Postanowienie z dnia 1999-09-17 sygn. I CKN 379/98
Numer BOS: 946574
Data orzeczenia: 1999-09-17
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt I CKN 379/98
Postanowienie z dnia 17 września 1999 r.
W sprawie o dział spadku sąd drugiej instancji nie jest związany granicami wniosków apelacyjnych oraz zakazem reformation is in peius, jeżeli przedmiot zaskarżenia jest integralnie związany z inną częścią lub całością zaskarżonego orzeczenia.
Przewodniczący: Sędzia SN Kazimierz Zawada
Sędziowie SN: Stanisław Dąbrowski, Henryk Pietrzkowski (sprawozdawca)
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 17 września 1999 r. na rozprawie sprawy z wniosku Bronisławy W. z udziałem Heleny K. i Józefa S. o dział spadku po Annie S., na skutek kasacji wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Olsztynie z dnia 5 listopada 1997 r.
postanowił oddalić kasację.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w Ostródzie, po ponownym rozpoznaniu sprawy, postanowieniem z dnia 12 lutego 1997 r. dokonał działu spadku po Annie S., składającego się z zabudowanej nieruchomości położonej w R., w ten sposób, że wydzielił z gruntu 3 działki, przyznając po jednej niezabudowanej działce na wyłączną własność wnioskodawczyni Bronisławie W. (0,16 ha) i uczestniczce postępowania Helenie K. (0,15 ha); trzecią działkę zabudowaną o powierzchni 3 ary pozostawił we współ własności wnioskodawczyni co do 411 100 części i uczestniczki postępowania co do 591 100 części, wyodrębniając w budynku własność dwóch odrębnych lokali, z których pierwszy o pow. 49,15m2 przyznał na wyłączną własność wnioskodawczyni, natomiast drugi o pow. 89,52 m2 przyznał na wyłączną własność uczestniczki postępowania; wszelkie pozostałe części budynku - w tym sień prowadząca na strych - pozostawił we współwłasności wnioskodawczyni i uczestniczki postępowania; zasądził od uczestniczki postępowania na rzecz wnioskodawczyni kwotę 297 zł. tytułem wyrównania udziału w spadku.
Sąd Wojewódzki w Olsztynie, po rozpoznaniu apelacji wnioskodawczyni, która podniosła zarzut naruszenia jej istotnego interesu prawnego przez niedokonanie podziału budynku w naturze wzdłuż ścian działowych według linii poziomej, postanowieniem z dnia 5 listopada 1997 r., uznając, że apelacja co do zasady jest niesłuszna, zmienił zaskarżone postanowienie - w następstwie uwzględnienia pominiętych przez Sąd Rejonowy dwóch pomieszczeń istniejących w dacie orzekania - w ten tylko sposób, że pierwszemu z wyodrębnionych lokali (własność wnioskodawczyni) przypisał pow. 61,63 m2, natomiast drugiemu wyodrębnionemu lokalowi (własność uczestniczki postępowania) przypisał pow. 90,76 m2. zmienił wysokość udziałów we współwłasności działki zabudowanej, określając je na 601 100 części w odniesieniu do uczestniczki postępowania oraz na 401 100 części w odniesieniu do wnioskodawczyni; zmienił nadto wysokość kwoty zasądzonej od uczestniczki na rzecz wnioskodawczyni tytułem wyrównania udziałów w spadku, podwyższając ją do 382,50 zł.
