Uchwała z dnia 1979-07-31 sygn. III CZP 41/79
Numer BOS: 2223676
Data orzeczenia: 1979-07-31
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt III CZP 41/79
Uchwała
z dnia 31 lipca 1979 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
Przewodniczący: sędzia SN Z. Wasilkowska (sprawozdawca).
Sędziowie SN: F. Wesely, K. Piasecki.
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Piotra i Marianny małż. K. przeciwko Henrykowi K. o ustalenie nieważności przekazania gospodarstwa rolnego następcy po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Białymstoku postanowieniem z dnia 16 marca 1979 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:
"Czy dopuszczalne jest powództwo o ustalenie nieważności czynności (przekazania) sporządzonej przez Naczelnika Gminy w trybie przewidzianym art. 52 ust. 1 zdanie 1 ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (Dz. U. Nr 32, poz. 140); jeśli tak, to czy Skarb Państwa można traktować jako stronę tej czynności, a w tym procesie jako współuczestnika koniecznego, oraz czy wymóg ustanowiony w § 37 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 grudnia 1977 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (Dz. U. Nr 37, poz. 166) co do następcy rolnika podlega ocenie Sądu w procesie jako przesłanka ważności tej czynności?"
postanowił udzielić następującej odpowiedzi:
1. Dopuszczalna jest droga sądowa o ustalenie nieważności umowy przekazania gospodarstwa rolnego na rzecz następcy, sporządzonej przez naczelnika gminy w trybie art. 52 ust. 1 ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (Dz. U. Nr 32, poz. 140).
2. Skarb Państwa nie jest stroną umowy o przekazaniu następcy gospodarstwa rolnego ani współuczestnikiem procesu o unieważnienie takiej umowy.
3. Sąd jest uprawniony do badania, czy następca rolnika ma kwalifikacje do prowadzenia gospodarstwa rolnego.
Uzasadnienie
Przedstawione Sądowi Najwyższemu wątpliwości prawne powstały na tle następującego stanu sprawy:
Powodowie Piotr i Marianna małżonkowie K. w pozwie wniesionym w dniu 20.XI.1978 r. przeciwko Henrykowi K. domagali się ustalenia nieważności umowy przekazania gospodarstwa rolnego, sporządzonej w dniu 1.VI.1978 r. przez naczelnika gminy w trybie art. 52 ust. 1 ustawy z dnia 27 października 1977 r. (Dz. U. Nr 32, poz. 140), lub ustalenia, że skutecznie uchylili się od powyższej umowy. W uzasadnieniu swego żądania powodowie twierdzili, że umowa jest nieważna z tej przyczyny, iż została zawarta przez samego powoda bez zgody jego żony, chociaż gospodarstwo wchodziło w skład wspólności ustawowej, a także dlatego, że pozwany nie ma kwalifikacji do prowadzenia gospodarstwa rolnego. Ponadto powodowie podnosili, że umowa została zawarta pod wpływem błędnego przekonania, iż przekazanie dotyczy tylko gruntów z wyłączeniem budynków i inwentarza.
Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 22.I.1979 r. oddalił powództwo, przyjmując, że nie zachodzi żadna z przesłanek przedstawionych przez powodów. Przy rozpoznawaniu rewizji powodów od powyższego wyroku Sądowi Wojewódzkiemu nasunęły się wątpliwości prawne, które przedstawił Sądowi Najwyższemu w trybie art. 391 k.p.c. w formie pytania przytoczonego w komparycji.
Sąd Najwyższy, udzielając odpowiedzi na powyższe pytanie, zważył, co następuje:
Jakkolwiek wątpliwości prawne zostały przedstawione Sądowi Najwyższemu w formie jednego pytania, w rzeczywistości dotyczą one trzech zagadnień wymagających kolejnego omówienia.
1. Pierwsze zagadnienie dotyczy dopuszczalności drogi sądowej dla oceny nieważności (bezwzględnej lub względnej) umowy przekazania gospodarstwa rolnego na rzecz następcy, sporządzonej przez naczelnika gminy w trybie art. 52 ust. 1 ustawy z dnia 27 października 1977 r. o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (Dz. U. Nr 32, poz. 140).
Rozważając tę kwestię, należy przede wszystkim zwrócić uwagę, że art. 52 powołanej ustawy przewiduje dwa różne tryby przekazania przez rolnika swego gospodarstwa, uzależnione od tego, czy przekazanie ma nastąpić na rzecz następcy czy też na rzecz Państwa. W pierwszym wypadku przekazanie następuje na podstawie umowy (art. 52 ust. 1), w drugim wypadku - na podstawie decyzji administracyjnej naczelnika gminy (art. 52 ust. 2).
Już powyższe rozróżnienie wskazuje, że w pierwszym wypadku mamy do czynienia z czynnością o charakterze cywilnoprawnym, a nie z czynnością administracyjną. Gdyby bowiem w obu wypadkach miało chodzić o czynność administracyjną, zbędne byłoby wprowadzenie umowy w miejsce decyzji administracyjnej. Skoro zaś czynność prawna przyjmuje postać umowy, jest ona regulowana przepisami kodeksu cywilnego. W szczególności należy przyjąć, że przy zawieraniu umowy przekazania gospodarstwa rolnego mają zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego o czynnościach prawnych, o zdolności do czynności prawnych, o wadach oświadczenia woli. Mają więc również zastosowanie przepisy o nieważności czynności prawnej (art. 58, 82, 83 k.c.) oraz o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli (art. 84-88 k.c.). Skoro przeto między stronami umowy o przekazaniu gospodarstwa rolnego nawiązuje się stosunek cywilnoprawny, regulowany przepisami prawa cywilnego, sprawy z takiego stosunku są sprawami cywilnymi podlegającymi rozpoznaniu przez sądy powszechne (art. 1 i 2 k.p.c.).
Nie zmienia sytuacji okoliczność, że w sporządzeniu umowy przekazania na rzecz następcy gospodarstwa rolnego bierze udział z mocy art. 52 ust. 1 ustawy naczelnik gminy; przepis ten bowiem należy rozumieć jedynie jako zastrzeżenie szczególnej formy czynności prawnej w rozumieniu art. 73 § 2 k.c. Jeżeli przy tym umowa przekazania gospodarstwa rolnego polega na przeniesieniu własności (a nie tylko posiadania), ta szczególna forma zastrzeżona przez art. 52 ust. 1 ustawy zastępuje formę aktu notarialnego, przewidzianą przez art. 158 k.c.
Nie można również przypisać istotnego znaczenia powołanej przez Sąd Wojewódzki okoliczności, że naczelnik gminy został wyposażony w prawo odmowy sporządzenia umowy, jeżeli nie zostały zachowane warunki ustawy i że odmowa ta przyjmuje formę decyzji (art. 52 ust. 1 zdanie drugie). Podobnie bowiem i notariusz ma uprawnienie (a zarazem obowiązek) odmówić sporządzenia umowy sprzecznej z prawem lub naruszającej zasady współżycia w Państwie Ludowym (art. 30 prawa o notariacie - Dz. U. z 1963 r. Nr 19, poz. 106 z późn. zm.), przy czym ustawa w szczególny sposób normuje możność odwołania się od powyższej odmowy (art. 33 prawa o notariacie). Okoliczność przeto, że inny będzie tryb postępowania (administracyjny) w razie odmowy przez naczelnika gminy sporządzenia umowy przekazania gospodarstwa, nie może przesądzać o trybie właściwym do zakwestionowania sporządzonej już umowy, stanowiącej czynność cywilnoprawną.
Z tych też przyczyn należy odpowiedzieć pozytywnie na pierwsze pytanie przedstawione przez Sąd Wojewódzki.
2. Drugie pytanie Sądu Wojewódzkiego składa się z dwóch członów - materialnoprawnego i procesowego i sprowadza się do kwestii, czy Skarb Państwa jest stroną umowy przekazania gospodarstwa rolnego na rzecz następcy oraz czy jest współuczestnikiem koniecznym w procesie o ważność lub skuteczność tej umowy.
Należy w związku z tym podnieść, że w doktrynie nie ma całkowitej zgodności poglądów co do charakteru umowy przewidzianej w art. 52 ust. 1 ustawy, w szczególności czy jest to sui generis umowa darowizny (z niemożnością jednak jej odwołania), czy swoista umowa przekazania gospodarstwa rolnego na rzecz następcy, czy umowa nie nazwana. Dla odpowiedzi jednak na pytanie, czy Skarb Państwa jest stroną tej umowy, nie zachodzi potrzeba bliższego rozważania powyższej spornej kwestii. Niezależnie bowiem od uściślenia charakteru umowy o przekazaniu następcy gospodarstwa rolnego i odpowiedniego jej zakwalifikowania istotne jest to, że przy każdym typie tej umowy trzeba ją uważać za umowę dwustronną, tj. umowę, której stronami są rolnik przekazujący swoje gospodarstwo i jego następca. W doktrynie pojawił się wprawdzie odosobniony raczej pogląd, że omawiana umowa jest umową trójstronną, w której obok rolnika i jego następcy bierze udział Państwo, przejmując na siebie obowiązek wypłacania rolnikowi przekazującemu gospodarstwo emerytury lub renty, jednakże poglądu tego nie można uznać za trafny. Obowiązek bowiem Państwa (a ściślej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych) do wypłaty świadczeń wynika z odpowiednich postanowień ustawy z dnia 27 października 1977 r., a nie z umowy. Wprawdzie niezbędną przesłanką powstania prawa do świadczeń jest (obok innych przesłanek) przekazanie gospodarstwa rolnego następcy lub Państwu, nie oznacza to jednak, aby ustawowy obowiązek świadczeń wynikających z przepisów ustawy z dnia 27 października 1977 r. przekształcił się w obowiązek umowy.
W tych warunkach - skoro stronami umowy są tylko rolnik i jego następca - oni również są czynnie i biernie legitymowani do wniesienia powództwa o unieważnienie umowy. Skarb Państwa nie jest stroną procesu ani jego współuczestnikiem koniecznym w rozumieniu art. 72 k.p.c. Nie zachodzi również możliwość dopozwania Skarbu Państwa na podstawie art. 195 k.p.c.
Na uboczu należy pozostawić zagadnienie, czy zainteresowane organy, a w szczególności Zakład Ubezpieczeń Społecznych, nie mogłyby zgłosić interwencji ubocznej w toczącym się procesie o unieważnienie umowy przekazania gospodarstwa rolnego lub gdy chodzi o nieważność bezwzględną - czy nie mogłyby same wytoczyć powództwa na podstawie art. 189 k.p.c. o ustalenie nieważności umowy w razie wykazania interesu prawnego w takim ustaleniu. Powyższe zagadnienia bowiem nie są przedmiotem pytania prawnego.
3. Najwięcej wątpliwości wzbudzać może ostatnie pytanie, dotyczące kwestii, czy w procesie o unieważnienie umowy przekazania następcy gospodarstwa rolnego podlega ocenie sądu kwestia posiadania przez następcę kwalifikacji do prowadzenia gospodarstwa rolnego lub dawania przez niego gwarancji należytego prowadzenia tego gospodarstwa.
Trudności interpretacyjne wynikają z faktu, że ustawa z dnia 27 października 1977 r. dwutorowo zajmuje się kwestią, jakim warunkom w zakresie prowadzenia gospodarstwa rolnego powinien odpowiadać następca rolnika. Z jednej strony w przepisach końcowych w art. 75 powołanej ustawy, zawierającym definicję następcy rolnika, stwierdza się, że musi to być osoba bliska "posiadająca kwalifikacje do prowadzenia gospodarstwa rolnego"; użyte w tym przepisie pojęcie jest identyczne ze sformułowaniem art. 160 § 1 k.c. odnoszącym się do przeniesienia własności nieruchomości rolnej lub jej części. Z drugiej strony wcześniejszy przepis art. 59 ustawy zawiera delegację dla Rady Ministrów określenia w drodze rozporządzenia, jakim warunkom powinien odpowiadać następca. W wykonaniu delegacji ustawowej ukazało się rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 grudnia 1977 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym oraz innych świadczeniach dla rolników i ich rodzin (Dz. U. Nr 37, poz. 166), które w § 37 stwierdza, że następcą rolnika powinna być osoba dająca gwarancje należytego prowadzenia gospodarstwa rolnego (sformułowanie analogiczne do art. 1071 § 4 k.c.).
Rozważając wzajemny stosunek art. 75 ustawy i § 37 rozporządzenia wykonawczego, nie można podzielić wypowiadanego niekiedy poglądu, że § 37 stanowi zbędne superfluum i przekracza ramy delegacji ustawowej. Według tego poglądu art. 75 ustawy wyczerpująco normuje kwestię kwalifikacji następcy do prowadzenia gospodarstwa rolnego, i to w sposób zbieżny z art. 160 § 1 k.c., a bliżej określony w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 r. w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych (tekst jednolity: Dz. U. z 1972 r. Nr 31, poz. 215). Pogląd ten przeocza jednak, że art. 59 ust. 1 ustawy wyraźnie przekazuje Radzie Ministrów określenie w drodze rozporządzenia "warunków, jakim powinien odpowiadać następca". Nie pozwala to na uznanie, że § 37 rozporządzenia przekracza zakres delegacji zawartej w ustawie.
Nie można by też przyjąć, że § 37 rozporządzenia zawiera modyfikację art. 75 ustawy w tym sensie, że w miejsce określonego pojęcia kwalifikacji do prowadzenia gospodarstwa rolnego wprowadza bardziej luźne i mniej precyzyjne pojęcie gwarancji należytego prowadzenia gospodarstwa rolnego. Tego rodzaju wykładnia byłaby sprzeczna z wyraźnym brzmieniem art. 75 ustawy. Ponadto trudno przypisać ustawie z dnia 27 października 1977 r. intencję złagodzenia czy też zatarcia kryteriów prawa cywilnego, wymaganych do przeniesienia własności nieruchomości rolnej.
Dlatego też wypada przyjąć, że § 37 rozporządzenia z dnia 9 grudnia 1977 r. stawia dodatkowy warunek osobie, która ma stać się następcą rolnika, że więc osoba ta powinna nie tylko posiadać formalne kwalifikacje wymagane do przeniesienia własności nieruchomości rolnej, ale ponadto dawać faktyczne gwarancje należytego prowadzenia gospodarstwa rolnego. Taka wykładnia wydaje się odpowiadać intencji ustawy z dnia 27 października 1977 r., która zmierza do tego, aby gospodarstwo rolne było przekazane osobom dającym gwarancje podnoszenia produkcji rolnej i unowocześniania metod gospodarowania. Intencja ta znajduje wyraz we wstępie do ustawy, a także w samym art. 75, który oprócz wymogu posiadania przez następcę kwalifikacji do prowadzenia gospodarstwa rolnego wprowadza dalsze warunki (nie znane art. 160 § 1 k.c.), że następca nie może przekraczać 55 lat życia i nie może być inwalidą I lub II grupy.
Pomiędzy jednak warunkiem przewidzianym w art. 75 ustawy a warunkiem § 37 rozporządzenia zachodzi istotna różnica. O ile warunek przewidziany w ustawie zawiera ściśle określoną treść, wyjaśnioną bliżej w art. 160 § 1 k.c. i w cytowanym uprzednio rozporządzeniu wykonawczym do tego przepisu, o tyle § 37 rozporządzenia z dnia 9 grudnia 1977 r. takiej konkretnej normatywnej treści jest pozbawiony i polega na wprowadzeniu kryteriów ocennych co do faktycznych możliwości należytego prowadzenia gospodarstwa rolnego przez osobę mającą być następcą rolnika. Przepis ten więc adresowany jest do naczelnika gminy, który w wypadku uznania, że osoba wskazana przez rolnika nie daje gwarancji należytego prowadzenia gospodarstwa rolnego, powinien odmówić sporządzenia umowy w formie odpowiedniej decyzji zgodnie z art. 52 ust. 1 zdanie drugie ustawy. Nienależnie od możliwości odwołania się od takiej negatywnej decyzji rolnik ma wówczas możliwość wskazania jako swego następcy innej osoby bliskiej, dającej lepsze gwarancje prowadzenia gospodarstwa rolnego.
Powyższe rozróżnienie pomiędzy warunkiem przewidzianym w art. 75 ustawy a warunkiem określonym w § 37 rozporządzenia prowadzi również do odmiennych wniosków w zakresie odpowiedzi na pytanie, czy sąd jest powołany do badania ważności umowy przekazania gospodarstwa rolnego w zakresie warunków, jakim powinien odpowiadać następca rolnika.
Wymów posiadania kwalifikacji do prowadzenia gospodarstwa rolnego przewidziany w art. 75 ustawy jest przesłanką ważności umowy, podobnie jak wymóg przewidziany w art. 160 § 1 k.c. Skoro zaś czynność prawna sprzeczna z ustawą jest zgodnie z art. 58 § 1 k.c. bezwzględnie nieważna, sąd nie może uchylić się od badania kwalifikacji następcy do prowadzenia gospodarstwa rolnego. Inaczej należy odnieść się do postulatu wyrażonego w § 37 rozporządzenia. Zawiera on kryteria ocenne i adresowany jest przede wszystkim do naczelnika gminy, który przed sporządzeniem umowy powinien na podstawie całokształtu okoliczności ocenić, czy dany kandydat daje faktyczne gwarancje należytego prowadzenia gospodarstwa rolnego. Ujemna ocena powinna doprowadzić do odmowy sporządzenia umowy. Jeżeli jednak ocena ta wypadła pozytywnie, co znalazło wyraz w sporządzeniu umowy, nie może być ona ponawiana w postępowaniu sądowym. Doprowadziłoby to do niepożądanego stanu niepewności, mogącego grozić wynikom gospodarstwa.
Powyższe rozważania uzasadniają odpowiedź zawartą w punkcie 3 uchwały.
OSNC 1979 r., Nr 12, poz. 238
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN