Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Reprezentacja przedsiębiorcy przez prokurenta w postępowaniu karnym

Reprezentacja pokrzywdzonego (art. 51 k.p.k.)

W postępowaniu karnym prokurent może dokonywać za przedsiębiorcę czynności procesowych jako organ uprawniony do działania w jego imieniu (art. 51 § 1 k.p.k. w zw. z art. 109[1] § 1 k.c., a przed dniem 25 września 2003 r. – art. 51 § 1 k.p.k. w zw. z art. 61 § 1 k.h.).

Zbędne jest poszukiwanie relacji typu „przepis szczególny – przepis ogólny”, pomiędzy przepisami regulującymi prokurę a przepisami o pełnomocnictwie procesowym w Kodeksie postępowania karnego, jako że są to odmienne rodzaje pełnomocnictwa (pełnomocnictwo materialne i pełnomocnictwo procesowe). Zagadnienia pełnomocnictwa procesowego są regulowane wyłącznie przez przepisy o pełnomocnictwie procesowym, i norm tych nie mogą modyfikować przepisy o pełnomocnictwie (przedstawicielstwie) w prawie cywilnym. Potwierdzeniem tego wniosku jest brzmienie art. 89 k.p.k., zgodnie z którym w kwestiach nieunormowanych przez przepisy ustawy karnej procesowej stosuje się odpowiednio przepisy obowiązujące w postępowaniu cywilnym.

Odpowiedzi na pytanie, czy prokurent może być pełnomocnikiem procesowym spółki w postępowaniu karnym, należy poszukiwać tylko w przepisach Rozdziału 9 Kodeksu postępowania karnego. Jest ona jednoznacznie negatywna, wobec niewymienienia prokurenta przez ustawodawcę wśród podmiotów uprawnionych do bycia pełnomocnikami procesowymi. Zatem prokurent nie może być pełnomocnikiem procesowym spółki prawa handlowego w postępowaniu karnym w rozumieniu przepisów Rozdziału 9 k.p.k. Może być nim tylko adwokat albo radca prawny.

Powstaje więc w konsekwencji pytanie, czy prokurent może działać samodzielnie w procesie, nie jako pełnomocnik procesowy, a jeżeli tak – to w jakim charakterze? Odpowiedź na to pytanie jest, zdaniem Sądu Najwyższego, twierdząca, a wynika wprost z art. 51 § 1 k.p.k. Zawarta w nim norma o charakterze blankietowym, odsyła wprost do innych przepisów, które kształtują (w najrozmaitszy, rzecz jasna, sposób) uprawnienie (uprawnienia) do działania w imieniu osoby prawnej. Nie może być żadnych wątpliwości co do tego, że prokurent, dysponujący najszerszym ustawowym pełnomocnictwem do działania w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy, umocowany do wszystkich czynności sądowych i pozasądowych, jakie są związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa (art. 109[1] § 1 k.c.; nieco tylko odmiennie art. 61 § 1 k.h.) jest organem uprawnionym do działania w imieniu pokrzywdzonego niebędącego osobą fizyczną, przedsiębiorcy (spółki z ograniczoną odpowiedzialnością).

Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że zarząd spółki z ograniczoną odpowiedzialnością reprezentuje spółkę (art. 201 § 1 k.s.h.), a prawo członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do prowadzenia spraw spółki i jej reprezentowania dotyczy wszystkich czynności sądowych i pozasądowych spółki (art. 204 § 1 k.s.h.), a zatem także do przedsiębrania czynności procesowych za pokrzywdzoną spółkę w postępowaniu karnym. Nie inaczej przecież kształtował uprzednio Kodeks handlowy (a obecnie kształtuje Kodeks cywilny) umocowanie do działania prokurenta: jest to szczególny rodzaj przedstawicielstwa cywilnego obejmujący umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa, obejmuje on zatem także, jak w przypadku członka za-rządu, uprawnienie prokurenta spółki z ograniczoną odpowiedzialnością do przedsiębrania wszystkich czynności procesowych za pokrzywdzonego.

Postanowienie SN z dnia 26 listopada 2003 r., I KZP 28/03

Standard: 35438 (pełna treść orzeczenia)

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.