Leasing operacyjny (art. 709[18] k.c.)
Rodzaje leasingu
W wyniku wprowadzenia do k.c. przepisów o umowie leasingu został uregulowany tylko tzw. leasing finansowy pośredni (art. 709[1] k.c.) oraz przez odesłanie w art. 709[18]k.c. - leasing finansowy bezpośredni i tylko te rodzaje leasingu są umowami nazwanymi. Zawarta już pod rządami tych przepisów umowa między stronami rozpoznawanej sprawy nie jest leasingiem w rozumieniu kodeksu cywilnego, lecz umową tzw. leasingu operacyjnego, do którego można stosować przepisy o umowie leasingu (art. 709[1] – 709[18] k.c.) tylko w zakresie przyjętym przez strony.
Wyrok SN z dnia 7 lutego 2018 r., V CSK 180/17
Standard: 17364
Sąd Okręgowy ustalił, iż strony zawarły umowę leasingu operacyjnego, jednak zastosował do niej wprost przepisy kodeksu cywilnego, które dotyczą leasingu finansowego pośredniego. Tymczasem zawarta przez strony umowa nie wypełniała przesłanek umowy leasingu wskazanych w art. 709[1] k.c., lecz stanowiła umowę zbliżoną do kodeksowej umowy leasingu, do której ma zastosowanie regulacja przewidziana w art. 709[18] k.c. Zgodnie z tym ostatnim przepisem, do umowy przez którą jedna strona zobowiązuje się oddać rzecz stanowiącą jej własność do używania albo do używania i pobierania pożytków drugiej stronie, a druga strona zobowiązuje się zapłacić właścicielowi rzeczy w umówionych ratach wynagrodzenie pieniężne, równe co najmniej wartości rzeczy w chwili zawarcia tej umowy, stosuje się odpowiednio przepisy niniejszego tytułu.
Umowa ta nie stanowi jednak umowy leasingu w rozumieniu kodeksu cywilnego, brak jest tu bowiem jednego z postanowień przedmiotowo istotnych kodeksowej umowy leasingu, a mianowicie zobowiązania do nabycia rzeczy od oznaczonego zbywcy. Różnica wyraża się także w sposobie określenia minimalnej wysokości wynagrodzenia, którą stanowi wartość rzeczy (a nie cena lub wynagrodzenie z tytułu jej nabycia). Strona oddająca rzecz do używania jest jej właścicielem w momencie zawarcia umowy i nie musi być przedsiębiorcą. Do umowy tej stosujemy przepisy kodeksu cywilnego dotyczące leasingu jedynie odpowiednio. Jak się wskazuje w doktrynie odpowiednie stosowanie przepisów o leasingu oznacza, że niektóre z nich nie znajdą do umowy z art. 709[18] k.c. zastosowania. Wskazuje się przede wszystkim, że nie nadają się do zastosowania art. 709[4] oraz 709[8] k.c., a zatem zupełnie inaczej ukształtuje się odpowiedzialność leasingodawcy za wady rzeczy.
Zasadny jest zatem zarzut błędnego zastosowania tych przepisów. W doktrynie wskazuje się, iż do występującej w praktyce rynkowej umowy leasingu operacyjnego będą miały zastosowanie przepisy o najmie lub dzierżawie. Również art. 709[17] k.p.c. odsyła w zakresie odpowiedzialności za wady do art. 664 k.c.
Wprawdzie art. 664 k.c. ma charakter względnie obowiązujący, a strony mogą inaczej ukształtować odpowiedzialność za wady, jednakże całkowite wyłączenie odpowiedzialności podlega ocenie z punktu widzenia przepisów prawa, natury stosunku prawnego czy zasad współżycia społecznego. W przypadku umowy, o której mowa w art. 709[18] k.c., takie całkowite wyłącznie odpowiedzialności zdaniem Sądu Apelacyjnego budzi szereg wątpliwości. Świadczenie leasingobiorcy jest odpowiednikiem świadczenia leasingodawcy – właściciela rzeczy, umieszczenie w umowie postanowienia o całkowitym wyłączeniu odpowiedzialności za wady tej rzeczy nawet w sytuacji, gdy niemożliwe jest korzystanie z niej, może doprowadzić do sytuacji, że jedna ze stron zobowiązana jest do świadczenia mimo, iż nie otrzymuje żadnego świadczenia wzajemnego.
W literaturze wskazuje się, iż takie całkowite wyłączenie odpowiedzialności może być sprzeczne z naturą stosunku prawnego. Inaczej jest w umowie leasingu regulowanej przepisami k.c., tam bowiem leasingobiorca dysponuje możliwością dochodzenia roszczeń z tytułu wad przedmiotu leasingu wobec zbywcy rzeczy, dlatego też odpowiedzialność leasingodawcy może być znacznie ograniczona.
Wyłączenie odpowiedzialności leasingodawcy, które nie jest połączone z przeniesieniem wierzytelności z tytułu rękojmi, może budzić zastrzeżenia również z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. Prowadzi ono bowiem do sytuacji, gdy leasingobiorca jest pozbawiony wszelkich uprawnień wobec kogokolwiek, zarówno sprzedawcy, jak i leasingodawcy, a musi nadal świadczyć.
Art. 664 k.c. wyłącza odpowiedzialność za wady jedynie w sytuacji, gdy najemca (tu leasingobiorca) w chwili zawarcia umowy wiedział o wadzie, Z wyraźnego brzmienia art. 664 § 3 k.c. wynika, że chodzi w nim o pozytywną wiedzę najemcy o istnieniu wady uniemożliwiającej przewidziane w umowie używanie rzeczy, a nie tylko o możliwość czy powinność dowiedzenia się o istnieniu wady (zob. wyrok SN z 10.8.2006 r., V CSK 155/06, Legalis). Najemca musi mieć pozytywną wiedzę o wadzie w chwili zawarcia umowy, a nie w chwili wydania rzeczy. Jeśli wydanie rzeczy następuje później, to dowiedzenie się o wadzie w chwili wydania nie pozbawia najemcy uprawnień z tytułu rękojmi. Bez znaczenia jest zatem podpisane in blanco przez pozwanego w chwili zawarcia umowy oświadczenie, że nie zgłasza zastrzeżeń co do stanu przedmiotu leasingu.
Skoro w świetle art. 664 k.c. w przypadku wady ograniczającej przydatność rzeczy do umówionego użytku, najemca może żądać obniżenia czynszu, to wada wyłączająca określone w umowie używanie rzeczy, tym bardziej uzasadnia zwolnienie z zapłaty czynszu za czas trwania wady.
Podzielając powyższy pogląd należy uznać, iż z uwagi na brak możliwości wykorzystywania przez pozwaną spółkę przedmiotu leasingu zgodnie z umową i przepisami prawa, roszczenie powoda o zapłatę rat leasingowych również za okres do daty wypowiedzenia umowy należy uznać za bezzasadne. Tym samym brak było podstaw do wypełnienia weksla na kwotę odpowiadającą niezapłaconym ratom leasingowym i zarzut naruszenia art. 10 prawa wekslowego jest uzasadniony.
Wyrok SA w Warszawie z dnia 14 stycznia 2015 r., VI ACa 485/14
Standard: 17365
Standard: 34870