Naruszenie praw autorskich do zdjęć przez ich publiczne udostępnianie w Internecie
Rozpowszechnianie cudzego utworu bez uprawnień albo wbrew warunkom (art. 116 Pr.Aut.) Prawo do wizerunku (art. 81 Pr.Aut.) Prawo autorskie w Internecie
Publikacja zdjęć w Internecie jest odmienną, od papierowych wersji czasopisma, techniką rozpowszechniania fotografii. Jest to odrębne pole eksploatacji, za które zgodnie z art. 45 PrAut należy się osobne wynagrodzenie.
Wyrok SA w Warszawie z dnia 13 grudnia 2018 r., VII AGa 1044/18
Standard: 34406 (pełna treść orzeczenia)
Poza sporem było, że na stronie internetowej prowadzonej i zarządzanej na rzecz pozwanego, zostało wykorzystanych 139 zdjęć autorstwa powoda, pozyskanych z innej strony internetowej. Zamieszczone tam zdjęcia miały rozdzielczość 72 dpi i niewielki rozmiar, zajmujący mniej niż ¼ ekranu, a były dostępne w okresie około 2 lat. Odbyło się to bez zgody powoda, któremu przysługiwały autorskie prawa majątkowe do zdjęć, co oznacza, że prawa te zostały naruszone w zakresie korzystania z jego utworów na polu eksploatacji, jakim jest ich publiczne udostępnienie w Internecie.
Osobą odpowiedzialną za stronę internetową i jej zawartość był pozwany, a zdjęcia zostały tam zamieszczone przez bliżej nieokreślone osoby pomagające pozwanemu na jego prośbę. Pozwany nie zlecał im zamieszczania konkretnych zdjęć powoda, lecz udzielił wskazówki, że zdjęcia zabytków mogą być pobrane np. z portalu W.. Oznacza to, że zgodnie z art. 429 Kodeksu cywilnego (k.c.) to pozwany jest odpowiedzialny za szkodę wynikłą z zachowania tych osób, a mającą postać naruszenia autorskich praw majątkowych powoda przez wykorzystanie jego zdjęć bez uzyskania stosownej zgody.
Zgodnie z art. 79 ust. 1 ustawy z dnia 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t. j. Dz. U. z 2016 r., poz. 666) uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone może żądać od osoby, która je naruszyła m.in. usunięcia skutków naruszenia i naprawienia wyrządzonej szkody.
Usunięcie skutków naruszenia może nastąpić np. przez stosowne przeprosiny, jakich domagał się powód. Mając zatem na uwadze, że pozwany bez zgody powoda, czyli bezprawnie wykorzystał jego utwory fotograficzne, na podstawie art. 79 ust. 1 pkt 2 pr. aut., należało uwzględnić żądanie przeprosin. Ich treść, zaproponowaną przez powoda pierwotnie w stosunku do innego pozwanego, nieznacznie zmodyfikowano, dostosowując do aktualnej sytuacji procesowej i uwzględniając okoliczność, że pozwany aktualnie nie jest właścicielem domeny mazuryaktywnie.pl.
Odnosząc się do żądania odszkodowania należy natomiast wskazać, że ostatecznie powód żądał jej naprawienia w sposób ujęty w art. 79 ust. 1 pkt 3 b) pr. aut. Domagał się bowiem zapłaty sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia zgody na korzystanie z utworu. Celem ustalenia wysokości wynagrodzenia, jakie potencjalnie mógłby uzyskać powód za udzielenie zgody na korzystanie przez pozwanego ze swoich zdjęć na polu ich publicznego udostępnienia w Internecie dopuszczono dowód z opinii biegłego z zakresu wyceny praw autorskich - osoby dysponującej doświadczeniem i wiedzą z zakresu ekonomii, marketingu i reklamy, potwierdzonymi tytułem naukowym i kilkoma kadencjami, podczas których wykonywała funkcję biegłego.
