Wyrok z dnia 2002-10-30 sygn. V CKN 1267/00
Numer BOS: 2223735
Data orzeczenia: 2002-10-30
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt V CKN 1267/00
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 października 2002 r. Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Gerard Bieniek (przewodniczący)
SSN Maria Grzelka (sprawozdawca)
SSN Elżbieta Skowrońska-Bocian
Protokolant Piotr Malczewski
w sprawie z powództwa Syndyka Masy Upadłości Spółdzielni w S. przeciwko „K.” Spółce Akcyjnej w W. poprzednio – Z. S.A. w B. o zapłatę,
po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 30 października 2002 r.
na rozprawie
kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu- Sądu Gospodarczego z dnia 21 grudnia 1999 r., sygn. akt X Ga 52/99,
1. uchyla zaskarżony wyrok w punkcie I odnośnie do kwoty 10.776,46 (dziesięć tysięcy siedemset siedemdziesiąt 46/100) złotych i co do kosztów procesu oraz w punkcie II i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu we Wrocławiu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu za instancję kasacyjną,
2. oddala kasację w pozostałym zakresie.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 27 kwietnia 1999 r. Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabryczna zasądził od pozwanych Z. S.A. w B. na rzecz powodowej Spółdzielni w S. kwotę 13.715,69 złotych tytułem reszty wynagrodzenia za przechowanie przez powódkę we wrześniu 1998 roku nasion rzepaku przyjmując, że bez względu na faktycznie składowaną przez stronę pozwaną ilość 7.828,92 ton powódce należało się wynagrodzenie za 9.000 ton nasion.
Na skutek apelacji strony pozwanej Sąd Okręgowy we Wrocławiu zaskarżonym wyrokiem zmienił powyższe orzeczenie w ten sposób, że co do kwoty 10.776,46 złotych oddalił powództwo, zaś w pozostałym zakresie umorzył postępowanie i orzekł o kosztach. Sąd Okręgowy, odmiennie niż Sąd pierwszej instancji, uznał, że łącząca strony wieloletnia umowa o przechowywanie nasion rzepaku z dnia 28 grudnia 1995 r. nie uprawniała powódki do wynagrodzenia za gotowość do przechowania nasion względnie z tytułu wynajmu powierzchni magazynowej. Zdaniem Sądu Okręgowego umowa ta nie była umową przechowania, o której mowa w tytule XXVIII Kodeksu cywilnego, ponieważ nie miała charakteru realnego nie była też umową nienazwaną z elementami umowy przechowania i umowy najmu bo Sąd Rejonowy nie wskazał w jakim zakresie zakwalifikował w taki sposób ocenianą umowę. W każdym jednak razie, bez względu na rodzaj umowy oraz jej charakter jako umowy przedwstępnej czy umowy przyrzeczonej żądanie powódki nie podlegało uwzględnieniu bo przy konstrukcji umowy przedwstępnej nie odpowiadało pojęciu odszkodowania w ramach tzw. ujemnego interesu, natomiast przy przyjęciu koncepcji umowy przyrzeczonej nie obejmowało odszkodowania w rozumieniu art. 471 k.c. Również brak było podstaw – zdaniem Sądu Okręgowego – do uznania, że strona pozwana miała płacić wynagrodzenie za pomieszczenia magazynowe niewykorzystane, skoro woli tego rodzaju strony nie wyraziły na piśmie, a zeznania przesłuchanych w sprawie świadków wykazywały fakty sprzeczne z treścią umowy w związki z czym należało je ocenić jako dowody przeciwko względnie ponad osnowę dokumentu. W reasumpcji Sąd Okręgowy uznał, że skoro we wrześniu 1998 roku nie doszło między stronami do zawarcia umowy przechowania odnośnie do brakujących, w porównaniu z ilością nasion rzeczywiście składowanych, 1.171,08 ton i brak podstaw do przyjęcia aby żądane przez powódkę wynagrodzenie mogło być skutecznie dochodzone z innego tytułu to powództwo nie mogło zostać uwzględnione.
Powódka zaskarżyła powyższy wyrok w całości. Zarzuciła w kasacji naruszenie prawa materialnego – art. 389 w zw. z art. 835 k.c. i art. 65 k.c. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że umowa stron miała charakter umowy przedwstępnej do umowy przechowania stypizowanej w art. 835 k.c. Wskazała w szczególności, że strony negocjowały zawarcie umowy definitywnej i zamiar objęcia złożonych oświadczeń woli skutkami prawnymi umowy przedwstępnej nigdy nie miał miejsca, oraz że zgoda na udostępnienie powierzchni magazynowej zdolnej pomieścić co najmniej 9 tys. ton nasion z prawem powódki do wynagrodzenia za rzeczywiście wykorzystana powierzchnię ale nie mniej niż za odpowiadająca 9 tys. ton nasion wynikała wprost z treści umowy pisemnej, a świadkowie jedynie wolę tą potwierdzili. Ponadto, skarżąca podniosłą, że Sąd Okręgowy oceniał umowę zawartą przez strony jedynie z punktu widzenia kodeksowej umowy przechowania, podczas gdy w świetle art. 3531 k.c. strony mogły zawrzeć umowę regulującą ich wzajemne prawa i obowiązki w sposób, który przepisowi art. 835 k.c. nie jest znany. Powódka w kasacji wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu we Wrocławiu do ponownego rozpatrzenia.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wśród kilku wątków prawnych podjętych przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w reasumpcji zaakcentowany został ten, w ramach którego Sąd stwierdził, że umowa stron z dnia 289 grudnia 1995 r. w części dotyczącej składowania nasion we wrześniu 1998 roku mogła być rozważana jako umowa przedwstępna przechowania. Należało zatem przyjąć, że na rozstrzygnięciu w równym stopniu zaważyło stanowisko Sądu Okręgowego odnośnie do braku umówienia się stron o wynagrodzenie za niewykorzystaną powierzchnię magazynową jak i pogląd, że niewykonanie umowy przedwstępnej nie rodzi roszczeń o wynagrodzenie, z umowy przyrzeczonej. Wobec tego, że Sąd Okręgowy nie poczynił żadnych ustaleń ani nie wyraził innej oceny umowy wiążącej strony, poprzestając na zakwestionowaniu prawidłowości uznania tej umowy przez Sąd Rejonowy za umowę nienazwaną o charakterze mieszanym, można zgodzić się ze skarżącą, że ostatecznie u podstaw zaskarżonego wyroku legło przekonanie, iż przedmiotowa umowa była umową przedwstępną.
