Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Żądanie akt sprawy sądowej przez Ministra Sprawiedliwości

Minister Sprawiedliwości Zasada jawności procesu cywilnego; zasada rozpoznania spraw na rozprawie (art. 9 k.p.c. i art. 148 k.p.c.)

Wywieranie choćby pośrednio nacisku na sędziów przez żądanie dokumentów z akt sprawy sądowej powoduje naruszenie prawa do rzetelnego procesu (zob. wyrok ETPC z 9 lutego 2012 r. w sprawie nr 42856/06, Kinský przeciwko Czechom).

Ustawodawca nie określił zasad dostępu do akt spraw sądowych, pominął potrzebę rozróżnienia, czy chodzi o dostęp do akt spraw zakończonych oraz będących w toku. W wyroku z 8 maja 2014 r., U 9/13, Trybunał, odnosząc się do problemu wglądu w akta spraw sądowych w ramach nadzoru zewnętrznego, wskazał na konieczność rozróżnienia zakresu swobody regulacyjnej ustawodawcy w wypadku kompetencji do żądania akt sprawy zakończonej prawomocnym wyrokiem od sytuacji, gdy trwa postępowanie przed sądem. Dla przyznania kompetencji do żądania akt sprawy znajdującej się w toku muszą istnieć bardzo ważne i silnie uzasadnione przesłanki. Niezależnie od tego, że kompetencja taka musi mieć umocowanie w ustawie, może odnosić się jedynie do takich sytuacji, które nie będą ingerowały w niezawisłość sędziowską ani nie będą mogły być odebrane jako naruszenie zasady bezstronności.

Przyznanie Ministrowi Sprawiedliwości kompetencji do żądania przesłania akt spraw sądowych "w uzasadnionych przypadkach" narusza zasadę określoności (art. 2 Konstytucji). W sytuacji gdy arbitralna ocena okoliczności mogących stanowić desygnat tak nieostrego pojęcia należy do organu władzy wykonawczej, zaś adresatem żądania jest organ władzy sądowniczej, przyjęte kryterium jest niewystarczające.

Dostęp do akt sprawy sądowej, w szczególności znajdującej się w toku, oddziałuje na sprawowanie wymiaru sprawiedliwości i wykonywanie innych zadań z zakresu ochrony prawnej przez sąd. Może wywoływać efekt mrożący dla sędziego, a co za tym idzie - wywierać choćby pośrednią presję na sposób rozstrzygnięcia rozpoznawanej przez niego sprawy. Nie wolno także tracić z pola widzenia, że już sama możliwość żądania akt postępowania przez organ władzy wykonawczej może być w opinii publicznej odbierana jako instrument osłabiający niezależność i bezstronność sądu jako organu powołanego do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. W tym sensie samo obowiązywanie przepisów pozwalających udostępnić akta sprawy sądowej, zwłaszcza znajdującej się w toku - i to niezależnie od tego, czy akta zostaną w konkretnej sprawie przekazane - może podważać konstytucyjnie gwarantowane odseparowanie sądownictwa od innych władz, a zwłaszcza od organów egzekutywy (zob. wyrok TK z 8 maja 2014 r., U 9/13).

W wypadku władzy sądowniczej istnieje wymóg całkowitej separacji w zakresie tzw. jądra kompetencyjnego polegającego na sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości w celu realizacji przysługującego każdemu prawa do sądu (zob. wyrok TK z 27 marca 2013 r., sygn. K 27/12).

Dostęp do akt sprawy sądowej, w szczególności znajdującej się w toku, oddziałuje na sprawowanie wymiaru sprawiedliwości i wykonywanie innych zadań z zakresu ochrony prawnej przez sąd. Może wywoływać efekt mrożący dla sędziego, a co za tym idzie - wywierać choćby pośrednią presję na sposób rozstrzygnięcia rozpoznawanej przez niego sprawy (zob. wyrok TK z 8 maja 2014 r., U 9/13).

Nawet sprawność postępowania nie może być uważana za wartość uzasadniającą ingerencję w niezawisłość sędziów, gdyż zapewnienie ich niezawisłości stanowi w istocie gwarancję realizacji prawa do sądu (zob. wyroki z: 8 maja 2012 r., sygn. K 7/10; 14 października 2015 r., Kp 1/15), wywieranie zaś choćby pośrednio nacisku na sędziów przez żądanie dokumentów z akt sprawy sądowej powoduje naruszenie prawa do rzetelnego procesu (zob. wyrok ETPC z 9 lutego 2012 r. w sprawie nr 42856/06, Kinský przeciwko Czechom).

Minister Sprawiedliwości jest jednym z podmiotów mających kompetencję do wystąpienia z żądaniem podjęcia przez rzecznika dyscyplinarnego postępowania dyscyplinarnego. Zgodnie z art. 41 § 1 p.u.s.w. kompetencja taka przysługuje również prezesowi właściwego sądu wojskowego oraz kolegiom tych sądów, Krajowej Radzie Sądownictwa, a także rzecznikowi dyscyplinarnemu i Ministrowi Obrony Narodowej. Podmioty te nie mają jednak kompetencji do żądania akt spraw sądowych (z wyjątkiem prezesa sądu wykonującego czynności w ramach nadzoru wewnętrznego). Przy tym niektóre z tych podmiotów, mogących wystąpić z żądaniem podjęcia czynności przez rzecznika dyscyplinarnego, usytuowane są w ramach władzy sądowniczej (w jej strukturze organizacyjnej), a Krajowej Radzie Sądownictwa ustrojodawca powierza stanie na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Trybunał, podobnie jak w wyroku o sygn. Kp 1/15, dotyczącym analogicznej regulacji przewidzianej w ustawie zmieniającej p.u.s.p. (dodany art. 114 § 1a) uznał, że z punktu widzenia zasady proporcjonalności, przyznanie uprawnienia do żądania akt spraw sądowych organowi państwa usytuowanemu poza strukturą władzy sądowniczej (w celu "umożliwienia oceny, czy sędzia dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego") nie jest konieczne. Nie ma potrzeby kreowania postępowania wstępnego poprzedzającego postępowanie wyjaśniające prowadzone przez rzecznika dyscyplinarnego. Należy uznać, że dla ustalenia przez Ministra Sprawiedliwości, czy istnieją podstawy do wystąpienia z żądaniem przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego przez rzecznika dyscyplinarnego, nie jest konieczne przyznawanie Ministrowi kompetencji polegającej na zapoznaniu się z aktami spraw prowadzonych przez danego sędziego. Przewidziana w kwestionowanym przepisie kompetencja do żądania przesłania akt spraw sądowych stanowi tym samym nieuzasadnioną i nadmierną ingerencję w sferę kompetencyjną zastrzeżoną jedynie dla sądów. Dotyczy to zarówno akt spraw sądowych w toku jak i już zakończonych prawomocnym orzeczeniem.

Wyrok TK z dnia 25 maja 2016 r., Kp 5/15

Standard: 2699

Zewnętrzny dostęp do akt spraw sądowych oddziałuje na sprawowanie wymiaru sprawiedliwości przez sądy, skoro zarówno przebieg, jak i efekt podstawowej działalności sądów polegającej na orzekaniu, czyli sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, znajduje swój wyraz właśnie w aktach sprawy. Tym samym żądanie przesłania akt spraw sądowych, które obrazują przebieg postępowania, powoduje wkroczenie w dziedzinę podstawowej działalności sądów.

Wystąpienie przez Ministra Sprawiedliwości z żądaniem przesłania akt sprawy w toku zaburza tok rozpoznania określonej sprawy, a ponadto może wywoływać presję na sędziego, a tym samym oddziaływać na sposób rozstrzygnięcia sprawy. Analizowanie zawartości akt sprawy i formułowanie ocen przez Ministra Sprawiedliwości może wpływać na podejmowanie konkretnych decyzji związanych z tokiem postępowania, takich jak przykładowo przeprowadzenie określonego dowodu lub rezygnacja z tej czynności, wydanie wyroku, a nawet - w skrajnych sytuacjach - kierunek rozstrzygnięcia. Tym samym prowadzić może do wpływania na wewnętrzną niezależność sędziego oraz pośredniego uzależnienia sędziego od organu pozasądowego.

Możliwość żądania akt sprawy sądowej, a tym samym zapoznania się z wszystkimi informacjami dotyczącymi okoliczności poszczególnej sprawy, w szczególności przed jej rozstrzygnięciem, stanowi zagrożenie dla zewnętrznego postrzegania sądu orzekającego w konkretnej sprawie jako bezstronnego organu. Sądy mają budzić w społeczeństwie, a przede wszystkim u stron postępowania, zaufanie co do tego, że nikt z zewnętrznych władz nie oddziałuje na tok postępowania i kierunek rozstrzygnięcia. Dlatego należy uznać, że z punktu widzenia obowiązku zapewnienia sędziemu gwarancji niezawisłości niedopuszczalna jest sytuacja, w której organ władzy wykonawczej ma możliwość zażądania akt sprawy sądowej.

Szczególne gwarancje dla sędziów, w tym zapewnienie ich niezawisłości stanowią w istocie gwarancję realizacji prawa do sądu (zob. wyrok z 8 maja 2012 r., sygn. K 7/10, OTK ZU nr 5/A/2012, poz. 48), wywieranie zaś choćby pośrednio nacisku na sędziów przez żądanie dokumentów z akt sprawy sądowej powoduje naruszenie prawa do rzetelnego procesu (zob. wyrok ETPC 9 lutego 2012 r. w sprawie nr 42856/06 Kinský przeciwko Czechom, Lex nr 1107808).

Kompetencja żądania przesłania akt spraw sądowych stanowi nieuzasadnioną i nadmierną ingerencję w sferę kompetencyjną zastrzeżoną jedynie dla sądów. Dotyczy to zarówno akt spraw sądowych w toku jak i już zakończonych prawomocnym orzeczeniem.

Podsumowując, należy stwierdzić, że przyznanie Ministrowi Sprawiedliwości kompetencji do żądania akt spraw sądowych zakończonych prawomocnym orzeczeniem sądowym, jak i akt spraw sądowych będących w toku ingeruje w istotę władzy sądowniczej oraz narusza zasadę niezawisłości sędziowskiej.

Wyrok TK z dnia 14 października 2015 r., Kp 1/15, OTK-A 2015/9/147, M.P.2015/1045

Standard: 2696 (pełna treść orzeczenia)

Komentarz składa z 1324 słów. Wykup dostęp.

Standard: 2697

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.