Wyrok z dnia 2000-10-03 sygn. I CKN 804/98
Numer BOS: 2222981
Data orzeczenia: 2000-10-03
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt I CKN 804/98
Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 3 października 2000 r.
Przewodniczący: SSN Marian Kocon (spr.).
Sędziowie SN: Elżbieta Skowrońska-Bocian, Zbigniew Strus.
Protokolant: Ewa Krentzel.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w Kozienicach wyrokiem z dnia 29 stycznia 1997 r. zasądził:
a) solidarnie od pozwanych E. i W. małż. W. 7.502,01 zł z odsetkami, oraz
b) solidarnie od B. i W. małż. K. 8.473,96 zł z odsetkami,
na rzecz powodowej […] Spółdzielni Mieszkaniowej w P. z tytułu kredytu i odsetek, ciążących na bliżej opisanych lokalach mieszkalnych, przydzielonych pozwanym na prawach spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu.
Sąd ten ustalił, że pozwani otrzymali w marcu 1992 r., po uiszczeniu wkładu mieszkaniowego ("10% wartości mieszkania"), przydział lokali mieszkalnych, na prawach lokatorskiego prawa do lokalu. Pozwani - jako członkowie Spółdzielni Mieszkaniowej w P. - do października 1993 r. (małż. K.) i do końca 1993 r. (małż. W. 1993 r.) uiszczali opłaty eksploatacyjne oraz spłacali zaciągnięty przez powodową Spółdzielnię na sfinansowanie kosztu budowy tych lokali kredyt wraz z odsetkami [po umorzeniu jego części (59% dotacji budżetowej)] na zasadach określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 4 lipca 1992 r. w sprawie zasad i trybu wykupienia należności banków z tytułu odsetek od kredytów mieszkaniowych (Dz. U. Nr 54, poz. 257).
Począwszy od października 1993 r. (małż. K.) i od stycznia 1994 r. (małż. W.) tytułem spłaty tego kredytu z odsetkami wpłacali różne kwoty, co spowodowało zaległości w zasądzonych wysokościach.
Zarówno ustalenia Sądu Rejonowego, jak i jego rozważania prawne zostały przez Sąd Wojewódzki w Radomiu uznane za prawidłowe, toteż wyrokiem z dnia 21 października 1997 r. tenże Sąd oddalił apelację pozwanych oraz Prokuratora Wojewódzkiego w R.
Kasacja Prokuratora Wojewódzkiego w R. oparta na podstawie drugiej z art. 3931 k.p.c. - zawiera zarzut naruszenia art. 217 § 1 i 2 oraz 382 k.p.c., a także art. 232, 233 § 1 k.p.c., i zmierza do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Rozpoznając sprawę w przytoczonych granicach kasacji (art. 39311 k.p.c.),
Uzasadnienie
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Istota zarzutów dotyczących naruszenia wskazanych przepisów procedury sprowadza się do kwestionowania oparcia zaskarżonego wyroku na treści dokumentów prywatnych i do adresowanego do Sądu Okręgowego obowiązku przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu księgowości lub bankowości, zgodnie z wnioskiem zgłoszonym w toku rozprawy przed Sądem I instancji w dniu 16 czerwca 1995 r. Zarzuty te są bezzasadne.
W procesie cywilnym obowiązuje zasada równości stron, która wymaga, żeby każda strona miała możność twierdzenia i replikowania na twierdzenia i wnioski drugiej strony. Strona powodowa kierując określone roszczenie przeciwko pozwanemu niewątpliwie subiektywnie przytacza jego podstawę faktyczną (art. 187 § 1 k.p.c.). Przytoczone fakty są jednakże przedmiotem dowodu, jeżeli z punktu widzenia prawa materialnego mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Z kolei pozwany, przeciwnik tej strony, przytacza fakty uzasadniające jego zarzuty przeciwko temu roszczeniu. Dowodzenie tych faktów jest zaś obowiązkiem samych stron (art. 6 k.c., art. 3, 126 § 1 pkt 3, art. 187 § 1 pkt 2, art. 232 zd. pierwsze i in. k.p.c.).
W sprawie powodowa Spółdzielnia wnosząc o zasądzenie określonych kwot przedłożyła dokumenty księgowe, na których oparła ich wyliczenie, w tym dokumenty księgowe pochodzące od osób trzecich.
Sądy niższych instancji rozstrzygające w sprawie wyszły z prawidłowego założenia, że przedłożone dokumenty księgowe są dokumentami prywatnymi w rozumieniu art. 245 k.p.c. To założenie bowiem oparte jest na ogólnej regule wynikającej z przepisów k.p.c. o dokumentach, iż dokumentem prywatnym jest każde pismo będące dokumentem, o ile nie jest ono dokumentem urzędowym.
Odnosząc się do mocy dowodowej dokumentu prywatnego zgodzić się należy z ogólnym założeniem kasacji, że z dokumentem prywatnym nie wiąże się domniemanie prawne, iż jego treść przedstawia rzeczywisty stan rzeczy. Niemniej jednak zgodzić się również należy z ogólnym założeniem, na którym oparto zaskarżone rozstrzygnięcie, że skoro sąd może oprzeć rozstrzygnięcie sprawy na zeznaniach świadków pomimo braku jakichkolwiek domniemań prawnych z nimi związanych i pomimo powszechnego przekonania o niskiej wartości tego dowodu, to sąd może wyrokować także w oparciu o treść dokumentów prywatnych. W literaturze przedmiotu zauważa się, że dokumenty te z reguły mają dużą wartość dowodową przeciwko tej osobie, od której pochodzą, natomiast dowód ten ma znacznie mniejszą moc dowodową, jeżeli miałby przemawiać na rzecz tej strony, która go sporządziła. Jeżeli zaś dokument pochodzi od osoby trzeciej niezależnej od stron, to sąd powinien zakładać, że intencją wystawcy dokumentu nie było wzmocnienie bądź osłabienie którejkolwiek ze stron.
W świetle tego co przedstawiono trzeba stwierdzić, że pochodzące od powódki dokumenty księgowe, jak i takowe pochodzące od osób trzecich, dotyczące zadłużeń pozwanych posiadały, jako dokumenty prywatne (art. 245 k.p.c.), wartość dowodową dającą Sądom niższych instancji podstawę do uwzględnienia powództwa (powództw). Pozwani bowiem nie wykazali, że te dokumenty są w takim stopniu wadliwe, że nie można na podstawie tych dokumentów ustalić wysokości zadłużeń pozwanych względem powódki.
W szczególności nie wykazali, że zostali obciążeni kosztami budowy przydzielonych im lokali sprzecznie z prawem spółdzielczym. Innymi słowy, w drodze odpowiednio postawionych zarzutów nie przekreślili wartości dowodowej przedłożonych przez powódkę dokumentów księgowych, a co za tym idzie, nie podważyli opartych na nich ustaleń wysokości zadłużeń względem powódki. W tym zaś stanie rzeczy, wbrew odmiennemu zapatrywaniu skarżącego, nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia wnioskowanego dowodu z opinii biegłego księgowego.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 k.p.c. orzekł, jak w sentencji wyroku.
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.