Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2017-12-06 sygn. IV SAB/Gl 276/17

Numer BOS: 560034
Data orzeczenia: 2017-12-06
Rodzaj organu orzekającego: Wojewódzki Sąd Administracyjny
Sędziowie: Beata Kozicka (sprawozdawca), Edyta Żarkiewicz , Tadeusz Michalik (przewodniczący)

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Tadeusz Michalik, Sędziowie Sędzia WSA Beata Kozicka (spr.), Sędzia WSA Edyta Żarkiewicz, , , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 6 grudnia 2017 r. sprawy ze skargi L. Z. na bezczynność Prokuratora Prokuratury Rejonowej w D. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej oddala skargę.

Uzasadnienie

Pismem z 25 września 2017 r. L. Z., (dalej także: strona, wnioskodawca, skarżący) działając na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 , art. 50 § 1, art. 52 § 2 i art. 54 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm., dalej: ppsa), złożył skargę na bezczynność Prokuratora Rejonowego w D. w rozpoznaniu jego wniosku z 31 sierpnia 2017 r. skierowanego w trybie ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst. jedn. Dz.U. z 2015 r., poz. 2058 ze zm., dalej: ustawa lub udip), zarzucając mu naruszenie jej art. 13 ust. 1 , art. 13 ust. 2 , art. 16 ust. 1 przez nieudzielenie informacji publicznej zgodnie z żądanym zakresem. Wskazując na te naruszenia wniósł o :

1) zobowiązanie Prokuratora Rejonowego w D. do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi,

2) stwierdzenie bezczynności organu,

3) zasądzenie kosztów postępowania.

W uzasadnieniu autor skargi przybliżył dotychczasowy przebieg postępowania, według chronologii zdarzeń, w tych ramach odnotował, że w dniu 31 sierpnia 2017 r. zwrócił się do Prokuratora Rejonowego w D. z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej w zakresie działania podjętego przez jednego z prokuratorów Prokuratury Rejonowej w D., któremu towarzyszyło wytworzenie dokumentu stanowiącego informację publiczną w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 3 udip.

Zakres żądanej informacji, jak podniósł, został szczegółowo określony, poprzez wskazanie dokumentu będącego nośnikiem informacji oraz przez wskazanie okoliczności w jakich sporządzony został ten dokument i określenie czasu jego sporządzenia. Przedmiot żądania stanowił dokument wydany przez Prokuraturę Rejonową w D., na mocy którego zleciła ona Policji dokonanie czynności w trybie art. 327 § 3 kpk w umorzonym postępowaniu przygotowawczym o sygn. akt [...] po złożeniu zażalenia przez pokrzywdzoną M. H. – Z., tj. po dniu 15 września 2016 r. 

Pismem z dnia 6 września 2017 r., sygn. akt [...] Prokurator Rejonowy w D. L. T. udzieliła wnioskodawcy informacji, że taki dokument w rozumieniu art. 115 § 14 kk nie został wydany.

Zdaniem skarżącego odpowiedź Prokuratora Rejonowego stanowi "odmowę udostępnienia mi wnioskowanej informacji publicznej".

Podstawę odmowy - jak uznał - stanowi to, że w zakresie żądanej przez niego informacji nie został wydany dokument w rozumieniu Kodeksu karnego, gdyż wytworzony w Prokuraturze dokument w postaci wytycznych dla Policji, jako wewnętrzna korespondencja znajdująca się w aktach podręcznych prokuratora, nie stanowi informacji publicznej.

Tym samym jego zdaniem do dnia złożenia skargi Prokuratura Rejonowa w D. nie udostępniła żądanej informacji publicznej na jego wniosek, czym naruszyła 14 dniowy termin wskazany w art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.

W jego ocenie nietrafnym jest argument Prokuratura Rejonowego w D., że żądana przeze niego informacja w postaci dokumentu nie może być udzielona, bo organ nie posiada dokumentu w rozumieniu przepisów art. 115 § 14 kk.

Argumentując podał, że udostępnienie informacji publicznej na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej nie toczy się na gruncie prawa karnego, stąd pojęcie dokumentu jako nośnika informacji publicznej należy rozumieć szeroko, przyjmując przykładowo wykładnię językową słownika PWN w brzmieniu "materiał w postaci tekstu, fotografii lub jakikolwiek przedmiot, mający wartość dowodową lub informacyjną". Wytworzony przez organ dokument w postaci wytycznych dla Policji, o czym powiadomiono go w odpowiedzi z dnia 06 września 2017 r., jest żądanym przeze niego nośnikiem informacji o sposobie działania organu, który podlega udostępnieniu na podstawie art. 1 i art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Błędnym, w jego opinii, jest także twierdzenie, że wytyczne Prokuratury dla Policji stanowią wewnętrzną korespondencję organu, skoro wytyczne kierowane są do innego organu jakim jest Policja, celem zlecenia wykonania tam czynności śledczych. Nie znajduje też uzasadnienia, ani w przepisach prawa ani w orzecznictwie, twierdzenie Prokuratora Rejonowego w D., że żądana przez niego informacja nie stanowi informacji publicznej. Twierdzenie to sformułowane zostało błędnie na podstawie wybiórczo dobranych fragmentów uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 marca 2013 r. sygn. akt I OSK 2889/12, co doprowadziło - jak stwierdził - "do wysnucia tezy sprzecznej z ustaleniami podjętymi przez NSA w uzasadnieniu wyroku", wszystkie przywoływane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem orzeczenia.nsa.gov.pl., w skrócie: CBOSA.

