensie przyznania mu znamion samodzielnego podmiotu praw i obowiązków. Nie przemawia za tym również wzgląd utylitarny. W przytoczonym już bowiem orzeczeniu z dnia 28 marca 1965 r. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że za zobowiązania wynikające z czynności prawnych nawiązujących do uchwał komitetu rodzicielskiego, nie zakwestionowanych przez kierownika szkoły lub przez jej organy nadzorcze, odpowiedzialność ponosi Skarb Państwa-prezydium odpowiedniej rady narodowej. Natomiast za szkodę wyrządzoną osobie trzeciej przez bezprawne działanie poszczególnych członków komitetu rodzicielskiego powstałe z ich winy odpowiadają sprawcy szkody według przepisów art. 134 i nast. k.z. (obecnie art. 415 i następ. k.c.).
Skoro więc komitety rodzicielskie w szkołach i przedszkolach nie mają zdolności prawnej, to nie można im przypisać posiadania zdolności sądowej. Przepis art. 64 § 2 k.p.c. do tych organizacji społecznych nie ma zastosowania.
Z podanych wyżej przyczyn Sąd Najwyższy na przedstawione pytanie udzielił odpowiedzi jak w uchwale.
OSNC 1966 r., Nr 11, poz. 189
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN