Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1997-10-14 sygn. II CKN 389/97

Numer BOS: 2224053
Data orzeczenia: 1997-10-14
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Sygn. akt II CKN 389/97

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 października 1997 r.

Sąd Najwyższy Izba Cywilna

w składzie następującym:

Przewodniczący: SSN J. Suchecki

Sędziowie:

SN -M.Słoniewski

SN - T. Wiśniewski (spraw.)

Protokolant: P.Malczewski

po rozpoznaniu w dniu 14 października 1997 r. sprawy z powództwa S^H| przeciwko

o ustalenie lub rozwiązanie umowy

na skutek kasacji powódki

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi

z dnia 20 lutego 1997 r., sygn. akt I ACa 74/97

oddala kasację; zasądza od powódki na rzecz pozwanego kwotę 500 zł (pięćset zł) tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Wyrok Sądu Apelacyjnego powódka zaskarżyła kasacją, opartą na obu podstawach kasacyjnych, wnosząc o uchylenie tego wyroku w celu ponownego rozpoznania sprawy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przede wszystkim należy stwierdzić, że podstawa kasacji wywiedziona z art. 3931 pkt 2 k.p.c. nie spełnia w ogóle wymogów procesowych odnoszących się do sporządzania i wnoszenia kasacji. Kodeksowe podstawy kasacyjne są określone w sposób generalny i abstrakcyjny, stąd też ograniczenie się do powtórzenia słów ustawy nie jest wystarczające. Konieczne jest sprecyzowanie, do jakiego naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego doszło i na czym ono polegało. Obowiązkiem skarżącego jest też, jeżeli chodzi o drugą z podstaw kasacyjnych, uzasadnienie, dlaczego uważa on, że pogwałcenie danego przepisu mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Tymczasem autor kasacji zarzucając naruszenie przepisów postępowania, nie wskazuje jakichkolwiek konkretnych przepisów kodeksu postępowania cywilnego. Co więcej również z uzasadnienia kasacji nie można wywnioskować, które ewentualnie przepisy procesowe zostały naruszone. Wobec takiego stanu rzeczy nie ma potrzeby bliższego rozważania omawianego zarzutu.

Co się tyczy natomiast zarzutu naruszenia przez Sąd Apelacyjny przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 209 k.c., to trzeba uznać, że jest on bezzasadny.

W sprawie pozostawało poza sporem, że powódka nie była stroną umowy sprzedaży zawartej z pozwanym, lecz była jedynie pełnomocnikiem zbywczyni Jest wiec oczywiste, że nie może ona w imieniu własnym podejmować czynności prawnych, które miałyby na celu zmniejszenie skutków materiahioprawnych wynikających z tej runowy. Okoliczność, że umowa ta zawarta była niejako z jej udziałem nie ma tu jakiegokolwiek znaczenia, skoro działanie to związane było jedynie z rolą pełnomocnika współwłaścicielki zbywanego udziału. Podobnie ma się problem z okolicznością że powódka w dacie zawierania omawianej umowy sama była także współwłaścicielką spornej nieruchomości i że nadal zachowuje status współwłaścicielki co do tej nieruchomości. Należy bowiem mieć na uwadze, że w myśl art. 209 k.c. każdy ze współwłaścicieli może samodzielnie podejmować tzw. czynności zachowawcze, a zatem czynności, które zmierzają do zachowania wspólnego prawa. Chodzi więc o czynność, która charakteryzuje dwie zasadnicze cechy: po pierwsze celem jej jest ochrona prawa przed możliwym niebezpieczeństwem, po drugie zaś ochrona ta musi się odnosić do wspólnego prawa. Przedmiotowa umowa odnosiła się wyłącznie do udziału drugiego współwłaściciela, dlatego też nie można uznać, że wytoczenie przez powódkę powództwa w kształcie formalnym, jak to uczyniono w niniejszej sprawie, dotyczy wspólnego prawa.

Z przytoczonych względów, skoro kasacja okazała się niezasadna, należało orzec jak w sentencji (art. 3 9312 k.p.c.).

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 w zw. z art. 39319 i art. 391 k.p.c.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.