Wskazał, że wyrokiem z 5 marca 2013 r. Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim w przedmiocie dostępu do informacji publicznej gdy wnioskodawca żądał udostępnienia akt podręcznych śledztwa w całości. Podstawą orzeczenia NSA było twierdzenie, że akta jako całość nie mogą być udostępnione. Cytując fragment orzeczenia wskazał, że NSA stwierdził, że "(...) Akta jako zbiór różnego rodzaju informacji, tj. takich które są informacją publiczną i takich, które jej nie stanowią nie mogą jako całość być udostępnione, chociażby ze względu na konieczność ochrony tych ostatnich". Jednocześnie podniósł, że rozważając dalej w sprawie akt podręcznych jako całości Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż "(...) Pogląd, że akta nie stanowią informacji publicznej nie oznacza, że zawarte w nich informacje publiczne nie mogą być udostępnione w trybie omawianej ustawy. Dotyczy to również będących przedmiotem sprawy akt podręcznych. Warunkiem jednak skorzystania z uprawnienia do uzyskania informacji w oparciu o jej przepisy jest skonkretyzowanie wniosku". Potwierdzenie tego poglądu - jak zaznaczył - znajduje się także w uzasadnieniu wcześniejszego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 lutego 2013 r., sygn. akt I OSK 2662/12. Wyrok zapadł w sprawie, gdy wnioskujący domagał się udostępnienia całych akt postępowań, co jak już wyżej podniesiono nie jest informacją publiczną. W swych rozważaniach, na co zwrócił uwagę NSA podkreślił, że w jego ocenie nie oznacza, iż poszczególne informacje zawarte w dokumentach urzędowych, precyzyjnie określone, a znajdujące się w aktach zakończonego postępowania karnego przygotowawczego nie będą podlegać ustawie o dostępie do informacji publicznej jako nośnik konkretnej informacji.

Rozważania NSA uzupełnione zostały też zastrzeżeniem, że udzielenie tych informacji podlega ustawowemu ograniczeniu zgodnie z art. 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej, z którego organ w uzasadnionej sytuacji może skorzystać udzielając odmowy w formie decyzji.

Podsumowując podkreślił, że wnosząc w dniu 31 sierpnia 2017 r. o udostępnienie informacji publicznej nie żądał dostępu do akt sprawy w całości, lecz wskazał precyzyjnie jeden tylko dokument, który jak wiadomo został wytworzony przez prokuratora Prokuratury Rejonowej w D. podczas wykonywania statutowych zadań organu. Równocześnie zauważył, iż Prokuratura Rejonowa w D. nie stwierdziła, by wnioskowana przez niego informacja podlegała ustawowemu ograniczeniu. Wnioskowany dokument w postaci wytycznych Prokuratury dla Policji w przedmiotowym jednostkowym wydarzeniu, polegającym na zleceniu podjęcia czynności śledczych w umorzonym już postępowaniu, stanowi jedynie informację o działaniu organu, nie zagrażając w żaden sposób interesom stron wymienionych w art. 5 ust. 1, 2 i 2a ustawy o dostępie do informacji publicznej. Bez znaczenia - jak uznał - dla sprawy pozostaje powołany przez Prokuraturę Rejonową wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 6 października 2014 r., sygn. akt II SAB/Wa 530/13, który orzekał w sprawie, gdy wnioskodawca żądał udostępnienia akt podręcznych jako całości. W swoim wyroku WSA w Warszawie powołał się - co wyeksponował - na omawiany już wyrok NSA sygn. akt I OSK 2889/12 .

W jego ocenie bezspornym jest, że Prokuratura Rejonowa w D. - w myśl art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej - stanowi podmiot obowiązany do udostępniania informacji publicznej.

Nadto stwierdził, iż wykazane zostało, że wnioskowany przez niego dokument stanowi informację publiczną w rozumieniu art. 1 i art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej, co wynika wprost zarówno z ustawy o dostępie do informacji publicznej jak i z przytoczonego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Tym samym wobec powyższego niepodjęcie przez podmiot zobowiązany czynności przewidzianych ustawą o dostępie do informacji publicznej, tj. nieudostępnienie informacji oraz niewydanie decyzji o odmowie jej udostępnienia oznacza, że organ pozostaje w bezczynności, będącej przedmiotem niniejszej skargi.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podnosząc, że nie dopuścił się bezczynności w sprawie. Wyjaśnił, że w dniu 31 sierpnia 2017 r. do Prokuratury wpłynął opatrzony datą z tego samego dnia wniosek strony o udostępnienie na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej dokumentu wydanego przez Prokuraturę Rejonową w D., na mocy którego Prokuratura zleciła Policji dokonanie czynności w trybie art. 327 § 3 kpk w umorzonym postępowaniu przygotowawczym [...] po złożeniu zażalenia przez pokrzywdzoną M. H. – Z., tj. po dniu 15 września 2016 r. 

Wskazał przy tym, że pismem z 6 września 2017 r. udzielono wnioskodawcy informacji, że taki dokument w rozumieniu art. 115 § 14 kk nie został wydany. Przypomniał także, że w dniu 25 września 2017 r. do Prokuratury wpłynęło od wnioskodawcy pismo zatytułowane "skarga na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej", w którym podniósł, że odpowiedź udzielona przez Prokuraturę stanowi odmowę udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej ze wskazaniem, iż w zakresie żądanej przez skarżącego informacji nie został wydany dokument w rozumieniu kodeksu karnego, wytworzony w Prokuraturze dokument w postaci wytycznych dla Policji, jako wewnętrzna korespondencja znajdująca się w aktach podręcznych prokuratora nie stanowi informacji publicznej. Nadto wskazał, że do dnia złożenia skargi - tj. do 25 września 2017 r. Prokurator Rejonowy w D. nie udostępnił mu żądanej informacji publicznej, czym naruszył 14 dniowy termin wskazany w art. 13 ust. 1 ustawy o dostępnie do informacji publicznej.

Polemizując z argumentami zawartymi w skardze podniósł, że wbrew twierdzeniom skarżącego nie odmówiono mu udzielenia żądanych informacji w ramach ustawy o dostępie do informacji publicznej w postaci udostępnienia dokumentu wydanego przez Prokuraturę Rejonową w D., na mocy którego Prokuratura zleciła Policji dokonanie czynności w trybie art. 327 § 3 kpk w umorzonym postępowaniu przygotowawczym o sygn. akt [...] po złożeniu zażalenia przez pokrzywdzoną M. H.- Z., tj. po dniu 15 września 2016 r., ale udzielono mu informacji, że dokument taki w rozumieniu art. 115 § 14 kk - w tym zakresie - nie został wydany. Wskazano jednocześnie, że zlecenie Policji wykonania czynności w trybie art. 327 kpk odbywa się w postaci wytycznych stanowiących wewnętrzną korespondencję znajdującą się w aktach podręcznych prokuratora. Odwołując się do orzecznictwa przedmiotu podniósł, że wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 6 października 2014 r. sygn. II SAB/Wa 530/13 akta podręczne prokuratora nie mieszczą się w kategorii "spraw publicznych" i nie można ich zakwalifikować, jako informacji publicznej w rozumieniu art. 1 i art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Zdaniem organu udzielił on skarżącemu odpowiedzi pismem z 6 września 2017 r., w związku z czym nie pozostawał w bezczynności. Bezczynność zachodzi wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ zobowiązany nie podejmuje żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadząc postępowanie, lecz mimo istnienia ustawowego obowiązku, nie skończy go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu, czy też nie podejmuje innej stosownej czynności. W omawianej sprawie - w jego ocenie - żadna z opisanych sytuacji nie miała miejsca.

Wykazał przy tym, że podnoszone przez skarżącego zarzuty mają na celu zmianę decyzji Prokuratury poprzez umożliwienie mu wglądu do dokumentów urzędowych znajdujących się w aktach podręcznych sprawy sygn. [...].

Zważył także, że skarżący poprzez wielokrotne pisma, w których powołując się na ustawę o dostępie do informacji publicznej, chce uzyskania dokumentów znajdujących się w aktach podręcznych i próbuje w ten sposób ominąć przepisy prawa i uzyskać dostęp do akt podręcznych prokuratora. Takie działania podejmował w sprawie:

— [...] wniosek o udostępnienie informacji publicznej akt podręcznych postępowania sygn. [...] w tym: planu śledztwa sporządzonego przez prokuratora prowadzącego sprawę, wszystkich zarządzeń wydanych Komendzie Miejskiej Policji w toku prowadzonej sprawy, wszystkich pism przewodnich i wychodzących z Prokuratury w powyższej sprawie, wszystkich opinii bądź ekspertyz sporządzonych w powyższej sprawie, wszystkich wystąpień w powyższej sprawie do Sądu Rejonowego w D. oraz innych niewymienionych organów i instytucji, wszystkich wystąpień w powyższej sprawie do stron postępowania oraz osób fizycznych i osób prawnych wymienionych w postępowaniu, a także otrzymanych od nich odpowiedzi, wszystkich zarządzeń, opinii i zaleceń wydanych w tej sprawie przez innych prokuratorów Prokuratury Rejonowej w D. niż prokurator prowadzący sprawę, wszystkich notatek urzędowych i służbowych sporządzonych w powyższej sprawie, które nie znajdują się w aktach głównych sprawy,

— [...] wniosek o udostępnienie informacji publicznej w postaci planu śledztwa sporządzonego przez prokuratora w sprawie [...],

— [...] wniosek o udostępnienie informacji publicznej w postaci planu czynności śledczych zakończonego postępowania przygotowawczego [...], zarządzenia o podjęciu dalszych czynności w tym postępowaniu w trybie art. 327 kpk, wszystkich zarządzeń wydawanych w toku zakończonego obecnie postępowania przygotowawczego [...] od jego wszczęcia do prawomocnego zakończenia, a także zaleceń, wskazówek, uwag, zapytań i innych wystąpień kierowanych przez Prokuraturę Rejonową w D. do Komendy Miejskiej Policji w D., Sądu Rejonowego w D., Urzędu Skarbowego w S., a także korespondencji wewnętrznej w Prokuraturze, niezależnie od tego czy stanowią one odrębne własne dokumenty, czy też zamieszczone zostały w formie dekretacji na innych dokumentach wytworzonych w związku z prowadzonym postępowaniem,

— [...] wniosek o udostępnienie informacji publicznej w postaci postanowienia lub zarządzenia wydanego przez Prokuraturę Rejonową w D. w sprawie uzasadnienia potrzeby i celu dalszego prowadzenia umorzonego uprzednio postępowania przygotowawczego sygn. [...], w którym zarówno Policja, jak i Prokuratura wykonywały po dniu 15 września 2016 roku dalsze czynności dowodowe w trybie art. 327 § 3 kpk,

— [...] wniosek o udostępnienie informacji publicznej w postaci dokumentu wydanego przez Prokuraturę Rejonową w D. na mocy którego Prokuratura zleciła Policji dokonanie czynności w trybie art. 327 § 3 kpk.

Następnie ponownie odwołując się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego wskazał, że Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, iż jeżeli chodzi o wyważenie prawa dostępu do informacji publicznej z wartościami chronionymi przez zasadę rzetelnego i sprawnego działania instytucji publicznych, to efektem takiego sądowego określenia wskazanych wartości jest m.in. przyjmowana w orzecznictwie sądów administracyjnych koncepcja tzw. dokumentu wewnętrznego, która zakłada, że treści zawarte w materiałach - mówiąc najogólniej - roboczych (wewnętrznych) pozyskanych lub wytworzonych przez organ władzy publicznej w toku postępowania prowadzącego do skorzystania z kompetencji, nieprzesądzających o kierunkach działania organu, nie w każdym przypadku podlegają udostępnieniu na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznych.

