Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1996-09-20 sygn. III CZP 72/96

Numer BOS: 777441
Data orzeczenia: 1996-09-20
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CZP 72/96

Uchwała z dnia 20 września 1996 r.

Przewodniczący: sędzia SN Z. Strus.

Sędziowie SN: A. Wypiórkiewicz (sprawozdawca), C. Żuławska.

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefa G. przeciwko Lechowi W. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 20 września 1996 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Wojewódzki w Gdańsku, postanowieniem z dnia 14 maja 1996 r. sygn. akt (...), do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:

"Czy hasła wyborcze, będące częścią składową kampanii wyborczej, mogą być źródłem zobowiązań cywilnoprawnych, a w związku z tym, czy dopuszczalne jest dochodzenie na drodze sądowej roszczeń, których źródło tkwi w hasłach wyborczych?"

podjął następującą uchwałę:

Nie jest dopuszczalne dochodzenie na drodze sądowej spełnienia obietnic wyborczych.

Uzasadnienie:

W pozwie skierowanym do Sądu Rejonowego powód Józef G. domagał się zasądzenia od pozwanego Lecha W. kwoty 1000 złotych. Według twierdzeń, na których powództwo to zostało oparte, w 1990 r. pozwany Lech W. publicznie głosił podczas kampanii wyborczej, że w razie wybrania go na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej każdy Polak otrzyma po 100 000 000 złotych. Pozwany objął urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, jednakże sprawując go, przyrzeczenia nie dotrzymał. Powód uważa, że w tej sytuacji doszła do skutku umowa pomiędzy pozwanym a społeczeństwem, w tym - powodem, w której pozwany zobowiązał się do określonego świadczenia pieniężnego w wypadku osiągnięcia sukcesu wyborczego. Skoro zaś zobowiązania tego nie wykonał, powód może domagać się na drodze sądowej od pozwanego spełnienia świadczenia. Dochodzona kwota stanowi zaliczkę na poczet pełnej należności. W sprawie zapadł wyrok zaoczny, zasądzający powództwo. Pozwany wniósł sprzeciw od tego wyroku, w którym podniósł zarzut niedopuszczalności drogi sądowej.

Sąd Rejonowy, rozpoznając sprawę na skutek tego sprzeciwu, postanowieniem z dnia 7 marca 1996 r. oddalił zarzut niedopuszczalności drogi sądowej. Stosownie do stanowiska zajętego w tym orzeczeniu, przepisy ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 67, poz. 398) nie wyłączają możliwości dochodzenia przez wyborcę roszczeń majątkowych w drodze procesu cywilnego. Pozwany wniósł zażalenie. W postępowaniu wywołanym tym zażaleniem, Sąd Wojewódzki powziął poważną wątpliwość w przedmiocie zagadnienia prawnego, wskazanego w sentencji orzeczenia i postanowieniem z dnia 14 maja 1996 r. przedstawił go do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu. Podniesiona przez sąd drugiej instancji wątpliwość prawna sprowadza się, na gruncie art. 1 i art. 2 § 1 k.p.c. a także art. 56 k.c., do kwestii, czy sprawa taka, jak niniejsza, jest sprawą cywilną, do rozpoznania której powołany jest sąd powszechny, oraz czy deklaracje wyborcze są czynnościami prawnymi.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przedstawione zagadnienie prawne odnosi się w istocie - z uwagi na podstawę faktyczną dochodzonego przez powoda roszczenia - do stanowiących element programu wyborczego obietnic, głoszonych przez kandydata, które mają przekonać wyborców do prezentowanego przez niego programu oraz do poparcia jego kandydatury. Do tego też zagadnienia Sąd Najwyższy ograniczył swoją wypowiedź, z jednym wszakże zastrzeżeniem. Mianowicie, nie można przeoczyć, że w ramach kampanii wyborczej mogą zaistnieć zdarzenia prawne, stanowiące źródło roszczeń cywilnoprawnych, o czym przekonuje chociażby art. 82 ustawy z dnia 27 września 1990 r. o wyborze Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 67, poz. 398), a także poprzedzające go przepisy art. 80 i 81 tej ustawy. Dopuszczają one opartą na przepisach prawa cywilnego ochronę osób pokrzywdzonych lub poszkodowanych w razie doznania przez nich, w toku kampanii wyborczej, naruszenia dóbr osobistych lub praw majątkowych na skutek prowadzenia agitacji wyborczej w sposób sprzeczny z podstawowymi zasadami kultury politycznej, np. przez szerzenie oszczerczych, nieprawdziwych lub nieścisłych informacji w środkach masowego przekazu, z wykorzystaniem plakatów, ulotek.

Jednakże ochrona taka nie dotyczy sytuacji, gdy nie zostały spełnione obietnice wyborcze, głoszone przez kandydata wybranego do sprawowania urzędu. Obietnice wyborcze nie powodują skutków cywilnoprawnych. Nie są one bowiem zdarzeniami prawnymi w rozumieniu źródeł zobowiązania cywilnego. Bliżej uściślając zakres rozważań, należy stwierdzić, że głoszenie przez kandydata obietnic nie oznacza, że doszła do skutku czynność prawna. Istotnym elementem takiej czynności jest oświadczenie woli złożone w celu wywołania skutków w zakresie stosunków prawa cywilnego, w szczególności w celu powstania, zmiany lub ustania określonego stosunku. Tymczasem kandydat do wyboru na urząd, przyjmując dany program wyborczy i uszczegółowiając go w akcji agitacyjnej mniej lub bardziej konkretnymi obietnicami, nie wyraża woli nawiązania z wyborcą stosunku cywilnoprawnego, rodzącego określone zobowiązanie do spełnienia obiecanego świadczenia w razie wygrania wyborów. Natomiast, głosząc obietnice, kandydat wyraża jedynie gotowość urzeczywistnienia w granicach przypisanych do danego urzędu uprawnień oraz w ramach możliwości politycznych prezentowanego programu wyborczego, czym zachęca wyborców do opowiedzenia się za jego kandydaturą. Niezrealizowanie programu wyborczego, przyjętego w okresie kampanii, nie pociąga za sobą odpowiedzialności cywilnej. Natomiast konsekwencje takiego stanu rzeczy mogą przybrać charakter społeczny lub psychologiczny, prowadzący np. do utraty części zawiedzionego elektoratu. Jednakże wbrew temu, co twierdzi powód, na skutek głoszenia obietnic wyborczych, nie dochodzi pomiędzy kandydatem i wyborcami do zawarcia umowy cywilnej, na którą można byłoby powoływać się przed sądem jako na prawną podstawę dochodzonego roszczenia. Obietnice wyborcze, nie będąc zdarzeniami prawnymi, a jedynie określonym stanem

faktycznym, nie mogą umiejscawiać sporów o ich spełnienie na płaszczyźnie prawa cywilnego. W szczególności nie mogą aktualizować przepisów o przyrzeczeniu publicznym, zawartych w art. 919 i następnych kodeksu cywilnego, na które również powołuje się powód. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do powstania trudno wyobrażalnych konsekwencji w postaci warunków sprzyjających licznym procesom sądowym, angażujących po obydwu stronach uczestników kampanii wyborczych, na różnych szczeblach, także samorządowych, gdzie również w okresie wyborów popularyzowane są programy zawierające wiele obietnic skonkretyzowanych w proponowanych zadaniach.

Z tych przyczyn należy przyjąć, że sprawa o zasądzenie określonej kwoty pieniężnej od kandydata, wybranego do sprawowania urzędu, tytułem spełnienia obietnicy wyborczej nie jest sprawą cywilną w rozumieniu art. 1 i 2 § 1 k.p.c. z uwagi na brak materialnego powiązania z normami prawa cywilnego. Pozew w takiej sprawie podlega odrzuceniu na podstawie art. 199 § 1 pkt 1 k.p.c. Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy na podstawie art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 43, poz. 189) w związku z art. 391 k.p.c. oraz art. 397 § 2 k.p.c. w dawnym brzmieniu, podjął uchwałę o treści jak w sentencji.

OSNC 1997 r., Nr 1, poz. 4

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.