Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 2007-04-24 sygn. IV KK 31/07

Numer BOS: 2223775
Data orzeczenia: 2007-04-24
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Sygn. akt IV KK 31/07

P O S T A N O W I E N I E

Dnia 24 kwietnia 2007 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Wiesław Kozielewicz (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Wiesław Maciak

SSN Małgorzata Gierszon

Protokolant Ewa Wdzięczna

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Marka Staszaka

w sprawie M. K. – T., S. K. – T. i A. T.

oskarżonych z art. 205 § 1 d.k.k. w zw. z art. 16 d.k.k. w zw. z art. 4 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie

w dniu 24 kwietnia 2007 r., kasacji, wniesionej przez Prokuratora Generalnego na niekorzyść od postanowienia Sądu Okręgowego w N.

z dnia 20 lipca 2006 r., sygn. akt II Kz […] utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w Z.

z dnia 24 maja 2006 r., sygn. akt II K […]

uchyla zaskarżone postanowienie i utrzymane nim w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w Z. i sprawę oskarżonych M. K. – T., S. K. – T. i A. T. przekazuje temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

U Z A S A D N I E N I E

Sąd Rejonowy w Z. postanowieniem z dnia 24 maja 2006 r., sygn. II K […] umorzył na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k., art. 15 ustawy przepisy wprowadzające Kodeks karny w zw. z art. 101 § 1 pkt 3 k.k. oraz art. 632 pkt 2 k.p.k. postępowanie karne w sprawie przeciwko małżeństwu M. i S. K. – T. oraz A. T. oskarżonym o to, że w dniu 23 października 1995 r. w N[X]., działając wspólnie i w porozumieniu, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wprowadzili w błąd notariusza T. B. S. co do okoliczności dotyczących stanu faktycznego i prawnego nieruchomości objętej księgą wieczystą o numerze […], obejmującą działki o numerach […], [X] i [Y] prowadzoną przez Sąd Rejonowy w Z., a urządzoną na nazwisko A. T., doprowadzając do sprzedaży tej nieruchomości, przez co faktyczny właściciel działki o numerze […] J. S. został doprowadzony do niekorzystnego rozporządzenia mieniem o wartości nie mniejszej niż 25 tysięcy złotych, tj. o przestępstwo z art. 205 § 1 d.k.k. w zw. z art. 16 d.k.k. i w zw. z art. 4 § 1 k.k.

Sąd Rejonowy w Z. uznał, że doszło do przedawnienia karalności czynu, gdyż od jego popełnienia, tj. od 23 października 1995 r. do chwili „wszczęcia postępowania przeciwko osobie”, o którym mowa w art. 102 k.k., upłynął okres 10-cioletni przewidziany w art. 101 § 1 pkt 3 k.k. Ponieważ stosowne zarzuty popełnienia przestępstwa przedstawiono A. T. w dniu 25 października 2005 r., a małżonkom M. i S. K. – T. w dniu 15 listopada 2005 r., wykluczyło to wydłużenie o kolejne 10 lat terminu przedawnienia.

Według Sądu termin przedawnienia z art. 102 k.k. rozpoczyna bieg jedynie wówczas, gdy doszło do ogłoszenia podejrzanym zarzutów, a nie z datą sporządzenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów.

W zażaleniu wniesionym od tego postanowienia Prokurator Rejonowy w N[X]. zarzucił obrazę przepisu art. 102 k.k., polegającą na niesłusznym przyjęciu, że samo wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów bez jego ogłoszenia podejrzanym, nie powoduje wydłużenia terminu przedawnienia karalności przestępstwa, podczas gdy prawidłowa interpretacja dyspozycji tego przepisu prowadzi do konkluzji, iż termin przedawnienia przestępstw wydłuża się z datą wszczęcia postępowania przeciwko osobie, czyli wydaniem postanowienia o przedstawieniu zarzutów, i wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi I instancji celem wyznaczenia i przeprowadzenia rozprawy.

W uzasadnieniu zażalenia Prokurator Rejonowy w N[X]. podniósł, że postanowienia o przedstawieniu zarzutów wszystkim podejrzanym zostały wydane w dniu 12 października 2005 r., a więc przed upływem terminu przedawnienia i od tego dnia przedmiotowe postępowanie przekształciło się w fazę in personam, co zgodnie z art. 102 k.k. spowodowało przedłużenie karalności przedmiotowych przestępstw o 5 lat. Późniejsze ogłoszenie zarzutów podejrzanym (co w stosunku do S. i M. K. – T. miało miejsce po upływie 13 dni od daty wydania), nie może być interpretowane jako nieskuteczne wszczęcie postępowania przeciwko nim. Wskazał też, iż w doktrynie uważa się, że wszczęcie postępowania przeciwko konkretnej osobie, w odniesieniu do przestępstw ściganych z urzędu, następuje z chwilą wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów, które jest formalnym wyrazem pociągnięcia określonej osoby do odpowiedzialności karnej.

Sąd Okręgowy w N. postanowieniem z dnia 20 lipca 2006 r., sygn. II Kz […], utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.

Podniósł, że za trafny należy uznać pogląd, iż faza postępowania przygotowawczego przeciwko osobie rozpoczyna się z reguły od wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów, natomiast sporne jest zagadnienie, czy za datę wydania tego postanowienia należy przyjąć datę jego sporządzenia, czy tez ogłoszenia osobie podejrzanej. Rozstrzygnięcie powyższej kwestii winno być bowiem dokonane na podstawie wykładni art. 313 § 1 k.p.k. Z treści zaś tego przepisu wynika, że aby postanowienie o przedstawieniu zarzutów zostało uznane za „wydane”, czyli prawnie skuteczne – niezbędne jest kumulatywne spełnienie trzech warunków: sporządzenie postanowienia, jego niezwłoczne ogłoszenie i przesłuchanie podejrzanego, z wyjątkiem dwóch sytuacji określonych w końcowej części tego przepisu, które w niniejszej sprawie nie zaistniały (nie wynika to z akt). Pozostawało zdaniem Sądu Okręgowego do rozważenia, czy ogłoszenie w tej sprawie postanowień o przedstawieniu zarzutów nastąpiło „niezwłocznie” w rozumieniu art. 313 § 1 k.p.k., skoro A. T. postanowienie to ogłoszono 13 dni po jego sporządzeniu, a M. K. – T. i S. K. – T. – dopiero po 34 dniach. Zdaniem Sądu Okręgowego brak jest podstaw do przyjęcia, by taka różnica czasu między sporządzeniem a ogłoszeniem tych postanowień uzasadniała uznanie, że ogłoszenie nastąpiło niezwłocznie, to jest najpóźniej w terminie kilku dni. Z akt sprawy nie wynika, by istniały jakiekolwiek przeszkody do niezwłocznego ogłoszenia postanowień o przedstawieniu zarzutów, a w szczególności, aby przyczyną zwłoki było zachowanie się podejrzanych np. nieobecność w miejscu zamieszkania, unikanie stawiennictwa na wezwania organów ścigania itp.

Kasację od powyższego postanowienia Sądu Okręgowego w N. (w kasacji błędnie podano w N[X].) złożył Prokurator Generalny. Zaskarżył to postanowienie w całości na niekorzyść oskarżonych M. K. – T., S. K. – T. i A. T. i zarzucając rażące i mające istotny wpływ na treść orzeczenia naruszenie prawa materialnego art. 102 k.k., polegające na przyjęciu, że wszczęcie postępowania przeciwko osobie, o którym mowa z tym przepisie, następuje dopiero z chwilą ogłoszenia jej postanowienia o przedstawieniu zarzutów – nie zaś z chwilą wydania tego postanowienia, w następstwie czego utrzymano w mocy wydane z takim samym naruszeniem prawa postanowienie Sądu Rejonowego w Z. z dnia 24 maja 2006 r. sygn. II K […] o umorzeniu na podstawie art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k. postępowania karnego przeciwko M. K. – T., S. K. – T. i A. T. o czyn z art. 205 § 1 d.k.k. z powodu przedawnienia karalności przestępstwa, wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz utrzymanego nim w mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Z. i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu kasacji Prokurator Generalny podniósł, że przedstawioną przez sądy obu instancji wykładnię przepisu art. 102 k.k., należy uznać za rażąco błędną. Doprowadziła ona do uprawomocnienia się, uniemożliwiającego wydanie wyroku postanowienia kończącego postępowanie w niniejszej sprawie.

Stwierdza, że nie budzi wątpliwości, iż podstawą ustalenia, czy nastąpiło przedawnienie karalności popełnionego przez podejrzanych czynu jest konieczność rozstrzygnięcia kiedy nastąpiło wszczęcie postępowania karnego przeciwko konkretnym osobom, tzn. kiedy ich status prawny jako osób jedynie podejrzewanych o popełnienie przestępstwa przekształcił się w status podejrzanych w rozumieniu art. 71 § 1 k.p.k. Tylko spełnienie tego wymogu – wobec upływającego terminu 10-letniego określonego w art. 101 § 1 pkt 3 k.p.k. – mogło spowodować wydłużenie terminu przedawnienia o kolejne 10 lat. Przeprowadzona przez sądy obu instancji wykładnia językowa przepisu art. 71 § 1 k.p.k. została dokonana, zdaniem Prokuratora Generalnego, powierzchownie i w sposób niepełny co doprowadziło do wyciągnięcia błędnych wniosków.

Wydanie postanowienia, zdaniem Prokuratora Generalnego, nie ma nic wspólnego z ogłoszeniem podejrzanemu sporządzonego postanowienia o przedstawieniu zarzutów i przesłuchaniem go. Zgodnie bowiem z treścią art. 71 § 1 k.p.k. przedstawienie podejrzanemu zarzutów może nastąpić w dwojaki sposób – poprzez wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów, albo bez wydania tego postanowienia, poprzez poinformowanie podejrzanego o treści zarzutu w związku z przystąpieniem do przesłuchania go. Skoro więc instytucja przedstawienia zarzutów bez wydania postanowienia nie jest tożsama z przesłuchaniem podejrzanego, to także nie ma podstaw do twierdzenia, że elementem drugiej z tych form przedstawienia zarzutów – postanowieniem wydanym w tej kwestii – było przesłuchanie podejrzanego. Na takie rozumienie sformułowania „wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów” wskazuje też, zdaniem Prokuratora Generalnego, dalsze brzmienie przepisu art. 71 § 1 k.p.k. Skoro bowiem bez wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów można osobie postawić zarzut i przesłuchać ją – w określonych wypadkach – w charakterze podejrzanej, to logicznie rzecz ujmując, słowo „wydano” w tym przepisie oznacza jedynie sporządzenie postanowienia na piśmie w sposób określony w art. 94 § 1 k.p.k. i art. 313 § 2 k.p.k.

Jeżeli więc podejrzanymi mogą być osoby, zarówno wobec których wydano, jak i nie wydano postanowień o przedawnieniu zarzutów, a przepisy art. 71 § 1 k.p.k. i 313 § 1 k.p.k. równocześnie określają, jakich czynności należy z tymi dwiema kategoriami osób dokonywać, to oznacza, że w k.p.k. określenie „wydano postanowienie o przedawnieniu zarzutów” zostało użyte w znaczeniu fizycznego i procesowego sporządzenia postanowienia. Taki sposób rozumienia słowa „wydano” – wbrew stanowisku Sądu Okręgowego w N. – potwierdza też sposób redakcji przepisu art. 313 § 1 k.p.k. Stanowi on, że jeżeli dane istniejące w chwili wszczęcia śledztwa lub zebrane w jego toku uzasadniają dostatecznie podejrzenie, że czyn popełniła określona osoba, sporządza się postanowienie o przedstawieniu zarzutów, ogłasza je niezwłocznie podejrzanemu i przesłuchuje się go, chyba że ogłoszenie postanowienia lub przesłuchanie podejrzanego nie jest możliwe z powodu jego ukrywania się lub nieobecności w kraju. Wynika z tego sformułowania, że osoba podejrzewana o popełnienie przestępstwa po sporządzeniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów staje się już podejrzanym, gdyż postanowienie ogłasza się podejrzanemu, a nie „określonej osobie”, będącej dotychczas jedynie osobą podejrzewaną o popełnienie przestępstwa. Jednocześnie oznacza to, że czynność ta – ogłoszenie postanowienia – dotyczy już wydanego orzeczenia, a nie takiego, które poprzez jego ogłoszenie jest dopiero wydawane. Kolejną czynnością jest już przesłuchanie podejrzanego. Za takim rozumieniem sformułowania „wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów” opowiedział się m.in. T. Grzegorczyk, w: Instytucja przedstawienia zarzutów w postępowaniu uproszczonym, ZNUŁ 1974, Nr 106, s. 143.

Zdaniem Prokuratora Generalnego interpretację taką potwierdza również brzmienie art. 314 k.p.k., który stanowi: „Jeżeli w toku śledztwa okaże się, że podejrzanemu należy zarzucić czyn nie objęty wydanym uprzednio postanowieniem o przedstawieniu zarzutów (...) wydaje się niezwłocznie nowe postanowienie, ogłasza się je podejrzanemu, oraz przesłuchuje się go”. Z przytoczonych sformułowań tego przepisu wynika wprost, że wydanie postanowienia oznacza jego sporządzenie, gdyż odmienne rozumienie tego pojęcia prowadziłoby do absurdu. Gdyby zatem ustawodawca wydanie postanowienia utożsamiał z jego ogłoszeniem i przesłuchaniem podejrzanego, jak interpretuje to sąd odwoławczy, to niezrozumiałe i nielogiczne byłoby wymienienie w przywoływanym przepisie właśnie owego ogłoszenia i przesłuchania. Oznaczałoby to, że czynność wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów jest zupełnie czymś innym niż czynność wydania postanowienia o zmianie zarzutów albo ich uzupełnieniu. Ta pierwsza, niezależnie od „etapu” sporządzenia składałaby się z dwóch innych „etapów” – ogłoszenia postanowienia i przesłuchania podejrzanego. Natomiast ta druga byłaby tylko utożsamiana z ww. pierwszym „etapem” – sporządzeniem postanowienia. Tymczasem brak jest realnych powodów dla różnicowania charakteru obu czynności procesowych przewidzianych w art. 313 § 1 k.p.k. i art. 314 k.p.k. Nie można bowiem zakładać, że system prawa procesowego jest wewnętrznie sprzeczny i niespójny. Obowiązując zasadą interpretacyjną jest zaś wewnętrzna spójność i racjonalność systemu prawa.

Trafność takiej interpretacji, zdaniem Prokuratora Generalnego, potwierdza treść postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2001 r. sygn. III KKN 44/01(LEX nr 51860), na które w swoich zażaleniach powoływali się zarówno prokurator i pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego. Według Prokuratora Generalnego odrzucenie przez Sąd Okręgowy poglądu w nim wyrażonego – jako odnoszącego się do innego stanu faktycznego – nie jest trafne.

Wywody Sądu Najwyższego zawarte w podanym postanowieniu z dnia 22 czerwca 2001 r., wskazują, jak podnosi Prokurator Generalny, że „wydanie postanowienia o przedstawieniu zarzutów” należy rozumieć tylko jako jego sporządzenie na piśmie (nie obejmuje to jego ogłoszenia, a tym bardziej przesłuchania osoby której dotyczy). Nie mają tutaj również żadnego znaczenia – wbrew odmiennemu poglądowi sądu odwoławczego – inne okoliczności faktyczne sprawy, w której Sąd Najwyższy taki pogląd wyraził.

