Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wykonanie środka karnego przepadku zwierzęcia (art. 38)

Ustawa o ochronie zwierząt (Przestępstwa pozakodeksowe)

Przewidziany w art. 38 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2003 r. Nr 106, poz. 1002 ze zm.) tryb wykonania środka karnego przepadku zwierzęcia odnosi się do każdego orzeczenia takiego środka karnego, bez względu na podstawę jego zastosowania, jeżeli ustawa penalizująca czyn, za który przewiduje się taki przepadek wyraźnie wskazuje, że dotyczy on zwierzęcia, chyba że zakłada ona jednocześnie inny tryb jego wykonania albo równie wyraźnie przyjmuje, że jest to jednak przepadek „rzeczy”. Ponieważ ustawa z dnia 13 października 1995 r. – Prawo łowieckie (Dz. U. 2005 r. Nr 127, poz. 1066 ze zm.) nie przewiduje powyższych wyłączeń, przepadek psa rasy chart lub mieszańca tej rasy, orzeczony w ramach skazania za przestępstwo określone w tej ustawie, podlega wykonaniu na zasadach wskazanych w ustawie o ochronie zwierząt.

Ustawa o ochronie zwierząt wyraźnie stwierdza, iż „reguluje postępowanie ze zwierzętami kręgowymi” (art. 2 ust. 1). W swoim art. 38 określa zaś odrębnie i w sposób odmienny od przepisów Kodeksu karnego wykonawczego sposób wykonania środka karnego przepadku zwierzęcia oraz podmioty wykonujące takie orzeczenie.

Wykonywanie prawomocnego orzeczenia jest bez wątpienia „postępowaniem”, zatem wskazany przepis oznacza uregulowanie przez omawianą ustawę także „postępowania ze zwierzętami kręgowymi”, w tym aspekcie odnośnie „postępowania wykonawczego” obejmującego wykonanie „orzeczenia o przepadku zwierzęcia”, z tym że tylko w zakresie w nim określonym, a w kwestiach tu nieuregulowanych mają już zastosowanie przepisy k.k.w. Wskazano zresztą wyraźnie na ten aspekt w uzasadnieniu do projektu nowelizacji dokonanej wspominaną już ustawą z dnia 6 czerwca 2002 r., która nadała art. 38 aktualną dotąd jego treść, gdzie podkreślono, iż nowe brzmienie tego przepisu „określa wykonanie orzeczenia o przepadku zwierzęcia oraz dalsze postępowanie z tym zwierzęciem” (Druk Nr 339 Sejmu RP IV kadencji). Rozwiązanie to pozostaje w zgodności z przepisami Kodeksu karnego wykonawczego, gdyż przyjmuje on wprawdzie w art. 1 § 1, że wykonywanie orzeczeń m.in. w postępowaniu karnym i w sprawach o wykroczenia odbywa się według jego przepisów, ale zastrzega że dzieje się tak „chyba że ustawa stanowi inaczej”, a w art. 2 zakłada, że organem postępowania wykonawczego może być także inny organ niż wyraźnie wymieniony w tym przepisie, jeżeli został on uprawniony przez ustawę do wykonywania orzeczeń (art. 2 pkt 10). Przez ową ustawę rozumieć należy zarówno dalsze przepisy owego kodeksu (np. art. 27 wskazujący na stosowanie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, czy art. 170 § 2 wskazujący na inne niż kurator podmioty wykonujące dozór), jak i inną zupełnie ustawę wprowadzającą w tym zakresie odmienne rozwiązania. To ostatnie dotyczy tym bardziej innej ustawy w rozumieniu art. 1 § 1 in fine k.k.w. Gdy chodzi zaś o organ inny niż wymieniony w art. 2 pkt 1-9 k.k.w., to nie ma znaczenia charakter prawny tego „organu”, skoro nawet przepisy omawianego kodeksu przewidują, że mogą to być np. stowarzyszenia, organizacje lub instytucje (np. art. 159 § 1, art. 170 § 2, art. 171 § 2, art. 180, czy art. 183 k.k.w.).

Wskazany art. 38 ustawy o ochronie zwierząt przyjmuje, że sąd przekazuje zawiadomienie o wydanym prawomocnym orzeczeniu przepadku zwierzęcia „organizacji społecznej, której statuowanym celem działania jest ochrona zwierząt” (ust. 1), a organizacja ta, po otrzymaniu zawiadomienia, jest obowiązania powiadomić niezwłocznie lekarza weterynarii „o wejściu w posiadanie zwierzęcia” i po przeprowadzonych przez niego badaniach „przekazuje zwierzę nieodpłatnie”, za zgodą odbiorcy, odpowiednio do schroniska dla zwierząt (zwierzę domowe lub laboratoryjne), gospodarstwa rolnego wskazanego przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta (zwierzę gospodarskie) albo do ogrodu zoologicznego lub schroniska, jeżeli jest to zwierzę wykorzystywane do celów rozrywkowych, widowiskowych, sportowych lub filmowych albo utrzymywane w takich ogrodach (ust. 3-5). W przypadku braku zgody albo jeżeli z innych przyczyn nie jest możliwe przekazanie zwierzęcia tym podmiotom, organizacja społeczna może je nieodpłatnie przekazać także innej osobie prawnej lub jednostce organizacyjnej albo osobie fizycznej, która zapewni mu właściwą opiekę (ust. 6). Zastrzega się też, że koszty wykonania orzeczenia o przepadku zwierzęcia ponosi skazany (ust. 8).

