Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Termin odwołania od rozwiązania umowy w razie nieprawidłowego oznaczenia pracodawcy

Termin wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę, żądania przywrócenia do pracy lub odszkodowania, nawiązania umowy o pracę (art. 264 k.p.)

Wyświetl tylko:

Sąd Najwyższy w swoim najnowszym orzecznictwie przyjmuje, że warunkiem zachowania terminu z art. 264 § 1 k.p. nie jest prawidłowe oznaczenie pracodawcy. Odwołanie jest wniesione w terminie, jeżeli zostało złożone w terminie 14 dni od doręczenia pisma rozwiązującego umowę o pracę, gdyż ma spełniać tylko te minimalne warunki (uz. wyroku SN z dnia 5 marca 2009r., II PK 213/08 oraz wyroku z dnia 1 czerwca 2012 r. II PK 262/11).

Przepis art. 264 § 2 k.p. nie warunkuje zachowania przewidzianego w nim 14-dniowego terminu do wniesienia odwołania od powzięcia w tymże terminie wiadomości przez pozwanego pracodawcę o wytoczonym powództwie. Istotne jest tylko to, że pracownik wniósł w wymaganym terminie odwołanie do sądu pracy.

Wezwanie pracodawcy do udziału w sprawie nie oznacza, że dopiero od tej chwili pozew został skierowany przeciwko niemu, a odwołanie od wypowiedzenia złożone po wymaganym przepisem art. 264 § 1 k.p. terminie. Wobec tego termin został przez powoda zachowany, bo nie może być on liczony dopiero od daty doręczenia pozwu pozwanemu pracodawcy (wyrok SN z dnia 1 czerwca 2012 r., II PK 262/11).

Z przepisu art. 264 § 1 k.p. nie wynika warunek bezbłędnego określenia pracodawcy w odwołaniu od rozwiązania umowy o pracę, bez wypowiedzenia, zwłaszcza w sytuacji, gdy dokonujący rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia nie jest jednocześnie pracodawcą odwołującego się pracownika, a tak było w przedmiotowej sprawie.

W samym pozwie jak i dołączonym do pozwu piśmie rozwiązującym umowę o prace wskazany został pracodawca powoda, lecz to nie on dokonywał rozwiązania z powodem umowy o pracę. Fakt ten umknął sądowi I instancji, który nie podjął czynności zmierzających do usunięcia wątpliwości w zakresie prawidłowego określenia strony pozwanej, którą nie powinien być inny podmiot niż pracodawca powoda. W związku z tym wezwanie do udziału w sprawie pracodawcy powoda nastąpiło dopiero na wniosek powoda po podniesieniu przez pozwanego Wójta Gminy D.zarzutu braku legitymacji biernej w procesie.

Zauważyć należy, że prawidłowe ustalenie strony pozwanej, czyli pracodawcy powoda, możliwe było już po wniesieniu przez powoda odwołania, w którym podał, że był zatrudniony na stanowisku kierownika Zakładu (...). Dla Sądu I instancji z uwagi na treść pozwu oraz dołączonego do niego pisma rozwiązującego z powodem umowę o prace oczywiste powinno być, iż odwołanie powinno być skierowane przeciwko pracodawcy powoda, którym był Zakład (...) nie zaś przeciwko Wójtowi Gminy D., który dokonał rozwiązania z powodem umowy o pracę jako wykonujący czynności ze stosunku pracy wobec kierownika Zakładu (...).

Brak prawidłowego określenia pracodawcy powinien podlegać usunięciu już na etapie wstępnego badania sprawy i w trybie czynności wyjaśniających, służących usunięciu braków formalnych pozwu w zakresie właściwego oznaczenia pracodawcy jako strony pozwanej. Zatem zarzutowi strony skarżącej dotyczącej naruszenia przepisów postępowania art. 477 k.p.c. i art. 467k.p.c. w tym zakresie nie można odmówić słuszności.

Wyrok SO w Kaliszu z dnia 30 stycznia 2014 r., V Pa 68/13

Standard: 7820 (pełna treść orzeczenia)

Z art. 264 § 2 k.p. nie wynika, że warunkiem żądania przywrócenia do pracy od rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia jest prawidłowe oznaczenie pracodawcy. 

Z art. 264 § 2 k.p. nie wynika warunek wyraźnego (bezbłędnego) określenia pracodawcy w takim żądaniu. Nie jest wszak zawsze regułą, że ten kto wypowiada umowę o pracę jest jednocześnie pracodawcą. Różne przyczyny mogą powodować, że pracownik nie będzie mógł prawidłowo określić pracodawcy. Niewykluczone są również sytuacje, że wskazany podmiot nie będzie pracodawcą odwołującego się pracownika. 

Gramatyczna wykładnia art. 264 § 2 k.p. nie pozwala więc stwierdzić, że żądanie przywrócenia do pracy wniesione w terminie 14 dni od doręczenia zawiadomienia rozwiązującego umowę o pracę bez wypowiedzenia jest bezskuteczne, gdy pracownik nie określił w nim prawidłowo pozywanego pracodawcy. Oczywiście odwołanie od wypowiedzenia na gruncie procedury cywilnej stanowi pozew do sądu pracy. Jednak brak prawidłowego określenia pozywanego pracodawcy podlega usunięciu już na wstępie tego postępowania, czego wymagają szczególne rozwiązania dotyczące postępowania w sprawach z zakresu prawa pracy (art. 467 i 468 k.p.c.). Można stwierdzić, że żądanie przywrócenia do pracy z art. 264 § 2 k.p. i ewentualne jego braki w określeniu pracodawcy mają sanować dokonywane w sądzie pracy wstępne badanie sprawy i czynności wyjaśniające. Ich celem po wpłynięciu sprawy jest usunięcie braków formalnych pisma procesowego (pozwu), do których należy oznaczenie strony pozwanej (art. 467 § 3, art. 468 § 1 i § 2 pkt 1, art. 187 § 1, art. 126 § 1 pkt 1 k.p.c.). W prawidłowym procesie cywilnym nie powinien być to podmiot inny niż pracodawca (art. 3 k.p. i art. 460 § 1 k.p.c.).

W sprawie z zakresu prawa pracy dotyczącej żądania przywrócenia do pracy znaczenie główne ma podstawa faktyczna i odpowiadające jej żądanie, z czego wnoszący sprawę pracownik nie może być zwolniony (art. 187 k.p.c.). Z tych okoliczności i rozwiązania umowy najczęściej wynika, kto jest (był) pracodawcą pracownika. Jeżeli więc sposób oznaczenia pracodawcy budzi wątpliwości, rola sądu pracy w tej kwestii nie może być bierna. Przy niejasnym określeniu pracodawcy posiedzenie wyjaśniające może doprowadzić do prawidłowego określenia pracodawcy. Poza tym zgodnie z art. 477 k.p.c. wezwania do udziału w sprawie w sytuacji określonej w art. 194 § 1 i § 3 k.p.c. sąd pracy może dokonać również z urzędu.

Wyrok SN z dnia 1 czerwca 2012 r., II PK 262/11

Standard: 61965 (pełna treść orzeczenia)

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.