Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1999-01-27 sygn. II CKN 408/98

Numer BOS: 907422
Data orzeczenia: 1999-01-27
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Sygn. akt II CKN 408/98

Wyrok z dnia 27 stycznia 1999 r.

W procesie o usunięcie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a stanem prawnym rzeczywistym nie mają zastosowania ograniczenia dowodowe przewidziane w art. 46 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. Nr 19, poz. 147 ze zm.).

Przewodniczący: sędzia SN H. Pietrzkowski (sprawozdawca).

Sędziowie SN: S. Dąbrowski, K. Kołakowski.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 27 stycznia 1999 r. na rozprawie sprawy z powództwa Franciszka N. przeciwko Skarbowi Państwa - Kierownikowi Urzędu Rejonowego w T.M. o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 19 stycznia 1998 r. sygn. akt (...)

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Piotrkowie Trybunalskim do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie:

Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim, wyrokiem z dnia 1 sierpnia 1997 r., nakazał usunąć niezgodność między stanem prawnym nieruchomości położonej w T.M. przy ul. Spalskiej, o pow. 7 arów i 12 m2 - ujawnionym w księdze wieczystej Kw nr (...), prowadzonej w Sądzie Rejonowym w Tomaszowie Mazowieckim - a rzeczywistym stanem prawnym, przez dokonanie wpisu prawa własności na rzecz powoda Franciszka N. w miejsce wpisanego Skarbu Państwa. Sąd Rejonowy na podstawie dokumentów urzędowych i prywatnych ustalił, że przedmiotowa nieruchomość była, począwszy od lat 20-tych tego wieku, w samoistnym posiadaniu ojca powoda Leona N., a po jego śmierci od dnia 4 lutego 1944 r. do jesieni 1946 r. była w samoistnym posiadaniu powoda. Jesienią 1946 r. powód, w obawie przed aresztowaniem go jako członka podziemnej organizacji, opuścił tę nieruchomość i osiedlił się z rodziną w P. W dniu 12 marca 1952 r. został aresztowany, a następnie wyrokiem Sądu Wojskowego w Koszalinie z dnia 10 lipca 1952 r. został skazany na karę 9 lat pozbawienia wolności i przepadek mienia. Prawomocnym postanowieniem z dnia 30 października 1959 r. ówczesny Sąd Powiatowy w Tomaszowie Mazowieckim stwierdził, że przedmiotową nieruchomość nabył Skarb Państwa wskutek tzw. przemilczenia na podstawie przepisów dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U. Nr 13, poz. 87).

Na podstawie tego postanowienia oraz w następstwie uwzględnienia wniosku strony pozwanej z dnia 18 listopada 1959 r. założona została dla tej nieruchomości księga wieczysta, w której w dziale II wpisany został jako właściciel Skarb Państwa. Sąd Najwyższy, po uwzględnieniu rewizji nadzwyczajnej, postanowieniem z dnia 12 października 1992 r. uchylił postanowienie z dnia 30 października 1959 r., a Sąd Wojewódzki w Piotrkowie, któremu sprawa została przekazana do rozpoznania, oddalił powództwo Skarbu Państwa o ustalenie, że stał się właścicielem spornej nieruchomości na podstawie przepisów powołanego dekretu. Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim, postanowieniem z dnia 30 stycznia 1997 r., stwierdził, że spadek po Leonie N. nabył powód jako jedyny jego ustawowy spadkobierca. Dokonując takich ustaleń, Sąd Rejonowy stwierdził, że wprawdzie przedłożone przez powoda dokumenty - w tym najistotniejszy w postaci załączonego do akt Gminy L. wykazu nieruchomości i ich właścicieli z 1937 r., w którym jako właściciel nieruchomości figuruje ojciec powoda - nie stanowią dowodu własności nieruchomości, to jednak biorąc pod uwagę zeznania świadków, którzy potwierdzili, iż ojciec powoda korzystał z nieruchomości tak jak właściciel, a ponadto kierując się domniemaniem prawnym, wynikającym z art. 341 k.c., przyjął - zgodnie z art. 231 k.p.c. w drodze domniemania faktycznego - że ojciec powoda kupił przedmiotową nieruchomość w 1924 r. lub 1929 r. od mężczyzny o nazwisku Szkutnik. Roszczenie powoda, który stał się właścicielem nieruchomości w drodze nabycia spadku po zmarłym ojcu, należało więc uwzględnić na podstawie art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece.

Sąd Wojewódzki w Piotrkowie Trybunalskim, po rozpoznaniu złożonej od tego wyroku apelacji strony pozwanej, wyrokiem z dnia 19 stycznia 1998 r. zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił. Stwierdził, że przedstawione w sprawie dowody, w tym zawarty w aktach Gminy L. zapis w wykazie nieruchomości, stwierdzający, iż właścicielem nieruchomości jest Leon N. - nie stanowią dowodu własności i nie mogą być podstawą wpisu prawa własności do księgi wieczystej. Zgromadzony materiał uzasadnia jedynie ustalenie, że powód, a wcześniej jego ojciec byli tylko samoistnymi posiadaczami. Stwierdzając to, Sąd Wojewódzki zaznaczył, że stosownie do art. 4 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. Nr 19, poz. 147 ze zm.) przeciwko domniemaniu prawa wynikającemu z wpisu w księdze wieczystej (art. 3 tej ustawy) nie można powoływać się na domniemanie prawa wynikające z posiadania (art. 341 k.c.). W kasacji od powyższego wyroku pełnomocnik powoda - zarzucając Sądowi Wojewódzkiemu naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie przepisów art. 3, 4, 5 ustawy o księgach wieczystych i hipotece oraz art. 6 i 341 k.c., a ponadto naruszenie przepisów postępowania przez niezastosowanie art. 231 k.p.c. - wnosił o "zmianę tego wyroku i uwzględnienie powództwa".

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Dla dokonania oceny zasadności - zgłoszonego w ramach podstawy kasacyjnej z art. 393/1/ pkt 2 k.p.c. - zarzutu naruszenia art. 231 k.p.c. przez jego niezastosowanie, niezbędne jest wyjaśnienie kwestii, czy prowadzone w rozpoznawanej sprawie postępowanie dowodowe podlegało jakimkolwiek ograniczeniom? Zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie i doktrynie poglądem, przewidziane w art. 10 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. Nr 19, poz. 147 ze zm.) powództwo o usunięcie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym jest szczególną postacią powództwa o ustalenie (por. orzeczenie SN z dnia 10 października 1985 r. II CR 221/85, OSNCP 1986, z. 7-8, poz. 125). Przy rozpoznawaniu tego powództwa przedmiotem postępowania dowodowego jest ustalenie, czy istotnie zachodzi niezgodność pomiędzy ujawnionym w księdze wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym nieruchomości, uzasadniająca usunięcie tej niezgodności przez dokonanie prawidłowych wpisów.

Uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym polega bądź na wpisaniu nowego prawa, bądź na wykreśleniu prawa wymienionego w księdze, bądź na wykreśleniu prawa wpisanego i wpisanie prawa nowego, bądź też na sprostowaniu treści istniejącego wpisu. Przyjmuje się, że wniosek o wykreślenie wpisu właściciela bez wpisania zamiast niego innej osoby będącej rzeczywistym właścicielem nieruchomości jest niedopuszczalny jako nie odpowiadający przesłankom art. 10 cyt. ustawy (orzeczenie SN z dnia 11 kwietnia 1963 r. II CR 933/62, OSNCP 1964, z. 3, poz. 58). Ciężar dowodu, że rzeczywisty stan prawny nieruchomości jest odmienny od ujawnionego w księdze wieczystej spoczywa zawsze na stronie powodowej. Przenosząc te uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy, stwierdzić należało, że powód, żądając uzgodnienia treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym przez dokonanie wpisu prawa własności na jego rzecz w miejsce wpisanego Skarbu Państwa, powinien w toku postępowania dowodowego wykazać, iż do księgi wieczystej powinien być wpisany on jako właściciel, zamiast pozwanego Skarbu Państwa figurującego jako właściciel niezgodnie z rzeczywistym stanem prawnym.

Wypełnienie tego obowiązku procesowego łączy się zatem nie z wykazaniem, że podstawa istniejącego wpisu jest nieprawdziwa, wadliwa, czy też - jak w rozpoznawanej sprawie - pozbawiona została mocy prawnej, lecz polega na wykazaniu (udowodnieniu) rzeczywistego stanu prawnego nieruchomości, a więc stanu prawdziwego. Powód, chcąc go wykazać przez udowodnienie, że prawo własności nieruchomości przysługuje jemu jako spadkobiercy po ojcu, który - według twierdzeń pozwu - nabył na własność tę nieruchomość w 1924 r., zgłosił dowody z dokumentów urzędowych, prywatnych oraz z zeznań świadków. Sąd Wojewódzki, oceniając te dowody, stwierdził, że żadne z nich - w tym wykaz nieruchomości w aktach Gminy L., zawierający zapis, iż właścicielem nieruchomości jest Leon N. - nie stanowi dowodu własności przedmiotowej nieruchomości. Taka ocena wskazuje, że według Sądu Wojewódzkiego, w postępowaniu opartym na powództwie z art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, prawo własności nieruchomości powinno być udowodnione wyłącznie dokumentami stwierdzającymi nabycie własności lub stanowiącymi dowód, iż takie nabycie miało miejsce. Poglądu takiego nie można zaakceptować.

