Religia w życiu małżonków
Prawa i obowiązki małżonków (art. 23 k.r.o.)
Podtrzymywaniu więzi duchowej służą różne formy wyrażania myśli i uczuć, w tym także symbole i obyczaje przez oboje małżonków kultywowane.
Religia, a przez nią sposób postrzegania genezy świata i celu życia człowieka, a także obrzędowość związana z wyznawaniem religii jest jedną z płaszczyzn, które mogą w istotny sposób cementować związek małżeński i rodzinny, jeśli są wspólne dla obojga małżonków lub są różne lecz wzajemnie akceptowane. Odstąpienie przez jednego z małżonków od wyznawanych dotychczas wspólnie w tym zakresie zasad i form ich wyrażania może nie tylko rozdzielić małżonków w prezentowanej dotychczas "filozofii życia", ale też zburzyć dotychczasowy rytm życia i jego organizację, wpłynąć na zmianę sposobu spędzania czasu wolnego od zajęć domowych lub zawodowych, na zmianę kręgu znajomych, a także na zmianę ambicji i celów lub konkretnych zachowań w różnych dziedzinach życia. Doświadczenie życiowe wskazuje, że reakcja drugiego małżonka może być różna – od wyraźnego zaakceptowania lub tolerowania postawy współmałżonka, przez obojętność, aż do manifestowania stanowczego sprzeciwu. Rozmaite też mogą być przyczyny reakcji współmałżonka. Od konkretnych okoliczności zależy, komu w danej sytuacji należy przyznać rację, ponieważ nie sposób w tym zakresie przyjąć jakiejś ogólnej reguły.
Jest też rzeczą konkretnych osób, czy mimo sytuacji konfliktowej związek małżeński nadal będzie funkcjonował poprawnie, czy też sytuacja konfliktowa stanie się początkiem rozkładu pożycia małżeńskiego. Pewne jest natomiast, że sprzeciw współmałżonka, motywowany uczuciem zawodu i utraty poczucia wspólnoty psychicznej, niechęcią do zmiany ustalonego porządku życia czy wręcz poczuciem krzywdy, zasługuje na usprawiedliwienie. Nie można wymagać, aby w takiej sytuacji drugi małżonek musiał wyrażać zgodę na zmianę religii przez partnera.
Poszanowanie wolności wyboru religii przez współmałżonka nie może sięgać tak daleko, aby obejmowało obowiązek poddania się woli współmałżonka wbrew samemu sobie. Wprawdzie z tych samych przyczyn nie można zakazać małżonkowi, który skłania się ku nowej religii, żeby zaprzestał dalszych w tym kierunku zachowań, ale z punktu widzenia skutków decyzji małżonków dla trwałości ich związku istotne jest nie tylko to, że każdy z małżonków ma swobodę decyzji, lecz także to, czy i który z nich, przez realizację swego prawa wyboru, naruszył w istotny sposób dotychczasowy wspólny model życia. Sprawcą zmiany w stosunkach pomiędzy małżonkami jest ten, który dokonał nowego wyboru, a nie ten, kto pragnie pozostać przy dotychczasowym wspólnym wyborze.
W rozpoznawanej sprawie skutki przyjęcia przez powódkę i córki stron wyznania Świadków Jehowy były istotne; spowodowały zerwanie więzi psychicznych pomiędzy małżonkami, zmianę organizacji życia w rodzinie, ustanie dotychczasowych kontaktów towarzyskich ze wspólnymi znajomymi oraz praktyczne wyizolowanie pozwanego z rodziny. Usprawiedliwiało to zerwanie przez pozwanego pożycia fizycznego, oddzielne zamieszkanie oraz wprowadzenie określonej dyscypliny w zakresie pokrywania wydatków. To zachowanie pozwanego, jakkolwiek demonstracyjne, nie było jednak przyczyną rozpadu małżeństwa, lecz wynikiem wcześniejszego ustania istotnych więzi łączących poprzednio małżonków.
Trzeba zgodzić się z oceną Sądu Apelacyjnego, że swoim zachowaniem, także w stosunku do dzieci, powódka naruszyła porozumienie pomiędzy małżonkami, co zasługiwało na przyjęcie jej winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego.
Wyrok SN z dnia 25 sierpnia 2004 r., IV CK 609/03
Standard: 50282 (pełna treść orzeczenia)