Wyrok z dnia 2015-07-09 sygn. II GSK 1268/14
Numer BOS: 913125
Data orzeczenia: 2015-07-09
Rodzaj organu orzekającego: Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie: Andrzej Kisielewicz (sprawozdawca), Andrzej Skoczylas , Ludmiła Jajkiewicz (przewodniczący)
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Ludmiła Jajkiewicz Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz (spr.) Sędzia del. WSA Andrzej Skoczylas Protokolant Marzena Bal-Kuźniarska po rozpoznaniu w dniu 9 lipca 2015 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej T. B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 7 stycznia 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 1115/13 w sprawie ze skargi T. B. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację radcowską 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od T. B. na rzecz Ministra Sprawiedliwości kwotę 120 (sto dwadzieścia) zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 7 stycznia 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 1115/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. oddalił skargę T. B. na decyzję Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] stycznia 2013 r. nr [...] w przedmiocie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację radcowską.
Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że Komisja Egzaminacyjna do spraw aplikacji radcowskiej przy Ministrze Sprawiedliwości z siedzibą w Z. uchwałą z dnia [...] września 2012 r. w sprawie ustalenia wyniku egzaminu wstępnego na aplikację radcowską stwierdziła, iż T. B. uzyskał z egzaminu 98 punktów, co zgodnie z treścią art. 339 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. Nr 10, poz. 65 ze zm.) oznacza wynik negatywny, gdyż zgodnie z powołanym przepisem pozytywny wynik z egzaminu wstępnego uzyskuje kandydat, który otrzymał z testu co najmniej 100 punktów.
Od powyższej uchwały skarżący wniósł odwołanie, zarzucając jej nieuwzględnienie poprawnych jego zdaniem odpowiedzi na pytanie nr 37, 52 oraz 117 testu egzaminacyjnego.
Decyzją z dnia [...] stycznia 2013 r. Minister Sprawiedliwości, działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 3310 ustawy o radcach prawnych, utrzymał w mocy zaskarżoną uchwałę. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia podniósł, że wszystkie pytania testowe zostały sformułowane jednoznacznie, a wśród propozycji odpowiedzi była wyłącznie jedna poprawna odpowiedź, oparta na przepisach prawa obowiązujących w dniu przeprowadzenia egzaminu. Zdaniem organu, pytania testowe nie dotyczyły kwestii spornych w orzecznictwie i doktrynie. Tym samym test, w oparciu o który przeprowadzony był egzamin, odpowiadał kryteriom, o których mowa w art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych.
Organ przywołał następnie treść zakwestionowanego przez odwołującego się pytania nr 37, które brzmiało:
"Zgodnie z Kodeksem cywilnym, w braku zgody wszystkich współwłaścicieli rzeczy wspólnej na dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu:
A. każdy współwłaściciel może żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli,
B. współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej jedną trzecią, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli,
C. współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli."
Organ wyjaśnił, że prawidłową odpowiedzią na to pytanie jest odpowiedź "C", co wynika wprost z treści art. 199 k.c., tymczasem T. B. udzielił na powyższe pytanie odpowiedzi "A".
Zdaniem odwołującego się odpowiedź "A" nie odnosi się do wielkości udziałów, a jednak zakłada, że każdy ze współwłaścicieli może żądać rozstrzygnięcia przez sąd. Jego zdaniem jest to słuszne, ponieważ Kodeks cywilny nie zakazuje żadnemu z właścicieli wystąpienia z żądaniem. Według odwołującego brak dodatkowych założeń w treści pytania powoduje, że należy uznać za prawidłową odpowiedź "A", gdyż potencjalnie każdy ze współwłaścicieli może żądać rozstrzygnięcia przez sąd.
Odnosząc się do powyższego organ odwoławczy podkreślił, że z treści art. 199 k.c. wynika jednoznacznie, iż właściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd. To oznacza, że takiej legitymacji niewątpliwie - wbrew twierdzeniom odwołującego - nie posiada każdy ze współwłaścicieli, a jedynie ten, którego udziały wynoszą co najmniej połowę. Odpowiedź, którą zaznaczył odwołujący, błędnie dopuszcza możliwość wystąpienia z roszczeniem do sądu każdego ze współwłaścicieli, niezależnie od wielkości jego udziału, co jest niezgodne z art. 199 k.c.
Ponadto przyjęcie odpowiedzi "A" jako prawidłowej wymagałoby poczynienia dodatkowego założenia, że istnieje dwóch współwłaścicieli, których udziały wynoszą połowę, podczas gdy zgodnie z pouczeniem, jakie zdający otrzymali na pierwszej stronie zestawu pytań testowych, niedopuszczalne jest dokonywanie dodatkowych założeń, wykraczających poza treść pytania.
Organ odniósł się następnie do pytania nr 52, które brzmiało: "Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego, sędzia wyznaczony i sąd wezwany:
A. nie mogą uzupełnić, mimo wniosku strony, postanowienia sądu orzekającego przez przesłuchanie nowych świadków na fakty wskazane w tym postanowieniu,
B. mogą uzupełnić na wniosek strony postanowienie sądu orzekającego przez przesłuchanie nowych świadków na fakty wskazane w tym postanowieniu,
C. mogą uzupełnić z urzędu postanowienie sądu orzekającego przez przeprowadzenie nowych dowodów na fakty wskazane w tym postanowieniu."
Organ stwierdził, że jak wynika z treści art. 240 § 2 k.p.c., prawidłową odpowiedzią na powyższe pytanie jest odpowiedź "B", natomiast skarżący udzielił odpowiedzi "C".
W odwołaniu strona powołała się na stanowisko komentatora Jana Turka, który wyraził opinię, że uzupełnienie postanowienia dowodowego przez przesłuchanie nowych świadków na fakty wskazane w tym postanowieniu, może nastąpić zarówno na wniosek strony, co przepis wyraźnie przewiduje, jak i z urzędu. Sąd nie może dopuścić samoistnie tylko dowodu z przesłuchania stron i opinii biegłego.
Zdaniem organu odwoławczego, odpowiedź "C" na pytanie 52 jest nieprawidłowa, gdyż przepis art. 240 § 2 k.p.c., będący podstawą do udzielenia prawidłowej odpowiedzi, odnosi się do sytuacji, gdy sąd orzekający wydał postanowienie dowodowe i przeprowadzenie tego dowodu zlecił sądowi wezwanemu lub sędziemu wyznaczonemu. Z przepisu tego wynika jednoznacznie, że uprawnienie sądu wezwanego czy sędziego wyznaczonego, ogranicza się wyłącznie do możliwości uzupełnienia postanowienia sądu orzekającego - tylko na wniosek strony, przez przesłuchanie nowych świadków na fakty wskazane w tym postanowieniu. Niedopuszczalne jest więc uzupełnienie przez sąd wezwany lub sędziego wyznaczonego postępowania dowodowego z urzędu, jak i przeprowadzenie innych środków dowodowych poza przesłuchaniem nowych świadków na fakty wskazane w postanowieniu sądu orzekającego.
Na poparcie swojego stanowiska organ odwołał się do poglądów przedstawicieli doktryny, których stanowisko jest w tym zakresie jednoznaczne. Odnosząc się do przywołanego przez skarżącego poglądu wyrażonego w piśmiennictwie, organ uznał, że ma on charakter jednostkowy, zaś jego autor w żaden sposób stanowiska swojego nie uzasadnia, co tym bardziej, w świetle niewątpliwej regulacji art. 240 § 2 k.p.c. powoduje, że nie znajduje ono oparcia w obowiązującym stanie prawnym.
Odnosząc się do wniosku o przyznanie skarżącemu punktu za pytanie nr 117, za które otrzymał 0 punktów z powodu zmiany uprzednio udzielonej odpowiedzi, organ uznał, że przy tym pytaniu zdający zakreślił dwa pola w karcie odpowiedzi, podczas gdy zdający może wybrać tylko jedną odpowiedź, którą zaznacza na karcie odpowiedzi stanowiącej integralną część testu.
T. B. złożył na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., w której zarzucił naruszenie art. 3310 ust. 3 ustawy o radcach prawnych przez nieuwzględnienie odpowiedzi na pytania nr 37, 52 i 117 testu.
Sąd I instancji, działając na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia
2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej: "p.p.s.a.", oddalił skargę.
W uzasadnieniu wyroku Sąd pierwszej instancji stwierdził, że kandydaci na aplikantów radcowskich podczas egzaminu wstępnego - mającego postać testu - powinni wykazać się głównie znajomością przepisów powszechnie obowiązującego prawa, a nie kwestii jego interpretacji i stosowania w praktyce. Poczynione w tym kontekście wywody skarżącego sprowadzające się w istocie do wykazania, że pytanie egzaminacyjne nr 37 jest niepoprawne lub co najmniej niejednoznaczne z uwagi na możliwość udzielenia nie tylko jednej prawidłowej odpowiedzi jest nieuprawnione w związku z treścią art. 199 k.c., do którego wprost odwołuje się to pytanie.
