Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Własność śródlądowych wód płynących (art. 143 k.c.)

Przestrzenne granice własność gruntu i prawo do wód (art. 143 k.c.)

Zagadnienie własności śródlądowych wód płynących jest ciągle aktualne już od czasów starożytności. Klasyczne prawo rzymskie wprowadziło w stosunku do wszystkich wód płynących bez względu na ich wielkość zasadę flumina omnia sunt publica, wykluczającą całkowicie własność prywatną takich wód. Ta kardynalna zasada prawa rzymskiego legła u podstaw nowożytnego europejskiego ustawodawstwa wodnego, jak też ustawodawstwa polskiego (por. Prawo wodne z komentarzem, pod red. J. Rotki, Wrocław 1999, s. 12). O szczegółowych regulacjach własnościowych polskiego ustawodawstwa wodnego będzie jeszcze szerzej mowa. Znaczenie tej zasady dla przyszłych regulacji podkreślają także zwolennicy nowelizacji obowiązującej ustawy - Prawo wodne (por. R. Paczuski, Potrzeby i problemy reformy polskiego prawa wodnego, Księga Pamiątkowa ku czci profesora Leopolda Steckiego, Toruń 1997).

Jest oczywiste, że woda należy do podstawowych zasobów naturalnych ziemi, która (obok innych dóbr natury) powinna służyć człowiekowi. Skoro Konstytucja RP nie zawiera wyraźnych postanowień co do własności tych zasobów, niezbędna jest szczególna ustawowa regulacja określająca zarówno kwestię własności tych dóbr (w tym własności wód), jak też zasady gospodarczego ich wykorzystania.

W doktrynie przyjmuje się, że obok pojęcia własności określonego w art. 140 kc należy wyróżnić własność w innym znaczeniu, a w szczególności własność w znaczeniu występującym w prawie wodnym. Prawo do wody, określone w prawie wodnym jako "własność" jest wprawdzie także prawem bezwzględnym, ale stanowi odrębną od własności w rozumieniu art. 140 kc kategorię prawną. Odrębność ta wynika stąd, że woda znajdująca się w stanie naturalnym na powierzchni lub pod powierzchnią ziemi nie stanowi - ze względu na brak samoistności - rzeczy w rozumieniu art. 45 kc. O tym, czy w konkretnym wypadku jest to własność w znaczeniu prawa cywilnego, czy w znaczeniu prawa wodnego rozstrzygają przepisy prawa wodnego łącznie z normą art. 143 kc (J. Ignatowicz, Prawo rzeczowe, Warszawa 1997, s. 79; por. Prawo wodne z komentarzem, ibidem, s. 18-19). Z przytoczonej zasady oraz przewidzianych wyjątków wynika, że inna jest sytuacja prawna wód stojących, inna zaś wód płynących. Wody stojące to takie, które znajdują się w jeziorach i innych naturalnych zbiornikach zamkniętych (z których nie wypływają lub do których nie wpływają tzw. cieki tj. wody płynące). Wody stojące stanowią część składową gruntów i jako takie są przedmiotem własności - w rozumieniu prawa cywilnego - właścicieli gruntów. Wody płynące zaś to wody w rzekach oraz jeziorach i zbiornikach otwartych, z których wychodzą lub do których wpływają cieki. Wody te są - w zasadzie - własnością państwa i jest to własność w rozumieniu prawa wodnego (J. Ignatowicz, ibidem, s. 80; por. St. Rudnicki, O własności wód, Nowe Prawo 1982, nr 7-8, s. 79-82 i 85-88).

Treść art. 4 prawa wodnego nie wyklucza takiej sytuacji, że osoba nie będąca ani Skarbem Państwa, ani inną państwową osobą prawną, będzie właścicielem wód. Innymi słowy art. 4 nie pozbawia zarówno niepaństwowych osób prawnych, jak też osób fizycznych możliwości bycia właścicielem wód, wszakże pod warunkiem ustanowienia takiego prawa w drodze odpowiedniej regulacji ustawowej. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego istotną funkcją art. 4 prawa wodnego jest domniemanie, że wszelkie wody (poza wodami określonymi w art. 2, tj. powierzchniowymi wodami stojącymi oraz wodami w studniach i rowach) są przedmiotem własności państwa. Obowiązywanie tego domniemania ma przecież istotne znaczenie praktyczne.

Wyrok TK z dnia 21 marca 2000 r., K 14/99, OTK 2000/2/61, Dz.U.2000/20/255

Standard: 1836 (pełna treść orzeczenia)

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.