Jest to rozwiązanie odmiennie od przyjętego w Kodeksie karnym wykonawczym, który zakłada, że wykonanie środka karnego przepadku prowadzi urząd skarbowy według przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (art. 27) i to jemu sąd bezzwłocznie przekazuje odpis prawomocnego wyroku (art. 187). Nie jest ono jednak ewenementem w prawie polskim, zwłaszcza w sferze stosunków ze światem organizmów żywych, gdyż odstępstwo od reguł k.k.w. zakłada też, i to według podobnego modelu, wspomniana już ustawa z 2004 r. ochronie przyrody odnośnie wykonywania środka karnego przepadku m.in. roślin i zwierząt pochodzących z przewidzianych tam przestępstw i wykroczeń, dotyczących m.in. naruszenia zakazów związanych z ich ochroną gatunkową, która obejmuje np. niektóre ptaki, ale też i ssaki np. wilka czy rysia, a nadto i przepadek zwierząt niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi przy naruszeniu zakazów dotyczących takich zwierząt, np. co do ich posiadania i sprowadzania z zagranicy bez zezwolenia (art. 130 i 131a tej ustawy; zob. też np. W. Radecki, Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz, Warszawa 2012, s. 262-265, 333-334 i 563 i nast.). Wykaz tych ostatnich zawiera rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 3 sierpnia 2001 r. (Dz. U. Nr 173, poz. 1037), a obejmuje on m.in. także zwierzęta kręgowe np. niektóre małpy oraz niektóre zwierzęta psowate i kotowate (Załącznik Nr 2 do w/w rozporządzenia). I w tym wypadku sąd powiadamia o prawomocnym przepadku odpowiednie organy, z tym że są to organy państwowe (minister ds. środowiska oraz Generalny lub regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska), a te przekazują je podmiotom uprawnionym do ich utrzymywania, tyle że wyznaczonym przez nich, lub zarządzają na koszt skazanego odesłanie okazów gatunków do kraju, z którego dokonano ich przywozu albo ich uśmiercenie.

Przejść należy w tym miejscu do kwestii, czy regulacja zawarta w art. 38 ustawy o ochronie zwierząt odnosi się jedynie do wykonywania środka karnego przepadku zwierzęcia orzeczonego na podstawie tej ustawy, czy także orzeczonego w oparciu o inną podstawę prawną. Przeciwko przyjęciu szerokiego rozumienia zakresu działania tego przepisu wysunięto argumenty natury legislacyjnej i wykładni systemowej. Podniesiono tu, że obowiązujące zasady techniki prawodawczej z 2002 r. (Załącznik do przywołanego wcześniej rozporządzenia z dnia 20 czerwca 2002 r.) wyraźnie wskazują, iż ustawa powinna wyczerpująco regulować daną dziedzinę spraw i nie pozostawiać poza zakresem swego unormowania istotnych jej fragmentów (§ 2 w/w rozporz.) oraz że nie zamieszcza się w ustawie przepisów, które regulowałyby sprawy wykraczające poza jej zakres podmiotowy lub przedmiotowy (§ 3 ust. 2). W związku z tym wskazano, że uregulowana w ustawie o ochronie zwierząt kwestia wykonywania przepadku zwierzęcia może odnosić się tylko do przepadku orzeczonego w oparciu o jej przepisy, ale już nie, gdy orzeczono go np. na podstawie prawa łowieckiego czy kodeksu karnego za czyn z ustawy – Prawo łowieckie, gdyż oznaczałoby stosowanie pierwszej z tych ustaw poza sferą objętą jej regulacją. Przywołano tu też, omówiony już wcześniej, argument z zakresu przedmiotu ochrony obu ustaw, czyli o ochronie zwierząt i prawa łowieckiego ze wskazaniem, że ta pierwsza zakłada przepadek zwierzęcia za czyny zabronione skierowane przeciwko niemu, podczas gdy ta druga tylko w wypadkach, gdy objęte przepadkiem zwierzę służyło do popełnienia takiego czynu lub było przedmiotem jego czynności wykonawczej. Jak już jednak wykazano nie odpowiada to rzeczywistym rozwiązaniom ustawowym, gdyż ustawa o ochronie zwierząt przewiduje także przepadek zwierzęcia za wykroczenie hodowania lub utrzymywania psa rasy uznawanej za agresywną bez zezwolenia (art. 37a), czyli za czyn, przy którym pies jest jedynie przedmiotem czynności wykonawczej sprawcy, a sam czyn nie jest skierowany przeciwko temu zwierzęciu. Mimo to przepadek taki jest poddany działaniu art. 38 tej ustawy.

Czyni to jednocześnie nietrafnymi, podnoszone w tej sprawie argumenty o niemożności przekazania wykonania przepadku charta organizacji społecznej, in concreto Towarzystwu Opieki nad Zwierzętami, ze wskazaniem, że organizacja taka nie dysponuje infrastrukturą niezbędną do wykonania takiego przepadku, oraz że ustawa o ochronie zwierząt zakłada w ramach tego wykonania jedynie nieodpłatne przekazanie zwierzęcia w ręce podmiotu (w tym osoby fizycznej), który zapewni mu właściwa opiekę, więc nie gwarantuje i nie wymaga, aby – jak przy charcie – była to osoba mająca zezwolenie na hodowlę lub utrzymanie takiego psa. Wymóg przekazania zwierzęcia jedynie osobie uprawnionej do utrzymywania określonego zwierzęcia, która zapewni mu przy tym należytą opiekę, dotyczy bowiem także psa rasy uznawanej za agresywną, którego przepadek podlega rygorom art. 38 omawianej ustawy. To zaś oznacza, że organizacja społeczna powinna porozumieć się tu z organami udzielającymi zezwolenia na hodowanie takiego psa, a więc wójtem, burmistrzem lub prezydentem miasta, w celu ewentualnego przekazania psa omawianej rasy pod należytą opiekę osobie mającej jednocześnie powyższe zezwolenie.

Przepis art. 38 nie może być rozumiany jako upoważniający organizację społeczną do przekazywania, w ramach wykonywania przepadku, psa rasy agresywnej komukolwiek, kto tylko zapewni mu opiekę, a nie jedynie osobie, która ma stosowne zezwolenie na utrzymywanie lub hodowlę takich psów. Odmienne działanie organizacji społecznej byłoby niezgodne z omawianą ustawą. Musi to być zatem jednocześnie osoba, która spełnia oba te warunki. To samo dotyczy przekazania organizacji społecznej wykonania przepadku charta, tyle że wymaga porozumienia się jej z innym organem administracji samorządowej, czyli starostą, gdyż - jak już wskazano – to on udziela zezwolenia na hodowlę i utrzymanie psa tej rasy i jej mieszańca. Nie oznacza to rozstrzygnięcia już w tym momencie kwestii, czy wykonanie przepadku charta następuje zawsze w trybie określonym w art. 38 ustawie o ochronie zwierząt, ale bez wątpienia tryb ten staje się aktualny, gdy przepadek nastąpi za czyn właściciela takiego psa skierowany przeciwko temu zwierzęciu, np. za znęcanie się nad nim (art. 35 ust. 1a i 2 ustawy o ochronie zwierząt).

Zatem odwoływanie się do trudności na jakie napotykać tu może organizacja społeczna, gdyby miała ona realizować przepadek charta orzeczony z racji przestępstwa z prawa łowieckiego, nie jest trafne, gdyż jej działania podejmowane w takim wypadku niczym nie różniłyby się od tych, jakie musi ona podjąć wykonując przepadek takiego samego psa, orzeczony za przestępstwo z ustawy o ochronie zwierząt, czy przewidziany też w tej ustawie przepadek psa rasy agresywnej. Nie można też nie zauważyć, że wspomniane Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce nie jest jedyną organizacją społeczną, której statutowym celem jest ochrona zwierząt i można tu wskazać choćby na, obejmujące zakresem swego działania cały kraj niezależnie od swej siedziby, takie organizacje jak np. Polska Fundacja Ochrony Zwierząt, Stowarzyszenie Ochrony Zwierząt Ekostraż, Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, czy Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalne Klub Gaja, a wystarczy w tej materii skorzystać ze stron internetowych. Wracając do postawionego wcześniej pytania, czy wykonywanie przepadku zwierzęcia określone w art. 38 ustawy o ochronie zwierząt odnosi się jedynie do przepadku orzeczonego w oparciu o jej przepisy, czy także do przepadku zwierzęcia kręgowego, które nastąpiło na podstawie innej ustawy, należy zgodzić się z Sądem Okręgowym w K., że wypowiedzi piśmiennictwa, z których można byłoby wyciągnąć wniosek, iż rozwiązanie przyjęte w omawianym przepisie rozciąga się na wszystkie przypadki orzeczenia przepadku zwierzęcia, są raczej lakoniczne. Ograniczają się bowiem bądź to do ogólnikowego stwierdzenia, że „instytucją wykonującą orzeczenie o przepadku zwierzęcia jest zgodnie z treścią art. 38 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt, organizacja społeczna, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt” i opisu realizacji tego przepadku (tak K. Postulski, M. Siwek, Przepadek.., op. cit., s. 333-334), bądź nieco wyraźniejszego podkreślania, że „na gruncie prawa karnego powszechnego organem właściwym do wykonania przepadku będzie również, zgodnie z treścią art. 38 ustawy o ochronie zwierząt, organizacja społeczna” tam wskazana oraz że „szczególny tryb postępowania związany jest z wykonaniem przepadku zwierzęcia” z przywoływaniem wskazanego wyżej przepisu (tak M. Siwek, Wykonanie przepadku.., op. cit., s. 66 i 68-69). Gdyby jednak uwzględnić tu inną wypowiedź tych pierwszych autorów z tego samego ich opracowania, a mianowicie, że w wypadkach „gdy przepisy prawa karnego uważają za samoistne przestępstwo np. posiadanie przedmiotów służących do popełnienia innych przestępstw”, to przedmioty takie „ulegają przepadkowi, jednak nie jako narzędzia przestępstwa, ale jako przedmiot czynności wykonawczej odrębnego przestępstwa polegającego na ich posiadaniu”, przy której przywołali oni art. 52 pkt 1 i 4 prawa łowieckiego (K. Postulski, M. Siwek, Przepadek.., op. cit., s. 130), a więc dotyczący m.in. hodowli i utrzymywania bez zezwolenia chartów i ich mieszańców, to przytoczona wcześniej ich ogólna wypowiedź odnośnie zakresu stosowania art. 38 prawa o ochronie zwierząt nabiera bardziej konkretnego charakteru. Do tej opcji można też zaliczyć wypowiedź, w której autor, po analizie przestępstw z art. 35 ustawy o ochronie zwierząt i omówieniu wykonywania orzeczonego w oparciu o ten przepis przepadku zwierzęcia, a więc art. 38 tej ustawy, stwierdza następnie, że przepadek zwierzęcia może też nastąpić na podstawie innych przepisów omawianej