Również w przypadku pytania 52 jedyną poprawną odpowiedzią była odpowiedź "B", która wynikała bezpośrednio z treści art. 240 § 2 k.p.c. Powoływanie się przez skarżącego na jednostkowy pogląd piśmiennictwa o możliwości dopuszczenia z urzędu dowodów na fakty wskazane w postanowieniu sądu orzekającego, nie było, zdaniem Sądu I instancji, ani konieczne ani właściwe. Udzielenie odpowiedzi na pytanie nr 52 wymagało jedynie znajomości treści art. 240 § 2 k.p.c., a nie poglądów doktryny lub stanu orzecznictwa w tym zakresie. Skarżący w trakcie egzaminu wybrał odpowiedź, że istnieje możliwość uzupełnienia postanowienia z urzędu (podczas gdy dopuszczalne jest wyłącznie uzupełnienie na wniosek) oraz przeprowadzenia każdego dowodu (podczas gdy dopuszczalne jest tylko przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków).
Odnosząc się do pytania nr 117, Sąd I instancji uznał, że nie można zgodzić się z rygorystycznym stanowiskiem organu, iż nie jest możliwe dokonanie w trakcie egzaminu na aplikację radcowską żadnej zmiany oświadczenia wiedzy, jaką jest wybór określonego pytania egzaminacyjnego bez jakichkolwiek wyjątków. W przypadku usprawiedliwionych i w pełni wyjaśnionych okoliczności dokonania poprawki (zmiany odpowiedzi na pytanie testowe przez kandydata na aplikanta radcowskiego), w sposób pozwalający na jednoznaczne stwierdzenie dokonanego przez kandydata wyboru prawidłowej jego zdaniem odpowiedzi, takie postępowanie nie narusza ogólnych zasad przeprowadzania egzaminu wstępnego dla kandydatów na aplikantów radcowskich. Wobec powyższego odpowiedź na pytanie nr 117 powinna zostać uznana za ważną.
Sąd I instancji podniósł jednak, że okoliczność ta nie miała znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, wobec jednoznacznego wykazania udzielenia przez skarżącego błędnych odpowiedzi na zakwestionowane przez niego pytania testu egzaminacyjnego nr 37 oraz 52, co oznacza, że skarżący nie osiągnął wymaganego limitu 100 pkt z egzaminu wstępnego dla kandydatów na aplikantów radcowskich.
T. B. zaskarżył wyrok WSA w W. z dnia 7 stycznia 2014 r. sygn. akt VI SA/Wa 1115/13 w całości skargą kasacyjną, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i uchylenie decyzji Ministra Sprawiedliwości z dnia [...] stycznia 2013 r., a także o zasądzenie kosztów postępowania.
Skarżący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:
a) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 151 p.p.s.a. poprzez jego niezasadne zastosowanie, które skutkowało oddaleniem skargi,
b) obrazę przepisów postępowania art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. poprzez jego niezastosowanie, tj. wadliwe stwierdzenie, że nie doszło do mającego istotny wpływ na wynik sprawy naruszenia przez organ prawa materialnego, co doprowadziło do oddalenia przez Sąd I instancji skargi, podczas gdy zachodziły przesłanki do stwierdzenia, iż do naruszenia prawa materialnego doszło, a skarga powinna zostać uwzględniona,
c) naruszenie przepisów postępowania art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez jego naruszenie w ten sposób, iż w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd I instancji nie odniósł się dokładnie do wszystkich zarzutów i argumentów podniesionych w skardze oraz piśmie procesowym w zakresie dotyczącym pytań nr 37 i 52, co skutkuje tym, iż uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie sposób uznać za mające znamiona "wyjaśnienia" podstawy prawnej wyroku, o jakie chodzi w art. 141 § 4 p.p.s.a. Uniemożliwia to stosowną polemikę z zaskarżanym wyrokiem, utrudnia kontrolę motywów sposobu rozstrzygnięcia skargi przez Sąd I instancji, a tym samym ocenę, czy Sąd ten nie popełnił błędów w swoim rozumowaniu.
