Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Utrata przesyłki na skutek rozboju; w skutek siły wyższej

Odpowiedzialność przewoźnika za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki (art. 65 Pr.p.)

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną podziela stanowisko wyrażone w uchwale z dnia 13 grudnia 2007 r., sygn. akt III CZP 100/07, że utrata przesyłki na skutek rozboju nie jest wynikiem działania siły wyższej w rozumieniu art. 65 ust. 2 pr. przew. To oznacza, że odpowiedzialność odszkodowawczą za utracony ładunek w wyniku rozboju ponosi również przewoźnik.

Za tym stanowiskiem przemawiają zarówno argumenty wykładni systemowej, jak i celowościowej oraz funkcjonalnej. Skoro bowiem ustawodawca zdecydował się na użycie w ustawie krajowej pojęcia „siła wyższa” zamiast użytej w Konwencji CMR przesłanki „okoliczności, których przewoźnik nie mógł uniknąć i których następstwom nie mógł zapobiec”, oznacza to, że jego zamiarem było osiągnięcie innego rezultatu wykładni niż taki, jaki osiągnięto by przy tym drugim sformułowaniu. Stosujący prawo musi wszak przyjmować fikcję, że ustawodawca jest doskonale racjonalny, co oznacza m.in. nieprzypadkowość w doborze terminów, a także działanie celowe, najbardziej odpowiadające potrzebie prawidłowego uregulowania danego wycinka życia społecznego.

Ustawodawcy, stanowiącemu prawo około 20 lat po ratyfikowaniu przez Polskę konwencji CMR (a ponad 30 lat po podpisaniu protokołu rewizji konwencji CIM, gdzie zawarto zamiast siły wyższej to samo znamię opisowe), musiały być znane postulaty niektórych przedstawicieli doktryny polskiej i zagranicznej co do łagodniejszej kwalifikacji klauzuli „opisowej” w stosunku do pojęcia siły wyższej. Skoro zatem użyto pojęcia tradycyjnego, nawiązującego do surowej odpowiedzialności przewoźnika nieomal za omnes casus, to nakazuje ścisłej wykładni rozważanej ekscepcji.

Przewoźnik ponosi, z mocy art. 65 ust. 1 pr. przew., ryzyko związane z przesyłką. Jest ono wkalkulowane w wysokość taryf przewozowych. Wysokość przyjętych na rynku wynagrodzeń za przewóz, a także wymaganie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przewoźnika, wystarczająco chronią go przed dotkliwymi konsekwencjami rozciągnięcia odpowiedzialności poza granice zwykłego przypadku. Nieodpowiedzialność przewoźnika z art. 65 ust. 2 pr. przew. byłaby wówczas ograniczona do sytuacji rzeczywiście wyjątkowych.

Wyrok SN z dnia 7 października 2009 r., III CSK 19/09

Standard: 38228 (pełna treść orzeczenia)

Utrata przesyłki na skutek rozboju połączonego z zatrzymaniem samochodu ciężarowego pod pozorem policyjnej kontroli drogowej nie jest wynikiem działania siły wyższej w rozumieniu art. 65 ust. 2 zdanie pierwsze in fine ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe (jedn. tekst: Dz.U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601 ze zm.).

Występujący w art. 65 ust. 2 Pr.przew. i wielu innych przepisach prawa polskiego termin „siła wyższa” powinien być w zasadzie we wszystkich tych przepisach rozumiany jednakowo. Mimo zarysowującej się w polskiej doktrynie rozbieżności poglądów co do pojęcia siły wyższej, w orzecznictwie polskich sądów dominuje zapatrywanie opowiadające się za koncepcją obiektywną siły wyższej. Zgodnie z tą koncepcją, do zdarzeń objętych kategorią siły wyższej zalicza się zdarzenia zewnętrzne w stosunku do przedsiębiorstwa, którego działalność jest rozpatrywana jako przyczyna szkody. Ponadto zwykle dodaje się, że działanie siły wyższej musi być nieuchronne, nadzwyczajne, niemożliwe do przewidzenia

Współcześnie nie tylko „żywioł ludzki” w postaci działań sił zbrojnych, rozruchów, napaści zbrojnej bandy, może wyzwolić ogromne siły, ale także nawet pojedynczy człowiek; nie ma np. istotnej różnicy między uderzeniem pioruna w samochód a strzałem oddanym w samochód z miotacza ognia przez samotnego strzelca. Nie tylko zatem napaść zbrojnej bandy, lecz również działanie niewielkiej liczby odpowiednio uzbrojonych osób lub nawet jednej tylko osoby może być uznane za zjawisko siły wyższej.

Zbrojny napad na kierowcę samochodu przewożącego przesyłkę i kradzież przesyłki mogą być więc zakwalifikowane jako działanie siły wyższej bez względu na liczbę napastników. To jednak nie przesądza jeszcze, że w każdym wypadku napadu uzbrojonych osób na kierowcę samochodu przewożącego przesyłkę i kradzieży przez nie przesyłki istnieją podstawy do stwierdzenia, iż utrata przesyłki nastąpiła wskutek siły wyższej, i tym samym – do zwolnienia przewoźnika od odpowiedzialności na podstawie art. 65 ust. 2 Pr.przew.

Siła wyższa może być uznana za przesłankę zwalniającą dłużnika od odpowiedzialności tylko wtedy, gdy nie poprzedził jej przyczyniający się do powstania szkody czynnik z zakresu wewnętrznego funkcjonowania przedsiębiorstwa przewozowego. W piśmiennictwie wskazuje się przykładowo, że strącenie samochodu z przewożonym ładunkiem do rzeki przez huragan nie ma skutku zwalniającego od odpowiedzialności, gdy wyjazd z ładunkiem nastąpił pomimo ostrzeżenia o nadchodzącym huraganie, podobnie jak nie ma takiego skutku uszkodzenie przesyłki na skutek wypadku podczas przewożenia jej w nieprzeniknionej mgle, gdy jazda w takich warunkach nie była dozwolona i konieczna. Choćby więc doszło do napadu uzbrojonych osób na kierowcę samochodu i kradzieży przez nie przesyłki, to również to działanie nie ma skutku zwalniającego, jeżeli poprzedził je przyczyniający się do powstania szkody czynnik z zakresu wewnętrznego funkcjonowania przedsiębiorstwa przewozowego, leżący w sferze ryzyka podmiotu prowadzącego przedsiębiorstwo przewozowe. Takim czynnikiem jest w szczególności zatrzymanie się przez kierowcę przewożącego ładunek w miejscu niestrzeżonym i w żaden inny sposób niezabezpieczonym, w którym padł on ofiarą rozboju z użyciem broni palnej (por. wyrok SA w Katowicach z dnia 31 maja 2005 r., I ACa 404/05). Stanowisko to odpowiada poglądowi przyjmowanemu generalnie także na gruncie prawa angielskiego, niemieckiego, a nawet francuskiego, w którym jakkolwiek pojęciem siły wyższej obejmuje się stosunkowo szeroki zakres zdarzeń, to jednak z wyłączeniem działań choćby w najmniejszym stopniu spowodowanych przez dłużnika.

Podobne zapatrywanie, mimo że okoliczności, do których odwołuje się art. 27 ust. 2 konwencji CMR, bywają odmiennie rozumiane niż „siła wyższa”, przeważa również generalnie na tle tego przepisu. Za poprzedzone przyczyniającym się do powstania szkody czynnikiem z zakresu wewnętrznego funkcjonowania przedsiębiorstwa przewozowego, leżącym w sferze ryzyka podmiotu prowadzącego to przedsiębiorstwo, należy też uznać wszystkie przypadki rozboju dokonanego po, mówiąc najogólniej, podstępnym zatrzymaniu samochodu przewożącego przesyłkę. Może tu chodzić o zatrzymanie np. pod pozorem wypadku drogowego, potrzeby udzielenia pomocy medycznej, prowadzenia robót drogowych, prośby o wyświadczenie przysługi polegającej na „podwiezieniu”, czy – jak w stanie faktycznym, którego dotyczy przedstawione zagadnienie prawne – kontroli drogowej. Wszystkie te przypadki powinny być bez względu na zastosowany podstęp i stopień jego wiarygodności potraktowane jednakowo i zaliczone do sfery objętej ryzykiem przedsiębiorcy przewozowego.

W szczególności nie ma podstaw do tego aby działania osób udających policjantów uznawać za przypadki siły wyższej, należące do grupy aktów władzy (vis imperii). W grupie tej mieszczą się tylko akty rzeczywiście pochodzące od organów władzy publicznej, nie można więc do grupy tej zaliczyć nawet najstaranniej upozorowanych działań takich organów, pochodzących od osób w rzeczywistości niepełniących funkcji organów władzy publicznej.

Wzgląd na to, że w czasie transportu przesyłka znajduje się poza kontrolą zarówno nadawcy, jak odbiorcy, a spośród podmiotów zainteresowanych przewozem jedynie przewoźnik ma wpływ na jej bezpieczeństwo, przemawia za objęciem ryzykiem przedsiębiorcy przewozowego, wkalkulowywanym w wysokość taryf przewozowych, nawet tych przypadków rozboju, które poprzedzone zostały zatrzymaniem samochodu w wyniku wyjątkowo sugestywnie urzeczywistnionego podstępu, nie wyłączając podstępu polegającego na podszyciu się sprawców pod emblematy policji.

W konsekwencji utrata przesyłki na skutek rozboju połączonego z zatrzymaniem samochodu pod pozorem policyjnej kontroli drogowej nie może być uznana za wynik działania siły wyższej w rozumieniu art. 65 ust. 2 Pr.przew.

Uchwała SN z dnia 13 grudnia 2007 r., III CZP 100/07

Standard: 38117 (pełna treść orzeczenia)

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.