Zasadą postępowania dowodowego jest możność posługiwania się wszelkimi dowodami, jego ograniczenie zaś jest czymś zupełnie wyjątkowym i niezgodnym z tendencjami nowoczesnego procesu. Dlatego ograniczenia te muszą wynikać z wyraźnego przepisu. Ustawodawca - mając na uwadze cel, charakter i tryb postępowania - wprowadził ograniczenia dowodowe w postępowaniu wieczystoksięgowym o wpis do księgi wieczystej prawa własności, dając temu wyraz w art. 46 ust. 1 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, zgodnie z którym, sąd rozpoznając sprawę, bada jedynie treść wniosku, treść i formę dołączonych doń dokumentów oraz treść księgi wieczystej. Nie ma żadnych podstaw prawnych (wyraźnego przepisu) do stosowania takich ograniczeń w postępowaniu procesowym wywołanym powództwem z art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, które - jak już zaznaczono - jest szczególną postacią powództwa o ustalenie prawa. Skoro w postępowaniu tym brak jest takich ograniczeń i nie ma szczególnych uregulowań co do sposobu gromadzenia materiału faktycznego, ani odrębnych zasad dotyczących oceny dowodów, to prawo własności wolno jest dowodzić w takim procesie wszelkimi znanymi prawu procesowemu dowodami. W tych warunkach powód mógł swoich praw, a ściślej praw swego poprzednika, dowodzić przedłożonymi dokumentami urzędowymi i prywatnymi, a także zeznaniami świadków. Wprawdzie żaden z tych dowodów - jak słusznie zauważył Sąd Wojewódzki - nie jest dowodem stwierdzającym nabycie własności, nie oznacza to jednak, że nie mają one mocy i wartości przydatnej przy ustalaniu prawa własności.

Nabycie własności nieruchomości może być bowiem ustalone w drodze domniemania faktycznego (art. 231 k.p.c.), jeśli z faktów ustalonych na podstawie przeprowadzonych dowodów wniosek taki wypływa. W orzecznictwie Sądu Najwyższego takie reguły dowodzenia uznano za możliwe w toku postępowania działowego oraz w postępowaniu o zniesienie współwłasności nieruchomości, a także w procesie o wydanie nieruchomości (por. uchwałę Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 1957 r. 1 CO 39/56, OSN 1958, z. IV, poz. 91 oraz orzeczenie SN z dnia 15 grudnia 1961 r. I CR 60/61, OSPiKA 1962, z. 9, poz. 257). Niema żadnych podstaw, aby w aktualnym stanie prawnym reguły te nie mogły obowiązywać także w postępowaniu wywołanym powództwem z art. 10 ustawy o księgach wieczystych i hipotece. Rozważania te prowadzą do wniosku ogólniejszego, że w procesie o usunięcie niezgodności między stanem prawnym nieruchomości ujawnionym w księdze wieczystej a stanem prawnym rzeczywistym, ustalenie przez sąd prawa własności nieruchomości dopuszczalne jest także w drodze domniemania faktycznego (art. 231 k.p.c.), przy wykorzystaniu wszelkich środków dowodowych.

Wobec tego, że Sąd Wojewódzki, wychodząc z założeń odmiennych, pod tym kątem widzenia przeprowadzonych dowodów nie ocenił, należało zarzut naruszenia art. 231 k.p.c., przez jego niezastosowanie, uznać za uzasadniony. Odnosząc się do zarzutów zgłoszonych w ramach podstawy kasacyjnej z art. 393[1] pkt 2 k.p.c. stwierdzić przede wszystkim trzeba, że domniemanie z art. 3 ustawy o księgach wieczystych i hipotece jest domniemaniem wzruszalnym (praesumptio iuris tantum) i może być obalone przez przeprowadzenie dowodu przeciwnego także w procesie o uzgodnienie stanu prawnego ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Powód domniemanie to obalił dowodem w postaci prawomocnego orzeczenia sądowego, uchylającego postanowienie będące podstawą wpisanego prawa do księgi wieczystej. W chwili obecnej nie zachodzi zatem - wbrew temu, co stwierdził Sąd Wojewódzki, powołując się na art. 4 ustawy o księgach wieczystych i hipotece - kolizja pomiędzy silniejszym domniemaniem z art. 3 tej ustawy a domniemaniem z art. 341 k.c. Kolizja taka nie zachodziła tym bardziej w okresie posiadania przez ojca powoda, a później (do 1946 r.) przez samego powoda, skoro w tym czasie nie było księgi wieczystej.

Wywód ten nie prowadzi do wniosku, że zarzut naruszenia art. 341 k.c. przez "nieuznanie powoda, w oparciu o ten przepis, za właściciela nieruchomości" - jest zasadny. Unormowanie przyjęte w art. 341 k.c. oznacza bowiem tylko tyle, że poprzedniemu posiadaczowi prawo przysługiwało w okresie, kiedy władał on rzeczą, a obecnemu posiadaczowi prawo to przysługuje w czasie jego władania. Powód został pozbawiony posiadania, nie może zatem powoływać się na domniemanie z art. 341 k.c., skoro nie jest już posiadaczem. Z przytoczonych względów, uznając za usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 393/1/ pkt 2 k.p.c., Sąd Najwyższy na podstawie art. 393/13/ § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku.

OSNC 1999 r. Nr 7-8, poz. 136

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.