Język polski językiem urzędowym Rzeczypospolitej a język w umownych z konsumentami
Język polski (art. 27 konstytucji) Konsument (art. 76 konstytucji i art. 22[1] k.c.) Konsumenci i konkurencja
Podsumowując uwagi dotyczące prawa wspólnotowego, należy stwierdzić, że:
- po pierwsze, w prawie wspólnotowym występuje wyraźna tendencja w kierunku ochrony konsumenta, której przejawem jest m.in. nakaz posługiwania się w ramach obrotu językiem łatwo zrozumiałym dla nabywców towarów i usług;
- po drugie, język łatwo zrozumiały dla konsumenta nie może być utożsamiany z językiem urzędowym lub państwowym miejsca, w którym dochodzi do zawarcia i wykonywania transakcji;
- po trzecie, zważywszy na wskazane tendencje ochronne, uprawnione wydaje się stanowisko, że ograniczenia swobodnego przepływu towarów i usług, związane z koniecznością stosowania w ramach obrotu konsumenckiego języka "łatwego i zrozumiałego", mogą być uznane za uzasadnione w rozumieniu art. 30 TWE, ponieważ są one wprowadzane w interesie ogólnym (but dintérêt général); takie stanowisko zajął ETS w sprawie 120/78 Cassis de Dijon, wskazując na ochronę konsumentów jako tzw. bezwzględny wymóg uzasadniający odstępstwo od zakazu wynikającego z art. 28 TWE. Ocena proporcjonalności użytych instrumentów ochronnych wymagana również, obok uwzględnienia interesu ogólnego, wnikliwej analizy dokonywanej już na tle konkretnych uregulowań.
Nie może budzić wątpliwości, że kwestie języka komunikacji, stosowanego w relacjach pomiędzy podmiotem profesjonalnym a konsumentem, czy ogólniej pomiędzy słabszą i silniejszą stroną umowy, pozostają w bezpośrednim związku z problematyką konstytucyjnie gwarantowanej ochrony przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Konstytucyjne treści zawarte w bardzo ogólnie sformułowanym art. 76 (na co nie bez racji zwraca uwagę Prokurator Generalny) muszą być rekonstruowane z uwzględnieniem zarówno kształtujących się standardów prawa europejskiego, jak i tendencji ochronnych wyraźnie występujących w systemie prawa polskiego.
Język komunikacji w obrocie konsumenckim oraz w stosunkach pracowniczych powinien być zrozumiały dla konsumenta i pracownika, ma być skutecznym narzędziem przekazania informacji o prawach i obowiązkach składających się na treść stosunków łączących strony. Odpowiedni, zrozumiały dla obu stron, język umowy jest więc zarazem podstawową przesłanką realnego wykonania obowiązków informacyjnych ciążących na stronie profesjonalnej zarówno na etapie nawiązywania stosunku prawnego, jak i jego wykonywania. Można wstępnie przyjąć stanowisko, że brak odpowiednich rozwiązań w systemie prawnym, gwarantujących urzeczywistnienie ochrony strony słabszej przed nieuczciwymi praktykami polegającymi na nadużywaniu zaufania słabszego uczestnika obrotu, wykorzystywaniu istniejącego po jego stronie deficytu informacji, poprzez narzucanie mu niezrozumiałego języka komunikacji, będzie stanowić zarazem naruszenie art. 76 Konstytucji.
Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, zważywszy na daleko idące negatywne konsekwencje związane z wyborem jako języka kontraktu - języka niezrozumiałego dla konsumenta lub pracownika, operowanie przez ustawodawcę, dla ustalenia dopuszczalności takiego wyboru, wyłącznie kryterium formalnie wyrażonej zgody, należy uznać za zdecydowanie niewystarczające z punktu widzenia koniecznych standardów ochronnych stosowanych wobec słabszej, nieprofesjonalnej strony umowy. Wręcz przeciwnie, ustawodawca powinien w sprawie o tak daleko idących konsekwencjach dla realnych możliwości ochrony praw strony słabszej ograniczyć pole swobodnego kształtowania treści umowy przez strony, wiążąc co najmniej wymagania skuteczności postanowień umownych z dodatkowymi przesłankami, takimi jak np. faktyczna zrozumiałość i znajomość języka formalnie akceptowanego przez stronę, czy ograniczenie sfery wyboru języka kontraktu do wypadków, gdy dla konsumenta lub pracownika językiem ojczystym jest język inny niż polski. Brak tego typu dodatkowych (i zarazem ograniczających autonomię stron) przesłanek wskazuje na nieuwzględnienie przez ustawodawcę standardów ochrony, które wynikają z art. 76 Konstytucji. Wprowadzenie określonych mechanizmów ingerencji w kształtowanie treści stosunków obligacyjnych łączących te podmioty z innymi uczestnikami rynku w sytuacji, gdy ci ostatni z perspektywy ekonomicznej zajmują wobec konsumentów, najemców czy użytkowników pozycję wyraźnie silniejszą, jest jednym z możliwych i często stosowanych w ustawodawstwie sposobów zapewnienia właściwego poziomu ochrony konsumentów i innych podmiotów, wymienionych w art. 76 Konstytucji. Mechanizmy ochronne, obejmujące przede wszystkim obowiązki o charakterze informacyjnym, mają w pierwszym rzędzie służyć zapobieżeniu wykorzystywania przez nieuczciwych profesjonalistów braku wiedzy bądź niedoinformowania drugiej strony. W tym sensie realizacja obowiązku nałożonego w art. 76 Konstytucji może prowadzić do uzasadnionej, a nawet z perspektywy konstytucyjnej koniecznej, ingerencji ustawodawcy w swobodę kształtowania stosunków cywilnoprawnych.
Wyrok TK z dnia 13 września 2005 r., K 38/04, OTK-A 2005/8/92, Dz.U.2005/186/1567
Standard: 7045 (pełna treść orzeczenia)