Roszczenia osoby, z którą falsus procurator zawarł umowę w razie braku jej potwierdzenia (art. 103 § 3 k.c.)
Odpowiedzialność odszkodowawcza fałszywego pełnomocnika
Zgodnie z art. 103 § 3 k.c. w przypadku braku potwierdzenia, rzekomy pełnomocnik obowiązany jest do zwrotu tego, co otrzymał od drugiej strony w wykonaniu umowy, oraz do naprawienia szkody, którą druga strona poniosła przez to, że zawarła umowę, nie wiedząc o braku umocowania lub o przekroczeniu jego zakresu.
Brak potwierdzenia skutkuje powstaniem dwojakiego rodzaju roszczeń po stronie osoby, z którą falsus procurator zawarł umowę: o zwrot tego, co świadczyła ona rzekomemu pełnomocnikowi w wykonaniu umowy oraz o naprawienie szkody, którą poniosła przez to, że zawarła umowę.
Pierwsze ze wspomnianych wyżej roszczeń jest roszczeniem o zwrot nienależnego świadczenia (art. 410 k.c.). Nie znajdzie tu zastosowania art. 409 k.c., gdyż występuje niezależność roszczenia o zwrot od tego, czy druga strona wiedziała o działaniu bez umocowania lub przekroczeniu jego zakresu . Skoro nie ma tu znaczenia, czy kontrahent rzekomego pełnomocnika wiedział o braku umocowania lub przekroczeniu jego zakresu, to nie zachodzi wyłączenie żądania zwrotu świadczenia, przewidziane w art. 411 pkt 1 k.c. Nie można bowiem powiedzieć, że świadczący wiedział, że nie był zobowiązany do świadczenia. Wiedzę tę uzyskał dopiero z chwilą odmowy potwierdzenia. Gdyby nawet nie podzielić tego stanowiska, to przez analogię do sytuacji nieważności czynności prawnej trzeba przyjąć, że uprawnienie do żądania nie jest wyłączone, gdy spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu czynności prawnej, która okazała się definitywnie bezskuteczna.
Drugie roszczenie ma charakter odszkodowawczy. Odpowiedzialność ta jest niezależna od winy rzekomego pełnomocnika, a nawet od jego wiedzy o działaniu bez umocowania. Pojawia się jednak pytanie o zakres odszkodowania. Przyjąć należy, że zasadą w tym przypadku jest odszkodowanie w granicach ujemnego interesu umowy.
S. R., odwołując się do orzecznictwa przedwojennego i uzasadnienia projektu kodeksu zobowiązań, trafnie stwierdza, że "łagodna odpowiedzialność fałszywego pełnomocnika zakreślona granicami ujemnego interesu umownego została przewidziana dla sytuacji, w której nie wiedział on o braku lub przekroczeniu umocowania". Zdaniem tego autora, w przypadku umyślności po stronie rzekomego pełnomocnika co do działania bez umocowania lub z przekroczeniem zakresu umocowania "brak uzasadnienia dla ulgowego traktowania fałszywego pełnomocnika, a co za tym idzie - zasadne jest obciążenie go obowiązkiem naprawienia szkody w granicach pozytywnego interesu umownego, to znaczy z uwzględnieniem utraconych przez drugą stronę korzyści" (S. Rudnicki (w:) S. Dmowski, S. Rudnicki, Komentarz do kodeksu cywilnego..., 2007, s. 391, 392).
W każdym przypadku ciężar wykazania szkody spoczywa na poszkodowanym, tj. osobie, która zawarła umowę z rzekomym pełnomocnikiem.
Przewidziane w art. 103 § 3 k.c. roszczenie nie przysługuje w sytuacji, gdy kontrahent rzekomego pełnomocnika wiedział w chwili zawierania umowy o braku umocowania lub o przekroczeniu jego zakresu. Udowodnienie tego stanu wiedzy spoczywa z kolei na rzekomym pełnomocniku. Wymagana jest pozytywna wiedza, a zatem nie wystarcza udowodnienie, że druga strona mogła dowiedzieć się o braku umocowania przy zachowaniu należytej staranności.
Wyrok SA w Warszawie z dnia 25 lutego 2014 r., VI ACa 701/13
Standard: 28463 (pełna treść orzeczenia)