Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1980-07-04 sygn. III CZP 47/80

Numer BOS: 377783
Data orzeczenia: 1980-07-04
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Uchwała

Sądu Najwyższego z dnia 4 lipca 1980 r.

III CZP 47/80

 

Skład orzekający

Przewodniczący: sędzia SN J. Ignatowicz (sprawozdawca).

Sędziowie SN: T. Bukowski, S. Rudnicki.

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Mirosławy W. przeciwko Adamowi W. o rozwód po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Kielcach postanowieniem z dnia 20 maja 1980 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:

"Czy sąd, określając zasądzone na rzecz powoda alimenty w procentowej części wynagrodzenia pozwanego, powinien też orzec, że świadczenie pozwanego nie może być mniejsze od oznaczonej kwoty, czy sąd obowiązany jest wymienić w wyroku składniki wynagrodzenia pozwanego, które powinny być wyłącznie brane pod uwagę przy obliczaniu zasądzonych procentowo alimentów?"

udzielił następującej odpowiedzi:

W orzeczeniu o zasądzeniu alimentów przez określenie ich w ułamkowej części wynagrodzenia zobowiązanego określenie dolnej ich granicy nie jest wyłączone; w sentencji takiego orzeczenia sąd nie określa składników wynagrodzenia zobowiązanego do alimentacji.

Uzasadnienie

Rozpoznając rewizję od wyroku Sądu Rejonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim, mocą którego sąd ten zasądził alimenty od ojca na rzecz dzieci przez procentowe określenie ich w stosunku do wynagrodzenia ojca i przez wskazanie ich minimalnej wysokości, Sąd Wojewódzki w Kielcach postawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia dwie kwestie: a) czy przy zasądzeniu alimentów w ułamku wynagrodzenia zobowiązanego do alimentacji jest dopuszczalne ustalenie minimalnej granicy tych alimentów oraz b) czy konieczne jest w takim wypadku wskazanie w sentencji orzeczenia składników wynagrodzenia zobowiązanego do alimentacji.

Odpowiadając na te pytania, należy przede wszystkim nawiązać do uchwały składu 7 sędziów SN z dnia 22 września 1979 r. III CZP 16/79, w której zawarta została następująca zasada prawna: "W wypadku gdy uprawniony do alimentacji ma prawo do równej stopy życiowej z zobowiązanym, zasądzenie alimentów przez określenie ich w ułamkowej części wynagrodzenia nie jest wyłączone, jeżeli wynagrodzenie stanowi jedyne stałe źródło utrzymania zobowiązanego, a system tego wynagrodzenia usprawiedliwia takie rozstrzygnięcie".

Uzasadniając tę uchwałę, Sąd Najwyższy wskazał, że obowiązujące prawo określa ściśle przesłanki, od których zależy wysokość alimentów, nie przesądza natomiast, w jakiej postaci to zasądzenie powinno nastąpić. Dlatego każdy sposób, który czyni zadość funkcji wyroku alimentacyjnego, jest co do zasady dopuszczalny. Można więc zasądzić alimenty nie tylko w określonej okresowej kwocie, ale także w naturze (co w okresie międzywojennym i bezpośrednio po II wojnie światowej było w stosunkach wiejskich niemal regułą) i w odpowiednim ułamku wynagrodzenia pobieranego przez osobę zobowiązaną do alimentacji. O wyborze więc każdego z tych sposobów rozstrzyga celowość, oceniana według konkretnych okoliczności. W szczególności jeżeli zasądzenie alimentów w naturze może należeć w warunkach rozwiniętej gospodarki towarowej do wyjątków, to przyznanie ich w odpowiednim ułamku wynagrodzenia zobowiązanego może być nieraz uzasadnione. Bliższe przesłanki, od których to zależy, zostały częściowo podane w sentencji powołanej uchwały składu 7 sędziów.

To samo należy powiedzieć o zagadnieniu, jakie objął Sąd Wojewódzki swym pierwszym pytaniem, a które nie znalazło odbicia w powołanej uchwale składu 7 sędziów, gdyż nie było objęte pytaniem, jakie przedstawił do rozstrzygnięcia składowi 7 sędziów zwykły skład Sądu Najwyższego. Oznacza to, że w wypadku ułamkowego zasądzenia alimentów nie jest także wyłączone określenie ich dolnej granicy, gdyż to jest jeden ze sposobów zasądzenia alimentów przez ustawodawcę nie zabroniony. Jeżeli przeto Sąd dochodzi do wniosku, że jest to celowe, może w taki dwojaki sposób określić zakres obowiązku alimentacyjnego osoby zobowiązanej. Takie podwójne niejako określenie tego zakresu ma takie znaczenie, że w razie zmniejszenia się zarobków zobowiązanego uprawniony ma w każdym razie zapewnione pewnej minimum środków utrzymania. Oczywiście jeżeli do zmniejszenia się zarobków doszło nie na skutek uchylania się zobowiązanego od jego obowiązku, może on wystąpić o obniżenie zasądzonych alimentów także przez obniżenie owej dolnej ich granicy. Należy jednak dodać, że takie obniżenie mogłoby nastąpić tylko o tyle, o ile doszłoby do drastycznego zmniejszenia możliwości zarobkowych zobowiązanego. Gdyby bowiem to zmniejszenie nie miało tak szerokiego zakresu, zobowiązany do alimentacji byłby zmuszony do ograniczenia swoich wydatków, aby tylko zapewnić pewne minimum środków utrzymania dla osoby uprawnionej, zwłaszcza gdy jest nią małoletnie dziecko.

Z powyższych powodów Sąd Najwyższy udzielił na pierwsze pytanie Sądu Wojewódzkiego odpowiedzi twierdzącej. Natomiast na drugie pytanie należy udzielić odpowiedzi przeczącej. Brak bowiem podstaw do tego, aby Sąd, zasądzając w ułamku wynagrodzenia zobowiązanego wysokość alimentów, określił w sentencji wyroku, jakie składniki wchodzą w zakres jego wynagrodzenia. Wprawdzie usuwałoby to pewne wątpliwości, jakie mogą wystąpić przy wykonaniu takiego wyroku, ale mijałoby się z podstawowym celem procentowego zasądzenia alimentów.

Celem tym jest zaś to, aby uprawniony do alimentów nie musiał w każdym wypadku wzrostu zarobków zobowiązanego - niezależnie od tego, czy wzrost ten polega na podwyżce dotychczasowego wynagrodzenia, czy też na wejściu w jego zakres nowych składników - występować z powództwem o podwyższenie alimentów. Zasądzenie bowiem alimentów w ułamku wynagrodzenia zobowiązanego obejmuje nie tylko aktualne składniki tego wynagrodzenia, ale i składniki przyszłe. Natomiast w uzasadnieniu wyroku zasądzającego alimenty, sąd powinien, zastanawiając się nad ich wysokością, wskazać, jaka jest wysokość zarobków zobowiązanego, a więc tym samym podać aktualne składniki tego wynagrodzenia.

Przesadne są obawy Sądu Wojewódzkiego, że wyrok zasądzający alimenty w ułamku wynagrodzenia zobowiązanego bez wskazania składników tego wynagrodzenia będzie trudno wykonalny ze względu na płynność pojęcia wynagrodzenia. W rzeczywistości w prawie pracy pojęcie to jest już dostatecznie wykształcone, gdyż rozumie się przez nie zarówno tzw. wynagrodzenie stałe, jak i inne występujące z pewną częstotliwością składniki. Pewne wątpliwości mogą być zawsze co do trybu środków znanych postępowaniu egzekucyjnemu wyjaśnione przez sąd.

Z powyższych zasad Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji uchwały.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.