Jednocześnie podkreślił, że podobny sposób interpretacji art. 61 Konstytucji w związku z przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej można odnaleźć w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. W uzasadnieniu wyroku z 13 listopada 2013 r. sygn. akt P 25/12 Trybunał orzekł, że "z szerokiego zakresu przedmiotowego informacji publicznej wyłączeniu podlegają jednak treści zawarte w dokumentach wewnętrznych, rozumiane jako informacje o charakterze roboczym (zapiski, notatki), które zostały utrwalone w formie tradycyjnej lub elektronicznej i stanowią pewien proces myślowy, proces rozważań, etap wypracowywania finalnej koncepcji, przyjęcia ostatecznego stanowiska przez pojedynczego pracownika lub zespół (...). Od "dokumentów urzędowych" w rozumieniu art. 6 ust. 2 udip odróżnia się zatem służące wprawdzie realizacji jakiegoś zadania publicznego, ale nieprzesądzające o kierunkach działania organu. Dokumenty takie służąc wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk nie są jednak wyrazem stanowiska organu, wobec czego nie stanowią informacji publicznej.

Dodał nadto, że w wyroku z 6 września 2016 r., sygn. akt I OSK 877/16 Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że "ustawa o dostępie do informacji publicznej nie może kreować uprawnienia dostępu do akt podręcznych prokuratora. Akta podręczne są zbiorem dokumentów wykorzystywanych przy wykonywaniu obowiązków służbowych przez prokuratora i stanowią techniczny instrument mający ułatwić prowadzenie postępowania, sprawowanie nadzoru i kontroli. Gdyby ustawodawca zamierzał zagwarantować uprawnienie dostępu do akt podręcznych to mając na uwadze, że w akta tych znajduje się materiał częściowo pokrywający się z materiałem zawartym w aktach głównych postępowania przygotowawczego i aktach sądowych, powinien to uczynić jedną regulacją w ramach procedury karnej (wyrok NSA z 5 marca 2013 r., sygn. I OSK 288/12, postanowienie NSA z 31 marca 2015 r. sygn. akt I OSK 678/15).

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:

Na wstępie należy wyjaśnić, że prawo do sądu określone zostało w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie w dniu 4 listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r., nr 61, poz. 284 ze zm.), ratyfikowanej przez Rzeczypospolitą Polską (art. 9, art. 87 ust. 1, art. 89 ust. 1 pkt 2 Konstytucji RP). Nadto Trybunał Konstytucyjny w uchwale z 25 stycznia 1995 r., sygn. akt W 14/94, (Dz.U. Nr 14, poz. 67, OTK 1995/1/19) wskazał, że na prawo do sądu składa się także element materialny – możność prawnie skutecznej ochrony praw strony na drodze sądowej w ramach odpowiednio ukształtowanej procedury. Zgodnie natomiast z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi. Ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje m.in. orzekanie w sprawach skarg na postanowienia wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także na postanowienia rozstrzygające sprawę co do istoty. Stosownie do art. 134 § 1 Ppsa sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, z zastrzeżeniem jej art. 57a. Oznacza to, że Sąd bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze. Cytowana regulacja prawna nie pozostawia zatem wątpliwości co do tego, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy.

Ponadto powołane regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, którą jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną nad wykonywaniem administracji publicznej. W ramach tej kontroli sąd administracyjny nie bada celowości, czy też słuszności zaskarżonej decyzji. Nie jest zatem władny oceniać takich okoliczności jak pokrzywdzenie strony decyzją wówczas, gdy wiąże się ona z negatywnymi skutkami dla niej, bowiem związany jest normą prawną odzwierciedlającą wolę ustawodawcy, wyrażoną w treści odpowiedniego przepisu prawa.

W świetle obowiązujących unormowań, w szczególności zgodnie z regulacją art. 3 § 2 pkt 8 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd administracyjny, w zakresie swojej kognicji, orzeka między innymi w przedmiocie skarg na bezczynność organów administracji publicznej kontrolując postępowanie tych organów z punktu widzenia zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego.

Ustalając istotny dla sprawy stan faktyczny Sąd stwierdza, że – co do meritum – jest on sporny i został nakreślony powyżej przy omawianiu stanowiska organu jak i strony skarżącej. W ocenie Sądu nie ma zatem konieczności jego ponownego przytaczania w tej części uzasadnienia. Spór, co do zasady, koncentruje się na ustaleniu czy organ zobowiązany do załatwieniu wniosku strony pozostaje w bezczynności, czy wprost przeciwnie wobec przekazania stronie skarżącej pisemnej odpowiedzi, iż żądane wnioskiem z 31 sierpnia 2017 r. materiały znajdujące się w aktach podręcznych prowadzonych w prokuraturze nie podlegają rygorom ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Mając na uwadze tak zakreślony spór zaakcentowania wymaga, że wniesienie skargi na "milczenie władzy" jest przy tym uzasadnione nie tylko w przypadku niedotrzymania terminu załatwienia sprawy, ale także w przypadku odmowy wydania aktu mimo istnienia w tym względzie ustawowego obowiązku, choćby organ mylnie sądził, że załatwienie sprawy nie wymaga wydania aktu (zob. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2006, s. 37). Dla uznania bezczynności konieczne jest zatem ustalenie, że organ administracyjny zobowiązany był na podstawie przepisów prawa do wydania decyzji lub innego aktu albo do podjęcia określonych czynności.

