Przedawnienie karalności i jego przedłużenie w świetle zasady lex retro non agit

Ustanie karalności przestępstwa (art. 101 k.k.) Lex retro non agit w prawie karnym (art. 4 k.k.)

Wyświetl tylko:

W doktrynie prawa karnego i w orzecznictwie sądowym dopuszcza się możliwość stosowania nowych regulacji dotyczących przedawnienia do czynów popełnionych przed ich wprowadzeniem, pod dwoma warunkami:

1) termin przedawnienia karalności jeszcze nie upłynął i

2) ustawodawca wyraźnie wyłączył zastosowanie reguły lex severior retro non agit. Zabieg taki jest możliwy na jeden ze wskazanych poniżej sposobów:

1. posłużenie się przez ustawodawcę klauzulą nakazującą stosowanie nowego uregulowania do czynów popełnionych przed datą wejścia w życie określonego przepisu, bez odwołania się do reguły lex mitior retro agit;

2. użycie w ustawie klauzuli wprost wyłączającej art. 4 § 1 k.k. albo jego odpowiednika;

3. określenie zakresu temporalnego przepisu prawa karnego, z którego wynika, że ma on retroaktywne zastosowanie.

Dotychczasowa praktyka legislacyjna ustawodawcy wskazuje na to, że najczęściej wykorzystywaną metodą jest ta wskazana powyżej w pkt 1. W znacznej części ustaw nowelizujących obecny Kodeks karny, jeżeli przedmiotem nowelizacji były przepisy o przedawnieniu, ustawodawca wykorzystywał klauzulę wyłącznego stosowania ustawy nowej (która prowadziła do retroaktywnego zastosowania przepisów surowszych dla sprawcy czynu zabronionego). Klauzuli tej towarzyszyło zarazem gwarancyjne zastrzeżenie wyłączające jej zastosowanie, jeżeli termin przedawnienia już upłynął (art. 15 § 1 p.w.k.k. i jego odpowiedniki w ustawach nowelizujących).

Ten sam efekt ustawodawca osiągał także poprzez, choć dużo rzadsze, wykorzystywanie klauzuli wyłączającej wprost kodeksowe przepisy intertemporalne (art. 108 § 2 zd. drugie k.k. z 1969 r., art. 9 § 1 zd. drugie p.w.k.k.).

Najrzadziej stosowana jest metoda wskazana w pkt. 3, najpewniej dlatego, że może powodować wątpliwości co do retroaktywnego albo chociażby tylko retrospektywnego stosowania nowego przepisu karnego (art. 44 Konstytucji). Nie zmienia to jednak faktu, że ten sposób określenia retroakcji jest także możliwy i nie wiąże się przy tym z koniecznością korzystania z którejś z dwóch poprzednio wskazanych formuł. Z przepisu prawa karnego ma jednak jednoznacznie wynikać możliwość (konieczność) jego retroaktywnego zastosowania. Może to być także osiągnięte poprzez nadanie wprost w ustawie całemu aktowi albo jego poszczególnym przepisom wstecznej mocy obowiązującej (por. art. 5 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych, Dz. U. z 2019 r., poz. 1461).

Możliwość przewidziana w Konstytucji dowodzi, że istotnym dla ustalenia retroaktywnego (retrospektywnego) stosowania określonego przepisu jest nie to, czy prawodawca użył jakiejś szczególnej formuły językowej (której brak oznaczałby tylko prospektywne działanie nowego uregulowania), ale to czy z nowego prawa wynika w sposób niebudzący wątpliwości możliwość jego retroaktywnego zastosowania.

Uchwała SN z dnia 14 września 2022 r., I KZP 9/22

Standard: 63132 (pełna treść orzeczenia)

W odniesieniu do czynów, co do których okres karalności określał przepis art. 101 § 1 pkt 4 k.k., w związku z wszczęciem postępowania przeciwko osobie – na podstawie art. 102 k.k. – okres ten podlegał przedłużeniu o 5 lat – do chwili wejścia w życie nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 15 stycznia 2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny (Dz. U. z 2016 r., poz. 189). Niesporne jest też, że wynikające z tej nowelizacji wydłużenie okresów przedawnienia karalności i ścigania przestępstw odnosiło się do czynów, które nie uległy jeszcze przedawnieniu w chwili wejścia w życie wspomnianej ustawy.

Postanowienie SN z dnia 18 maja 2020 r., IV KK 126/20

Standard: 48432 (pełna treść orzeczenia)

Artykuł 101 § 1 k.k. uzależnia, co prawda, długość terminów przedawnienia od wysokości ustawowego zagrożenia za określone przestępstwo, niemniej chodzi o tę wysokość ustawowego zagrożenia, jaka przewidziana jest na gruncie ustawy, która ma zastosowanie do oceny czynu, zgodnie z regułą kolizyjną wyrażoną w art. 4 § 1 k.k.

Zasada retroaktywnego stosowania przepisów o przedawnieniu z ustawy nowej powoduje, że mimo wyboru ustawy poprzednio obowiązującej jako ustawy względniejszej, dla oceny upływu terminów przedawnienia należy stosować przepisy dotyczące tych terminów określone w ustawie nowej (chyba że termin przedawnienia upłynął jeszcze przed wejściem w życie nowej ustawy). Należy przy tym pamiętać, że ów wyjątek, przewidujący w każdym przypadku retroaktywne stosowanie nowych terminów przedawnienia, dotyczy wyłącznie "przepisów Kodeksu karnego o przedawnieniu" i nie może być rozciągany na inne regulacje tego Kodeksu, w szczególności zaś na przepisy określające sankcje za poszczególne przestępstwa z części szczególnej.

Artykuł 101 § 1 k.k. uzależnia co prawda długość terminów przedawnienia od wysokości ustawowego zagrożenia za dane przestępstwo, niemniej chodzi o tę wysokość ustawowego zagrożenia, jaka przewidziana jest na gruncie ustawy, która ma zastosowanie do oceny danego czynu, zgodnie z regułą kolizyjną wyrażoną w art. 4 § 1 k.k. Innymi słowy, w przypadku zmiany ustawy sąd zobowiązany jest do ustalenia, która z konkurujących ustaw jest względniejsza dla sprawcy, mając na uwadze fakt, że niekiedy ustawodawca nakazuje także na gruncie ustawy poprzednio obowiązującej odwoływać się do nowych przepisów o przedawnieniu. Nie jest wszakże dopuszczalne przyjęcie za podstawę skazania i wymiaru kary za dany czyn zabroniony ustawy poprzednio obowiązującej jako ustawy względniejszej (np. z uwagi na niższe ustawowe zagrożenie) i równoczesne ustalanie terminów przedawnienia według wysokości ustawowego zagrożenia przewidzianego za taki typ czynu zabronionego w ustawie nowej. Skoro bowiem owa ustawa nowa nie będzie podstawą skazania, to nie można przyjmować, że określony czyn faktycznie zagrożony jest karą w wysokości przewidzianej w tej ustawie.

Postanowienie SN z dnia 21 lutego 2013 r., IV KK 384/12

Standard: 42103 (pełna treść orzeczenia)

Przedłużenie przedawnienia karalności w sytuacji, kiedy termin przedawnienia jeszcze nie upłynął, nie jest objęte gwarancjami konstytucyjnymi. Trybunał wyjaśnił to w sposób następujący: "Decyzja ustawodawcy o przedłużeniu okresów przedawnienia znajduje także pewne usprawiedliwienie w zasadzie proporcjonalności (art. 31 ust. 3 Konstytucji). Ustawodawca zobowiązany jest bowiem reagować na zmieniające się okoliczności faktyczne, a jeżeli w związku z tym karanie sprawców w dalszym ciągu okazuje się konieczne, nie można z niego zrezygnować.

Zmiana długości okresów przedawnienia nie wpływa ani na sam fakt karania, ani też na wysokość możliwej do wymierzenia kary. Regulacje przewidujące przedawnienie nie mają charakteru gwarancyjnego, nie są ustanawiane z uwagi na sprawcę czynu zabronionego, lecz cel karania.

Retroaktywnie działające przedłużenie okresów przedawnienia podlega ocenie w świetle zasady państwa prawnego, nie jest jednak związane z naruszeniem praw nabytych ani ochroną zaufania w zakresie regulacji określających karalność czynu zabronionego. Z tych też względów nie są one objęte zakresem zastosowania gwarancyjnej zasady lex severior poenali retro non agit. Także w normach prawa międzynarodowego trudno byłoby się doszukać regulacji wykluczających możliwość przedłużania okresów przedawnienia".

Instytucja przedawnienia, jak to wynika zarówno z orzecznictwa Europejskiego Trybunału, jak i Trybunału Konstytucyjnego, tworzy ramy czasowe dla orzecznictwa sądowego, a nie przesłankę materialnoprawną orzekania o winie i karze. Dopóki czyn zarzucany nie przedawnił się, sąd orzeka w ramach swych kompetencji. Przedawnienie, wbrew temu, co twierdzi sąd, jest instytucją polityki karnej, a nie elementem szeroko pojętej kary.

Również na gruncie konwencji oraz paktu, ustawodawca może wydłużyć okres przedawnienia zarzucanego czynu, ale jego osądzenie będzie możliwe pod warunkiem, że karalność takiego czynu nie przedawniła się na gruncie dotychczasowych przepisów. Nie jest więc dopuszczalne, także na gruncie konwencji i paktu, przywrócenie karalności czynu już przedawnionego.

Zasada lex severior poenali retro non agit, którą sąd przywołuje jako wzorzec kontroli zaskarżonego przepisu art. 2 ustawy o zmianie ustawy k.k., nie dotyczy więc przedawnienia, ale kary (sankcji) jako elementu prawnomaterialnej odpowiedzialności karnej. Dlatego pogląd sądu, że wydłużając okres przedawnienia zarzucanego czynu obowiązujący w chwili popełnienia tego czynu, ustawodawca narusza zasadę lex severior poenali retro non agit, wynikającą ze wskazanych wzorców kontroli, jest błędny.

Zasada lex severior poenali retro non agit dotyczy regulacji prawnomaterialnej odpowiedzialności karnej. Instytucja przedawnienia tworzy natomiast ramy czasowe odpowiedzialności karnej prawnomaterialnej. Przedłużenie przedawnienia karalności w momencie, w którym dany czyn nadal podlega karalności, nie narusza, wskazanych przez sąd, wzorców kontroli, a mianowicie art. 7 ust. 1 zdanie drugie konwencji i art. 15 ust. 1 zdanie drugie paktu; podobnie jak nie narusza art. 42 ust. 1 Konstytucji. Bowiem, gdy dany czyn podlega karalności (skoro ona nie wygasła), jego znamiona jako czynu przestępczego oraz związaną z tym sankcję (karę) określają przesłanki prawnomaterialne; zgodnie z zasadą lex retro non agit, ale tylko jeśli ustawa nowa jest surowsza (lex severior) od tej, która obowiązywała w momencie popełnienia przestępstwa.

Wyrok TK z dnia 13 października 2009 r., P 4/08

Standard: 3977 (pełna treść orzeczenia)

Przepis art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w pierwotnym brzmieniu (Dz. U. Nr 155, poz. 1016) stanowił, że bieg terminu przedawnienia zbrodni komunistycznej rozpoczyna się od dnia 1 stycznia 1990 r. oraz że art. 4 § 1 k.k. nie stosuje się. Przepis ten określał początek biegu terminu przedawnienia, natomiast nie wskazywał jego zakończenia. W tym zakresie zastosowanie miały przepisy Kodeksu karnego z 1969 r., dotyczące terminów przedawnienia karalności przestępstw. Dopiero nowelizacja tej ustawy dokonana ustawą z dnia 13 maja 1999 r. (Dz. U. Nr 38, poz. 360) wprowadziła w art. 4 ust. 1a dwudziestoletni i trzydziestoletni termin przedawnienia zbrodni komunistycznych, liczony od dnia 1 stycznia 1990 r.

Okres przedawnienia, który raz upłynął, nie może odżyć na skutek zmiany przepisów, chyba że ustawodawca wyłącza w ogóle stosowanie przedawnienia do określonej kategorii przestępstw. Takie unormowanie wprowadzono w art. 109 k.k. z 1969 r., jak i obecnie w art. 105 § 1 i 2 k.k. oraz w art. 4 ust. 1 ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, jako implementację norm prawa międzynarodowego o niestosowaniu przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości.

Wyrok SN z dnia 4 marca 2009 r., III KK 322/08

Standard: 42475 (pełna treść orzeczenia)

Z analizy treści normatywnej art. 42 ust. 1 Konstytucji wynika, że problem przedawnienia karalności nie stanowi elementu objętego zasadą nullum crimen sine lege, nullum poena sine lege (zob. postanowienie SN z 2 lipca 2002 r., sygn. akt II KK 143/02). Nie można w szczególności traktować wydłużenia terminu przedawnienia jako działania wstecz surowszej ustawy karnej.

