Przesłuchanie świadka koronnego w postępowaniu przygotowawczym
Świadek koronny
Nadanie podejrzanemu statusu świadka koronnego następuje wprawdzie decyzją sądu, ale wydawaną na wniosek prokuratora jeszcze w postępowaniu przygotowawczym, to po uzyskaniu takiego statusu i wydzieleniu jego sprawy do odrębnego postępowania, podejrzany ten, już jako świadek koronny, może być przesłuchany w tej roli w postępowaniu, do którego go powołano, także w jego — trwającym jeszcze — stadium przygotowawczym, jeżeli jest to niezbędne dla uzupełnienia podanych wcześniej informacji, bądź dodatkowego wyjaśnienia lub doprecyzowania niektórych okoliczności w odniesieniu do przestępstwa lub przestępstw, odnośnie którego lub których uzyskał on ten status, a protokoły z tych przesłuchań mogą być ujawniane na rozprawie na zasadach ogólnych.
Pogląd, jakoby po ustanowieniu świadek koronny mógł być przesłuchany już jedynie przed sąd w sądowym stadium procesu, jest wypowiadany w doktrynie, jednak nie ma on w ocenie Sądu Najwyższego oparcia w przepisach ustawy o świadku koronnym.
Wprawdzie w świetle art. 3 ust. 1 tej ustawy podejrzany przed uzyskaniem statusu świadka koronnego musi przedstawić organowi ścigania znane mu informacje mogące przyczynić się do ujawnienia okoliczności przestępstwa i wykrycia pozostałych jego sprawców, a także ujawnienia dalszych przestępstw oraz zobowiązać się do złożenia przed sądem wyczerpujących zeznań dotyczących osób uczestniczących w przestępstwie i innych okoliczności, o których wyżej mowa, ale nie oznacza to jeszcze, iżby nie można było takiego świadka w ogóle przesłuchiwać w postępowaniu przygotowawczym.
Świadek koronny ustanawiany jest wprawdzie przez sąd, ale na wniosek prokuratora złożony w toku postępowania przygotowawczego. Jest to zatem świadek koronny nie dla sądowego stadium procesu, lecz dla postępowania karnego w ogóle. Ustawa zastrzega jedynie, że podejrzany, aby zostać świadkiem koronnym, musi złożyć wskazane wcześniej wyjaśnienia najpóźniej do wniesienia wobec niego aktu oskarżenia, ale co naturalne może to uczynić i wcześniej.
Świadek koronny jest jednak ustanawiany jeszcze w toku postępowania przygotowawczego, a po jego ustanowieniu, to prokurator ma wyłączyć jego sprawę z tegoż postępowania do postępowania odrębnego (nadal przygotowywanego) i zawiesić je do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego przeciwko pozostałym sprawcom (art. 7 ustawy).
Postępowanie przygotowawcze, w którym pojawia się świadek koronny trwa jednak nadal i nie ma w ustawie przepisu, który zabraniałby wówczas przesłuchiwać tu świadka koronnego.
Z przepisu art. 3 ust. 1 pkt 2 ustawy nie wynika przy tym, aby podejrzany uzyskujący status świadka koronnego miał potwierdzać jedynie swoje wyjaśnienia, a więc tylko ich treść. Ma on bowiem zapewnić, że złoży przed sądem wyczerpujące zeznanie dotyczące pozostałych uczestników przestępstwa i innych okoliczności, o których mowa w pkt 1 ust. 1 art. 3, czyli dotyczących samego przestępstwa bądź dalszych przestępstw, o których mówił w wyjaśnieniach jako podejrzany.
To dlatego właśnie w art. 10 ust. 1 pkt 1 in fine ustawy o świadku koronnym, zakłada się, że świadek taki traci przywilej niekaralności z art. 9 tej ustawy, a prokurator podejmuje wobec niego zawieszone uprzednio postępowanie, gdy świadek taki „odmówi zeznań przed sądem”.
Nie można podzielić interpretacji, że art. 10 ust. 1 pkt 1, zakładający utratę przez świadka koronnego wspomnianego przywileju, gdy świadek ten „w toku postępowania zeznał nieprawdę lub zataił prawdę co do istotnych okoliczności sprawy albo odmówił zeznań przed sądem” oznacza, że cały ten prze- pis odnosi się do postępowania przed sądem i świadczy, iż jedynie przed tym organem może być słuchany podejrzany po uzyskaniu statusu świadka koronnego, gdyż w przeciwnym wypadku odmowa złożenia zeznań jeszcze przed prokuratorem nie dawałaby podstawy do podjęcia wobec niego zawieszonego postępowania. Ustawodawca wskazuje w tym przepisie na wstępie, iż chodzi o świadka koronnego, który postąpi jak wcześniej opisano „w toku postępowania”, a nie „w toku postępowania sądowego” oraz, że mówiąc w końcowym fragmencie o odmowie przez niego zeznań przed sądem, użyto jako łącznika wyrazu „albo”, a nie słowa „lub”, czyli jednak alternatywy rozłącznej.
Podejrzany przed uzyskaniem statusu świadka koronnego musi zobowiązać się do złożenia przed sądem zeznań w zakresie wcześniej opisanym i tego dotyczy właśnie końcowy fragment art. 10 ust. 1 pkt 1 ustawy.
W doktrynie wskazuje się, że przez odmowę zeznań na gruncie art. 10 ustawy nie można rozumieć wykorzystywania przez świadka koronnego uprawnień z art. 182, 183 i 185 k.p.k., a więc przewidzianej tam odmowy zeznań czy odpowiedzi na pytanie, jako że są one wyraźnie wyłączone przez art. 8 ustawy. Chodzi zatem o niezrealizowanie przez świadka koronnego swego zobowiązania, o jakim wyżej była mowa. Dlatego jest tu mowa o odmowie zeznań „przed sądem”. Natomiast pierwsze sformułowania art. 10 ust. 1 ustawy odnoszące się do wymogu zeznawania prawdy dotyczą całego toku procesu, a to nie wyklucza przesłuchania go jeszcze w toku postępowania przygotowawczego.
Rzecz jedynie w tym, że nie chodzi wówczas o odebranie zeznań od- nośnie wszystkich okoliczności, o których mówił on uprzednio jako podejrzany, ale jedynie uzupełniająco, o ile potrzeba taka zaistnieje, i świadek koronny może wówczas podać takie informacje lub oświadczyć, że nimi nie dysponuje. Skoro jednak to jego wyjaśnienia jako podejrzanego dają pod- stawę do postawienia czy zmodyfikowania zarzutów wobec współpodejrzanych, to nie może być przeszkód ku temu, aby następnie po nadaniu mu statusu świadka koronnego przesłuchiwać go jeszcze w toczącym się przecież dalej — tyle, że już nie wobec niego — postępowaniu przygotowawczym dla wyjaśnienia określonych kwestii, uszczegółowienia i sprecyzowania niektórych wypowiedzi itd.
Nie można dopuścić do tego, aby zarzuty wobec innych sprawców były ujęte w akcie oskarżenia w sposób nieprawidłowy. Potrzeba przesłuchania może wynikać z wyjaśnień współpodejrzanych, składanych już po uzyskaniu przez daną osobę statusu świadka koronnego lub w efekcie uzyskania innych dowodów w toku prowadzonego jeszcze dalszego postępowania przygotowawczego, odnośnie co do których niezbędne są dodatkowe, uściślające, oświadczenia dowodowe świadka koronnego.
Oczywiście skoro podejrzanego ustanowiono świadkiem koronnym w określonej sprawie, a więc co do określonego przestępstwa lub określonych przestępstw, to przesłuchania takie, tzn. w roli świadka koronnego, nie mogą dotyczyć ujawnienia innego przestępstwa czy przestępstw. Gdyby zatem zeznawał on w tym szerszym zakresie, to już jako świadek „zwykły”, a nie koronny.
Jako świadek koronny może on w ramach takich przesłuchań zeznać również odnośnie niewskazywanych dotąd okoliczności, byle tylko dotyczyły one nadal tego samego przestępstwa, czy tych samych przestępstw, co do których ustanowiono go takim świadkiem.
Postanowienie SN z dnia 10 maja 2005 r., II KK 531/04
Standard: 27567 (pełna treść orzeczenia)