Skarżący postawił również zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych w odniesieniu do pytań nr 37 i 52 poprzez niezasadne uznanie przez Sąd I instancji, że sposób sformułowania ww. pytań testowych na egzaminie wstępnym na aplikację radcowską oraz odpowiedzi na nie odpowiada wymogom art. 339 ust. 1 ustawy o radcach prawnych, tzn. że na ww. pytania możliwa była tylko jedna odpowiedź spośród trzech wskazanych w teście, co w konsekwencji doprowadziło do nieuznania przez Sąd I instancji udzielonych przez skarżącego:
a. odpowiedzi "A" na pytanie nr 37, pomimo iż winna zostać uwzględniona,
b. odpowiedzi "C" na pytanie nr 52, pomimo iż winna zostać uwzględniona.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podkreślił, że kandydata na aplikację prawniczą nie można stawiać w gorszej sytuacji przez to, iż korzystając z umiejętności nabytych w toku edukacji prawniczej wykazuje, iż pytania są sformułowane w sposób na tyle dwuznaczny i niejasny, że pozwalają na udzielenie także innych odpowiedzi niż ujęte w kluczu. Wiedza, którą musi się wykazać kandydat na egzaminie wstępnym na aplikację radcowską nie może być utożsamiana wyłącznie z umiejętnością literalnego odtworzenia treści przepisów z danej dziedziny prawa. Egzamin na aplikację jest bowiem sprawdzeniem predyspozycji intelektualnych kandydata do zawodu prawniczego, a zatem zdający musi legitymować się umiejętnościami interpretacji przepisów oraz logicznego rozumowania. Nie można również karać kandydata za udzielenie odpowiedzi, która uwzględnia niejednolite poglądy w piśmiennictwie.
Skarżący podkreślił, że egzaminy na aplikacje nie mogą obejmować kwestii spornych w doktrynie i orzecznictwie. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie bezsprzecznie można mówić o sporze w doktrynie co do problemu, który dotyczy pytania nr 52. Zaistnienie sporu uzależnione jest bowiem od wystąpienia przynajmniej dwóch stanowisk, które są sprzeczne względem siebie, tak jak ma to miejsce w tej sprawie. Wobec powyższego odpowiedź udzielona przez skarżącego powinna być uwzględniona jako prawidłowa.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zarzuty skargi kasacyjnej są nieuzasadnione i dlatego skarga nie może być uwzględniona.
Przede wszystkim nie jest zasadny zarzut ogólny skargi kasacyjnej, że pytania egzaminacyjne zostały sformułowane w sposób na tyle dwuznaczny i niejasny, że pozwalały na udzielenie także innych odpowiedzi niż ujęte w kluczu odpowiedzi i że egzaminy na aplikacje nie mogą obejmować kwestii spornych w doktrynie i orzecznictwie.
Przedmiotem sporu w rozpoznawanej sprawie są dwa pytania testu egzaminacyjnego, przytoczone w części "historycznej" uzasadnienia (pytanie 37 i 52). Zdaniem Naczelnego Administracyjnego prawidłowe według organu odpowiedzi na te pytania nawiązują wprost do treści odpowiednich przepisów prawnych (art. 199 k.c. i art. 240 § 2 k.p.c.). W obu tych przypadkach chodziło zatem o zwykłą, prostą znajomość tych przepisów, nie zaś o ich skomplikowaną interpretację, która często bywa sporna, a więc odpowiedź na takie pytanie bywa obarczona ryzykiem wyboru właściwego rozumienia przepisu prawa.
Prawidłową według organu odpowiedzią na pytanie 37, w którym chodziło o wskazanie na podstawie kodeksu cywilnego możliwości dokonania czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu wobec braku zgody wszystkich współwłaścicieli rzeczy wspólnej była odpowiedź "C" mówiąca, że współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli. Odpowiedź tej treści znajduje oczywiste i jasne potwierdzenie w art. 199 k.c., z którego wynika, że co do zasady podejmowanie czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu wymaga zgody wszystkich współwłaścicieli. Jedynie wyjątkowo brak tej zgody może zastąpić orzeczenie sądu, wydane jednakże na żądanie współwłaścicieli, których udziały wynoszą co najmniej połowę.
Z treści art. 199 k.c. w żaden sposób nie można wyprowadzić wniosku, że sąd może orzec w takiej sprawie także na podstawie żądania jednego współwłaściciela. Taki wniosek prowadziłby do poszerzenia, drogą wykładni wyjątku przewidzianego w zdaniu drugim art. 199 k.c., co jest zabiegiem niedopuszczalnym, zwłaszcza w drodze rozumowania zaprezentowanego przez wnoszącego skargę kasacyjną. Według niego skoro współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę są równocześnie współwłaścicielami rzeczy wspólnej posiadającymi udziały w rzeczy wspólnej, to ten kto jest współwłaścicielem rzeczy wspólnej, jest również podmiotem uprawnionym do wystąpienia do sądu z żądaniem wydania rozstrzygnięcia w zakresie dokonania czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu.