ustawy, a także przepisów prawa łowieckiego i ustawy o doświadczeniach na zwierzętach, w tym w oparciu o art. 44 k.k. jako m.in. służących do popełnienia przestępstwa lub objętych zakazem m.in. posiadania (M. Goetel, „Czasowe odebranie” oraz „przepadek” jako szczególne środki ochrony zwierząt, op. cit., s. 142-144). Natomiast niedostrzeżeni przez sądy w tej sprawie, ale występujący w literaturze fachowej, autorzy wskazujący na wąskie rozumienie zakresu art. 38 ustawy o ochronie zwierząt, podają niekiedy równie jedynie ogólnikowo, że przepis ten „dotyczy przepadku zwierzęcia orzekanego jako środek karny za przestępstwa z art. 35, jak i za wykroczenia art. 37 i 37a” tej ustawy (tak. W. Radecki, Ustawy:.., op. cit, s. 185), a więc jedynie za czyny z omawianej ustawy, nota bene nie dostrzegając w tym momencie, że zakres stosowania art. 38 ustawy o ochronie zwierząt został odrębnie poszerzony na przepadek zwierząt doświadczalnych, co uczyniono w art. 45 ust. 3 ustawy z dnia 21 stycznia 2005 r. o doświadczeniach na zwierzętach , o czym autor ten dalej sam pisze (zob. W. Radecki, jw., s. 286), a o czym będzie jeszcze dalej mowa. Na gruncie zaś prawa łowieckiego wywodzi się w tej materii, że w związku z przepadkiem psów pewne wątpliwości mogą rodzić się z faktem uznania zwierząt przez ustawę o ich ochronie za istoty żyjące nie będącą rzeczą, ale skoro ustawa ta dopuszcza jednocześnie stosowanie do zwierząt, w sprawach przez nią nieuregulowanych, przepisów dotyczących rzeczy, to ponieważ nie reguluje ona takich kwestii jak przepadek orzekany na podstawie prawa łowieckiego, nie ma przeszkody do jego orzeczenia w trybie ustawy – Prawo łowieckie, z tym wszak, że obowiązek humanitarnego stosunku do zwierząt odnosi się także do psów, których przepadek taki tu orzeczono (tak W. Radecki, Prawo łowieckie.., op. cit., s. 328; tenże, [w:] M. Bojarski, W. Radecki, Pozakodeksowe prawo karne. Komentarz, t. II, Warszawa 2003, s. 350), co sugerowałoby wyłączenie wykonania takiego przepadku spod działania art. 38 ustawy o ochronie zwierząt. Podnosi się tu jednak także bardziej zdecydowanie, choć krytycznie i pod kątem kosztów utrzymania charta w trakcie wykonywania jego przepadku, że przepis art. 38 ustawy o ochronie zwierząt odnosi się jedynie do przepadku zwierzęcia w oparciu o jej art. 35, 37 i 37a - choć już nie bardzo zrozumiałe jest tu przyjmowanie, że chodzi o znęcanie się nad zwierzęciem, czego art. 37a tej ustawy bynajmniej nie dotyczy – natomiast co do przepadku charta w sytuacjach wskazanych w prawie łowieckim mają już zastosowanie przepisy Kodeksu karnego wykonawczego, a pies może tu być uznany za rzecz, gdyż nie wyklucza tego ust. 2 art. 1 ustawy o ochronie zwierząt (tak np. R. Stec, Postępowanie z chartami.., op. cit., s. 293-296). Powyższe wskazuje, że wypowiedzi w literaturze przedmiotu w mniej lub bardziej zdecydowany sposób optują za węższym lub szerszym rozumieniem art. 38 ustawy o ochronie zwierząt, ale w istocie bez poważniejszej argumentacji za określonym stanowiskiem. Trudno bowiem za takowy uznać, przy opcji na rzecz wąskiego zakresu funkcjonowania omawianego przepisu, argument, że „ponieważ ustawa o ochronie zwierząt nie reguluje takich kwestii jak przepadek orzekany na podstawie Prawa łowieckiego, przeto nie stanowi ona przeszkody w orzekaniu przepadku psów na podstawie Prawa łowieckiego”. To, że przepadku takiego nie reguluje ustawa o ochronie zwierząt lecz prawo łowieckie, wskazuje po prostu, iż orzekanie tego środka karnego następuje na podstawie tej ostatniej ustawy, ale nie musi jeszcze przesądzać o trybie wykonania takiego środka, skoro jednak obejmuje on zwierzę kręgowe. Za wyłączeniem przepadku zwierzęcia orzeczonego za przestępstwa z prawa łowieckiego spod reżimu art. 38 ustawy o ochronie zwierząt, a więc wąskim rozumieniem tej regulacji, mógłby jednak przemawiać odmienny przedmiot unormowania objętego ustawą - Prawo łowieckie. Reguluje ono bowiem inną sferę postępowania człowieka ze zwierzęciem niż unormowania ustawy o ochronie zwierząt i nastawione jest na ochronę zwierzyny łownej, a więc w rozumieniu ustawy o ochronie zwierząt wolno żyjącej. W związku z tym określone inne zwierzęta kręgowe ze sfery domowych (charta i mieszańca tej rasy) uznaje w pewnych sytuacjach za niebezpieczne dla chronionej zwierzyny, gdy stanowią one środek służący człowiekowi do zabronionych działań przeciwko tej zwierzynie (zakazane polowanie z chartami lub ich mieszańcami – art. 53 pkt 2) albo są przedmiotem czynności wykonawczej odrębnego przestępstwa nielegalnego ich posiadania (hodowla lub utrzymywanie takich psów bez zezwolenia - art. 52 pkt 4), mogącym stanowić następnie taki środek do innego czynu. Nie ma to zatem żadnego związku z zachowaniem się człowieka wobec zwierzęcia będącego owym środkiem lub przedmiotem przestępstwa, które to zachowania obejmuje już regulacja ustawy o ochronie zwierząt. W takich wypadkach zwierzę kręgowe traktowane jest jako stanowiące narzędzie przestępstwa łowieckiego (instrumentum sceleris) albo jako przedmiot czynu nielegalnego jego posiadania, spenalizowanego w tymże prawie. W doktrynie prawa karnego wskazuje się bowiem - o czym już wcześniej wspomniano - że w wypadkach, gdy przepis określa znamiona czynu zabronionego polegającego na posiadaniu określonych, zakazanych przedmiotów, mogących służyć do popełnienia innych przestępstw, to nie należą one już do kategorii narzędzi służących do popełnienia takiego czynu, lecz stanowią jego przedmiot i mogą podlegać przepadkowi tylko jako rzecz posiadana wbrew zakazowi oraz że rzeczą taką może być też zwierzę (zob. przywoływani wcześniej K. Postulski, M. Siwek, Przepadek.., s. 130 oraz np. J. Raglewski [w:] A. Zoll [red.] Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, t. I, Warszawa 2012, s. 667, czy W. Zalewski [w:] M. Królikowski, R. Zawłocki, Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, t. II, Warszawa 2010, s. 169). Ustawa o ochronie zwierząt, przez uznanie, że: „Zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą” (art. 1 ust. 1), dokonała wprawdzie dereifikacji, odprzedmiotowienia, zwierząt, i to wszystkich, a nie tylko kręgowych, z którymi postępowanie następnie reguluje (art. 2 ust.1), ale nie oznacza jednak nadal ich prawnej personifikacji, choć nie jest także tylko techniczno - prawnym wyodrębnieniem ich z grona rzeczy. Chodzi bowiem o przyjęcie, że zwierzę nie jest w ogóle przedmiotem materialnym, ale istotą żyjącą, zdolną do odczuwania cierpienia i jako takie wyłączone jest z klasy przedmiotów materialnych oraz stworzenie w związku z tym systemu prawnej ochrony zwierząt, z nakazaniem człowiekowi określonego ich traktowania, uwzględniającego nakazy i zakazy wskazane w tej ustawie (szerzej o tym zob. np. S. Rogala-Walczyńska, Prawnokarna ochrona zwierząt, Prokurator 2009, nr 3-4, s. 88-107; M. Nazar, Normatywna dereifikacja zwierząt – aspekty cywilnoprawne [w:] M. Mozgawa [red.] Prawna ochrona zwierząt, Lublin 2002, s. 129-253). Omawiana ustawa już jednak w ust. 2 art. 1 przyjmuje, że „w sprawach nieuregulowanych” w tym akcie prawnym „do zwierząt stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące rzeczy”. Zatem dereifikacja obejmuje wprawdzie wszystkie zwierzęta, ale w istocie jedynie w zakresie unormowanym tą ustawą. Tym samym inna ustawa, regulująca inną sferę życia społecznego czy gospodarczego, w której także chodzi o postępowanie człowieka ze zwierzętami, ale nie od strony ochrony tych zwierząt i należytego ich traktowania jako istot żyjących, lecz innych dóbr, może przewidzieć przepadek zwierzęcia traktując je jako rzecz i rozwiązanie takie pozostaje wówczas w zgodności z ustawą o ochronie zwierząt, z uwagi na wskazany wyżej jej art. 1 ust 2. Takie rozwiązanie przewiduje wyraźnie np. ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich (Dz. U. Nr 133, poz. 921 ze zm.), która w art. 47 ust. 2, przewidując możliwość orzeczenia środka karnego przepadku, za kilka z licznych wykroczeń wskazanych w ust. 1 tego przepisu, wyraźnie stwierdza, że jest to „przepadek rzeczy stanowiącej przedmiot wykroczenia”. Trzeba jednak stwierdzić, że gdy chodzi o zwierzęta kręgowe, to przepadek taki dotyczy tu jedynie piskląt drobiu, za wykroczenie wprowadzania takowych do obrotu, mimo niespełnienia wymogu pochodzenia od rodów wpisanych do stosownych ksiąg lub rejestrów. Nie to wszak jest istotne, lecz fakt uznania takiego zwierzęcia, przy normowaniu jego przepadku, wyraźnie za „rzecz”. Inną taką sytuacją byłby właśnie przepadek charta lub mieszańca tej rasy orzeczony w oparciu o prawo łowieckie, którego dotyczy niniejsza sprawa. Pojawia się jednak w związku z tym kolejny problem, a mianowicie, czy uznanie przez inną ustawę, że zwierzę kręgowe podlega przepadkowi, ale jako rzecz będąca przedmiotem czynu lub środkiem do jego dokonania, przesądza też, że nie stosuje się już do niego przepisów ustawy o ochronie zwierząt, w tym odnośnie do regulacji sposobu wykonania takiego środka karnego. Nie budzi wątpliwości, że zwierzę kręgowe objęte przepadkiem pozostaje takim zwierzęciem, bez względu na to, czy jego przepadek orzeczono w związku z czynem zabronionym, popełnionym przez człowieka wobec niego, czy z racji uczynienia go przez człowieka środkiem do popełnienia innego czynu albo przedmiotem takiego innego zachowania zabronionego przez prawo. Zatem podmioty realizujące przepadek zwierzęcia w każdej z tych sytuacji muszą dostosować się do wymogów ustawy o ochronie zwierząt, dotyczą one bowiem postępowania ze zwierzętami kręgowymi. Powyższe nie musi jednak jeszcze przesądzać, że stosowanie tej ustawy odnosi się wówczas także do trybu wykonania przepadku zwierzęcia. Rzecz bowiem w tym, że omawiana ustawa dotyczy ochrony zwierząt przed określonymi zachowaniami się człowieka, godzącymi w wymóg traktowania zwierzęcia jako istoty żywej, zdolnej do odczuwania cierpienia, której jest on winien poszanowanie i ochronę, a którymi to zachowaniami zwierzę może zostać pokrzywdzone. I jedynie wyjątkowo traktuje je jako przedmiot jednego z czynów, który go bynajmniej nie krzywdzi, ale takie zachowanie się człowieka może jednak potencjalnie zagrażać bezpieczeństwu ludzi i innych zwierząt (hodowla i utrzymywanie psów rasy uznawanej za agresywną). Mogłoby to sugerować, że zakres ustawy o ochronie zwierząt jest jednak ograniczony, a przepadek zwierzęcia jako przedmiotu czynu, a nie pokrzywdzonego zachowaniem się człowieka, jest jedynie wyjątkiem. To zaś mogłoby wskazywać na potrzebę wąskiego rozumienia także zakresu stosowania, przewidzianego w art. 38 ustawy o ochronie zwierząt, trybu wykonywania przepadku zwierzęcia, z tym że odnoszonego nie tylko do przepadku orzeczonego na podstawie jej przepisów, ale także, z uwagi na odwołanie się do tej regulacji również we wspomnianej wcześniej ustawie z dnia 21 stycznia 2005 r. o doświadczeniach na zwierzętach. Oznaczałoby to, że przewidziany w art. 38 ustawy o ochronie zwierząt tryb wykonania środka karnego przepadku zwierzęcia odnosi się jedynie do przepadku orzeczonego na podstawie jej przepisów oraz w oparciu o ustawę z 2005 r. o doświadczeniach na zwierzętach. Należy jednak w tym miejscu wskazać, że takie rozumienie omawianego przepisu, prowadzi do niekoniecznie zrozumiałego zróżnicowania sposobu wykonywania przepadku tego samego zwierzęcia, w zależności od podstawy prawnej orzeczenia tego środka karnego. Przy takim bowiem rozumieniu art. 38 ustawy o ochronie zwierząt, jeżeli pies rasy chart lub mieszaniec tej rasy, jako zwierzę kręgowe podlegające ochronie określonej w powyższej ustawie, będzie dotknięte przestępnym zachowaniem się człowieka w niej określonym, np. znęcaniem się nad zwierzęciem (art. 35 ust 1a i 2), to przepadek charta (art. 35 ust. 3) podlega wykonaniu w trybie określonym w art. 38 tej ustawy, czyli przez organizację społeczną, natomiast przy orzeczeniu takiego przepadku za przestępstwa wskazane w prawie łowieckim, będzie on wykonywany na zasadach określonych w Kodeksie karnym wykonawczym, a więc przez urząd skarbowy. Z drugiej strony orzeczenie przepadku charta jako przedmiotu czynności wykonawczej nielegalnego jego hodowania lub utrzymywania (art. 52 pkt 4 prawa łowieckiego), a więc jak w niniejszej sprawie, podlega przy jego wykonywaniu – na gruncie omawianego rozumienia art. 38 ustawy o ochronie zwierząt – reżimowi k.k.w, czyli przez wspomniany urząd skarbowy, podczas gdy podobny przepadek orzeczony wobec innego psa, a mianowicie rasy uważanej za agresywną, wykonuje się w trybie ustawy o ochronie zwierząt, tzn. przez organizację społeczną. Nie można też nie zauważyć, że przy przepadku charta lub mieszańca tej rasy na podstawie art. 54 prawa łowieckiego, ustawa wyraźnie określa to zwierzę mówiąc o „przepadku psów”, przy użyciu których zostało dokonane przestępstwo (polowanie z chartami lub ich mieszańcami – art. 53 pkt 4), a mimo to – przy omawianym rozumieniu art. 38 ustawy o ochronie zwierząt – przepadek taki, choć dotyczy wyraźnie ex lege psa, czyli zwierzęcia kręgowego, nie podlega wykonaniu w trybie wskazanym w tej ustawie, lecz w oparciu o przepisy Kodeksu karnego wykonawczego. Gdyby zaś w tej ostatniej sytuacji uznać, że z uwagi na wyraźne wskazanie w ustawie, iż chodzi o zwierzę kręgowe, wykonanie przepadku odbywa się jednak w trybie określonym w ustawie o ochronie zwierząt, to prowadzi to do jeszcze większego zróżnicowania reżimów wykonywania przepadku tego zwierzęcia, gdyż przepadek tego samego psa za czyn z tegoż prawa łowieckiego, ale orzeczony jako przepadek przedmiotu czynności wykonawczej (nielegalnej hodowli chartów), czyli w oparciu o art. 44 § 6 k.k., podlega wówczas wykonaniu w trybie k.k.w., jako przedmiot (rzecz) którego posiadanie było zabronione. Wskazane zróżnicowanie ulega eliminacji przy przyjęciu szerokiego rozumienia art. 38 ustawy o ochronie zwierząt. Nie to jednak, czyli chęć wyeliminowania nie bardzo zrozumiałego zróżnicowania wykonania przepadku zwierzęcia, lecz charakter unormowania zawartego w tej ustawie i jej stosunek do innych regulacji dotyczących także postępowania człowieka wobec zwierzęcia w szczególnych sferach życia, wskazuje na prawidłowość szerokiego podejścia do zakresu działania tego przepisu. Wąskie traktowanie zakresu art. 38 omawianej ustawy wiąże się w istocie z uznawaniem jej jako lex specialis wobec owych innych regulacji, która wchodzi w grę jedynie w sprawach w nich nieuregulowanych (krytycznie o tym podejściu zob. np. W. Radecki, Ustawy:, s. 29). Tymczasem w literaturze przedmiotu zasadnie podnosi się, że ustawę tę należy traktować jako ustawę ogólną (lex generalis) w stosunku do innych ustaw (lex specialis), regulujących różne szczegółowe aspekty zachowania się człowieka (także) wobec zwierzęcia, np. o ochronie przyrody, o rybactwie śródlądowym, o rybołówstwie morskim, o hodowli zwierząt gospodarskich, czy prawa łowieckiego, a więc znajdującą zastosowanie do kwestii nieuregulowanych odmiennie przepisami ustaw szczególnych (zob. np. W. Radecki, jw., s. 29; A. Habuda, W. Radecki, Przepisy karne w ustawach o ochronie zwierząt oraz doświadczeniach na zwierzętach, PiPr 2008, nr 5, s. 25). Rzeczywiście, jak już wskazano, ustawa ta w swoim art. 1 ust. 1 odprzedmiotowiła każde zwierzę, a z jej art. 2 ust. 1 wynika, iż dotyczy postępowania ze wszystkimi zwierzętami kręgowymi, zaś wskazane w niej zakazy i nakazy postępowania z tymi zwierzętami dotyczą wszelkich sytuacji, chyba że ustawa szczególna z określonych powodów postanowi odmiennie. Nota bene to właśnie w ustawie o ochronie zwierząt zawarte są też pewne ogólne regulacje odnoszące się również m.in. i do prawa łowieckiego, np. odnośnie dopuszczenia podjęcia działań w celu ograniczenia populacji, a więc uśmiercenia, zwierząt stanowiących zagrożenie dla gospodarki łowieckiej (art. 33a). Zatem regulacja zawarta w omawianej ustawie czyni ją rzeczywiście aktem prawnym o charakterze lex generalis. Inne ustawy dotyczące także stosunku człowieka do zwierzęcia w szczególnych, regulowanych w nich stosunkach, mogą wprowadzać określone odstępstwa od unormowań ustawy o ochronie zwierząt lub poszerzać zawarte tam regulacje. Jeżeli tego nie czynią lub czynią w ograniczonym zakresie, to do przypadków nie objętych owym szczególnym uregulowaniem mają zastosowanie przepisy ustawy o ochronie zwierząt. Jak zaś już wcześniej wskazano, skoro postępowanie w przedmiocie wykonania orzeczenia o przepadku zwierzęcia, uregulowane w jej art. 38, jest bez wątpienia „postępowaniem ze zwierzęciem”, to i ta regulacja ma charakter ogólny, a ustawa szczególna może przyjąć w tej materii odmienne rozwiązanie. Tak uczyniono we wspomnianej już wcześniej ustawie o ochronie przyrody z 2004 r., przekazując wykonanie środka karnego przepadku okazów, którymi - jak już wskazano - mogą być także zwierzęta kręgowe, odpowiednim organom ochrony środowiska (art. 130 i 131a tej ustawy), zaś w także już powoływanej ustawie o organizacji hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich z 2007 r. przepadek tam założony, dotyczący m.in. piskląt drobiu, a więc zwierząt kręgowych, potraktowano wyraźnie jako przepadek „rzeczy”. Do stosowania art. 38 ustawy o ochronie zwierząt odwołano się natomiast w – także już wskazywanym - art. 45 ust. 3 ustawy o doświadczeniach na zwierzętach z 2005 r. Takie odwołanie może rodzić wątpliwości co do ogólnego charakteru regulacji zawartej w ustawie o ochronie zwierząt, gdyż charakter taki przesądza o stosowaniu określonego rozwiązania ustawy będącej lex generalis i nie wymaga odrębnego wskazywania na jej stosowanie. Należy jednak zauważyć, że ustawa o ochronie zwierząt w art. 2 ust. 2 wyraźnie wyłączyła wprawdzie swe stosowanie „do procedur stanowiących doświadczenie w rozumieniu ustawy z dnia 21 stycznia 2005 r. o doświadczeniach na zwierzętach”, ale jednocześnie sama zawiera pewne regulacje dotyczące kwestii tych doświadczeń, gdyż definiuje np. pojęcie „zwierząt laboratoryjnych” (art. 4 pkt 19), a – jak wyżej wskazano - w art. 38 mówi też o sposobie wykonania przepadku zwierzęcia laboratoryjnego (ust. 4 pkt 1). Istnieje zatem pewien ustawowo zakładany związek między obu tymi regulacjami, przyjęty już w 2005 r., kiedy to wyłączono spod stosowania ustawy o ochronie zwierząt postępowanie ze zwierzętami używanymi do doświadczeń i unormowano te kwestie odrębnie w ustawie o doświadczeniach na zwierzętach. Można zatem ten przypadek potraktować jako swoistą nadregulację, która nie narusza ogólnego charakteru ustawy o ochronie zwierząt. Należy tu też zauważyć, że przepadek przewidziany