Groźba karalna a fałszywy alarm z art. 66 k.w.
Fałszywy alarm (art. 66 k.w.) Groźba karalna (art. 190 k.k.)
Koniecznym jest dokonanie analizy charakteru i brzmienia słów wypowiedzianych przez oskarżonego w trakcie wykonanych przez niego połączeń telefonicznych. Odtworzenie płyty CD zawierającej oryginalny zapis dźwięku, a więc zarówno treści jak i brzmienia rozmowy przeprowadzonej przez oskarżonego z odbiorcami telefonów pod numerami 997 i 112 pozwala na niesporne ustalenie iż oskarżony głosem spokojnym, wdając się jednocześnie w rozmowę z odbiorcą połączenia, wypowiedział słowa "na dworcu jest bomba". Swojej wypowiedzi nie uzupełnił informacją o groźbie jej wybuchu lub inną sugestią potencjalnego niebezpieczeństwa. Dokonując kalifikacji prawnej tego czynu ocenić zatem należy czy takie zachowanie oskarżonego wypełniło znamiona groźby w rozumieniu art. 191 § 1 k.k. czy też było jedynie fałszywą informacją lub alarmem o czym stanowi przepis art. 66 kw.
Bezspornym jest iż istotą groźby penalizowanej w art. 191 § 1 k.k. jest każda groźba bezprawna ( art. 115 § 12 k.k.), a więc groźba określona w art. 190 § 1 (groźba karalna), jak też groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego najbliższych.
W świetle faktów ustalonych w nin. postępowaniu zachowanie oskarżonego winno być zatem przeanalizowane na płaszczyźnie ustawowego pojęcia groźby karalnej, a więc groźby w rozumieniu art. 190 § 1 k.k. To zaś wymaga rozważenia dwóch elementów - tego czy w wypowiedzi oskarżonego zawarta była groźba popełnienia przestępstwa i jeżeli tak, to czy wzbudziła ona uzasadnioną obawę iż zostanie spełniona.
Słowa oskarżonego "jest bomba" w sposób oczywisty zawierały niepokojącą treść łączącą się z pojęciem "bomba", co w omawianym kontekście sytuacyjnym oznaczało materiał niebezpieczny, wybuchowy. Nie zawierały jednak dalej idącej informacji o możliwości i groźbie wybuchu owego materiału. W znaczeniu językowym nie można stawiać znaku równości pomiędzy pojęciem " bomba" aczkolwiek z określeniem tym w dorozumiany sposób łączy się niebezpieczeństwo, a pojęciem "groźba wybuchu" i wyprowadzać na tej podstawie domniemania jakoby oskarżony przekazując wiadomość o bombie, tym samym jednocześnie zagroził popełnieniem przestępstwa. Oskarżony bez wątpienia wywołał stan zaniepokojenia wynikły z tego, iż w sposób naturalny każdy pozyskując informację w treści której zawarte jest słowo "bomba" odczuwa lęk i obawę istnienia potencjalnego niebezpieczeństwa. Nie można jednak słowom oskarżonego przypisać sięgającej dalej treści czyli wypowiedzenia tym samym groźby popełnienia przestępstwa, a więc np. jej zdetonowania. Bezspornym jest iż owa groźba może być wyrażona także i w sposób dorozumiany, jak przyjmuje się w orzecznictwie np. gestem czy słowem, nie mniej jednak zawsze musi ona zostać przez sprawę wyrażona, a nie można jej jedynie domniemywać przyjmując założenie, iż skoro sprawca użył danych słów to w ich treści można domyślić się także i potencjalnej groźby popełnienia przestępstwa.
Okoliczności i sposób wyrażenia groźby tj. treść i sposób rozmowy przeprowadzonej pomiędzy oskarżonym, a odbiorcami jego telefonów wskazują na to iż słowa oskarżonego bez wątpienia stanowiły fałszywą informacje będącą alarmem, odpowiadały zatem znamionom ustawowym wykroczenia z art. 66 kw. Z takimi też fałszywymi alarmami wiążą się procedury ewakuacyjne, zastosowane także i w nin. sytuacji, a przewidziane jako tryb ewakuacji. W pojęciu alarm jakim posłużył się ustawodawca w art. 66 kw bez wątpienia mieści się ostrzeżenie, a więc informacja o niebezpieczeństwie i taką właśnie informacją o niebezpieczeństwie były słowa oskarżonego "jest bomba". To konieczne rozróżnienie informacji o potencjalnym niebezpieczeństwie czyli wywołanie alarmu, od wyrażenia groźby popełnienia przestępstwa, wyprowadzone ze słów "na dworcu jest bomba" pozwala dokonać oceny prawnej zachowania sprawcy.
Nie każda zatem informacja o niebezpieczeństwie-czyli alarm, wiadomość o istnieniu potencjalnego zagrożenia, będzie stanowiła groźbę w rozumieniu art. 190 § 1 k.k.
Tylko te alarmy, które jednocześnie zawierają groźbę spełnienia czyli zrealizowania owego zagrożenia stanowią groźby karalne.
Reasumując powyższe stwierdzić należy iż wobec brzemienia przepisu art. 66 kw przewidującego jako formy sprawcze zachowania sprawcy - fałszywy alarm, informację lub inny sposób - prowadzące do wprowadzenia w błąd instytucji publicznej lub innego organu ochrony bezpieczeństwa, mające na celu wywołanie niepotrzebnej czynności, tylko te zachowania, które mieszcząc się w pojęciu "inny sposób", a jednocześnie są groźbą bezprawną w rozumieniu art. 190 § 1 k.k., będą stanowiły występek z art. 191 § 1 k.k. Oznacza to tym samym iż w pewnych sytuacjach może dojść do idealnego zbiegu przestępstwa z art. 191 § 1 k.k. (zmuszenie groźbą bezprawną do uruchomienia określonych procedur ewakuacyjnych) i wykroczenia z art. 66 kw.
Wyrok SA w Katowicach z dnia 14 listopada 2008 r., II AKa 317/08
Standard: 28359 (pełna treść orzeczenia)