Wydaje się, że skarżący niedokładnie odrobił lekcję z logiki formalnej, na którą się powołuje. Nie zauważył bowiem, że desygnaty zbiorów: 1) współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę i 2) współwłaściciele posiadający udziały w nieruchomości wspólnej, nie pokrywają się. Fakt, że zbiór 1) wchodzi w zakres zbioru 2) nie daje żadnych podstaw do twierdzenia, że jest też odwrotnie, a więc że każdy z współwłaścicieli rzeczy wspólnej należy, w rozumieniu art. 199 k.c. do współwłaścicieli posiadających co najmniej połowę udziałów, uprawnionych do wystąpienia do sądu z żądaniem, o którym mowa w tym przepisie.
Równie bezzasadne i nielogiczne są zarzuty kierowane pod adresem drugiego, kwestionowanego w skardze kasacyjnej pytania 52. W tym przypadku chodziło o określone w art. 240 § 2 k.p.c. granice związania sędziego wyznaczonego i sądu wezwanego treścią postanowienia dowodowego sądu orzekającego. Z treści tego przepisu wynika dostatecznie jasno, że sędzia wyznaczony i sąd wezwany jest związany postanowieniem dowodowym sądu orzekającego, i w związku z tym sędzia wyznaczony i sąd wezwany mogą na wniosek strony uzupełnić to postanowienie przez przesłuchanie nowych świadków na fakty wskazane w tym postanowieniu. Stwierdzenie wnoszącego skargę kasacyjną, że na to pytanie prawidłowa jest odpowiedź "C", według której sędzia wezwany i sąd wyznaczony może z urzędu uzupełnić postanowienie sądu orzekającego rozmija się zupełnie z treścią art. 240 § 2 k.p.c. Ponadto świadczy o niezrozumieniu sensu tego przepisu prawnego i zawartego w nim ograniczenia dotyczącego prowadzenia postępowania dowodowego przez sąd wezwany. Postępowanie dowodowe prowadzi bowiem sąd orzekający i ten sąd, a nie sędzia wyznaczony i sąd wezwany decyduje o zakresie czynności dowodowych zleconych sądowi wezwanemu. Nie ma całkowicie racji wnoszący skargę kasacyjną, stwierdzając, że udzieloną przez niego odpowiedź "C" uzasadnia brak bezwzględnego zakazu skierowanego do sędziego wyznaczonego i sądu wezwanego w kwestii uzupełnienia z urzędu postanowienia dowodowego sądu orzekającego. Niedopuszczalność takiego uzupełnienia wynika bowiem w sposób dość oczywisty z treści art. 240 § 2 k.p.c., w którym określono wyczerpująco kompetencje sędziego wyznaczonego i sądu wezwanego. Zastosowanie w tym przypadku rozumowania: co nie jest wprost zakazane, jest dozwolone, jest więc chybione.
Kasator podnosi, że potrzebę poszerzenia kompetencji sędziego wyznaczonego i sądu wezwanego w zakresie prowadzenia postępowania dowodowego potwierdza praktyka sądowa. Jeżeli tak w istocie jest, to w świetle niebudzącego wątpliwości art. 240 § 2 k.p.c. można to uznać jedynie za wniosek de lege ferenda, nie zaś za reprezentatywną propozycję wykładni obowiązującego przepisu.
Z wyżej przedstawionych względów oczywiście bezzasadny jest również zarzut skargi kasacyjnej, że przepis art. 240 § 2 k.p.c. nie jest jednoznaczny, dotyczy kwestii spornych w doktrynie i dlatego oparte na nim pytanie nie spełnia wymagań stawianych pytaniom egzaminacyjnym, ponieważ daje możliwość udzielania różnych odpowiedzi. Kasator nie wykazał przekonywująco, w czym tkwi ta niejednoznaczność art. 240 § 2 k.p.c., a przywołanie w skardze kasacyjnej jednej tylko wypowiedzi adepta nauki prawa, która zdaje się głównie uzasadnić potrzebę przyznania sędziemu wyznaczonemu i sądowi wezwanemu kompetencji do uzupełnienia postanowienia dowodowego z urzędu absolutnie nie świadczy o tym, że pytanie nie pozwalało na udzielenie jednoznacznej odpowiedzi.
Z tych wszystkich powodów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 i art. 204 pkt 1 p.p.s.a. w związku z § 14 ust. 2 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 490 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Treść orzeczenia pochodzi z Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych (nsa.gov.pl).