w ustawie o doświadczeniach na zwierzętach dotyczy „zwierząt doświadczalnych” w razie ukarania za wykroczenia: a) prowadzenia bez wymaganego zezwolenia (zezwoleń udziela powiatowy lekarz weterynarii – art. 13 ust.1 ustawy) hodowli zwierząt laboratoryjnych (myszy, szczury, świnki morskie, chomiki, króliki, psy, koty, przepiórki i zwierzęta naczelne) lub dostarczania zwierząt doświadczalnych (każde zwierzę przeznaczone do wykorzystania lub wykorzystane do doświadczeń) oraz b) niezapewnienia takim zwierzętom właściwych warunków utrzymania (art. 45 ust. 1 i 2 tej ustawy). Jest to więc w części przypadek podobny do sytuacji przewidzianej w art. 37a ustawy o ochronie zwierząt oraz w art. 52 pkt 4 prawa łowieckiego. Rozwiązanie to poszerza jednocześnie sytuacje, w jakich ustawa o ochronie zwierząt, obejmuje swym trybem wykonywanie środka karnego przepadku zwierzęcia orzeczonego za czyn, przy którym jest ono tylko przedmiotem czynności wykonawczej, a nie ofiarą czyli pokrzywdzonym przez zachowania człowieka. W świetle powyższego, skoro ustawa o ochronie zwierząt obejmuje wyraźnie swoim zakresem także sytuacje, gdy wykonanie środka karnego przepadku zwierzęcia dotyczy skazania sprawcy za czyn, którego zwierzę to nie było ofiarą, i ma przy tym charakter ustawy ogólnej, normującej postępowanie ze zwierzętami kręgowymi, w tym co do wykonywania orzeczonego przepadku takiego zwierzęcia, a prawo łowieckie odnośnie do przewidzianego w nim przepadku charta i mieszańca tej rasy, i to w sytuacjach gdy pies nie jest pokrzywdzonym zachowaniem się człowieka – co jest szczególnym poszerzeniem powyższych rozwiązań ustawy o ochronie zwierząt - nie przewiduje jednocześnie odrębnych unormowań, odnośnie do wykonania takiego przepadku, to należy przyjąć, że do jego wykonania mają zastosowanie przepisy ustawy o ochronie zwierząt. Co więcej należy też uznać, iż dotyczy to zarówno sytuacji, gdy ustawa przewidując przepadek określonego zwierzęcia używa wyraźnie jego nazwy (tak w art. 54 ust.1 prawa łowieckiego), jak i gdy przepadek taki następuje w oparciu o przepis, według którego środek ten stosowany jest do „przedmiotu” określonego zabronionego zachowania (art. 44 § 6 k.k.), a więc do „rzeczy”, jeżeli ustawa czyn, za jaki zastosowano ten środek karny, wiąże jednak wyraźnie z określonym zwierzęciem (tak np. w art. 52 pkt 4 prawa łowieckiego), ale już nie, jeżeli mimo, że chodzi o zwierzęta, ustawa szczególna równie wyraźnie uzna jednak omawiany środek karny jako „przepadek rzeczy”, jak uczyniono to np. w ustawie o hodowli i rozrodzie zwierząt gospodarskich z 2007 r. Ratio legis ustawy o ochronie zwierząt, jako aktu o charakterze lex generalis w zakresie regulacji postępowania ze zwierzętami kręgowymi, polega - w omawianym tu aspekcie reżimu wykonywania przepadku zwierzęcia - na tym, aby odstępowanie od niego miało miejsce jedynie wtedy, gdy ustawa szczególna, regulująca określone aspekty stosunku człowieka do zwierzęcia, odstępując od określonych uregulowań ustawy o ochronie zwierząt lub tworząc konstrukcje prawne znane ustawie ogólnej, ale dotyczące specjalnej sfery postępowania człowieka ze zwierzęciem, wyraźnie wskazała, gdy przewiduje przepadek zwierzęcia, że jego wykonanie następuje w odrębny, inny niż w ustawie o ochronie zwierząt, sposób. Tylko wtedy można przyjąć, że mamy do czynienia z sytuacją, że jest to sprawa nieuregulowana w ustawie o ochronie zwierząt, gdyż unormowano ją w innym akcie prawnym, a zwierzę jako przedmiot przepadku może być traktowane jako rzecz (art. 1 ust. 2 ustawy o ochronie zwierząt). W konsekwencji należy przyjąć, że przewidziany w art. 38 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (tekst jedn. Dz. U. z 2003 r., Nr 106, poz. 1002 ze zm.) tryb wykonania środka karnego przepadku zwierzęcia odnosi się do każdego orzeczenia takiego środka karnego, bez względu na podstawę jego zastosowania, jeżeli ustawa penalizująca czyn, za który przewiduje się taki przepadek wyraźnie wskazuje, że dotyczy on zwierzęcia, chyba że zakłada ona jednocześnie inny tryb jego wykonania, albo równie wyraźnie przyjmuje że jest to jednak przepadek „rzeczy”. Ponieważ ustawa z dnia 13 października 1995 r. Prawo łowieckie (tekst jedn. Dz. U. 2005 r., Nr 127, poz. 1066 ze zm.) nie przewiduje powyższych wyłączeń, przepadek psa rasy chart lub mieszańca tej rasy, orzeczony w ramach skazania za przestępstwo określone w tej ustawie, podlega wykonaniu na zasadach wskazanych w ustawie o ochronie zwierząt.

Uchwała SN z dnia 20 czerwca 2012 r., I KZP 4/12

Standard: 13825 (pełna treść orzeczenia)

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.