Biegły sporządził obszerną opinię, w której zinwentaryzował wykorzystane zdjęcia, opisał sposób ich użycia, rynek, na którym odbywa się udostępnianie fotografii oraz możliwe zasady ustalania wynagrodzenia, w tym zasady postulowane przez artystów fotografików i ujęte w tabelach opracowanych przez ich związek. Szczegółowo i wszechstronnie scharakteryzował sposoby uzyskiwania przez powoda wynagrodzenia za udzielenie zgody na wykorzystanie zdjęć na różnych polach eksploatacji i w ramach różnych licencji, przy czym uwzględnił dorobek twórczy powoda i indywidualne cechy jego twórczości w zakresie objętych sporem zdjęć.
Na podstawie takich badań i analizy ostatecznie wskazał, że najwyższym wynagrodzeniem, jakie mógłby uzyskać powód za udzielenie zgody na wykorzystanie swoich zdjęć przez miesiąc i w sposób, w jaki zostały wykorzystane przez pozwanego, byłaby kwota nie większa niż 8 871,67 zł, zaś za korzystanie w okresie od 19.04.2013 r. do co najmniej 8.04.2015 r., czyli niemal 2 lata – łącznie nie więcej niż 88 716,75 zł.
Biegły dostrzegł przy tym, że przy umowach zawieranych na dłuższy czas, cena jednostkowa maleje i uwzględnił rabat, jaki mógłby być zastosowany z uwagi na znaczną liczbę zdjęć, których dotyczyłaby zgoda.
Biegły wskazał najwyższe, maksymalne wynagrodzenie, jakie powód mógłby osiągnąć, zgadzając się na wykorzystanie swoich zdjęć w sposób objęty pozwem, co – zważywszy na ostatecznie sformułowane podstawy żądania pozwu, czyli żądanie dwukrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia zgody na korzystanie z utworu – nie przesądzało o tym, jakie wynagrodzenie można było uznać za stosowne i należne w rozumieniu art. 79 ust. 1 pkt 3 b) pr. aut.
Wskazana opinia i wynikające z niej wnioski mogły natomiast stanowić asumpt do dalszych rozważań na temat realnej, a nie maksymalnej kwoty wynagrodzenia, jakiej mógłby spodziewać się powód na takim polu ekonomicznej eksploatacji zdjęć, na jakim skorzystał z nich pozwany.
Jak już wskazano powód jest uznanym artystą fotografikiem o wieloletnim doświadczeniu i dorobku, a z wykonywanych zdjęć czerpie dochody, udostępniając jej na różnych polach eksploatacji. Zważywszy, że zdjęcia wykorzystane przez pozwanego, były wcześniej udostępnione Archidiecezji W., a część z nich (...)– również w celu wykorzystania w Internecie, można przyjąć za wystarczająco dowiedzione, że z kolejnego udostępnienia tych zdjęcia w takim celu powód mógłby realnie spodziewać się wynagrodzenia stosownego do zakresu jakościowego i czasowego, w jakim miałyby być wykorzystane przy przyjęciu stosowanych przezeń stawek. Wobec treści zeznań powoda należy zauważyć, że nie stosuje on sztywnych stawek wynagrodzenia, ani sztywnych rabatów, a zezwolenia na udostępnienie zdjęć w Internecie udziela rzadko, w każdym wypadku negocjując wysokość wynagrodzenia oraz sposób udostępnienia.
W tej sytuacji nie jest możliwe jednoznaczne i precyzyjne określenie wysokości wynagrodzenia, jakie powód uzyskałby za zezwolenie na wykorzystanie skanów zdjęć uzyskanych z innej strony internetowej przez umieszczenie tych skanów w rozdzielczości 72 dpi i w niewielkim rozmiarze na innej stronie. Ponieważ przedmiotem żądania było odszkodowanie, uzasadnia to skorzystanie z możliwości przewidzianej w art. 322 Kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) do określenia odpowiedniej sumy z tego tytułu według oceny Sądu, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy.
