Wyrok z dnia 1985-04-01 sygn. I PR 19/85
Numer BOS: 2222548
Data orzeczenia: 1985-04-01
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt I PR 19/85
Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia1 kwietnia 1985 r.
Przewodniczący: Sędzia SN E. Brzeziński (spr.).
Sędziowie SN: Z. Stypułkowska, A. Szczurzewski.
Sąd Najwyższy - Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych po rozpoznaniu w dniu 1 kwietnia 1985 r. sprawy z wniosku J.C. przeciwko Zakładowi Transportowo-Sprzętowemu "T." w Z. - Oddział Transportowo-Sprzętowy w S. o wypłatę diet i tzw. "rozłąki" na skutek odwołania J.C. i innych od wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w R.
oddala odwołanie.
Wnioskodawcy są zatrudnieni w pozwanym Zakładzie na stanowiskach kierowców bądź pomocników kierowców z wyjątkiem Jana S., który jest zatrudniony na stanowisku dyspozytora.
W niniejszej sprawie domagają się zobowiązania pozwanego Zakładu do wypłacania im "pełnych" delegacji, a Jan S. - dodatku z tytułu rozłąki.
Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w R., orzekając jako Sąd I instancji, wyrokiem z dnia 6 marca 1984 r. wniosek oddalił.
Uwzględniając odwołanie wnioskodawców Sąd Najwyższy w dniu 15 maja 1984 r. uchylił powyższy wyrok i przekazał sprawę Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do ponownego rozpoznania.
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie wyrokiem z dnia 11 października 1984 r. roszczenia wnioskodawców ponownie oddalił, wskazując w uzasadnieniu, co następuje:
"...Na podstawie uzupełnionego postępowania dowodowego Sąd Pracy ustalił, że wnioskodawcy, będąc pracownikami OTS J., zatrudnieni byli przez szereg lat w Ośrodku W. w J. - Jan S. na stanowisku starszego dyspozytora, zaś pozostali na stanowiskach kierowców samochodowych lub ich pomocników. W związku z likwidacją Ośrodka W. w J. - OTS w J. pismem z dnia 19 lutego 1982 r. zawiadomił każdego z wnioskodawców o zmianie miejsca pracy, ustalając z dniem 1 marca 1982 r. nowe miejsce pracy, tj. Ośrodek W. w P. Pozostałe warunki umowy o pracę nie uległy zmianie. Na tę zmianę miejsca pracy wnioskodawcy wyrazili zgodę, potwierdzając ją własnoręcznym podpisem. W oparciu o zarządzenie nr 9 dyrektora ZTS "T." w Zabrzu z dnia 24 lutego 1983 r. Punkt Dyspozycyjny w P. działający dotychczas w ramach OTS J. zostaje przekazany do pozwanego OTS S. W związku z powyższym z dniem 1 kwietnia 1983 r. wnioskodawcy zatrudnieni dotychczas w Punkcie Dyspozycyjnym w P. ujęci zostali w stan osobowy OTS w S., otrzymując w tej sprawie pisemne zawiadomienia z dnia 31 marca 1983 r. Pozwany OTS S. w pismach tych podał wnioskodawcom, że nadal będą zatrudnieni w Punkcie Dyspozycyjnym w P. za dotychczasowym wynagrodzeniem i wnioskodawcy wynagrodzenie zasadnicze, dodatki stażowe i funkcyjne, premię regulaminową i inne świadczenia wynikające z UZP dla Górnictwa Naftowego otrzymywali w takiej samej wysokości jak dotychczas, co oznacza, że ich warunki płacy wynikające z umowy o pracę nie uległy zmianie. Na przekazanie z OTS J. do OTS S. wnioskodawcy wyrazili zgodę. Jan S. do dnia 31 marca 1983 r., tj. do chwili przekazania go do OTS S. pobierał świadczenie rozłąkowe oraz jeden raz w miesiącu zwrot kosztów przejazdu z OTS w J., a które to świadczenia były mu wypłacane w przypadku spełnienia warunków wymaganych przepisami w tym zakresie. Pozwany OTS S. od dnia 1 kwietnia 1983 r. nie wypłaca Janowi S. rozłąkowego, gdyż jego stałym miejscem pracy jest Punkt Dyspozycyjny w P. i w świetle obowiązujących przepisów nie spełnia on wymogów do otrzymywania tego świadczenia. W tej sprawie roszczenie o wypłatę rozłąkowego związane jest tylko z osobą Jana S., gdyż pozostali wnioskodawcy takiego świadczenia z OTS J. nie otrzymywali. Pozostali wnioskodawcy domagają się wypłacania im diet w pełnej wysokości za każdy dzień niezależnie od czasu trwania podróży służbowej w danym dniu i żądanie to uzasadniają tym, że OTS J. wypłacał im zawsze pełne diety, mimo że czas podróży służbowej nie przekraczał 12 godzin i trwał krócej. W ten sposób należności otrzymywane z OTS J. z tytułu diet były każdego miesiąca wyższe od należności, jakie otrzymują z tytułu diet obecnie z OTS S., chociaż zasady obliczenia diet są w istocie takie same. Ponadto OTS S. traktuje Punkt Garażowania w P. jako stałe ich miejsce pracy i dlatego przyjazd samochodem do tego Punktu uznaje za powrót do stałego miejsca pracy, który powoduje przerwanie podróży służbowej, a takiej praktyki nie stosował OTS J. Zasady obliczania i wypłacania należności z tytułu diet reguluje uchwała nr 90 Rady Ministrów z 1973 r. z późniejszymi zmianami. Pozwany OTS S. stosuje te zasady i nie wypłaca diety, gdy podróż trwała mniej niż 8 godzin, przyznaje połowę diety, jeżeli podróż trwała od 8 do 12 godzin, oraz wypłaca diety w pełnej wysokości, gdy podróż trwała ponad 12 godzin. Mimo ujęcia wnioskodawców z dniem 1 kwietnia 1983 r. w stan osobowy OTS S. ich warunki pracy i płacy wynikające z umowy o pracę nie uległy żadnej zmianie. Stałym miejscem pracy był i nadal pozostał dla nich Punkt Garażowania w P. Z tego też powodu nie zachodziła konieczność stosowania wypowiedzenia zmieniającego, skoro również miejsce pracy nie uległo zmianie. To, że Punkt Garażowania w P. jest stałym miejscem pracy wnioskodawców wynika ze specyficznej struktury organizacyjnej Zakładu Transportowo-Sprzętowego "T." w Z. i wchodzących w jego skład Oddziałów Terenowych świadczących usługi transportowe na rzecz Przedsiębiorstwa Poszukiwań Naftowych i Gazu, które to oddziały działają poprzez ekspozytury, placówki i punkty garażowania, a ponadto Punkt Dyspozycyjny w P. został określony w umowie o pracę (w angażach) jako stałe miejsce pracy. Siedzibą pozwanego OTS S. jest miasto S., ale nie jest to siedziba zakładu pracy wnioskodawców. W przypadku przyjazdu któregokolwiek kierowcy samochodem z Punktu Garażowania w P. do OTS w S. np. w celu naprawy samochodu, gdyż w S. znajdują się warsztaty naprawcze - czas takiego przejazdu traktowany jest jako podróż służbowa i pobyt w Sanoku nie przerywa tej podróży służbowej.
Dodatek za rozłąkę stosownie do obowiązujących przepisów przewidziany jest dla pracowników, którzy zostali przeniesieni poza stałe miejsce pracy do wykonywania pracy w terenie. Wnioskodawca Jan S. pracował w Punkcie Dyspozycyjnym w P. i od dnia 1 kwietnia 1983 r. nie przenoszono go do pracy poza teren P. Dodatek za rozłąkę nie stanowi wynagrodzenia za pracę i nie jest składnikiem tego wynagrodzenia, lecz jest świadczeniem pieniężnym na rzecz pracownika służącym na pokrycie zwiększonych kosztów utrzymania w związku z pełnieniem pracy w innym miejscu niż stałe miejsce pracy. Dodatek za rozłąkę nie jest świadczeniem stałym wypłacanym bezwarunkowo. Przysługuje on pracownikowi wówczas, gdy zachodzą warunki określone w przepisach płacowych. Podstawowym takim warunkiem jest wykonywanie pracy w miejscu innym niż miejsce stałej pracy. Stałym miejscem zatrudnienia Jana S. jest Punkt Dyspozycyjny w P., w którym wykonywał pracę przed 1 kwietnia 1983 r. i wykonuje ją tam nadal do chwili obecnej. W tych warunkach brak jest podstaw do przyznawania i wypłacania dodatku za rozłąkę. Odmowa wypłaty dodatku za rozłąkę nie wymaga wypowiedzenia umownych warunków płacy, gdyż wysokość wynagrodzenia za pracę określona w umowie o pracę (w angażu) nie uległa zmianie, a dodatek za rozłąkę nie jest składnikiem wynagrodzenia za pracę. Okoliczność, że wnioskodawca pobierał przez pewien okres czasu świadczenie z tytułu rozłąki, nie może uzasadniać jego roszczenia za sporny okres, skoro w świetle obowiązujących przepisów dodatek za rozłąkę wnioskodawcy nie należy się, a jego wypłata w poprzednim okresie następowała na skutek błędnej wykładni przepisów w tym zakresie.
Te same zasady i podane wyżej rozważania - zdaniem Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych - odnoszą się do żądania pozostałych wnioskodawców o wypłacenie wyższych diet za czas podróży służbowej. Pozwany OTS S. nalicza i wypłaca wnioskodawcom diety zgodnie za zasadami określonymi w obowiązujących przepisach, z których wynika, że dieta nie przysługuje w przypadku wykonywania pracy w stałym miejscu pracy oraz w przypadku, gdy podróż służbowa trwa mniej niż 8 godzin, natomiast połowa diety przysługuje w przypadku trwania podróży służbowej od 8 do 12 godzin, a dieta w pełnej wysokości przysługuje w przypadku, gdy czas podróży służbowej przekracza 12 godzin. Brak jest podstaw prawnych do przyznania wnioskodawcom pełnych diet za każdą podróż służbową niezależnie od czasu jej trwania. Jeżeli by nawet przyjąć za twierdzeniami wnioskodawców, że poprzednio OTS J. wypłacał im zawsze pełne diety lub połowę diety w przypadkach, gdy faktyczny czas podróży służbowej nie przekraczał 12 godzin lub 8 godzin poprzez "naciąganie" faktycznego czasu pracy, to te okoliczności nie mogą uzasadniać roszczenia wnioskodawców w stosunku do pozwanego OTS S., który nalicza i wypłaca diety zgodnie z zasadami i w wysokości przewidzianej obowiązującymi przepisami w tym zakresie. Nie można opierać roszczenia na ewentualnych błędach i niewłaściwej praktyce sposobu obliczania diet przez poprzedni zakład pracy. Takie działanie nie może być uważane za wykonywanie prawa, jak również nie może korzystać z ochrony (art. 8 k.p.)".
W kolejnym odwołaniu wnioskodawcy Jan S. oraz Jan C., Jan P., Wacław T., Adam S., Zdzisław W., Antoni L., Zdzisław Ż., Bronisław R., Jan G., Krzysztof K., Stanisław S., Leszek S., Zdzisław J., Ryszard Z., Józef M. i Jan L. domagają się zmiany powyższego wyroku i uwzględnienia ich roszczeń, ewentualnie przekazania sprawy Okręgowemu Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do ponownego rozpoznania, przy czym uzasadnienie odwołania, w całości, ma treść następującą:
"Mimo ponownego rozpoznania sprawy przez Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych orzeczenie oraz ustalenia zawarte w uzasadnieniu tego orzeczenia wnioskodawcy nie uznają za zasadne. W uzasadnieniu Sądu Najwyższego ujęta została definicja siedziby zakładu pracy, gdzie wyraźnie stwierdzono, iż jest to pojęcie obiektywne nieulegające zmianie w drodze jakiegokolwiek porozumienia między kierownikiem zakładu pracy a pracownikiem (str. 7 uzasadnienia). W dokonanych przez Sąd Orzekający ustaleniach stwierdza się, że Punkt Garażowania w P. jest dla wnioskodawców ich stałą siedzibą, a jednocześnie stałym miejscem pracy. Bliżej jednakże to stanowisko nie jest uzasadnione. Siedzibą zakładu pracy dla wnioskodawców jest OTS S., a nie Punkt Garażowania w P., gdyż nie wynika to ani z zarządzenia nr (...) Dyrektora ZTS w Z., ani też z pism z dnia 1 kwietnia 1983 r. Zdaniem wnioskodawców angaż nie może decydować o siedzibie zakładu pracy dla pracownika, na tyle, aby jednoznacznie określał stałą siedzibę zakładu pracy, tym bardziej że w stosunku do wnioskodawców nie zostało to uczynione w sposób niebudzący wątpliwości. Sąd Orzekający nie uwzględnił organizacji przedmiotowego zakładu pracy, a zajęte stanowisko w uzasadnieniu (art. 3) nie jest przekonywające i pozostają w tym zakresie aktualne zarzuty podniesione przez wnioskodawców w poprzednim odwołaniu.
Z zaświadczenia z dnia 1 lutego 1984 r. wynika, że wnioskodawca Jana S. w roku 1980 korzystał ze świadczeń rozłąkowych. Sąd I instancji przyjmuje jednakże, że praktyka wypłacania w owym okresie czasu tychże świadczeń była błędna i wynikała z mylnej interpretacji przepisów. Obecne stanowisko Sądu wypływa oczywiście z faktu przyjęcia, iż miejscem stałej pracy dla wnioskodawców jest Punkt Garażowania w P. Już w poprzednim odwołaniu wnioskodawcy wskazywali, iż w Punkcie Garażowania w P. brak jest odpowiedniego zaplecza socjalnego, kadrowego, a także zaplecza technicznego, aby można przyjąć, iż tenże punkt jest miejscem stałej pracy dla wnioskodawców. Zresztą sama nazwa także wskazuje za zasadnością twierdzeń wnioskodawców. W takim stanie faktycznym brak jest podstaw do przyjęcia, iż Punkt Garażowania w P. stanowi zakład pracy w rozumieniu art. 3 k.p., a w szczególności, aby można go uznać za siedzibę zakładu pracy dla wnioskodawców".
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W poprzednim swoim wyroku Sąd Najwyższy skrytykował próbę rozstrzygnięcia niniejszej sprawy w oparciu o koncepcję traktowania Punktu Garażowania w P. jako samodzielnego zakładu pracy, zatrudniającego wnioskodawców, a miasta P. - jako siedziby tego zakładu pracy. Sąd Najwyższy wyjaśnił m.in., że "siedziba" zakładu pracy jest pojęciem obiektywnym, nieulegającym zmianie w drodze porozumienia między kierownikiem zakładu pracy a pracownikiem. Siedzibę przedsiębiorstwa państwowego określa dokument stanowiący podstawę wpisu tego przedsiębiorstwa do rejestru przedsiębiorstw państwowych. Siedziba przedsiębiorstwa państwowego musi być określona jednoznacznie i podlega ujawnieniu w rejestrze przedsiębiorstw państwowych. Odpowiedzi więc na pytanie, gdzie ma siedzibę pozwany Oddział Transportowo-Sprzętowy w S., jeżeli jest on - w rozumieniu przepisów Kodeksu pracy - zakładem pracy, zatrudniającym wnioskodawców, należy szukać w treści wpisu w rejestrze.