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 10 lipca 2000 r. (SK 21/99), wypowiadając się w kwestii treści zasady wyrażonej w art. 42 ust. 1 Konstytucji, podkreślił, że przepis ten odnosi się jedynie do orzekania w sprawie winy i kary, a nie do problemu przedawnienia karalności czynów zabronionych.

W wyroku z 6 lipca 1999 r. (P 2/99) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że u podstaw zasady nullum crimen sine lege znajduje się gwarancja dla obywateli, iż przepisy określające skutki prawne ich zachowań i działań obowiązujące w momencie podejmowania tychże, nie ulegną później zmianie. Chodzi o zagwarantowanie obywatelowi, iż podjęte przez niego działanie w momencie jego przedsięwzięcia albo jest karalne, albo nie jest karalne, a jeżeli jest karalne, to zagrożone jest dokładnie określoną karą. Takie też rozumienie zasady nullum crimen sine lege uznawane jest w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczącym art. 7 Konwencji.

Wyrok TK z dnia 2 września 2008 r., K 35/06

Standard: 3978 (pełna treść orzeczenia)

Decyzja ustawodawcy o przedłużeniu okresów przedawnienia znajduje pewne usprawiedliwienie w zasadzie proporcjonalności (art. 31 ust. 1 Konstytucji). Ustawodawca zobowiązany jest bowiem reagować na zmieniające się okoliczności faktyczne, a jeżeli w związku z tym karanie sprawców w dalszym ciągu okazuje się konieczne, nie można z niego zrezygnować. Zmiana długości okresów przedawnienia nie wpływa ani na sam fakt karania, ani też na wysokość możliwej do wymierzenia kary.

Regulacje przewidujące przedawnienie nie mają charakteru gwarancyjnego, nie są ustanawiane z uwagi na sprawcę czynu zabronionego, lecz cel karania. Retroaktywnie działające przedłużenie okresów przedawnienia podlega ocenie w świetle zasady państwa prawnego, nie jest jednak związane z naruszeniem praw nabytych ani ochroną zaufania w zakresie regulacji określających karalność czynu zabronionego. Z tych też względów nie są one objęte zakresem zastosowania gwarancyjnej zasady lex severior poenali retro non agit.

Także w normach prawa międzynarodowego trudno byłoby się doszukać regulacji wykluczających możliwość przedłużania okresów przedawnienia.

Zdaniem Trybunału nie zawsze zmiana regulacji dotyczących przedawnienia objęta jest konstytucyjną zasadą lex severior retro non agit. Ustawodawca posiada znaczną swobodę w określaniu czasowego zakresu zastosowania nowych okresów przedawnienia. Zastosowanie nowych (dłuższych) terminów także do przestępstw popełnionych przed zmianą ustawy nie stanowi naruszenia konstytucyjnych zasad gwarancyjnych. Ustawodawca władny jest więc ograniczyć w takim wypadku nakaz stosowania ustawy względniejszej i przyjąć wyłączność stosowania ustawy nowej. Uczynić to może jednak tylko na mocy ustawy. W przeciwnym razie obowiązywać będzie domniemanie rozstrzygania kolizji ustaw w myśl zasady wyrażonej w art. 4 § 1 kodeksu karnego. Art. 15 p.w.k.k. czyni zadość powyższym wymaganiom, w związku z czym jest zgodny z art. 2 i art. 42 ust. 1 Konstytucji.

Nowy k.k. przedłużył niektóre okresy, w których nastąpiło przedawnienie karalności. Z całą stanowczością należy jednak podkreślić, że wejście w życie nowej ustawy (k.k. z 1997 r.) nie zmieniło statusu prawnego sprawcy przestępstwa. Jego czyn podlega karze zarówno pod rządami dawnego prawa, jak i obecnie obowiązującego. Nastąpienie w przyszłości przedawnienia karalności nie jest dla sprawcy przestępstwa ekspektatywą i z terminu przedawnienia - dopóki przedawnienie nie nastąpi - nie wynikają dla sprawcy żadne prawa.

Wydłużenia terminu przedawnienia nie można traktować jako ustawy surowszej działającej wstecz. Ustawodawca ma prawo do wydłużania terminów przedawnienia, gdy przedawnienie jeszcze nie nastąpiło.

Wyrok TK z dnia 25 maja 2004 r., SK 44/03

Standard: 3979 (pełna treść orzeczenia)

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.