W tym miejscu podkreślenia wymaga, że postępowanie wywołane skargą cechuje pewna specyfika, gdyż do skutecznego wniesienia skargi nie jest wymagane wcześniejsze wezwanie danego organu do usunięcia naruszenia prawa, w rozumieniu art. 52 § 1 Ppsa – tak też: WSA w Warszawie w wyroku z 8 września 2006 r., sygn. akt II SAB/Wa 40/2006, a także WSA w Gliwicach w wyroku z 28 listopada 2013 r., sygn. akt IV SAB/Gl 103/13.

Przechodząc do merytorycznego rozpoznania skargi w pierwszej kolejności wyjaśnić należy, że celem skargi na bezczynność organu administracji jest zwalczanie braku działania czy też zwłoki w załatwianiu sprawy administracyjnej. W powołanym powyżej orzecznictwie przedmiotu powszechnie przyjmuje się, że o bezczynności organu administracji możemy mówić wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podejmuje żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadząc postępowanie, mimo istnienia ustawowego obowiązku nie kończy go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu, czy też nie podejmuje innej stosownej czynności. Przy badaniu zasadności skargi na bezczynność organu administracji nie ma znaczenia z jakich powodów określony akt czy czynność nie została dokonana przez organ. Przy czym Sąd bierze pod uwagę stan sprawy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy. Skarga na bezczynność organu ma bowiem na celu przede wszystkim wymuszenie na organie administracji załatwienia sprawy. W świetle powyższego dla uznania bezczynności organu konieczne jest ustalenie, że organ administracji, na podstawie obowiązujących przepisów prawa, zobowiązany był do wydania decyzji, aktu lub podjęcia określonych czynności i mimo to nie podejmuje działań mających na celu uczynienie zadość temu obowiązkowi.

Skarga według wymienionych wyżej kryteriów nie zasługuje na uwzględnienie.

W objętym skargą postępowaniu strona skarżąca, jak wskazano powyżej, upatruje bezczynności organu w nie rozpoznaniu jej wniosku o udostępnienie informacji publicznej w zakresie, w którym organ nie udzielił - w zakreślonych przez nią ramach - odpowiedzi na jej wniosek. Zatem oceny wymaga czy wniosek o udzielenie informacji w nim zawartych strona skarżąca złożyła w trybie przepisów ustawy o dostępnie do informacji publicznej, która w sposób kompleksowy reguluje kwestie dostępu do informacji będących informacjami publicznymi, czy w trybie wyłączającym jej zakres, a następnie czy organ właściwie zrealizował żądanie strony w nim wyrażone.

Tym samym kluczowe jest ustalenie czy wszystkie informacje z toczącego się postępowania karnego i wytworzonych w związku z nim akt głównych i podręcznych, ale i podejmowanych w związku z nim działań, o jakie de facto zwrócił się do organu skarżący stanowią informację publiczną a ich udostępnianie poddane zostało reżimowi ustawy do dostępie do informacji publicznej, czy też podstawą działania organu są przepisy innych ustaw, wyłączających z mocy art. 1 ust. 2 tej ustawy tryb nią regulowany.

Jednocześnie – z uwagi na zarzuty zawarte w skardze – podkreślenia wymaga, że wobec braku wyraźnego, ustawowego, zdefiniowania pojęcia "informacji publicznej" czy to w art. 1, czy też w art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej, to rozpoznanie każdej sprawy o bezczynność odbywa się dwuetapowo. W pierwszej kolejności należy zdefiniować i zakwalifikować z jakim żądaniem strona występuje, tj. czy występuje:

po pierwsze – z żądaniem udzielenia informacji o stanie konkretnej sprawy, czy też o sposobie jej załatwienia, czy też o wgląd do akt z niej i udostępnienia materiałów zgromadzonych w nim, ale także jaki ma ona charakter i w jakim trybie odbywa się jej procedowanie (np. cywilnym, administracyjnym, karnym);

po drugie – jaka jest faza czy etap postępowania, tj. czy jest ono w toku czy też jest zakończone, jeżeli tak to czy jest zakończone prawomocnie czy wprost przeciwnie;

po trzecie – z żądaniem informacyjnym, czyli regulowanym ustawą o dostępie do informacji publicznej, w której – co wymaga podkreślenia – już na wstępie regulacji ustawodawca czyni zastrzeżenie (w jej art. 1 ust. 2), że przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi, pod warunkiem, że nie ograniczają obowiązków przekazywania informacji publicznej – wyłącznie – do centralnego repozytorium informacji publicznej, o którym mowa w art. 9b ust. 1 tej ustawy.

Toteż ażeby mogło dojść do rozstrzygnięcia sprawy o bezczynność na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej, warunkiem niezbędnym ale i niewątpliwie pierwszym, czyli warunkiem sine qua non, jest dokonanie za każdym razem kwalifikacji wniosku pod kątem, czy zawiera on w sobie żądanie informacyjne w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, czy też nie. W dalszej kolejności następuje przejście do drugiego etapu, czyli badania skargi – to jest do stwierdzenia, czy w sprawie występuje bezczynność.

W objętym skargą postępowaniu skarżący upatruje bezczynności organu polegającej na nie rozpoznaniu jego wniosku zgodnie z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej w zakresie, w którym organ nie udzielił mu – w jego ocenie – odpowiedzi na wniosek z dnia 31 sierpnia 2017.

