Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Kontakty dziecka z krewnymi

Kontakty dziecka z krewnymi (art. 113[6] k.r.o.)

Wyświetl tylko:

Żeby zobaczyć pełną treść należy się zalogować i wykupić dostęp.

Ustawodawca w art. 113[6] k.r.o. przewidział odpowiednie stosowanie przepisów o kontaktach między rodzicami i dzieckiem do kontaktów dziecka z rodzeństwem, dziadkami, powinowatymi w linii prostej, a także innymi osobami, jeżeli sprawowały przez dłuższy czas pieczę nad dzieckiem. Trzeba jednak podkreślić, że relacje między dzieckiem a osobami wymienionymi w art. 113[6] k.r.o. nie są tak naturalnie bliskie i podbudowane podleganiem władzy rodzicielskiej, jak relacje między dzieckiem i rodzicami. Odpowiednie stosowanie przepisu art. 113[6] k.r.o. do kontaktów między dziećmi a osobami wymienionymi w art. 113[6] k.r.o. musi zatem uwzględniać dobro dziecka i priorytet jego relacji z rodzicami.

Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 listopada 2012 r., III CZP 74/12 prawo do osobistych kontaktów z dzieckiem nie należy do władzy rodzicielskiej, która ma charakter niepodzielny, a zakres wchodzących w jej skład uprawnień nie doznaje ograniczeń na skutek uregulowania kontaktów osób wskazanych w art. 1136 k.r.o. z dzieckiem. Wykonywanie przez osoby bliskie prawa do kontaktów z dzieckiem jest wykonywaniem przez nie własnego prawa, a nie skutkiem „przeniesienia” pieczy nad osobą dziecka na ich rzecz.

Orzeczenie sądu w przedmiocie uregulowania kontaktów z dzieckiem nie modyfikuje zatem władzy rodzicielskiej, a co najwyżej ingeruje w nią w sposób faktyczny. Trzeba jednak dostrzec, że uregulowanie kontaktów z dzieckiem osób wymienionych w art. 113[6] k.r.o. poważniej wpływa na sytuację osoby sprawującej bezpośrednią pieczę nad dzieckiem, zwłaszcza, gdy jest ono jeszcze niesamodzielne, gdyż wiąże się z ustaleniem pewnego planu aktywności dziecka, w realizowaniu którego musi aktywne uczestniczyć sprawujący nad nim bezpośrednią pieczę.

Przytoczone przepisy, tj. art. 113 i 113[6] k.p.c. mają umożliwiać nawiązanie i pielęgnowanie więzi rodzinnych między dzieckiem a osobami spokrewnionymi lub spowinowaconymi z nim, ale też z osobami, które stały mu się szczególnie bliskie przez fakt sprawowania nad mim pieczy. O prawie dziecka do takich relacji stanowi art. 8 konwencji z 28 listopada 1989 r. o prawach dziecka (Dz. U. z 1991 r. Nr 120, poz. 526) zaś prawo dziecka ale i osób z nim spokrewnionych i spowinowaconych do utrzymywania kontaktów z nim znajduje oparcie w art. 8 konwencji z dnia 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r., nr 61, poz. 284) (zob. np. wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 18 lutego 1991 r., nr 12313/86, Moustaquim v. Belgia, z dnia 6 kwietnia 2010 r., nr 4694/03, Mustafa i Akin v. Turcja).

Pozostawanie dziecka pod bezpośrednią pieczą obojga rodziców sprawia, że jego kontakty z każdym z nich mają miejsce bez potrzeby określania ich częstotliwości i form realizacji. Jeżeli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego, rodzice określają wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia; w braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy. Odpowiednio dotyczy to też kontaktów innych osób z dzieckiem, przy czym gdy dziecko to nie jest samodzielne, osoby te muszą uzgodnić z jego rodzicami czas, miejsce i formy kontaktowania się z nim.

Wyrok SN z dnia 13 kwietnia 2022 r., III CZP 90/22

Standard: 60352 (pełna treść orzeczenia)

Zdaniem Sądu J. T. z powodu uszkodzeń w mózgu nie jest zdolny prawidłowo funkcjonować w relacjach z bliskimi osobami, nie jest też zdolny okazywania miłości i empatii, gdyż jest chorobliwie skupiony na sobie oraz na oskarżaniu syna i synowej. Zdaniem Sądu J. T. nie ma świadomości ani kontroli swego patologicznego zachowania wobec czego należy uznać, iż będzie ono powielane na zasadzie jedynego schematu, który działał do tej pory. Takie wrogie nastawienie wobec syna i synowej (niesprawiedliwe i niesłuszne) w żadnym razie nie powinno być przekazywane przez dziadka wnuczkowi. Godziło by to bowiem w poczucie bezpieczeństwa dziecka, gdyż naruszało by zaufania dziecka do własnych rodziców. Skutki tego mogłyby być dla dziecka bardzo negatywne i poważne, dziecko nie umiałoby sobie poradzić z nerwowym i nieprzewidywalnym dziadkiem. Dlatego też (zdaniem Sądu) nie należy narażać małego A. na kontakty z dziadkiem, który ma uszkodzenia mózgowe i zachowuje się w sposób nieprawidłowy. Wnioskodawca może i powinien podjąć leczenie i dopiero, gdy będzie się zachowywał w sposób grzeczny i bezpieczny dla otoczenia można rozważać czy jest zdolny przekazać coś dobrego dziecku.

Postanowienie SR dla m.st. Warszawyw Warszawiez dnia 21 września 2017 r., VI Nsm 637/16

Standard: 23429 (pełna treść orzeczenia)

Komentarz składa z 505 słów. Wykup dostęp.

Standard: 6757

Komentarz składa z 196 słów. Wykup dostęp.

Standard: 6758

Komentarz składa z 277 słów. Wykup dostęp.

Standard: 51697

Komentarz składa z 29 słów. Wykup dostęp.

Standard: 7264

Komentarz składa z 155 słów. Wykup dostęp.

Standard: 48246

Komentarz składa z 408 słów. Wykup dostęp.

Standard: 7265

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.