Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2006-12-12 sygn. IV KK 395/06

Numer BOS: 2224343
Data orzeczenia: 2006-12-12
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt IV KK 395/06

W Y R O K

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 grudnia 2006 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Andrzej Deptuła (przewodniczący)

SSN Waldemar Płóciennik (sprawozdawca)

SSN Jerzy Steckiewicz

Protokolant Hanna Kuczyńska

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Marka Staszaka

w sprawie P. P.

oskarżonego z art. 207 § 1 k.k. i innych

po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 12 grudnia 2006 r.,

kasacji, wniesionej przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej K. P.

od wyroku Sądu Okręgowego w K.

z dnia 24 lutego 2006 r., sygn. akt VII Ka […] uchylającego wyrok Sądu Rejonowego w B.

z dnia 30 marca 2005 r., sygn. akt VIII K […]

I. uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym;

II. zasądza zwrot na rzecz oskarżycielki posiłkowej wniesionej przez nią opłaty od kasacji.

U Z A S A D N I E N I E

P. P. został oskarżony o to, że w okresie od stycznia 2001 roku do czerwca 2003 roku w B. znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją byłą żoną K. P. w ten sposób, że wyzywał ją słowami ogólnie uznanymi za wulgarne i wszczynał awantury, a w dniu 23 lipca 2002 roku pchnął ją na ścianę i bił rękami po całym ciele czym spowodował stłuczenie części prawego uda manifestujące się podbiegnięciem krwawym z podskórnym obrzękiem i bolesnością, stłuczenie zewnętrznej strony lewego ramienia manifestujące się dużym podbiegnięciem krwawym i bolesnością uciskową, zasinienia w okolicy lędźwiowej prawej, a w dniu 29 lipca 2002 roku po uderzeniu ręką w twarz, uderzył krzesłem w głowę, co spowodowało obrażenia w postaci rany ciętej w okolicy czołowo – ciemieniowej lewej, a które to obrażenia naruszyły prawidłowe czynności narządów ciała i spowodowały rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, tj. o czyn z art. 207 § 1 k.k. w zw. z art. 157 § 2 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k.

Wyrokiem z dnia 30 marca 2005 r., sygn. akt VIII K […], Sąd Rejonowy w B.:

1. uznał oskarżonego za winnego tego, że w okresie od stycznia 2001 roku do czerwca 2003 roku w B. znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją byłą żoną K. P. w ten sposób, że wyzywał ją słowami ogólnie uznanymi za wulgarne, a w dniu 29 lipca 2002 roku po uderzeniu ręką w twarz, uderzył ją krzesłem w głowę, co spowodowało obrażenia w postaci rany ciętej w okolicy czołowo – ciemieniowej lewej, które to obrażenia naruszyły prawidłowe funkcjonowanie czynności narządów ciała na okres poniżej 7 dni, tj. czynu z art. 207 § 1 k.k. w związku z art. 157 § 2 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k. i za to na podstawie art. 207 § 1 k.k. i art. 11 § 3 k.k. skazał go na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności,

2. na mocy art. 69 § 1 k.k. i art. 70 § 1 pkt 1 k.k. wykonanie orzeczonej kary warunkowo zawiesił i ustalił okres próby na 2 lata,

3. uniewinnił oskarżonego od popełnienia czynu polegającego na tym, że w dniu 23 lipca 2002 roku w B. pchnął K. P. na ścianę i bił rękami po całym ciele, czym spowodował stłuczenie części prawego uda manifestujące się podbiegnięciem krwawym z podskórnym obrzękiem i bolesnością oraz zasienienie w okolicy lędźwiowej prawej i obciążył w tej części Skarb Państwa kosztami procesu,

4. obciążył oskarżonego pozostałymi kosztami procesu.

W apelacji od tego wyroku obrońca oskarżonego zarzucił na podstawie art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za jego podstawę, mający wpływ na treść orzeczenia, polegający na stwierdzeniu, że oskarżony dopuścił się przypisanego mu czynu mimo poważnych wątpliwości w tym względzie, wynikających z zeznań wszystkich świadków i biegłych, nie wyłączając zeznań samej pokrzywdzonej. Konsekwencją tak sformułowanego zarzutu był wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od przypisanego mu czynu.

Wyrokiem z dnie 24 lutego 2006 r., sygn. akt VII Ka […], Sąd Okręgowy w K. uchylił zaskarżone orzeczenie i z mocy art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 1 § 2 k.k. umorzył postępowanie karne wobec oskarżonego o przypisany mu w pkt 1 zaskarżonego wyroku czyn z art. 207 § 1 k.k. w zw. z art. 157 § 2 k.k. przy zastosowaniu art. 11 § 2 k.k., a kosztami procesu obciążył Skarb Państwa.

Wyrok sądu odwoławczego został zaskarżony w całości kasacją wniesioną na niekorzyść oskarżonego przez pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej K. P.

Skarżący, zarzucił wyrokowi rażące naruszenie prawa, które miało istotny wpływ na treść orzeczenia, a polegające na:

1. obrazie prawa materialnego, a to art. 1 § 1 k.k. i art. 115 § 2 k.k., polegającej na błędnej wykładni ustawowych znamion społecznej szkodliwości czynu i na całkowicie bezzasadnym uznaniu – przy ustalonym stanie faktycznym – iż niekwestinowany czyn zabroniony oskarżonego nie stanowi przestępstwa, gdyż jego społeczna szkodliwość jest znikoma,

2. obrazie prawa procesowego, polegającej na rażącym naruszeniu zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 7 k.p.k., poprzez błędną ocenę znamion społecznej szkodliwości zarzucanego oskarżonemu czynu i stopnia jej nasilenia, a także naruszeniu art. 410 k.p.k. poprzez nie oparcie wyroku na całokształcie okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej.

W następstwie tych zarzutów skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasację pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej uznać należy za zasadną, choć drugi z zawartych w niej zarzutów nie został sformułowany prawidłowo. Ocena trafności tego zarzutu wymaga przypomnienia ustaleń faktycznych dokonanych przez sąd I instancji. Wynika z nich w szczególności, że to oskarżony był inicjatorem licznych awantur, w trakcie których używał wobec pokrzywdzonej słów wulgarnych oraz stosował przemoc fizyczną. Zdarzało się również, że pokrzywdzona odpowiadała na wyzwiska, bądź broniła się oddając razy oskarżonemu. Konkludując (strona 6 uzasadnienia wyroku) Sąd Rejonowy stwierdził, że „zachowania oskarżonego nosiły wszelkie cechy znęcania się fizycznego i psychicznego nad K. P. Zachowanie oskarżonego było bowiem nacechowane szczególnym nastawieniem, oskarżony upokarzał żonę i dręczył psychicznie kierując się złymi pobudkami, chęcią dokuczenia, demonstrowania przewagi, wyładowania nagromadzonych emocji, a także stosował przemoc fizyczną. Oskarżony dręczył żonę psychicznie wyzywając ją wulgarnie, a wyzwiskom tym towarzyszyły inne gwałtowne zachowania, zazwyczaj kończące się jej naruszeniem nietykalności cielesnej”. Z ustaleń sądu I instancji, wywiedzionych z przeprowadzonych i ocenionych dowodów, wynika także, że byli małżonkowie od kilkunastu lat pozostają w konflikcie, który ostatecznie doprowadził ich do rozwodu, i choć mają oddzielne sypialnie, zamieszkują w tym samym mieszkaniu.

Ustalenia sądu odwoławczego, zawarte w uzasadnieniu jego orzeczenia, różnią się w sposób wręcz zasadniczy od przywołanych powyżej faktów. Akceptując sposób przeprowadzenia postępowania dowodowego przed sądem I instancji, Sąd Okręgowy w K. stwierdził, że naganności zachowania można dopatrzyć się także po stronie pokrzywdzonej, a zajścia pomiędzy stronami konfliktu miały charakter wzajemny i były one wywołane „wzajemnymi i to zasadnymi pretensjami. Świadczą o tym liczne wzajemne procesy stron, w których występowały one w przeciwstawnych rolach procesowych. Nadto oddzielne zamieszkiwanie stron od 1995 r., aktywność i przedsiębiorczość pokrzywdzonej oraz jej zaradność życiowa poddają w wątpliwość fakt, iż stanowi ona ofiarę przestępstwa znęcania”. Rzecz jednak w tym, że sąd odwoławczy w celu wsparcia swojego stanowiska nie odwołuje się do jakichkolwiek dowodów zgromadzonych w sprawie. Nie wiadomo więc na jakiej podstawie dokonał on ustaleń faktycznych w oczywisty sposób sprzecznych z faktami leżącymi u podstaw rozstrzygnięcia sądu I instancji. Problem przy tym nie sprowadza się jedynie do odmiennych wniosków, jak sugeruje się na stronie 2 uzasadnienia orzeczenia sądu odwoławczego. W zaistniałej sytuacji, nie można skutecznie podnosić zarzutu obrazy art. 7 k.p.k. i art. 410 k.p.k. (zarzut drugi kasacji), bowiem w istocie rzeczy sąd odwoławczy żadnych dowodów nie oceniał (art. 7 k.p.k.) i nie wiadomo, czy swoje rozstrzygnięcie oparł na całokształcie okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej (art. 410 k.p.k.). Prawidłowe odniesienie się do opisanej sytuacji znajduje się w ostatnim zdaniu uzasadnienia kasacji, w którym podkreśla się brak rzeczywistych argumentów przemawiających za rozstrzygnięciem sądu odwoławczego. Odczytując wskazane stanowisko przez pryzmat treści art. 118 k.p.k. uznać należało, że omawiany zarzut kasacyjny dotyczy w istocie obrazy art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k., tj. przepisu dotyczącego zawartości uzasadnienia wyroku. Wprawdzie w przypadku uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego, jego treść – co do zasady – wyznacza przepis art. 457 § 3 k.p.k., jednakże w przypadku wydania wyroku reformatoryjnego, zwłaszcza w sferze faktów, uzasadnienie powinno, zgodnie z art. 424 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k., zawierać wskazanie, jakie fakty sąd uznał za udowodnione lub nieudowodnione, na jakich w tej mierze oparł się dowodach i dlaczego nie uznał dowodów przeciwnych. Jak już wyżej wykazano uzasadnienie wyroku sądu odwoławczego nie czyni zadość temu obowiązkowi. Pomijając kwestię uchybień proceduralnych zauważyć należy, że argumentacja sądu odwoławczego jawi się jako wręcz kuriozalna. Oto bowiem mimo trafnego stwierdzenia, że „Po to jednak by oskarżonemu można było przypisać winę, w sposób jednoznaczny trzeba wykazać, iż celowo, świadomie i jednostronnie, z ewidentnym pokrzywdzeniem partnera zrealizował znamiona przypisanego mu czynu” oraz ustalenia opisanych wcześniej faktów dotyczących wzajemności pokrzywdzenia oraz cech pokrzywdzonej, przyjmuje się, że „czyn został wprawdzie zrealizowany chociażby dlatego, że od mężczyzny należy wymagać odpowiedniego zachowania w rodzinie, to jednak czyn ten cechuje znikomość społecznej szkodliwości, o której mowa w art. 1 § 2 k.k.” Przytoczone sformułowania jawnie wskazują, że w toku wyrokowania przed sądem odwoławczym doszło do oczywistej obrazy prawa materialnego – tj. przepisów art. 207 § 1 k.k. i art. 115 § 2 k.k. Po pierwsze, pojecie „znęcanie się” na gruncie art. 207 k.k. zawiera w sobie istnienie przewagi sprawcy nad osobą pokrzywdzoną, której nie może się ona przeciwstawić lub może to uczynić w niewielkim stopniu. Nie jest zatem możliwe wzajemne znęcanie się małżonków w tym samym czasie, jak przyjęto w zaskarżonym kasacją wyroku (por. OSP 1992, z. 4, poz. 78). Nie można także mówić o znęcaniu się, jeżeli ustalono, że aktywność i przedsiębiorczość pokrzywdzonej oraz jej zaradność życiowa poddają w wątpliwość fakt, że stanowi ona ofiarę przestępstwa. Nadto, przy braku innych pozytywnych ustaleń obrazujących zachowanie oskarżonego w kontekście znamion występku z art. 207 § 1 k.k., trudno doprawdy uznać, że wystarczające jest przypisanie mu odpowiedzialności karnej za znęcanie się nad byłą żoną tylko z tego powodu, że „od mężczyzny należy wymagać odpowiedniego zachowania w rodzinie”. Po wtóre, jak słusznie podniesiono w kasacji, zawarty w art. 115 § 2 k.k. katalog okoliczności rzutujących na ocenę stopnia społecznej szkodliwości czynu ma charakter zamknięty. Powoduje to, że gdy przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu pominięto okoliczności wymienione w tym przepisie lub wzięto pod uwagę okoliczności niewymienione w art. 115 § 2 k.k., zasadnie można podnieść zarzut obrazy prawa materialnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 2004 r., II KK 355/04, Lex nr 141299). Uzasadniając pogląd, iż czyn oskarżonego cechuje znikomy stopień jego społecznej szkodliwości, sąd odwoławczy nie rozważył żadnej przesłanki, o której mowa w art. 115 § 2 k.k. Wziął natomiast pod uwagę wzajemność nagannych zachowań ze strony oskarżonego i pokrzywdzonej oraz cechy charakteryzujące pokrzywdzoną, wykluczające możliwość uznania jej za ofiarę przestępstwa znęcania, które to okoliczności z całą pewnością nie występują w katalogu zawartym w omawianym przepisie.

Jest oczywiste, że przedstawione uchybienia o charakterze procesowym i materialnoprawnym miały istotny wpływ na treść wyroku, konieczne więc było uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania w postępowaniu odwoławczym.

Przy ponownym rozpoznaniu apelacji obrońcy oskarżonego sąd odwoławczy będzie zobowiązany do rozstrzygnięcia kwestii prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych przez sąd I instancji i odpowiedniego uzasadnienia swojego stanowiska, także w przypadku modyfikacji owych ustaleń, oraz – przy uwzględnieniu poczynionych wyżej uwag – do prawidłowego zastosowania prawa materialnego.

O zwrocie opłaty od kasacji orzeczono na podstawie art. 527 § 4 k.p.k.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.