Jurysdykcja w postępowaniu klauzulowym
Postępowanie klauzulowe (art. 781 - art. 787[2] k.p.c.)
Rozważenia wymaga kwestia jurysdykcji w postępowaniu klauzulowym. Nie ulega wątpliwości, że w dacie wszczęcia tego postępowania skarżąca była obywatelka polską zamieszkałą w Niemczech, a postępowanie zostało wszczęte już po dniu wejścia w życie wobec Polski (co nastąpiło z dniem 1 lutego 2000 r.) Konwencji z Lugano o jurysdykcji i wykonywaniu orzeczeń sądowych w sprawach cywilnych i handlowych (Dz.U. z 2000 r. Nr 10, poz. 132; dalej - konwencja).
Wbrew zarzutom skarżącej, art. 2 konwencji nie ma zastosowania, dotyczy on bowiem jedynie możliwości pozywania osób zamieszkałych w państwie członkowskim przed sądy tego państwa, niezależnie od ich obywatelstwa. Nie wynika z niego wcale - jak chce skarżąca - aby zamieszkała w Niemczech obywatelka polska mogła być pozywana tylko w Niemczech. Zastosowanie ma natomiast art. 3, przewidujący możliwość pozywania osób, mających miejsce zamieszkania na terytorium jednego państwa członkowskiego, przed sądy innego państwa. Taka właśnie sytuacja zaistniała w postępowaniu o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko małżonce dłużnika. Konwencja nie czyni przy tym rozróżnienia pomiędzy procesem a postępowaniem nieprocesowym, zatem status uczestnika postępowania w postępowaniu nieprocesowym jest taki sam, jak status pozwanego w procesie.
Badanie jurysdykcji przez sąd polski obejmuje rozważenie, czy inne państwo nie ma jurysdykcji wyłącznej, czy sąd polski ma jurysdykcję wyłączną, czy istnieje jurysdykcja szczególna określona w przepisach konwencji, a w jej braku, czy istnieje umowa prorogacyjna bądź też czy istnieje jurysdykcja na podstawie wdania się w spór. Tak przeprowadzone badanie wykazuje, że sądy innego państwa nie mają jurysdykcji wyłącznej. Przedmiotem sprawy jest zezwolenie na wykonanie wobec skarżącej w Polsce orzeczenia wydanego przez sąd polski. W takim wypadku, zgodnie z art. 16 ust. 5 konwencji, jurysdykcja sądu polskiego jest wyłączna. Nie może być zatem wątpliwości, że w postępowaniu tym istniała jurysdykcja krajowa.
Zasadnicze znaczenie dla odrzucenia twierdzeń skarżącej ma fakt, że w dacie zawarcia umowy małżeńskiej majątkowej oboje małżonkowie bezspornie mieli obywatelstwo polskie, zatem ich stosunki majątkowe podlegają prawu polskiemu. Oceniając zaś ważność i skuteczność tej umowy w świetle prawa polskiego należy stwierdzić, że zawarcie małżeńskiej umowy majątkowej jest dopuszczalne, z tym, iż wymaga zachowania formy notarialnej. Forma została dochowana, zatem umowa jest ważna. Bezskuteczny jest natomiast zapis o poddaniu tej umowy prawu niemieckiemu, skoro skutki umowy podlegają prawu polskiemu, zgodnie bowiem z art. 17 § 2 PrPrywM, stosunki majątkowe wynikające z majątkowej umowy małżeńskiej podlegają wspólnemu prawu ojczystemu stron z chwili jej zawarcia. W świetle zaś prawa polskiego ta umowa, ze względu na datę jej zawarcia, nie stanowi zdarzenia uniemożliwiającego nadanie klauzuli przeciw małżonce dłużnika.
Nie uzasadnia też zastosowania prawa niemieckiego w postępowaniu klauzulowym fakt zmiany obywatelstwa przed wydaniem orzeczenia, bowiem, jak wynika z powyższych rozważań, dla oceny skutków małżeńskiej umowy majątkowej ma zastosowanie prawo ojczyste małżonków z chwili zawarcia tej umowy, a było nim wówczas prawo polskie. Nie doszło też do naruszenia art. 3 i 31 PrPrywM. Pierwszy z tych przepisów reguluje kwestię prawa właściwego w sytuacji, w której strona nie ma obywatelstwa żadnego państwa lub gdy nie można ustalić jej obywatelstwa, taka zaś sytuacja nie miała miejsca. Drugi zaś reguluje stosowanie prawa właściwego dla zobowiązań niewynikających z czynności prawnej. Wbrew zarzutom skarżącej, jej zobowiązanie wynika z czynności prawnej zdziałanej przez jej małżonka, będącego dłużnikiem egzekwowanym i nie ma znaczenia fakt, że czynność ta była udziałem tylko jednego z małżonków. Zgodnie bowiem z art. 41 § 1 KRO w brzmieniu obowiązującym w dacie dokonania tej czynności, zaspokojenia z majątku wspólnego może żądać także wierzyciel, którego dłużnikiem jest tylko jeden z małżonków. Małżonek, przeciwko któremu nadano klauzulę wykonalności, staje się zatem dłużnikiem egzekwowanym i odpowiada za dług małżonka, a ten bezspornie wynika z umowy zawartej pomiędzy nim a wierzycielem.
W konsekwencji tych rozważań należało uznać, że nie było podstaw do stosowania w sprawie o nadanie klauzuli wykonalności przeciwko małżonkowi dłużnika prawa innego niż polskie.
Wyrok SN z dnia 15 maja 2008 r., I CSK 541/07
Standard: 18511 (pełna treść orzeczenia)