Na gruncie niniejszej sprawy, jak podnosi Prokurator Generalny, pomimo że ogłoszenie postanowień o przedstawieniu zarzutów zostało uczynione w pewnym dystansie czasowym, nie sposób też twierdzić, że przesłuchanie podejrzanych nastąpiło z nieuzasadnioną zwłoką.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przedawnienie uchyla karalność czynu przestępnego, lub wykonalność orzeczonej kary, nie odbierając jednak temu czynowi charakteru przestępstwa. Podkreśla się, że przedawnienie w prawie karnym opiera się przede wszystkim na założeniach praktyki kryminalnej, jest ono ściśle związane z zagadnieniami dotyczącymi kary i jej funkcji (St. Śliwiński, Polskie prawo karne materialne. Część ogólna, 1946, s. 525; K. Marszał, Przedawnienie w prawie karnym, Warszawa 1972, s. 9). Przedawnienie, którego treścią jest uchylenie karalności przestępstwa, na skutek określonego w ustawie upływu czasu, należy do ujemnych przesłanek o charakterze materialnym. Stwierdzenie, że od chwili popełnienia przestępstwa upłynął okres czasu określony w przepisach k.k. skutkujący ustaniem karalności przestępstwa (art. 101 k.k. i n.), czyni zbędnym prowadzenie procesu karnego, którego zasadniczo się nie wszczyna. Jeżeli zaś zostanie wszczęty, należy postępowanie umorzyć i to nawet w razie zaawansowania sprawy i rozpoczęcia przewodu sądowego (R. Kmiecik, E. Skrętowicz, Proces karny. Część ogólna, Kraków 2002, s. 234). Art. 102 k.k., o którym to przepisie mowa jest w zarzucie kasacji, modyfikuje w istotny sposób terminy przedawnienia karalności określone w art. 101 k.k. Otóż jeżeli w okresie przewidzianym w art. 101 k.k. wszczęto postępowanie przeciwko osobie, karalność popełnionego przez nią przestępstwa określonego w art. 101 § 1 pkt 1 -3 k.k. ustaje z upływem 10 lat, a w pozostałych wypadkach z upływem 5 lat od zakończenia tego okresu. Z uwagi na to, że przepis art. 102 k.k. przedłużenie okresu przedawnienia karalności przestępstwa łączy expresis verbis z wszczęciem postępowania „przeciwko osobie” tracą aktualność te orzeczenia Sądu Najwyższego, wydane na gruncie k.k. z 1969 r., które przyjmowały, że w grę wchodzi tutaj wszczęcie postępowania w sprawie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1979 r., I KR 27/79, OSNKW 1979, z. 7, poz. 80, uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 15 października 1992 r., I KZP 28/92, OSNKW 1992, z. 11-12, poz. 76). Trafnie zauważa się w doktrynie, iż oczywistą jest rzeczą, że przepis art. 102 k.k. ma na myśli wszczęcie postępowania o dany czyn zabroniony przeciwko określonej osobie (jako sprawcy sensu largo), a nie przeciwko jakiejkolwiek osobie (A. Wąsek w: O. Górniok, St. Hoc, M. Kalitowski, St. Przyjemski, Z. Sienkiewicz, J. Szumski, L. Tyszkiewicz, A. Wąsek, Kodeks karny. Komentarz, Gdańsk 2002, s. 713). Słusznie też podnosi się, że terminy karalności wynikające z art. 102 k.k. mają charakter bezwzględny. Z upływem tych terminów nie ma już możliwości ukarania sprawcy przestępstwa (A. Zoll w: A. Zoll (red.), Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz. Tom I. Komentarz do art. 1-116 k.k., Kraków 2004, s. 1314).

Art. 71 § 1 k.p.k. stanowi, że za podejrzanego uważa się osobę, co do której wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów albo bez wydania takiego postanowienia postawiono zarzut w związku z przystąpieniem do przesłuchania w charakterze podejrzanego. W doktrynie zwraca się uwagę na istotne znaczenie instytucji przedstanienia zarzutów, gdyż rozgranicza ona postępowanie in rem od postępowanie in personam, powodując że postępowanie przygotowawcze zostaje skierowane przeciwko oznaczonej osobie (K. Marszał, Proces karny, Katowice 1997, s. 339-430, T. Nowak, St. Stachowiak, Prawo karne procesowe. Dynamika postępowania, Bydgoszcz, 2000, s. 36).

W doktrynie zarysowały się dwa stanowiska co do rozumienia sformułowania „przedstawienie zarzutów”. Jedni wywodzą, że przedstawienie zarzutów jest równoznaczne z samym sporządzeniem postanowienia o przedstawieniu zarzutów (por. A. Murzynowski, Z problematyki wznowienia śledztwa lub dochodzenia, Nowe Prawo 1961, Nr 11, s. 1426, J. Tylman, Gwarancje procesowe podejrzanego w postępowaniu karnym, ZNUŁ 1971, Nr 83, s. 65), inni wskazują, że o przedstawieniu zarzutów można mówić dopiero po ogłoszeniu postanowienia, w którym są one sformułowane (por. L. Penner, O zmianie przepisów kodeksu postępowania karnego, Nowe Prawo 1956, Nr 2, s. 40, St. Waltoś, Model postępowania przygotowawczego na tle porównawczym, Warszawa 1968, s. 324-325).

Trafne jest spostrzeżenie F. Prusaka, że w powszechnym odczuciu semantycznym, sporządzenie kojarzy się z opracowaniem czegoś, natomiast wydanie odnosi się raczej do „uzewnętrznienia” czegoś uprzednio już sporządzonego. Przyjąć zatem wypada, że wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów nie można utożsamiać z jego sporządzeniem, gdyż wydanie postanowienia oznacza zarazem jego uzewnętrznienie (F. Prusak, Pociągnięcie podejrzanego do odpowiedzialności w procesie karnym, Warszawa 1973, s. 79-80). R. Stefański słusznie podkreśla, że gdyby rzeczywiście wyrazy „sporządzenie” i „wydanie” miały mieć tożsame znaczenie, to nic nie stało na przeszkodzie, by ustawodawca w art. 313 k.p.k. użył właśnie słowa „wydanie”, skoro pojęciem tym operuje np. w art. 71 § 1 k.p.k., art. 249 § 2 k.p.k. czy art. 308 § 2 k.p.k. Skoro tak nie postąpił, to oznacza, iż termin „sporządzenie” ma inne znaczenie (R. Stefański, Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2001 r., sygn. III KKN 44/01, Prok. i Pr. 2002, Nr 5, s. 86-87).

Poza sporem jest, że instytucja przedstawienia zarzutów w swojej podstawowej formie, składa się z kilku czynności. Otóż jeżeli dane istniejące w chwili wszczęcia śledztwa albo dochodzenia, lub zebrane w jego trakcie uzasadniają dostatecznie podejrzenie, że czyn popełniła określona osoba to, zgodnie z art. 313 § 1 k.p.k.:

1. sporządza się postanowienie o przedstawieniu zarzutów,

2. ogłasza się je niezwłocznie podejrzanemu,

3. przesłuchuje się podejrzanego na okoliczności zawarte w postanowieniu o przedstawieniu zarzutów.

Niezwłoczne ogłoszenie postanowienia o przedstawieniu zarzutów oznacza wykonanie tej czynności w najkrótszym możliwym w danej sytuacji czasie (np. T. Grzegorczyk uważa, że niezwłoczne ogłoszenie postanowienia o przedstawieniu zarzutów jest obligatoryjne, o ile jest to w ogóle możliwe, T. Grzegorczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Kraków 2005, s. 766).

W doktrynie podkreśla się, że ze względów gwarancyjnych niezwykle istotny jest procesowy moment wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Przecież dzięki niemu realizowane jest elementarne prawo podejrzanego (art. 6 ust. 1 i 3a Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, Dz. U. z 1993 r., Nr 61, poz. 284) do tego aby wiedział, że przeciwko niemu toczy się postępowanie karne, czego ono dotyczy i jakie są faktyczne podstawy akcji organów ścigania (por. P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks postępowania karnego. Tom II. Komentarz do art. 297-467, Warszawa 2007, s. 96-97). Jak zauważa F. Prusak zarówno przedwczesne, jak i zbyt późne przedstawienie zarzutów jednakowo naruszają postanowienia ustawy, prawnie chronione interesy podejrzanego oraz jego możliwości obrony, jak również wyraźnie wpływają na rezultat śledztwa (dochodzenia). Przedwczesne przedstawienie zarzutów może bowiem powodować czasami niezasadne pociągnięcie obywatela do odpowiedzialności karnej. Z kolei opóźnienie przedstawienia zarzutów poważnie narusza prawo podejrzanego do obrony, gdyż nie może on składać w stosownym czasie wyjaśnień i wniosków dowodowych, nie może też uczestniczyć przy przeprowadzaniu istotnych czynności procesowych (F. Prusak, op. cit. s. 68-77).

Nie zgadzając się z argumentacją z kasacji co do interpretacji, iż wszczęcie postępowania przeciwko osobie następuje z momentem sporządzenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów, Sąd Najwyższy jednak kasację Prokuratora Generalnego uwzględnił, gdyż uznał, że w realiach niniejszej sprawy, Sądy winny były bardziej wnikliwie rozważyć kwestię, czy do ogłoszenia postanowień o przedstawieniu zarzutów nie doszło bez nieuzasadnionej zwłoki. W końcowym fragmencie kasacji skarżący wywodzi bowiem, cyt. „mimo że ogłoszenie postanowień o przedstawieniu zarzutów zostało uczynione w pewnym dystansie czasowym, nie sposób twierdzić, że przesłuchanie podejrzanych nastąpiło z nieuzasadnioną zwłoką. Prowadzący postępowanie przygotowawcze już od dnia 12 października 2005 r. (k. 90), kiedy uzyskali od prokuratora polecenie przedstawienia wyżej wymienionym osobom zarzutów, podejmowali liczne kroki w celu ogłoszenia zarzutów i przesłuchania podejrzanych (k. 145, 147, 168, 169). Do realizacji tych czynności mogło dojść dopiero w dniach 25 października 2005 r. (k. 164, 166-167) oraz 15 listopada 2005 r. (k. 178. 180-181, 183, 185-186) i to w ramach pomocy prawnej udzielonej Komendzie Powiatowej Policji w N[X]. przez Komendę Powiatową Policji w Z., gdyż wcześniej kierowane do tych osób wezwania do osobistego stawienia się w Komendzie Policji w N[X]. były bezskuteczne” (cytat ze str. 8 kasacji Prokuratora Generalnego). Analizując ponownie okoliczności sprawy pod tym kątem Sąd Rejonowy w Z. będzie miał na uwadze wskazaną w niniejszym uzasadnieniu interpretację terminu „niezwłocznego ogłoszenia postanowienia o przedstawieniu zarzutów”. Ewentualne ustalenie, że ogłoszenie postanowienia nastąpiło „niezwłocznie”, pozwoliłoby w realiach niniejszej sprawy, na przyjęcie, iż do wszczęcia postępowania przeciwko osobie (wymóg z art. 102 k.k.) doszło przed upływem okresu o jakim mowa w art. 101 k.k.

Kierując się przedstawionymi wyżej względami Sąd Najwyższy postanowił jak na wstępie.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.