Wyjaśnienia te nie przesądziły, gdzie znajduje się miejsce pracy wnioskodawców. Oczywiście bowiem należy odróżnić "miejsce pracy" pracownika od "siedziby zakładu pracy". Miejsce świadczenia pracy stanowi jeden z istotnych składników umowy o pracę, obustronnie uzgodniony, objęty ogólnym zakazem jednostronnej zmiany przez któregokolwiek z kontrahentów umowy. Strony zawierające umowę o pracę mają dużą swobodę w określeniu miejsca pracy. Może być ono określone na stałe bądź jako miejsce ruchome, przy czym w tym ostatnim wypadku zmienność miejsca pracy może wynikać z samego charakteru (rodzaju) pełnionej pracy. Ogólnie pod pojęciem miejsca pracy rozumie się bądź stały punkt w znaczeniu geograficznym, bądź pewien oznaczony obszar, strefę określoną granicami jednostki administracyjnej podziału kraju lub w inny dostatecznie wyraźny sposób, w którym ma nastąpić dopełnienie świadczenia pracy. Miejscem pracy, stosownie do woli umawiających się stron, może być siedziba zarządu zakładu pracy, siedziba zakładu pracy, jeżeli usytuowany jest on w innej miejscowości niż siedziba zarządu, siedziba oddziału zakładu, filii, jednostki terenowej itp., miejsce zamieszkania (stałego pobytu) pracownika, każde inne wybrane miejsce (np. dworzec kolejowy jako stały punkt odbioru przesyłek kolejowych). Nie ma żadnych uzasadnionych podstaw ani prawnych, ani prakseologicznych do konstruowania ogólnego domniemania, że miejscem świadczenia pracy jest zawsze siedziba zakładu pracy (por. W. Masewicz, glosa do orzeczenia Sądu Najwyższego, sygn. I PRN 35/83, OSPiKA zesz. 3 z 1984 r., p. 44).
Po ponownym rozpoznaniu sprawy Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych prawidłowo odróżnił "siedzibę zakładu pracy" wnioskodawców od "miejsca ich pracy" i ustalił, że siedzibą pozwanego Oddziału Transportowo-Sprzętowego "T." w S., jako zakładu pracy zatrudniającego wnioskodawców, jest miasto S., ale miejscem pracy wnioskodawców jest P. Miejsce to zostało ustalone w drodze umowy stron, co wynika m.in. z treści przytoczonych w uzasadnieniu wyroku Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych dokumentów, zwłaszcza zaś z dokumentu, nazywanego przez strony "angażem". "Miejsce pracy" nie musi być wyposażone w "zaplecze socjalne, kadrowe i techniczne", zawarta w odwołaniu argumentacja nie podważa więc trafności ustaleń i wniosków Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Wykonywanie pracy w uzgodnionym przez strony "miejscu pracy" pracownika nie rodzi obowiązku płacenia takiemu pracownikowi ani diet, ani "świadczeń rozłąkowych". Trafnie podniósł Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że ewentualne wadliwe, niemające dostatecznego oparcia ani w umowie stron, ani w przepisach ustawy i innych aktach normatywnych, wypłacanie wnioskodawcom w przeszłości nieprzysługujących im w rzeczywistości świadczeń, nie stanowi dostatecznej podstawy do żądania, by stan taki istniał także w przyszłości.
W konsekwencji, przy braku uzasadnionych podstaw, odwołanie wnioskodawców nie mogło odnieść skutku i z mocy art. 61 ustawy z dnia 24 października 1974 r. o okręgowych sądach pracy i ubezpieczeń społecznych (Dz. U. Nr 39, poz. 231 z późn. zm.) w zw. z art. 74 § 2 tejże ustawy wymagało oddalenia.
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.