Przystępując do przedmiotu objętego wnioskiem wskazać należy, że pojęcie informacji publicznej zostało zdefiniowane w art. 1 ust. 1 i art. 6 tej ustawy. Zgodnie z powołanymi przepisami informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych, w szczególności wymienionych w jej art. 6. Stwierdzić zatem można, że informacją publiczną będzie każda wiadomość wytworzona lub odnosząca się do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących zadania publiczne oczywiście w zakresie tych zadań. Informacja publiczna dotyczy sfery faktów. Stanowi ją treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej oraz podmioty nie będące organami administracji, treść wystąpień, opinii i ocen przez nie dokonywanych niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane.

W orzecznictwie i doktrynie utrwalony jest pogląd, że informacją publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej będzie każda wiadomość wytworzona przez szeroko rozumiane władze publiczne oraz osoby pełniące funkcje publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują, bądź gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa, w zakresie swych kompetencji. Informację publiczną stanowi treść dokumentów urzędowych czy wystąpień i ocen dokonywanych przez organy władzy publicznej, niezależnie do jakiego podmiotu są one kierowane i jakiej sprawy dotyczą – tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 25 marca 2003 r., sygn. akt II SA/Wa 4059/02.

Bezsprzecznie zatem adresat przedmiotowego wniosku jest podmiotem zobowiązanym, z mocy art. 4 ust. 3 ustawy o dostępie do informacji publicznej, do udostępnienia informacji mających charakter informacji publicznej będącej w jego posiadaniu. Jednakże już zakres przedmiotowy wniosku, z uwagi na treść i charakter dokumentu nim objętego, w ocenie Sądu wyłączony jest z jej trybu regulowanego ustawą o dostępie do informacji publicznej mocą art. 1 ust. 1 tej ustawy w związku z art. 36 § 2 ustawy z dnia 28 stycznia 2016 r. - Prawo o prokuraturze (tekst jedn. Dz.U. z 2016r., poz. 177, z późn. zm.) i w zw. z § 107 i n. Zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 marca 2016 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów oraz innych działów administracji w powszechnych jednostkach organizacyjnych prokuratury (tekst jedn. Dz.Urz.MS. nr 2017, poz. 174 ze zm, dalej zarządzenie). W § 107 zarządzenia unormowano explicite, że w aktach podręcznych prokuratora gromadzi się materiały określone w ustawie, rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości - Regulamin wewnętrznego urzędowania powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, a także pisma przewodnie pomiędzy organami prowadzącymi i nadzorującymi postępowanie i inną podobną, ogólną korespondencję. W aktach podręcznych można przechowywać kopie materiałów zawartych w aktach głównych oraz dane osobowe świadków i pokrzywdzonych utrwalone w inny sposób, dane osobowe wrażliwe, notatki prowadzącego i przełożonych oraz wydruki i kopie danych z urządzeń ewidencyjnych (§ 107 ust. 1). Zaś w § 126 ust. 1 prawodawca ustanowił, że przeglądanie przez osoby uprawnione akt sprawy w toku postępowania przygotowawczego i po jego zakończeniu oraz sporządzanie z nich odpisów, kopii i fotokopii odbywa się pod nadzorem wyznaczonego przez prokuratora pracownika, asystenta lub uprawnionego funkcjonariusza Policji lub innego organu uprawnionego do prowadzenia postępowań przygotowawczych lub w specjalnie przygotowanym pomieszczeniu wyposażonym w monitoring (wówczas bez konieczności uczestnictwa wyznaczonego pracownika). Informację w tym przedmiocie odnotowuje na drugiej stronie obwoluty akt podręcznych lub w notatce urzędowej połączonej z drugą stroną obwoluty akt podręcznych, wyznaczony przez prokuratora pracownik, ze wskazaniem osoby uprawnionej, czasu i sposobu zapoznania się z aktami. Informacja zawiera również dane dotyczące wykonanych fotokopii.

Tym samym w procesie legislacyjnym wyraźnie wyróżniono akta podręczne prokuratora i akta sprawy. Zróżnicowanie akt prowadzonych w powszechnych jednostkach organizacyjnych prokuratury w związku z toczącym się postępowaniem karnym na akta sprawy i akta podręczne w ocenie składu orzekającego wynika z ich charakteru i służbowego przeznaczenia, korzystającego z ochrony tajemnicy zawodowej, służbowej. Pierwsze, czyli akta postępowania (akta sprawy), mocą § 126 zarządzenia w nawiązaniu do art. 156 Kpk podlegają udostępnieniu w trybie i okolicznościach w nich ustanowionych, zaś drugie, czyli akta podręczne podlegają rygorom ustawy o prokuraturze i aktom wykonawczym. Te regulacje prawne nie przewidują innego trybu ich udostępnienia, aniżeli uregulowany w nich tryb wewnątrz resortowy. I o ile art. 156 Kpk wskazuje na akta postępowań w toku, o tyle w ogóle nie odnosi się do akt podręcznych, ani postępowań w toku, ani poza nim, co zdaniem Sądu jest konsekwencją podstaw wytworzenia dokumentów w nich zawartych czy też podstaw ich włączenia.

Organ wykonując swoje obowiązki w zależności od treści dokumentów i ich związku z wykonywaniem zadań publicznych każdorazowo winien dokonać oceny czy ich treść umożliwia ich udostępnienie czy występują ustawowe ograniczenia, co w przedmiotowej sprawie dokonał prawidłowo.

Ocena konkretnego dokumentu pod kątem spełniania przezeń wymogów informacji publicznej powinna być dokonywana w świetle procedury w trakcie której dokument został wytworzony. Przepisy konkretnej procedury mogą zawierać regulacje odmawiające dokumentowi, nawet wytworzonemu przez organ władzy publicznej, cechy informacji publicznej podlegającej udostępnieniu. Jest o to tyle istotne, że nie tylko sama ustawa o dostępie do informacji publicznej zawiera ograniczenia w jej stosowaniu, ale również nie może uchybiać w tym względzie przepisom innych ustaw odmiennie regulującym te kwestie.

W innym przypadku doszłoby do sytuacji, w której określona informacja byłaby niedostępna w ramach procedury dostępu do akt sprawy, a dostępna poprzez tryb określony w ustawie o dostępie do informacji publicznej, z czym nie można się zgodzić, gdyż nie taka jest wola ustawodawcy wyrażona expressis verbis w art. 1 ust. 2 ustawy, że przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi, pod warunkiem że nie ograniczają obowiązków przekazywania informacji publicznej do centralnego repozytorium informacji publicznej, o którym mowa w art. 9b ust. 1, czyli "centralnym repozytorium".

Stanowisko zbieżne z powyższym wyrażono w wyrokach NSA z dnia 5 marca 2015 r., sygn. akt I OSK 1948/14 oraz z dnia 6 marca 2013 r., sygn. akt I OSK 2948/12.

Dokumenty wytworzone w prokuraturze w ramach wykonywanych przez nią zadań związanych z prowadzonym śledztwem czy dochodzeniem tudzież czynnościami sprawdzającymi a nie stanowiące dowodu w tej sprawie i posiadające walor dokumentów wewnętrznych, nie posiadają - ze swej istoty - waloru oficjalności, nawet jeżeli dotyczą konkretnej sprawy. Podobnie jak prowadzone w związku z tym postępowaniem akta kontrolne organów dochodzeniowo-śledczych (zob. rozdział 6 wytycznych nr 4 Komendanta Głównego Policji z dnia 15 grudnia 2000 r. w sprawie organizacyjnych zasad prowadzenia postępowania przygotowawczego przez Policję (Dz. Urz. KGP z dnia 13 marca 2001 r.).

I jakkolwiek organ nie wskazał na te okoliczności to w ocenie składu orzekającego właściwe rozpoznał wniosek strony czyniąc zadość powyższym regulacjom prawnym. Zasadnie podnosząc, że dokument wydany przez Prokuraturę Rejonową w D., na mocy którego prokurator zlecił Policji dokonanie czynności w trybie art. 327 § 3 Kpk w umorzonym postępowaniu przygotowawczym o sygn. akt [...] po złożeniu zażalenia przez pokrzywdzoną M. H. – Z., tj. po dniu 15 września 2016 r. nie stanowią informacji publicznej. Wprawdzie prokurator wskazał, że nie stanowią dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 Kk, to jednakowoż podniósł, że zlecenie Policji wykonania czynności w trybie art. 327 Kpk odbywa się w postaci wytycznych stanowiących wewnętrzną korespondencję znajdującą się w aktach podręcznych prokuratora. W tym miejscu jawi się uwaga, iż w przedmiotowej sprawie prawnie obojętne jest stanowisko organu, że "wytyczne nie stanowią dokumentu w rozumieniu art. 115 § 14 Kk", gdyż istotne jest to czy stanowią informację publiczną podlegającą tym samym reżimom unormowanym w ustawie o dostępie informacji publicznej.

Słusznie też organ odwołał się do stanowiska Trybunału Konstytucyjnego i prezentowanego w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, podnosząc, że:

po pierwsze - TK w wyroku z 13 listopada 2013 r. sygn. akt P 25/12 stwierdził, że z szerokiego zakresu przedmiotowego informacji publicznej wyłączeniu podlegają jednak treści zawarte w dokumentach wewnętrznych, rozumiane jako informacje o charakterze roboczym (zapiski, notatki), które zostały utrwalone w formie tradycyjnej lub elektronicznej i stanowią pewne proces myślowy, proces rozważań, etap wypracowywania finalnej koncepcji, przyjęcia ostatecznego stanowiska przez pojedynczego pracownika lub zespół (...). Od "dokumentów urzędowych" w rozumieniu art. 6 ust. 2 udip odróżnia się zatem służące wprawdzie realizacji jakiegoś zadania publicznego, ale nieprzesądzające o kierunkach działania organu. Dokumenty takie służąc wymianie informacji, zgromadzeniu niezbędnych materiałów, uzgadnianiu poglądów i stanowisk nie są jednak wyrazem stanowiska organu, wobec czego nie stanowią informacji publicznej;

po drugie - NSA w wyroku z 6 września 2016 r. sygn. akt I OSK 877/16 orzekł, że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie może kreować uprawnienia dostępu do akt podręcznych prokuratora. Akta podręczne są zbiorem dokumentów wykorzystywanych przy wykonywaniu obowiązków służbowych przez prokuratora i stanowią techniczny instrument mający ułatwić prowadzenie postępowania, sprawowanie nadzoru i kontroli. Gdyby ustawodawca zamierzał zagwarantować uprawnienie dostępu do akt podręcznych to mając na uwadze, że w aktach znajduje się materiał częściowo pokrywający się z materiałem zawartym w aktach głównych postępowania przygotowawczego i aktach sądowych, powinien to uczynić jedną regulacją w ramach procedury karnej (zob. także wyrok NSA z 5 marca 2013 r. sygn. akt I OSK 288/12 oraz postanowienie NSA z 31 marca 2015 r. sygn. akt I OSK 678/15).

W wyroku tym - co wymaga powtórzenia - NSA stwierdził także, że dokumenty zgromadzone w aktach podręcznych to w większości odpisy tych dokumentów, które znajdują się w tzw. aktach głównych prowadzonego postępowania, a także różnego rodzaju dokumenty o charakterze wewnętrznym (wytyczne, zalecenia, pisma służbowe zawierające wskazania operacyjne, notatki i streszczenia z rozpraw itp.).

