Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Odpowiedzialność kościelnych osób prawnych za szkody wyrządzone przez duchownych; pedofilia w kościele

Kościelne osoby prawne Odpowiedzialność deliktowa osoby prawnej (art. 416 k.c.) Odpowiedzialność zwierzchnika za podwładnego (art. 430 k.c.)

Nadzór zwierzchnika może być sprawowany w różnych formach, w zależności od charakteru powierzonych czynności; niewątpliwie powinien być intensywniejszy w sytuacjach, w których wykonywanie czynności powierzonej wymaga osobistego, nieraz bliskiego, kontaktu z osobą trzecią (zwłaszcza z dzieckiem), co powoduje potencjalne niebezpieczeństwo wyrządzenia szkody na osobie (krzywdy) na skutek nieprawidłowego wykonywania tych czynności (np. w relacjach nauczyciel - uczeń, lekarz - pacjent, ratownik - ratowany, opiekun - małoletni, a także, używając terminologii kanoniczej z art. 204 i n. k.p.k., duchowny - wierny). Rzecz jasna, chodzi tutaj nie tylko o szkody na osobie spowodowane przez podwładnego z winy nieumyślnej (np. w wyniku nieprofesjonalnego podejścia do obowiązków), ale przed wszystkim o szkody wyrządzone w celu osobistym (np. wykorzystanie seksualne).

W świetle art. 430 k.c. zwierzchnik nie może bronić się zarzutem, iż podwładny ucząc, lecząc, ratując, opiekując się, czy wykonując obowiązki duchownego dopuścił się wykorzystania seksualnego nie przy wykonywaniu powierzonej czynności uczenia, leczenia, ratowania, opieki, posługi kapłańskiej, lecz tylko przy ich sposobności. Takie zachowanie podwładnego należy kwalifikować jako wyrządzenie szkody w ramach wykonywania czynności powierzonej, które w pełni podpada pod przesłankę „przy wykonywaniu powierzonej czynności” w rozumieniu art. 430 k.c. Wyrządzenie osobie trzeciej szkody przez podwładnego „w ramach czynności powierzonej”, czyli na skutek realizacji tej czynności, w sposób dostateczny oddaje istotę przesłanki wyrządzenia szkody „przy wykonywaniu czynności powierzonej”. Osoba trzecia doznaje szkody‎z powodu nieprawidłowego i zawinionego wykonania przez podwładnego czynności powierzonej. W takiej sytuacji zachowania podwładnego wyrządzającego szkodę nie można rozpatrywać jako samodzielnej i niezależnej czynności, lecz jako skutek realizacji czynności powierzonej.

Nie wchodzi w rachubę odpowiedzialność zwierzchnika – np. kościelnej osoby prawnej, gdy sprawca wykonuje czynności, które doprowadziły do wyrządzenia szkody osobie trzeciej, podając się za księdza i używając właściwych dla tej profesji atrybutów zewnętrznych w postaci habitu, sutanny, koloratki, ale faktycznie księdzem nie jest.

W skardze kasacyjnej pozwanych kościelnych osób prawnych zarzuca się przyjęcie odpowiedzialności pozwanej Parafii pomimo tego, że podległość wikarego proboszczowi odnosi się do miejsca i sposobu wykonywania posługi kapłańskiej zaś władza zwierzchnia powierzona jest biskupowi jako zwierzchnikowi diecezji a to wyklucza rozproszenie zwierzchności pomiędzy biskupa i proboszcza. W związku z tym należy odwołać się do kan. 548, który w § 1 stanowi, że obowiązki i uprawnienia wikariusza parafialnego określone są, oprócz kanonów tego rozdziału, statutami diecezjalnymi a także pismem biskupa diecezjalnego, a szczegółowiej zdeterminowane zostają poleceniem proboszcza. Według § 3 tego kanonu wikariusz parafialny przedstawia regularnie proboszczowi zamierzone lub podjęte poczynania pasterskie, tak żeby proboszcz i wikariusz lub wikariusze, mogli wspólnymi siłami wypełniać pasterską posługę w parafii, za którą razem są odpowiedzialni. Już te postanowienia wskazują na stosunek podporządkowania pomiędzy wikarym a proboszczem. Potwierdzają to także inne kanony prawa kanonicznego, takie jak kanon 519 zd. 1, według którego proboszcz jest własnym pasterzem zleconej sobie parafii, podejmującym pasterską troskę o powierzoną mu wspólnotę pod władzą biskupa diecezjalnego. Do tej wspólnoty należą też kapłani spełniający posługę w tej parafii. Kodeks prawa kanonicznego, niewymieniony w art. 87 Konstytucji RP, nie jest źródłem powszechnie obowiązującego prawa. Jednak jako powszechny akt prawa kościelnego Kościoła Katolickiego obrządku łacińskiego może stanowić podstawę do oceny wzajemnych relacji pomiędzy jednostkami organizacyjnymi tego Kościoła.

Analiza tych relacji uprawnia do wniosku, iż prawo kanoniczne w tym zakresie opiera się na zasadzie hierarchiczności. Wynika to wprost z części V prawa kanonicznego zatytułowanego „Hierarchiczny ustrój kościoła”, w którym uwzględnia się biskupa diecezjalnego, którego obowiązkiem jest rządzenie powierzonym mu Kościołem partykularnym; z władzą ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą, zgodnie z przepisami prawa (kan. 391 - § 1). Biskupi diecezjalni są wyłącznie uprawnieni do erygowania parafii, znoszenia ich lub dokonywania w niej zmian a także powierzenia proboszczowi pieczy pasterskiej nad parafią (kan. 515 i 523). Z kanonu 273 wynika, że duchowni mają szczególny obowiązek okazywania szacunku i posłuszeństwa Papieżowi oraz każdy własnemu ordynariuszowi. Ponowne odwołanie się do treści kanonu 548 § 3 przewidującego regularne przedstawianie przez wikariusza parafialnego zamierzonych lub podjętych poczynań pasterskich pozwala uznać, że pozwani byli uprawnieni do wydawania poleceń i wskazówek księdzu A. S.. Byli też uprawnieni i obowiązani do kontrolowania czynności przez niego wykonywanych. Wobec tego każdy z tych zwierzchników ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 430 k.c. (podobnie Sąd Najwyższy w wymienionym wyroku z 31 marca 2020 r., II CSK 124/19).

Wyrok SN z dnia 6 września 2022 r., II CSKP 466/22

Standard: 73647 (pełna treść orzeczenia)

W razie powierzenia przez instytuty zakonne duchownym zakonnym lub zakonnikom czynności służbowych, czyli wchodzących w zakres ich profesji, do odpowiedzialności za szkody przez nich wyrządzone przy wykonywaniu powierzonych im czynności nie ma zastosowania art. 429, lecz 430 k.c., chyba że ze względu na okoliczności, w których ma być wykonywana czynność powierzona, (np. wyjazd na misje do trudno dostępnego fizycznie i technicznie zakątka świata, uniemożliwiający efektywne wykonywania nadzoru, a w konsekwencji i wydawanie wiążących poleceń), dają duchownemu zakonnemu faktyczną samodzielność. Wówczas nie jest wykluczone, co do zasady, rozważanie odpowiedzialności za szkody wyrządzone przy wykonywaniu czynności powierzonej na podstawie art. 429 k.c. ze względu na winę w wyborze (culpa in eligendo). Taka ocena zależy od stanu faktycznego konkretnej sprawy.

Okoliczność, że w odniesieniu do określonych grup społecznych i zawodowych (np. kościelnych osób prawnych i ich członków) przepis ten w praktyce orzeczniczej nie był stosowany, nie oznacza jeszcze, że wolą historycznego ustawodawcy nie było objęcie zakresem art. 430 k.c. tego rodzaju osób prawnych.

Przede wszystkim, niestosowanie tego przepisu do odpowiedzialności kościelnych osób prawnych za szkody wyrządzone przez ich członków przy wykonywaniu powierzonych czynności, wynikało z braku poddawania przez poszkodowanych tego rodzaju spraw pod rozstrzygnięcia sądów.

Nie wchodzi w rachubę odpowiedzialność zwierzchnika - np. kościelnej osoby prawnej, gdy sprawca wykonuje czynności, które doprowadziły do wyrządzenia szkody osobie trzeciej, podając się za księdza i używając właściwych dla tej profesji atrybutów zewnętrznych w postaci habitu, sutanny, koloratki, ale faktycznie księdzem nie jest.

Art. 430 k.c. nie ma zastosowania, gdy ksiądz w czasie pielgrzymki do miejscu kultu religijnego, korzystając z noclegu, podjął się naprawy dachu goszczących go gospodarzy, jednak źle zamontowana przez niego dachówka uderzyła jakąś osobę w głowę, wyrządzając jej szkodę. Oczywistym jest, że tego rodzaju czynność nie mieściła się w zakresie czynności powierzonej przez zwierzchnika (przełożonych księdza). Podobnie rzecz przedstawia się w razie wyrządzenia przez duchownego szkody osobie trzeciej przy prowadzeniu wyłącznie na własny rachunek działalności gospodarczej, a także w przypadku wyrządzenia szkody osobie trzeciej przy wykonywaniu czynności nauczyciela w szkole publicznej, czy lekarza w publicznej służbie zdrowia, gdy czynności te zostały powierzone duchownemu przez inne podmioty niż kościelne osoby prawne.

Osoba trzecia doznaje szkody z powodu nieprawidłowego i zawinionego wykonania przez podwładnego czynności powierzonej. W takiej sytuacji zachowania podwładnego wyrządzającego szkodę nie można rozpatrywać jako samodzielnej i niezależnej czynności, lecz jako skutek realizacji czynności powierzonej. Nieprawidłowość wykonania czynności powierzonej może być efektem działania, jak i zaniechania podwładnego, czyli szkoda może wynikać z tego, iż podwładny działając wyszedł poza istotę czynności powierzonej i ją zniekształcił, względnie zaniechał jej realizacji w sposób właściwy.

Związek przyczynowy pomiędzy tak wyrządzoną szkodą a czynnością podwładnego, która umożliwiła mu wykorzystanie seksualne osoby trzeciej jest oczywisty, skoro ustawodawca w kodeksie karnym penalizuje tego rodzaju zachowania. Jeśli zatem w ogóle jest przewidziana karalność za wykorzystanie seksualne, to tym bardziej, wówczas gdy występuje bezpośredni kontakt podwładnego z inną osobą w ramach wykonywania czynności powierzonych, jest możliwe wystąpienie tego rodzaju zachowania podwładnego. Nie niweczy odpowiedzialności zwierzchnika na podstawie art. 430 k.c. okoliczność, że tego rodzaju zachowania podwładnego, wywołujące szkodę, nie mogły być realizowane na rachunek zwierzchnika.

Akty normatywne regulujące sytuację prawną kościelnych osób prawnych Kościoła Katolickiego w Polsce nie zawierają przepisów, które przewidywałyby odpowiedzialność kościelnych osób prawnych za szkody wyrządzone przez ich członków, od których ze względu na sytuację majątkową (np. złożony ślub ubóstwa), nie jest możliwe uzyskanie przez poszkodowanych odszkodowania. Nie można więc z powołaniem się tylko na sytuację materialną duchownych nakładać na kościelne osoby prawne odpowiedzialności za swoich członków na wzór starorzymskiej odpowiedzialności noksalnej, czy odpowiedzialności subsydiarnej unormowanej w polskim prawie cywilnym w odniesieniu do niektórym podmiotów (zob. np. art. 33[1] § 2 k.c., art. 31 § 1 k.s.h.). Z drugiej jednak strony nie ma przepisów, które zwalniałyby kościelne osoby prawne od odpowiedzialności cywilnoprawnej wynikającej z przepisów obowiązujących inne osoby prawne i fizyczne.

W konsekwencji nie ma przeszkód prawnych do stosowania wobec kościelnych osób prawnych przepisów kodeksu cywilnego normujących odpowiedzialność deliktową (art. 415 i 416), w tym odpowiedzialność za delikty cudze (duchownych - członków kościelnych osób prawnych), tj. art. 430 k.c. i art. 429 k.c.

 Stosownie do art. 11 ustawy z dnia 17 maja 1989 r., kościelna osoba prawna nie odpowiada za zobowiązania innej kościelnej osoby prawnej, co oznacza, że na gruncie deliktowym może istnieć między nimi odpowiedzialności solidarna oraz mogą w stosunku do swoich członków, bezpośrednich sprawców szkody, dochodzić roszczeń regresowych (art. 441 k.c.). Z tych względów nie ma znaczenia okoliczność, że Kodeks prawa kanonicznego nie reguluje odpowiedzialności kościelnych osób prawnych za szkody deliktowe wyrządzone przez ich członków przy wykonywaniu czynności wchodzących, na podstawie prawa kościelnego i aktów na nim opartych, w zakres profesji duchownych.

Sądy obu instancji, w ustalonym stanie faktycznym sprawy, prawidłowo przypisały obu pozwanym odpowiedzialność odszkodowawczą na podstawie art. 430 k.c.

W stanie faktycznym sprawy czynność powierzoną sprawcy w znaczeniu, o którym stanowi art. 430 k.c. należy rozpatrywać w płaszczyźnie zespołu powiązanych ze sobą czynności realizowanych w stosunku do powódki i rozciągniętych w czasie. Sprawca fałszywie manifestował na zewnątrz swoją postawą, że jego celem jest niesienie bezinteresownej pomocy powódce zarówno w nauce, jak i w życiu religijnym. W ten sposób wywołał u powódki, jej rodziców oraz swoich przełożonych, a także u osób postronnych, wrażenie czystości i wzniosłości jego zamierzeń; praktyki religijne, które wymuszał na powódce miały pozorować sprawowanie przez niego wyłącznie kierownictwa duchowego.

Wykonanie tych czynności w sposób właściwy dla profesji księdza zakonnego spotkałoby się z jeszcze większym uznaniem i stanowiłoby niewątpliwą korzyść niematerialną dla całego zgromadzenia (...), tym bardziej, że było to zadanie, które wykraczało poza standardowe czynności księdza, jakkolwiek nie można twierdzić, że było czymś całkiem odosobnionym i niespotykanym w tej profesji. Czynności wykonywane przez księdza zakonnego, w takim charakterze, a polegające na udzielaniu pomocy osobom w trudnej sytuacji życiowej, wchodzą w zakres jego działalności normowanej wewnętrznym prawem kościelnym oraz regułami zgromadzenia zakonnego, do którego R. B. należał, a tym samym stanowią czynności powierzone w rozumieniu art. 430 k.c. W instytutach zakonnych oddanych dziełom apostolskim, działalność apostolska zakonników należy do samej ich natury (kan. 675 § 1 KPK) i w wykonywaniu zewnętrznego apostolatu zakonnicy podlegają także własnym przełożonym oraz winni pozostawać wierni dyscyplinie instytutu (kan. 678 § 2 KPK).

Adekwatny związek przyczynowy pomiędzy czynnościami wchodzącymi w zakres profesji duchownego (tj. udzielanie powódce pomocy w takim charakterze) a wyrządzoną jej szkodą (wykorzystanie seksualne małoletniej poniżej 15 roku życia i skutki z tym związane dla jej życia psychicznego oraz funkcjonowania społecznego), w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy nie budzi wątpliwości. Nie jest tak, że tego rodzaju następstwa były nie do pomyślenia i nie dało się ich przewidzieć. Wszak w kodeksie prawa kanonicznego przewidziano karalność duchownego za wykorzystanie seksualne osoby małoletniej poniżej 16 roku życia (kan. 1395 § 2 KPK; zob. też kan. 1387 KPK). Należy podkreślić, że odpowiednie regulacje wewnątrzkościelne w odniesieniu do obowiązków duchownych i sankcji kanonicznych za ich naruszenie kształtowały się zdecydowanie wcześniej niż wejście w życie w 1983 r. kodeksu prawa kanonicznego (por. np. zbiór oficjalny tzw. Liber extra, czyli Dekretalia Grzegorza IX z 1234 r. - które jako jedna z pozycji wchodziły w skład zbioru zwanego od 1582 r., po Soborze Trydenckim, Corpus Iuris Canonici - zawierały m.in. księgi Clerus i Crimen poświęcone obowiązkom duchowieństwa i kanonicznemu prawu karnemu, a ponadto unormowania w tym przedmiocie zawierały fragmenty innych zbiorów oficjalnych i prywatnych składające się na Corpus Iuris Canonici, które obejmowały kanony, czyli ustawy uchwalane przez sobory oraz ustawy papieskie zwane dekretałami).

Wina umyślna sprawcy także nie budzi wątpliwości, gdyż została potwierdzona prawomocnym wyrokiem skazującym. 

Wyrok SN z dnia 31 marca 2020 r., II CSK 124/19

Standard: 44724 (pełna treść orzeczenia)

Zobacz glosy

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.