Uchwała z dnia 1955-07-02 sygn. I CO 27/55
Numer BOS: 377748
Data orzeczenia: 1955-07-02
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Uchwała
Sądu Najwyższego
7 sędziów - zasada prawna
z dnia 2 lipca 1955 r.
I CO 27/55
Sąd Najwyższy rozpoznawał przedstawione do rozstrzygnięcia składowi 7 sędziów pytanie prawne, wynikłe w sprawie z powództwa Piotra K. przeciwko Antoninie K. o umorzenie egzekucji: "Czy, jakie i ewentualnie w jakich warunkach służy byłemu małżonkowi powództwo, gdy po rozwodzie były współmałżonek, na rzecz którego zostały poprzednio prawomocnie zasądzone alimenty, egzekwuje je za okres po uprawomocnieniu się wyroku orzekającego rozwód, a wyrok ten nie zawiera rozstrzygnięcia w przedmiocie alimentacji współmałżonka?"
Sąd Najwyższy uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:
"Prawomocne orzeczenie rozwodu stanowi dla rozwiedzionego małżonka, od którego w czasie trwania małżeństwa zasądzone zostały prawomocnie alimenty na rzecz współmałżonka, podstawę powództwa z art. V ust. 2 przep. wpr. k.p.c. o ograniczenie czasu trwania świadczeń alimentacyjnych do chwili uprawomocnienia się wyroku orzekającego rozwód albo o obniżenie wysokości tych świadczeń, jeżeli w myśl art. 34 kod. rodz. jego obowiązek alimentacyjny wskutek orzeczenia rozwodu wygasł albo zmniejszył się."
Uzasadnienie faktyczne
Założeniem przedstawionego składowi 7 sędziów pytania jest przypadek, gdy w czasie trwania małżeństwa obowiązek alimentacyjny małżonka względem współmałżonka został prawomocnie ustalony wyrokiem zasądzającym alimenty, następnie zaś orzeczony został rozwód małżeństwa stron, a wyrok rozwodowy nie zawiera orzeczenia w przedmiocie alimentacji współmałżonka. Powstaje wówczas zagadnienie stosunku rozwodu do obowiązku alimentacyjnego ustalonego poprzednim wyrokiem, jako też zagadnienie stosunku wyroku rozwodowego do poprzedniego wyroku zasądzającego alimenty. Rozstrzygnięcie drugiego z tych zagadnień nie nastręcza trudności. Wyrok rozwodowy, nie zawierający orzeczenia co do alimentacji małżonków, sam przez się nie dotyka wyroku, który wcześniej uprawomocnił się, a który zasądza alimenty od jednego z małżonków na rzecz drugiego.
Wyrok orzekający rozwód ani nie zmienia, ani nie uchyla owego wyroku alimentacyjnego, a ten pozostaje nadal tytułem egzekucyjnym. Art. 568 § 1 pkt 3) k.p.c. stanowiący, że postępowanie egzekucyjne ulega umorzeniu, gdy prawomocnym orzeczeniem tytuł egzekucyjny został pozbawiony skutków prawnych, nie może tu mieć zastosowania w żadnym razie. Pozostaje przeto do rozstrzygnięcia zagadnienie pierwsze z dwóch na wstępie wymienionych, a mianowicie czy materialnoprawne roszczenie, które ustalił wyrok zasądzający alimenty, może istnieć i po rozwodzie, oraz czy fakt uprawomocnienia się wyroku orzekającego rozwód uzasadnia sam przez się przeciwstawienie się wyrokowi zasądzającemu alimenty. Z zawarcia małżeństwa wynika szereg skutków prawnych. Pewne skutki zawarcia małżeństwa gasną automatycznie wskutek rozwodu (np. wspólność ustawowa), pewne natomiast trwają bez względu na rozwód (np. stosunek powinowactwa, z krewnymi rozwiedzionego małżonka). Obowiązek alimentacyjny między rozwiedzionymi małżonkami normuje art. 34 kod. rodz. Przepis ten przewiduje przypadki, gdy obowiązek ten istnieje oraz przypadki, gdy nie istnieje.
Powstaje przeto zagadnienie, jaki - pod względem jakościowym - jest stosunek pomiędzy obowiązkiem alimentacyjnym rozwiedzionych małżonków a analogicznym obowiązkiem pomiędzy małżonkami. Z zawarcia małżeństwa wynika między innymi obowiązek wzajemnej pomocy małżonków. W określonych warunkach małżonek ma względem współmałżonka roszczenie alimentacyjne. W razie rozwodu (a także w razie unieważnienia małżeństwa art. 13 § 2 kod. rodz.) byłemu małżonkowi może w granicach art. 34 kod. rodz. służyć roszczenie alimentacyjne względem byłego współmałżonka. Jednakże w przypadku z art. 34 kod. rodz. nie rozwód jest źródłem prawa rozwiedzionego małżonka do środków utrzymania. Prawo to istnieje bowiem już poprzednio, a źródłem jego jest zawarcie małżeństwa. Treścią art. 34 kod. rodz. nie jest to, jakoby stwarzał on prawo do alimentacji, lecz - przeciwnie - przepis ten stanowi, w jakich przypadkach zrodzone przez zawarcie małżeństwa prawo wzajemnej pomocy w zakresie majątkowym gaśnie na skutek rozwodu albo z tej przyczyny ulega umniejszeniu. Jeżeli rozwiedziony małżonek ma w myśl art. 34 kod. rodz. względem byłego współmałżonka roszczenie alimentacyjne, to nie dlatego, że orzeczony został rozwód, lecz dlatego, że strony były małżonkami. Prawo to istnieje wówczas nie z powodu rozwodu, lecz pomimo rozwodu. Aczkolwiek po rozwodzie nie ma już pomiędzy nimi stosunku rodzinnego, to jednak, jak wyżej wskazano, niektóre skutki prawne zawarcia małżeństwa trwają nadal. W granicach art. 34 kod. rodz. trwa również nadal prawo byłego małżonka do środków utrzymania. Przepis ten nie krępuje żadnego nowego prawa podmiotowego, lecz jedynie ogranicza w pewnym zakresie prawo już istniejące. Pod tym względem omawiana kwestia prawa do środków utrzymania jest zbliżona do kwestii nazwiska żony. Nosi ona po rozwodzie nazwisko uzyskane przez zawarcie małżeństwa (art. 16 kod. rodz.); jest jednak oczywiste, że po rozwodzie przysługuje jej to samo nazwisko nie dlatego, że orzeczony został rozwód, lecz dlatego, że swego czasu zawarła małżeństwo. Także bowiem nazwisko żony należy do tych skutków prawnych zawarcia małżeństwa, które - z zastrzeżeniem art. 33 kod. rodz. - trwają mimo rozwodu. Art. 33 kod. rodz. ma w kwestii nazwiska tę samą pozycję, jaka ma art. 34 kod. rodz. w kwestii prawa do środków utrzymania. Pod omawianym względem oba te przepisy mają bowiem o tyle identyczne znaczenie, że wprowadzają w razie rozwodu ewentualne ograniczenie skutków zawarcia małżeństwa i że to właśnie ograniczenie, a nie tworzenie nowych praw, jest jedyną ich treścią. Taka treść art. 34 kod. rodz. wynika również z podstaw moralnych małżeństwa socjalistycznego, wiążących omawiany obowiązek pomocy z "samym faktem związku małżeńskiego, chociażby nawet rozwiązanego", jak to dobitnie wskazano w radzieckiej literaturze prawniczej (Swierdłow "Małżeństwo i rozwód", tłum. pol., 1952, s. 145). Ta sama myśl została zresztą wypowiedziana zupełnie wyraźnie ("prawo (...) żądania środków utrzymania od drugiego małżonka trwa również po ustaniu małżeństwa") w art. 15 kodeksu o małżeństwie, rodzinie i opiece R.S.F.R.R., co wprawdzie - wobec różnic ustawodawstw i etapów rozwojowych - nie rozwiązuje bezpośrednio zagadnienia art. 34 kod. rodz., rzuca jednak pełne światło na jego podstawy ideologiczne. W szczególności odpiera ewentualny argument, jakoby prolongowanie poza rozwód prawa rozwiedzionego małżonka do środków utrzymania miało być równoznaczne z niedocenianiem istoty rozwodu.
W Polsce Ludowej prawo to wynika bowiem z zawarcia świeckiego małżeństwa i jego wagi. Rozważania powyższe mają decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia zagadnienia, czy na skutek rozwodu upada stan faktyczny, na którym oparty był wydany w czasie trwania małżeństwa prawomocny wyrok zasądzający na rzecz małżonka alimenty od współmałżonka. Gdyby na skutek samego uprawomocnienia się wyroku rozwodowego upadała podstawa faktyczna wyroku zasądzającego poprzednio alimenty, kwestia pozbawienia go odtąd prawomocności byłaby bezprzedmiotowa. Jednakże podstawą faktyczną wyroku zasądzającego alimenty było zawarcie przez strony małżeństwa. Podstawa ta, tkwiąca całkowicie w przeszłości, trwa niezmiennie nadal i istnieje także i po rozwodzie. Dlatego też na skutek orzeczenia rozwodu nie upada stan faktyczny będący podstawą wyroku zasądzającego alimenty, a tym samym fakt uprawomocnienia się wyroku orzekającego rozwód nie czyni bezprzedmiotową kwestii ewentualnego pozbawienia prawomocności poprzedniego wyroku zasądzającego alimenty. Od chwili zawarcia małżeństwa obowiązek alimentacyjny może zwiększać się i zmniejszać, zależnie od zmian sytuacji. Po rozwodzie może on nawet w konkretnym przypadku mieć większy rozmiar, niż miał w czasie trwania małżeństwa, aczkolwiek nie będzie on po rozwodzie nigdy wyższy niż byłby w identycznej sytuacji w czasie trwania małżeństwa. Po wyroku zasądzającym alimenty dla małżonka mogą w toku trwania małżeństwa zajść okoliczności uzasadniające powództwo o ograniczenie czasu trwania świadczeń do daty, która już minęła. Rozwód nie jest pod omawianym względem okolicznością jakościowo odmienną od innych zmian w stanie rzeczy. Dlatego też należy rozwód traktować pod omawianym względem tak samo, jak w ogóle wszelkie zmiany faktyczne uzasadniające ograniczenie czasu trwania świadczeń lub ich wysokości. Sąd zasądzając w czasie trwania małżeństwa alimenty na przyszłość na rzecz małżonka zakłada, że strony zawarły małżeństwo. Ewentualna okoliczność przyszła, że małżeństwo zostanie rozwiedzione, jest - choćby z uwagi na konstytutywny charakter wyroku orzekającego rozwód - okolicznością, której sąd, orzekający w czasie trwania małżeństwa o alimentach, nie może przewidywać, a która może - lecz bynajmniej nie musi - mieć znaczenie dla obowiązku alimentacyjnego w przyszłości. Rozwód uchyla sam przez się obowiązek alimentacyjny od chwili uprawomocnienia się wyroku rozwodowego tylko w jednym - w praktyce zresztą zupełnie wyjątkowym - przypadku, gdy mianowicie wyłącznie winnym rozwodu jest tu małżonek, na rzecz którego zasądzono alimenty. W razie jakiegokolwiek innego orzeczenia co do winy (obustronny brak winy, wspólna wina, wyłączna wina małżonka, od którego zasądzone zostały alimenty) albo w razie nieorzeczenia o winie, roszczenie alimentacyjne trwać może nadal. Dlatego też należy rozwód traktować na omawianym odcinku jako okoliczność stanowiącą element przyszłego stanu faktycznego, której sąd wyrokujący w sprawie o alimenty nie przewidział, a która - w świetle uchwały Sądu Najwyższego powziętej w składzie 7 sędziów dnia 23 października / 16 listopada 1954 r., I CO. 41/54 - może być rozważana w następnym procesie, wytoczonym po rozwodzie przez byłego małżonka, od którego poprzednio zostały zasądzone alimenty. Powództwo takie jest powództwem z art. V ust. 2 przep. wpr. k.p.c. zmierzającym do odjęcia wyrokowi alimentacyjnemu prawomocności co do alimentów zasądzonych pro futuro za okres po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego. Jest to więc powództwo o ograniczenie (do tej daty) czasu trwania świadczeń alimentacyjnych, albo powództwo o obniżenie od tej daty wysokości świadczeń. Powództwo takie, jeżeli zostanie uwzględnione, to nie dlatego tylko, że w międzyczasie orzeczono rozwód, lecz dlatego, iż w myśl art. 34 kod. rodz. uprawnienie alimentacyjne byłego współmałżonka wygasło lub uległo zmniejszeniu. O ile to nie ma miejsca, powództwo zostanie oddalone, mimo że w międzyczasie zapadł i uprawomocnił się wyrok rozwodowy. Obowiązek bowiem alimentacyjny trwa nadal. Z wyżej powołanej uchwały Sądu Najwyższego wynika również wyłączność drogi powództwa z art. V ust. 2 przep. wpr. k.p.c., a więc brak powództwa z art. 573 k.p.c. o umorzenie egzekucji, a także brak powództwa o negatywne ustalenie. Jeżeli mimo to strona powodowa, zmierzająca w drodze powództwa do ograniczenia czasu trwania świadczeń alimentacyjnych, do chwili uprawomocnienia się wyroku rozwodowego nadała swemu żądaniu formę powództwa o umorzenie egzekucji lub o ustalenie negatywne, należy - zgodnie z zasadą wynikającą z ostatniego zdania art. 137 § 1 k.p.c. - traktować powództwo przez nią wytoczone jako powództwo z art. V ust. 2 przep. wpr. k.p.c., co ewentualnie może mieć także wpływ na miejscową właściwość sądu. Oddalenie powództwa tylko dlatego, że powód ujął swe żądanie w innej formie, niż to wynika z art. V ust. 2 przep. wpr. k.p.c., mogłoby mieć miejsce tylko w tym - mało zresztą prawdopodobnym - przypadku, gdyby powód mimo pouczenia sprzeciwił się traktowaniu jego powództwa jako powództwa o ograniczenie czasu trwania świadczeń alimentacyjnych. Z powyższego wynika, że w przypadku, będącym założeniem omawianego zagadnienia, proces w przedmiocie alimentów za czas po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego może być aktualny tylko jako proces obronny.
Natomiast małżonek, na rzecz którego poprzednio prawomocnie zasądzono alimenty, nie ma potrzeby ani wytaczania o te same alimenty powództwa wzajemnego z art. 436 k.p.c., ani wytaczania powództwa po rozwodzie (zagadnienie podwyższenia alimentów nie należy do rozważanego przedmiotu). Uprawomocnienie się wyroku orzekającego rozwód ma znaczenie w przedmiocie alimentów tylko wówczas, gdy w myśl art. 34 kod. rodz. prawo byłego współmałżonka do alimentów wygasło na skutek rozwodu lub uległo zmniejszeniu. W takim przypadku rozwiedziony małżonek, od którego poprzednio zasądzono alimenty, ma otwartą drogę powództwa z art. V ust. 2 przep. wpr. k.p.c., jak to już wyżej wskazano. Rozważenia powyższe dotyczyły przypadku, gdy jedyną zmianą, jaka nastąpiła, jest sam fakt uprawomocnienia się wyroku orzekającego rozwód. Chodziło o skutki samego orzeczenia rozwodu w dziedzinie praw do alimentacji stwierdzonych prawomocnym wyrokiem zasądzającym. Rozważania te - w razie istnienia interesu w ochronie sądowej i jej potrzeby - są również aktualne, gdy po rozwodzie małżonek uprawniony do alimentów zawrze nowe małżeństwo, albo gdy upłynie termin 5-letni, a małżonek zobowiązany nie został uznany za winnego rozwodu (art. 34 § 3 kod. rodz.).
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.