NSA wyjaśnił przy tym, że po pierwsze akta podręczne to nie akta śledztwa lub dochodzenia, a po drugie rola akt podręcznych nie ogranicza się jedynie do toku postępowania przygotowawczego. Akta podręczne wykorzystywane są przez prokuratora także na etapie postępowania sądowego tj. po wniesieniu aktu oskarżenia. Skoro dostęp do akt głównych śledztwa lub dochodzenia i akt sądowych postępowania karnego reguluje kodeks postępowania karnego (art. 156 Kpa), to dostęp do akt podręcznych związanych z tym postępowaniami nie może opierać się na regulacji pozostającej poza dziedziną prawa karnego.

Nadto NSA w wyroku z dnia 14 września 2012 r., sygn. akt I OSK 1203/12, uznał, że korespondencja osoby wykonującej zadania publiczne z jej współpracownikami nie jest informacją publiczną, nawet jeżeli w jakiejś części dotyczy wykonywanych przez tę osobę zadań publicznych. Korespondencja taka nie ma jakiegokolwiek waloru oficjalności, a nawet jeśli zawiera propozycje dotyczące sposobu załatwienia określonej sprawy publicznej, to mieści się w zakresie swobody niezbędnej dla podjęcia prawidłowej decyzji po rozważeniu wszystkich racji przemawiających za różnorodnymi możliwościami jej załatwienia. Procesowi podejmowania decyzji nie jest konieczna społeczna kontrola na każdym jego etapie. Zasadne wręcz jest twierdzenie, że kontrola taka mogłaby zakłócić jego przebieg, ponieważ każda ze zgłoszonych propozycji podlegałaby społecznemu i przedwczesnemu osądowi.

Sądy administracyjne wielokrotnie dawały wyraz stanowisku, że nie wszystkie dokumenty wewnętrzne stanowią informację publiczną. Część z nich wprawdzie służy realizacji jakiegoś zadania publicznego, ale nie przesądzają one o kierunku działania organu w konkretnej sprawie. Dokumenty, które służą gromadzeniu i wymianie informacji oraz uzgadnianiu stanowisk i poglądów mają jedynie charakter organizacyjny i porządkowy, nie podlegają udostępnieniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Takiego charakteru nie mają też opinie i ekspertyzy, służące gromadzeniu informacji, które w przyszłości mogą zostać wykorzystane w procesie decyzyjnym. Od dokumentów urzędowych w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej, odróżnia się - jak wskazano powyżej, czego nie można nie podkreślić z uwagi na stanowisko strony skarżącej - dokumenty wewnętrzne, służące wprawdzie realizacji jakiegoś zadania publicznego, ale nie przesądzające o kierunkach działania organu. Dokumenty te służą wymianie informacji czy gromadzeniu niezbędnych materiałów, jak również uzgadnianiu poglądów i stanowisk w sprawie. Mogą przy tym - co ważne - przybrać dowolną formę (ustną, pisemną).

W konsekwencji w przedmiotowej sprawie nie ma, gdyż mieć nie może, zastosowania tryb odmowy udostępnienia informacji publicznej regulowany w art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 2 udip. Przeciwnie prowadziłoby to do braku spójności i konsekwencji w uznaniu czy w przedmiotowej sprawie żądana informacja jest informacją publiczną a udostępnienie jej podlega ograniczeniom z art. 5 ustawy, czy – jak wywodzi organ – nie jest nią, a tym samym wyłączona jest możliwość procedowania w granicach i na podstawie tej ustawy.

Tym samym skład orzekający w pełni akceptuje stanowisko wyrażone przez NSA w wyroku z dnia 11 stycznia 2010 r., sygn. akt OSK 1541/09, że "nie sposób mówić o bezczynności, jeśli organ poinformował zainteresowanego (chociażby zwykłym pismem), iż treści będące przedmiotem sporu nie są informacjami publicznymi".

Skład orzekający podziela stanowisko prezentowane w orzecznictwie sądów administracyjnych, że zakres przedmiotowy ustawy wytycza i obejmuje dostęp tylko do informacji publicznej, a nie publiczny dostęp do wszelkich informacji – tak NSA w wyroku z 13 czerwca 2014 r., sygn. akt I OSK 3070/13.

Jednocześnie skład orzekający w pełni podziela stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażone w uchwale z dnia 9 grudnia 2013 r., sygn. akt I OPS 7/13, że "dokumenty z akt sprawy są udostępniane w drodze uregulowań szczególnych, o których mowa w art. 1 ust. 2 udip., którymi są przepisy procedury karnej, cywilnej lub administracyjnej. W uchwale tej wskazano, że przepisami takimi są np. art. 73 - 74 Kodeksu postępowania administracyjnego, art. 156 i 321 Kodeksu postępowania karnego, czy rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lutego 2007 r., Regulamin urzędowania sądów powszechnych (Dz. U. Nr 38, poz. 249 ze zm.), a także art. 525 Kodeksu postępowania cywilnego, czy też art. 12a § 2 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi".

Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdza, że organ zajął stanowisko w sprawie i udzielił odpowiedzi na objęte wnioskiem pytania. Tym samym, aczkolwiek odpowiedź nie satysfakcjonuje strony skarżącej, to wobec poczynionych a przywołanych powyżej ustaleń nie można uznać, że organ w jakikolwiek sposób pozostał bezczynny wobec wniosku skarżącego. Wskazuje na to jednoznacznie treść odpowiedzi.

Zdaniem składu orzekającego, takie zachowanie stanowi przejaw aktywności wobec poszczególnych żądań skarżącego a nie bezczynności organu.

Mając to na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach – na podstawie art. 151 Ppsa – orzekł jak w sentencji.

Treść orzeczenia pochodzi z Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych (nsa.gov.pl).

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.