Rozstrzygnięcia zawarte w orzeczeniach obu orzekających Sądów oparte zostały na następujących ustaleniach i wnioskach. Spadek po Annie S., zmarłej dnia 27 października 1972 r., nabyły na podstawie ustawy jej dzieci: wnioskodawczyni Bronisława W. oraz uczestnicy postępowania Helena K. i Józef S. - każde po 113 części. Józef S. w toku postępowania oświadczył, że zrzeka się swego udziału na rzecz wnioskodawczyni i uczestniczki postępowania, które tytułem spłaty jego udziału przekazały mu po 500 zł. W skład spadku wchodzi zabudowana działka o powierzchni 0,34 ha. W dniu otwarcia spadku zabudowania składały się z murowanego budynku, zawierającego część mieszkalną z trzema pokojami i kuchnią, połączoną z nią część inwentarską oraz drewnianą stodołę. Wnioskodawczyni rozebrała stodołę, natomiast uczestniczka postępowania dokonała - bez zezwolenia budowlanego adaptacji pomieszczeń inwentarskich na dodatkowe pomieszczenia, a mianowicie dwa pokoje, kuchnię, łazienkę i kotłownię. Wnioskodawczyni wraz z mężem zajmuje dwa pokoje oraz kuchnię urządzoną w dobudówce. Uczestniczka postępowania zajmuje pokój i kuchnię, natomiast - zaadaptowaną na mieszkalną - dawną część inwentarską zajmuje jej córka wraz z mężem i 17 letnim synem.
Istnieje możliwość fizycznego podziału budynku i działki, ale tylko wzdłuż linii pionowej, jak również możliwość wydzielenia - według pięciu wariantów - odrębnej własności dwóch lokali mieszkalnych. Według wariantu przyjętego w rozstrzygnięciach obu orzekających Sądów, wnioskodawczyni utrzymuje swój dotychczasowy stan posiadania, a nadto otrzymuje dodatkowo jeden pokój o powierzchni ług pięciu wariantów - odrębnej własności dwóch lokali mieszkalnych. Według wariantu przyjętego w rozstr inwentarską, którą zaadaptowała na mieszkanie dla córki i jej rodziny. Żądanie wnioskodawczyni, która domagała się podziału budynku w naturze wzdłuż osi poziomej, jako zmierzające do uzyskania tej części nieruchomości, którą uczestniczka rozbudowała i wyremontowała znacznym nakładem pracy i nakładem finansowym, ocenione zostało przez oba Sądy za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Kasację od postanowienia Sądu Wojewódzkiego pełnomocnik wnioskodawczyni oparł na obu podstawach kasacyjnych, zarzucając temu Sądowi naruszenie art. 1035 w związku z art. 211 k.c. przez ich błędną wykładnię, naruszenie art. 5 k.c. przez jego zastosowanie, a także pogwałcenie art. 384 i art. 378 § 1 k.p.c. wskutek naruszenia zakazu orzekania na niekorzyść skarżącego i wyjścia przy rozpoznawaniu apelacji poza granice jej wniosków.
Wskazując na powyższe podstawy kasacji, wnosił o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania. Zdaniem autora kasacji, Sąd Wojewódzki, zmieniając postanowienie Sądu Rejonowego w następstwie rozpoznania apelacji wniesionej tylko przez wnioskodawczynię - spowodował pogorszenie jej sytuacji prawnej. Zmniejszeniu uległ bowiem udział wnioskodawczyni we współwłasności działki zabudowanej oraz wspólnych części budynku z 411 100 części do 401 100 części. Orzeczeniem tym Sąd Wojewódzki naruszył więc zakaz reformationis in peius wyrażony w art. 384 k.p.c., a nadto - z pogwałceniem art. 378 § 1 k.p.c. - wyszedł poza granice wniosków apelacji, w której skarżąca, zaskarżając w całości postanowienie Sądu Rejonowego, wnosiła o jego zmianę i dokonanie działu spadku przez podział spadkowej nieruchomości w naturze wzdłuż ścian działowych budynku według linii poziomej, ewentualnie o uchylenie tego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W celu dokonania właściwej oceny zarzutów - zgłoszonych w ramach podstawy kasacyjnej z art. 393/1/ pkt 2 k.p.c. - niezbędne jest przypomnienie, że wniosek apelacyjny dotyczy: zakresu zaskarżenia, którym objęta jest całość bądź część orzeczenia, oraz sposobu i treści postulowanego rozstrzygnięcia. W literaturze i orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że sąd drugiej instancji nie jest związany wnioskiem skargi odwoławczej co do sposobu i treści rozstrzygnięcia. Może więc zmienić zaskarżone orzeczenie, mimo że wniosek zmierzał do jego uchylenia (i odwrotnie), nadając orzeczeniu treść zgodną z przepisami prawa. Związany natomiast jest wnioskiem co do zakresu zaskarżenia, gdyż nie zaskarżona część orzeczenia uprawomocnia się i zostaje wyłączona spod kognicji sądu odwoławczego. Związanie to wynika z art. 378 § 1 i art. 363 § 3 k.p.c. Stwierdzenia te, uzupełnione wynikającym z art. 384 k.p.c. zakazem reformationis in peius, którego istota polega na tym, że sytuacja prawna osoby wnoszącej środek odwoławczy nie może ulec pogorszeniu, jeżeli jej przeciwnik orzeczenia nie zaskarżył, składają się na treść - obowiązujących w postępowaniu procesowym - zasad dotyczących zakresu zaskarżenia i kognicji sądu drugiej instancji.
Nie wyjaśniają natomiast, czy można je stosować w postępowaniu nieprocesowym, a zwłaszcza w sprawach działowych. W orzecznictwie Sądu Najwyższego kwestia związania sądu rewizyjnego wnioskami środka odwoławczego oraz stosowania zakazu reformationis in peius w postępowaniu nieprocesowym rozstrzygana była na tle sprawy o stwierdzenie nabycia spadku - w sposób niejednolity Według mającej moc zasady prawnej uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 1968 r. III CZP 19/68 (OSNCP 1968, nr 12, poz. 205), sąd rewizyjny nie mógł uchylić ani zmienić postanowienia na niekorzyść uczestnika, który wniósł rewizję, jeżeli inni uczestnicy postępowania postanowienia tego nie zaskarżyli. (...) Odmienny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w późniejszej uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 26 października 1973 r., III CZP 13/73 (OSNCP 1974, nr 9, poz. 144), stwierdzając, że sąd rewizyjny nie jest związany granicami rewizji ani zakazem uchylenia lub zmiany zaskarżonego postanowienia na niekorzyść uczestnika postępowania, który wniósł rewizję.
Uchwalił nadto, że w razie częściowego zaskarżenia w rewizji rozstrzygnięcia o dziedziczeniu spadku według zasad ogólnych, albo dziedziczenia gospodarstwa rolnego, sąd rewizyjny, uznając, że zaskarżone rozstrzygnięcie jest wadliwe i że nie ma podstaw do jego zmiany, uchyla w całości to rozstrzygnięcie, na którego treść może mieć wpływ przyczyna uchylenia. Powołana uchwała Sądu Najwyższego, której zasadności nie kwestionuje Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę, zachowała aktualność w postępowaniu apelacyjnym, skoro istota zakazu reformationis in peius nie zmieniła się. Nie uległ zmianie także charakter postępowania i postanowienia o stwierdzenie nabycia spadku. Rozważenia wymagała zatem tylko kwestia, czy charakter postępowania (postanowień) w sprawach o dział spadku różni się - w stosunku do postępowania (postanowień) w sprawach o stwierdzenie nabycia spadku - na tyle, że wymaga to w obu wypadkach przyjęcia odmiennej oceny. Za udzieleniem odpowiedzi przeczącej przemawiają następujące argumenty.
Pomimo że w przepisach kodeksu postępowania cywilnego używa się określenia "wniosek o dział spadku", to w rzeczywistości wniosek taki, jak każdy inny wniosek inicjujący postępowanie nieprocesowe (np. w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku), jest wnioskiem "o wszczęcie postępowania o dział spadku". Powszechnie przyjmuje się, że wnioskodawca nie musi wskazywać sposobu dokonania działu, bowiem postępowanie, w którym dochodzi do sądowego działu spadku, podobnie jak w sprawach o stwierdzenie nabycia spadku, nie zostało oparte na zasadzie dyspozycyjności, lecz oficjalności, co sprawia, że sądu nie wiążą wnioski ani wnioskodawcy. ani innych uczestników postępowania. (...) W postępowaniu działowym, tak jak w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku, nie ma przeciwników, skoro każdy ze spadkobierców może żądać sądowego działu. Przedmiotem postępowania nie jest roszczenie, lecz żądanie ukształtowania prawa. Dotyczy ono konkretnego mienia, którego przynależność do spadku sąd musi ustalić. W postępowaniu o dział spadku chodzi zatem o to, by przy uwzględnieniu słusznych postulatów uczestników postępowania, nie pominąć - tak jak to uczynił w rozpoznawanej sprawie Sąd Rejonowy, którego błąd naprawił Sąd Wojewódzki - żadnego z przedmiotów należących do ustalonego i podlegającego działowi spadku.
Postanowienie o dziale spadku (podobnie jak postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku) ma charakter niepodzielny. Postanowienia te są tak zbudowane, że jego poszczególne rozstrzygnięcia są wzajemnie zależne i wzajemnie uwarunkowane. Wskazane ograniczenia w zakresie uprawnień uczestników postępowania i nakaz działania przez sąd z urzędu nie mogą odnosić się tylko do sądu pierwszej instancji, ale dotyczą one także sądu drugiej instancji orzekającego w sprawie działowej. Zwrócił na to uwagę Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 7 listopada 1964 r., III CR 294/64 (OSNCP 1965, nr 7-8, poz. 130), stwierdzając, że w szczególności taki ścisły związek zachodzi między orzeczeniem o podziale majątku spadkowego a orzeczeniem przyznającym określonym spadkobiercom spłaty gotówkowe. Dlatego zasadą jest, że wadliwość jednego z tych dwu orzeczeń pociąga za sobą konieczność uchylenia postanowienia działowego w całości. Jedynie wyjątkowo, gdy jest rzeczą oczywistą, że uchylenie określonego rozstrzygnięcia zawartego w orzeczeniu działowym nie może mieć wpływu na zasadnicze rozstrzygnięcie o samym dziale, możliwe jest uchylenie postanowienia działowego tylko w części.
Stwierdzeniu temu nie stoją na przeszkodzie aktualne uregulowania zawarte w art. 378 § 1 k.p.c. oraz w art. 384 k.p.c.(odpowiednik dawnego art. 382 k.p.c.). Pamiętać należy, że przepisy te w postępowaniu nieprocesowym mają zastosowanie tylko w sposób odpowiedni, dostosowany do specyfiki tego postępowania i rodzaju spraw rozpoznawanych w tym trybie (art. 13 § 2 k.p.c.). Związanie sądu drugiej instancji granicami wniosków apelacyjnych oraz zakazem reformationis in peius w sprawach działowych prowadziłoby do niepożądanych skutków. Jeżeli bowiem zarzuty apelacyjne godzą - tak jak w niniejszej sprawie - w samą zasadę działu, to zachodzi konieczność przeprowadzenia nowej oceny projektu działowego w płaszczyźnie przesłanek z art. 211 k.c., a także nowych wyliczeń. Konieczna jest zatem ocena z punktu widzenia całości działu, a nie jego fragmentu. Będzie ona prawidłowa i trafna tylko wtedy, gdy sąd drugiej instancji, nie bacząc na granice wniosków apelacyjnych, lecz pamiętając o obowiązującej w tym postępowaniu zasadzie oficjalności uwzględni - jak w rozpoznawanej sprawie - mienie należące do spadku, które sąd pierwszej instancji pominął.
W następstwie takiego działania może się okazać, że orzeczenie sądu drugiej instancji - w ocenie skarżącego uczestnika postępowania - jest dla niego mniej korzystne. Ocena ta, w zależności od przyjętej hierarchii wartości poszczególnych składników dzielonego mienia, zawsze będzie miała charakter subiektywny. Przykładem tego jest rozpoznawana sprawa. Wnioskodawczyni uważa, że wskutek dokonanej przez Sąd Wojewódzki zmiany postanowienia działowego jej sytuacja prawna uległa pogorszeniu (zmniejszył się o 1/100 udział we współwłasności działki zabudowanej oraz wspólnych części budynku), mimo że zyskała dodatkową powierzchnię w wydzielonym na wyłączną własność lokalu mieszkalnym, a nadto uzyskała wyższą kwotę z tytułu wyrównania udziałów w spadku. Odnosząc się do tak zaprezentowanego sposobu rozumowania, stwierdzić trzeba, że istota działu w naturze polega na tym, że przedmiot działu podlega rozczłonkowaniu na odrębne schedy lub rzeczy, które przypadają na własność poszczególnym spadkobiercom lub współwłaścicielom. Nie chodzi tu zatem o zaspokojenie roszczenia bądź dochodzenia prawa w znaczeniu tym, które aktualne jest w procesach o świadczenie.
W wyniku działu nikt nie zyskuje więcej praw, niż miał, a osiąga tylko wydzielenie swoich praw, które przed działem służyły mu niepodzielnie wraz z innymi osobami. Wszystkie przytoczone argumenty uzasadniają więc stwierdzenie, że w sprawach o dział spadku sąd drugiej instancji nie jest związany granicami wniosków apelacyjnych oraz zakazem reformationis in peius, jeżeli przedmiot zaskarżenia jest integralnie związany z inną częścią lub z całością zaskarżonego orzeczenia. Z tych wszystkich względów zarzut naruszenia art. 384 i art. 378 § 1 k.p.c. należało ocenić jako bezzasadny, przy czym w odniesieniu do tego ostatniego przepisu także z tego powodu, że wniosek apelacyjny swym zakresem obejmował całość orzeczenia Sądu Rejonowego, objęty natomiast jego treścią sposób postulowanego rozstrzygnięcia - jak wskazano wyżej - nigdy nie jest dla sądu drugiej instancji wiążący. Dokonując oceny zaskarżonego postanowienia w płaszczyźnie podstawy kasacyjnej z art. 393[1] pkt 1 k.p.c., Sąd Najwyższy doszedł do wniosku, że w świetle ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie nastąpiło naruszenie powołanych w kasacji art. 211 w związku z art. 1035 k.c. przez ich błędną wykładnię i art. 5 k.c. przez jego zastosowanie.
Sąd Wojewódzki, kierując się opiniami biegłych, dokonał działu spadku zgodnie z wariantem optymalnym, przewidującym ustanowienie odrębnej własności lokalowej w nieruchomości budynkowej oraz podział nieruchomości gruntowej. W kasacji jej autor nie zarzuca naruszenia przepisów, które stanowiły podstawę prawną tego rozstrzygnięcia. Nie zarzuca również Sądowi Wojewódzkiemu naruszenia art. 211 k.c. przez jego niezastosowanie. Dopatruje się natomiast błędnej wykładni tego przepisu w sytuacji, gdy sposób rozumienia tego przepisu przez Sąd Wojewódzki nie był prezentowany. Sąd Wojewódzki uznając, że podział spadkowej nieruchomości zgodnie z propozycją wnioskodawczyni byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, wskazał okoliczności i argumenty uzasadniające taką ocenę. Brak jest zatem podstaw do jej zakwestionowania. Zarzut naruszenia art. 5 k.c. nie mógł więc odnieść skutku.
Z przytoczonych względów należało kasację, jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw, oddalić (art. 393[12] k.p.c.).
OSNC 2000 r., Nr 3, poz. 59
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN