Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Przewoźnik sukcesywny a podwykonawca (podprzewoźnik)

Postanowienia dotyczące przewozu wykonywanego przez kolejnych przewoźników (art. 34 - 40 CMR)

Wyświetl tylko:

Z podwykonawcą (podprzewoźnikiem) mamy do czynienia wtedy, gdy przewoźnik, wykonując zawartą umowę przewozu, powierza spełnienie świadczenia wynikającego z tej umowy innym osobom. Co istotne, takie powierzenie nie powoduje powstania stosunku prawnego między nadawcą przesyłki a podwykonawcą przewoźnika. Nadawca może dochodzić roszczeń (na podstawie umowy przewozu) wyłącznie od przewoźnika, a nie od podprzewoźnika.

Z przewozem sukcesywnym mamy natomiast do czynienia, gdy kolejni (sukcesywni) przewoźnicy przystępują do umowy zawartej między nadawcą a pierwszym przewoźnikiem i - tworząc jedną stronę umowy – wiążą się jej warunkami. W takiej sytuacji nie powstaje więc stosunek podwykonawstwa, a przewoźnicy sukcesywni odpowiadają bezpośrednio wobec nadawcy za należyte wykonanie całego przewozu. 

Wyrok SN z dnia 26 sierpnia 2019 r., V CSK 191/18

Standard: 38200 (pełna treść orzeczenia)

W świetle Konwencji CMR należy odróżnić sytuację, w której przewoźnik posługiwał się inną osobą jako podwykonawca od sytuacji przewoźnika sukcesywnego. Jak wskazano, włączenie się nowego przewoźnika następuje poprzez wymianę oświadczeń woli między nim a pierwszym przewoźnikiem, w wyniku czego dochodzi do zawarcia między nimi odpowiedniej umowy.

Przewóz jest dokonywany na warunkach pierwotnej umowy zawartej przez nadawcę z pierwszym przewoźnikiem. Drugi staje się z mocy prawa stroną stosunku prawnego istniejącego między pierwszym przewoźnikiem a nadawcą. Inaczej przedstawia się kwestia przewozów wykonywanych przez kilku przewoźników drogowych na zasadzie podwykonawstwa.

Sytuacja przewozu z udziałem podwykonawcy polega na zawarciu przez przewoźnika, który przyjął na siebie zobowiązanie do przemieszczenia przesyłki, kolejnej umowy przewozu z innym przewoźnikiem i powierzeniu mu na tej podstawie przewiezienia przesyłki na całości (z reguły) lub części trasy przewozu. Umowa ta w świetle konwencji CMR jest samodzielną umową przewozu, odrębną w stosunku do pierwotnie zawartej umowy przewozu.

Przewoźnik, który faktycznie wykonuje przewóz czyni to na podstawie umowy zawartej z przewoźnikiem, który zawarł umowę o przewóz z nadawcą i nie staje się stroną tej ostatniej umowy, jak w przypadku przewozu sukcesywnego. W takiej sytuacji każda z zawartych umów przewozu – w tym umów zawartych pomiędzy przewoźnikami – rządzi się ogólnymi zasadami.

Przewoźnik powierzający przewóz przesyłki podwykonawcy jest bowiem w takiej samej sytuacji prawnej, jak każdy inny nadawca. Może dochodzić roszczeń wobec swojego podwykonawcy (i tylko wobec niego, a nie np. dalszych podwykonawców) i to niezależnie od tego, czy sam już poniósł odpowiedzialność wobec swojego kontrahenta.

Zastosowanie do przewozów wykonywanych na zasadzie podwykonawstwa ma norma wyrażona w postanowieniu art. 3 Konwencji CMR, w myśl której przewoźnik odpowiada, jak za swoje własne czynności i zaniedbania, za czynności i zaniedbania swoich pracowników i wszystkich innych osób, do których usług odwołuje się w celu wykonania przewozu, kiedy ci pracownicy lub te osoby działają w wykonaniu swych funkcji.

Konwencja CMR nie zawiera odrębnego unormowania, jak w przypadku przewozu sukcesywnego. Sięgnięcie do przepisów krajowych ma uzasadnienie jedynie dla przypadków, gdy chodzi o odcinek krajowy. W omawianej sprawie zdarzenie miała miejsce na odcinku międzynarodowym. Konwencja ma służyć przewidywalności rozwiązań dla różnorodnych stanów faktycznych, a nie poszukiwaniu właściwej legislacji poprzez odsyłanie przez art. 5 Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) Nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (R. I) do prawa tego państwa, w którym siedzibę ma przewoźnik o ile w państwie tym znajduje się miejsce przejęcia lub przekazania towaru lub siedziba nadawcy.

Konwencja CMR nie przewiduje ani solidarnej odpowiedzialności pierwszego przewoźnika i przewoźnika–podwykonawcy za szkody spowodowane okolicznościami, za które odpowiedzialny jest przewoźnik–podwykonawca, ani też możliwości bezpośredniego dochodzenia roszczeń wobec niego przez osobę uprawnioną do odszkodowania. Dochodzenie roszczeń odbywa się zatem w relacjach pomiędzy podmiotami powiązanymi stosunkami umownymi, tj. nadawcy przesyłki wobec pierwszego przewoźnika, a tego z kolei wobec swojego podwykonawcy.

Wyrok SA w Warszawie z dnia 24 maja 2019 r., VII AGa 1232/18

Standard: 38242 (pełna treść orzeczenia)

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.