Przechodząc do takiej oceny, należy dostrzec, że za zbliżony zakres udostępnienia, polegający na zgodzie na opublikowanie 56 zdjęć o takiej samej rozdzielczości (72 dpi) i dotyczących podobnych obiektów, na dwóch portalach internetowych na czas nieograniczony z sublicencją do wykorzystania zdjęć przez osobę trzecią, powód uzyskał kwotę 22 400 zł, co daje średnio kwotę 400 zł za zdjęcie (k. 151-153 i 246-255). Umowa w tym zakresie została zawarta w październiku 2015 r, czyli już po zakończeniu okresu, w którym zdjęcia powoda były wykorzystywane przez pozwanego. Przyjmując taki punkt odniesienia i uwzględniając, że – jak wskazywał sam powód – jego stawki nie mają charakteru sztywnego, zaś wykorzystywanie zdjęć przez pozwanego dotyczyło:
- jednego portalu internetowego,
- niemal 3 razy większej liczby zdjęć, co – zgodnie z uwagami biegłego A. G. – z reguły wpływa na obniżenie ceny jednostkowej za zdjęcie,
- okresu niemal 2 lat – przy czym długość takiego wykorzystywania ma znaczenie dla wysokości wynagrodzenia,
- skanów zdjęć już rozpowszechnionych na innej stronie internetowej i w ramach albumu fotograficznego – a zatem zdjęć o niższej jakości (z reguły skutkującej koniecznością obniżenia ceny), w stosunku do których nie zachodzi efekt nowości (który to efekt co do zasady skutkowałby możliwością uzyskania wyższego wynagrodzenia), w ocenie Sądu stosowne wynagrodzenie, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne powodowi tytułem udzielenia zgody na skorzystanie ze 139 zdjęć objętych pozwem w okresie 2 lat w celu umieszczenia ich skanów w rozdzielczości 72 dpi i w rozmiarze nie przekraczający ¼ ekranu na jednej stronie internetowej, nie powinno przekroczyć kwoty 30 000 zł.
Powód dochodził odszkodowania stanowiącego sumę odpowiadającą dwukrotności takiego wynagrodzenia, co znajduje podstawę w przepisie art. 79 ust. 1 pkt 3 b) p. aut. W uwzględnieniu powyższych rozważań oznaczałoby to konieczność zasądzenia na jego rzecz kwoty 60 000 zł. Niemniej, zgodnie z art. 440 k.c. w stosunkach między osobami fizycznymi zakres obowiązku naprawienia szkody może być ograniczony stosownie do okoliczności, jeżeli ze względu na stan majątkowy poszkodowanego lub osoby odpowiedzialnej za szkodę wymagają takiego ograniczenia zasady współżycia społecznego.
Decydując się na zastosowanie tego przepisu Sąd miał na względzie sytuację materialną stron, która wydaje się być trudniejsza po stronie pozwanej (z uwagi na wysokość dochodów i liczbę dzieci na utrzymaniu). Wziął pod uwagę również skruchę okazaną przez pozwanego na rozprawie i przeprosiny skierowane do powoda oraz stopień zawinienia związany z bezprawnym wykorzystaniem zdjęć. W sprawie nie ujawniono dowodów, które przeczyłyby zeznaniom pozwanego, że odbyło się to faktycznie bez jego czynnego udziału i wbrew intencjom, jakie towarzyszyły tworzeniu strony internetowej. Uwzględniono przy tym, że pozwany nie odniósł żadnej uchwytnej korzyści materialnej z wykorzystania zdjęć powoda, gdyż portal, na którym je umieszczono, nie generował żadnych dochodów.
W konsekwencji, na podstawie cytowanych wyżej przepisów na rzecz powoda zasądzono ostatecznie kwotę 40 000 zł.
Wyrok SO w Olsztynie z dnia 29 marca 2017 r., I C 527/15
Standard: 9812 (pełna treść orzeczenia)
Standard: 19875