Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Usiłowanie a przygotowanie

Usiłowanie (art. 13 k.k.) Przygotowanie (art. 16 - 17 k.k.)

Wyświetl tylko:

Żeby zobaczyć pełną treść należy się zalogować i wykupić dostęp.

Od szeregu lat w orzecznictwie dominuje pogląd, sformułowany jeszcze pod rządami kodeksu karnego z 1969 r., iż przybycie na miejsce planowanego czynu, z zamiarem dokonania napadu rabunkowego na określoną osobę, przekracza ramy czynności przygotowawczych i jest działaniem zmierzającym bezpośrednio do urzeczywistnienia tego zamiaru (zob. np. wyroki SN: z dnia 22 stycznia 1985 r., IV KR 336/84; z dnia 13 marca 1990 r., IV KR 229/89).

O ile w orzecznictwie stanowisko to jest wciąż przywoływane z aprobatą (zob. np. postanowienie SN z dnia 1 kwietnia 2005 r., IV KK 309/04, o tyle w doktrynie coraz częściej pojawiają się wypowiedzi krytyczne (zob. np. A. Zoll, w: W. Wróbel, red., A. Zoll, red., Kodeks karny…, s. 284 i nast.; T. Sroka, w: M. Królikowski, red., R. Zawłocki, red., Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, t. 1, Warszawa 2013, s. 395). W szczególności wskazuje się na dezaktualizację sformułowanych w przytoczonych judykatach tez, podkreślając, iż zapadły one pod rządami art. 14 § 1 k.k. z 1969 r., wprowadzającego do definicji przygotowania do przestępstwa tzw. wewnętrzną analogię wymagającą ustalenia, że inne czynności przygotowawcze niewymienione wprost w tym przepisie były podobne do czynności wskazanych w art. 14 § 1 k.k. z 1969 r.

Przybycie sprawcy na miejsce zdarzenia nie jest podobne ani do sporządzania planu działania, ani do uzyskiwania narzędzia, ani do zbierania informacji, stąd do pewnego stopnia zrozumiała wydawała się tendencja do zaliczania w poprzednio obowiązującym stanie prawnym tego typu czynności do fazy bezpośrednio zmierzającej do dokonania określonego przestępstwa rodzajowego, jaką jest usiłowanie.

Zmiana stanu prawnego związana z wejściem w życie kodeksu karnego z 1997 r. oraz treść aktualnie obowiązującego art. 16 § 1 k.k. dezaktualizuje ewentualne wątpliwości pojawiające się na gruncie poprzednio obowiązującej definicji przygotowania do przestępstwa i sprawia, że błędne metodologicznie - gdyż obarczone wadą ahistoryczności polegającą na swobodnym przechodzeniu między różnorodnymi porządkami prawnymi bez dostrzeżenia zachodzących między nimi odmienności - są wszelkie próby powoływania się na wskazane wyżej orzeczenia Sądu Najwyższego, w kierunku traktowania ich współcześnie jako interpretacyjnie wiążących egzemplifikacji zastosowania przez najwyższą instancję sądową określonych regulacji prawnych, które już aktualnie nie obowiązują (M. Małecki, w: W. Wróbel, red., A. Zoll, red., Kodeks karny…, s. 334; zob. też M. Małecki, Przygotowanie do przestępstwa. Analiza dogmatycznoprawna, Warszawa 2016).

O ile zatem w poprzednio obowiązującym stanie prawnym takie czynności, jak przybycie na miejsce planowanego czynu, ukrycie się w zasadzce i oczekiwanie na dogodny moment podjęcia ataku, mogły być uznane - jako niepodobne do innych czynności opisanych w art. 14 § 1 d.k.k. - za wykraczające poza granice przygotowania, o tyle w świetle aktualnego brzmienia art. 16 § 1 k.k. powinny być oceniane jako czynności przygotowawcze mające stworzyć warunki do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do jego dokonania.

Przeciwne stanowisko zakłada, że wskazane wyżej zachowania w istotny sposób przekraczają czynności przygotowawcze przykładowo zilustrowane w art. 16 § 1 k.k., a to wejście w porozumienie z inną osobą, uzyskanie lub przysposobienie środków do popełnienia przestępstwa, zbieranie w tym celu informacji lub sporządzenie planu działania (zob. np. postanowienie SN z dnia 1 kwietnia 2005 r., IV KK 309/04; wyrok SN z dnia 8 marca 2006 r., IV KK 415/05). Stanowisko to, odwołujące się do orzecznictwa i poglądów doktryny ukształtowanych na tle poprzedniego stanu prawnego (cyt. wyżej wyroku SN z dnia 22 stycznia 1985 r., IV KR 336/84) nie przekonuje.

Art. 16 § 1 k.k. nie wymaga, by czynności przygotowawcze były podobne do wskazanych w nim jedynie przykładowo zachowań. Konieczne i wystarczające do uznania zachowania za czynność przygotowawczą jest uznanie, że stwarza ono warunki do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do jego dokonania, a więc stwarza dopiero stan abstrakcyjnego zagrożenia dla dobra prawnego. Aby zagrożenie to przekształciło się z abstrakcyjnego w realne, konieczne jest podjęcie przez sprawcę kolejnego donośnego społecznie zachowania zmierzającego już bezpośrednio do dokonania czynu zabronionego. Obowiązujące przepisy kodeksu karnego nie dają już podstaw do szerokiej interpretacji znamienia „bezpośredniości” (której zwolennikiem był A. Wąsek), którą w poprzednim stanie prawnym uzasadniało wąskie ujęcie znamion przygotowania w kodeksie karnym z 1969 r.

Trzeba zarazem podkreślić, że owego zachowania, które przekracza czynności przygotowawcze i zmierza już bezpośrednio do dokonania, nie należy utożsamiać z rozpoczęciem realizacji znamion typu (zob. trafny w tym zakresi wyrok SN z dnia 8 marca 2006 r., IV KK 415/05). Nie chodzi też o jakąkolwiek czynność zmierzającą do realizacji zamiaru, a jedynie taką, która stwarza stan realnego zagrożenia dla dobra prawnego.

Zaaprobować należy stanowisko, że „uznanie czynności podejmowanych przed przystąpieniem przez sprawcę do realizacji jednego ze znamion czasownikowych danego typu przestępstwa za bezpośrednie zmierzanie do dokonania w rozumieniu art. 13 § 1 k.k. zależy od rozstrzygnięcia, czy zachowania te powiązane są w sposób instrumentalny z czynnością główną, stanowiącą znamię czasownikowe danego typu przestępstwa rodzajowego, tj. czynnością urzeczywistniającą stan faktyczny typizowany jako przestępstwo rodzajowe (wówczas należą one do zakresu normy sankcjonującej związanej z usiłowaniem), czy też zachowania sprawcy podejmowane w tej fazie przeddokonania przestępstwa nie są jeszcze instrumentalnie ukierunkowane na przeprowadzenie ataku na dobro prawne, lecz mają na celu stworzenie warunków do przeprowadzenia takiego ataku w bliższej lub dalszej przyszłości. Czynności instrumentalne, o których tutaj mowa, stanowią przejawy aktywności sprawcy, logicznie poprzedzające lub w praktyce życia towarzyszące danej czynności głównej, ujętej jako znamię czynu zabronionego pod groźbą kary, jako jej nieodzowny etap lub komponent. Jeżeli w danym miejscu i czasie nie zaistniała ani czynność główna opisana w przepisie typizującym (np. uderzenie kogoś w twarz jako forma przemocy), ani żadna instrumentalnie z nią związana czynność poboczna (np. zbliżenie się szybkim krokiem do danej osoby, by zadać jej cios), to zachowania sprawcy podjęte w fazie poprzedzającej wykonanie właściwej czynności sprawczej danego typu przestępstwa, np. przed przystąpieniem do „przemocowego" aktu rozboju z art. 280 § 1 lub 2 k.k., nie mogą zostać uznane za bezpośrednie zmierzanie do dokonania w rozumieniu art. 13 § 1 k.k. O tym, czy zachowania mieszczące się na granicy sąsiadujących ze sobą form stadialnych wyczerpują znamiona usiłowania, należy rozstrzygać m.in. na podstawie charakterystyki czynności przygotowawczej zawartej w art. 16 § 1 k.k. Przepis ten jest abstrakcyjnym i generalnym wzorcem typizacji karalnych czynności przygotowawczych do przestępstwa (zawiera tzw. treściową i zakresową definicję czynności przygotowawczych). Zachowanie określone przez kodeks karny jako przygotowanie do przestępstwa nie może w żadnym fragmencie zazębiać się czy zbiegać z usiłowaniem należącym do pochodu tego samego przestępstwa rodzajowego” (M. Małecki, Obserwacja lokalu jako przygotowanie do rozboju. Glosa do wyroku SA w Lublinie z dnia 21 marca 2017 r., II AKa 17/17).

Wyrok SA w Katowicach z dnia 25 kwietnia 2019 r., II AKa 415/17

Standard: 77955 (pełna treść orzeczenia)

Na gruncie kodeksu karnego, granicę pomiędzy zawsze karalnym usiłowaniem a wyjątkowo karalnym przygotowaniem wyznacza cecha bezpośredniości zachowania, zrealizowanego przez sprawcę pomiędzy chwilą podjęcia zamiaru a dokonaniem. Tylko takie zachowanie może być uznane za usiłowanie, które już bezpośrednio zmierza do dokonania. Zachowanie bezpośrednio zmierza do dokonania, gdy zagrożenie dla dobra prawnego, będącego znamieniem czynu zabronionego objętego zamiarem sprawcy, przekształca się z zagrożenia abstrakcyjnego w zagrożenie realne. Ocena ta zależy od charakteru typu czynu zabronionego, którego popełnienie ma być usiłowane. Inaczej musi się oceniać znamię bezpośredniego zmierzania do dokonania w przypadku przestępstw formalnych, a inaczej w przypadku przestępstw materialnych (zob. G. Rejman, Usiłowanie..., s. 21; tejże (w:) E. Bieńkowska, B. Kunicka-Michalska, G. Rejman, J. Wojciechowska, Kodeks..., s. 562).

"Wyjaśnienie różnicy pomiędzy przygotowaniem a usiłowaniem sprowadza się do ustalenia, czy zachowanie sprawcy było abstrakcyjnym czy też konkretnym zagrożeniem dla chronionego prawem dobra. Przygotowanie to stworzenie warunków do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do jego dokonania, które może przybierać różne formy, takie jak np. przysposobienie środków, zbieranie informacji, wejście w porozumienie z inną osobą czy sporządzanie planu działania. Usiłowanie zaś, to coś więcej, bowiem sprawca w zamiarze popełnienia czynu zabronionego swoim zachowaniem bezpośrednio zmierza do jego dokonania. Usiłowanie jest zatem bardziej konkretne niż przygotowanie, a zagrożenie dobra chronionego staje się realne" (zob. wyrok SN z 9 września 1999 r.; III KKN 704/98, Prok. i Pr. 2000, z. 2, poz. 2).

Usiłowanie musi być czymś bliższym dokonania niż tylko stworzeniem warunków do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do jego dokonania. Trafnie na rozróżnienie stadiów przeddokonania i na treść znamienia bezpośredniości zwrócił uwagę Sąd Najwyższy w wyroku z 8 sierpnia 1988 r. (II KR 157/88, GP 1988, z. 22, s. 6).

Zdaniem Sądu Najwyższego "nie jest usiłowaniem sam zamiar popełnienia przestępstwa, chociażby niedwuznacznie wyrażony na zewnątrz. Kryterium bezpośredniości jest bardzo istotne dla usiłowania. Na jego podstawie można jedynie czynić adekwatne rozróżnienie między usiłowaniem a przygotowaniem, które jest działalnością dążącą, ale nie bezpośrednio, do dokonania przestępstwa. »Bezpośredniość« - jako kryterium usiłowania oceniać należy na podstawie takich czynności, które rzeczywiście są zbliżone do dokonania i są ostatnią fazą działalności, którą sprawca ma wykonać, aby urzeczywistnić swój zamiar".

Wyrok SR dla m.st. Warszawy z dnia 23 lutego 2015 r., IV K 424/11

Standard: 5967 (pełna treść orzeczenia)

Komentarz składa z 186 słów. Wykup dostęp.

Standard: 14651

Komentarz składa z 317 słów. Wykup dostęp.

Standard: 77239

Komentarz składa z 213 słów. Wykup dostęp.

Standard: 42569

Komentarz składa z 280 słów. Wykup dostęp.

Standard: 42558

Komentarz składa z 145 słów. Wykup dostęp.

Standard: 14433

Komentarz składa z 231 słów. Wykup dostęp.

Standard: 83192

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.