Rację ma powódka w kasacji, że brak było podstaw do stwierdzenia „przedwstępności” Umowy z dnia 28 grudnia 1995 roku o przechowywanie nasion rzepaku. Przede wszystkim, stwierdzenie to zostało oparte na błędnym założeniu jakoby zamiar składowania, przechowania i utrzymania nasion w należytym stanie strony mogły zrealizować tylko w formie umowy nazwanej przewidzianej w art. 835 k.c. Umowa określona w art. 835 k.c. ma charakter realny i do jej powstania wymagane jest rzeczywiste, a nie tylko planowane, oddanie rzeczy na przechowanie. Jednakże strony mogły się umówić inaczej. tj. o powierzanie przez deponenta rzeczy do przechowywania w przyszłości i w ramach czynności powtarzających się przy jednoczesnym podejmowaniu się przez przechowawcę innych czynności niż tylko wymagane dla zachowania rzeczy w stanie nie pogorszonym oraz za wynagrodzeniem obejmującym nie tylko samo przechowania.
Nie ma w tym zakresie żadnych zakazów ani nakazów, a z faktu, że umowa stron nie miała charakteru realnego nie wynikało, że należało ją ocenić wyłącznie jako umowę przedwstępną w rozumieniu art. 389 k.c. Zgodnie z art. 3531 k.c. strony mogą wszakże zawrzeć umowę nienazwaną mającą elementy różnych umów nazwanych, a także umów niekodeksowych i wyłącznie zamiar stron wyrażony w treści umowy i w innych zachowaniach, a nie odstępstwo od cech umowy nazwanej decyduje o tym, czy określona umowa jest umowę przedwstępną, o której mowa w art. 389 k.c., czy też jest umowę główną i jaką.
W rozpoznawanej sprawie brak było podstaw do przyjęcia przez Sąd, że w umowie z dnia 28 grudnia 1995 r. strony wyraziły jedynie zamiar zawierania w przyszłości umów przechowania. Żadna ze stron nie powołała się na tego rodzaju zamiar,. a ich zachowanie się w latach poprzednich świadczyło dowodnie przeciwko możliwości takiego zamiaru nie byłoby też żadnej racjonalnej przyczyny, z powodu której strony miałyby najpierw zawierać umowę przedwstępną, a następnie – umowy przyrzeczone.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy uznał za zasadny zarzut kasacji dotyczący naruszenia w zaskarżonym wyroku art. 389 w zw. z art. 835 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie, ponieważ ustalony w sprawie stan faktyczny nie dawał się subsumować pod wymienione przepisy. W konsekwencji, bezzasadne było oddalenie powództwa ze wskazaniem na niemożność domagania się na podstawie umowy przedwstępnej świadczeń innego rodzaju jak tylko odszkodowania za nadzieję zawarcia umowy przyrzeczonej.
Również za zasadny uznał Sąd Najwyższy zarzut naruszenia art. 65 k.c. Wbrew stanowisku Sądu Okręgowego postanowienie § 2 umowy wiążącej strony budzi wątpliwości co do tego czy zamiarem stron było określenie szacunkowo przedmiotu składowania czy też nałożenie na pozwanego obowiązku dostarczania w okresach rozliczeniowych co najmniej 9 tys. ton nasion ze skutkiem w postaci prawa powódki do wynagrodzenia za rzeczywiście przechowywane ilości ale nie mniej niż za 9 tys. ton. Wymagane było więc badanie także w inny sposób, aniżeli tylko na podstawie treści umowy, intencji stron i błędne było zaniechanie rozważenia zeznań przesłuchanych przez Sąd pierwszej instancji świadków z powołaniem się na art. 247 k.p.c.; przepis ten do w/w sytuacji nie znajdował zastosowania.
Mając powyższe na uwadze Sąd najwyższy orzekł jak w pkt I sentencji (art. 39313 § 1 k.p.c.). Orzeczenie to odnosi się do kwoty 10.776.46 złotych ponieważ tylko w tej części Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku oddalił powództwo. W pozostałej części, objętej cofnięciem pozwy (k. 158) postępowanie zostało przez Sąd Okręgowy umorzone co – jak się wydaje – częste uwagi skarżącej. Kasacja, która zaskarża wyrok w całości i zawiera oznaczenie wartości przedmiotu zaskarżenia w kwocie 13.715,69 złotych nie formułuje żadnych zarzutów do orzeczenia Sądu Okręgowego o umorzeniu postępowania. W tym zakresie kasacja podlegała oddaleniu – art. 39312 k.p.c.
O kosztach Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 108 § 2 k.p.c.
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.