Postanowienie z dnia 1999-11-30 sygn. I CZ 72/99
Numer BOS: 2221971
Data orzeczenia: 1999-11-30
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt I CZ 72/99
Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 30 listopada 1999 r.
Sąd Najwyższy może oddalić zażalenie także wówczas, gdy zaskarżone postanowienie, mimo błędnego uzasadnienia, w ostatecznym wyniku odpowiada prawu.
Przewodniczący: Sędzia SN K. Kołakowski (sprawozdawca).
Sędziowie SN: Marian Kocon, Elżbieta Skowrońska-Bocian.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 30 listopada 1999 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Gminy I. przeciwko Gminie Miasta I. o zakazanie naruszeń, na skutek zażalenia pozwanej na postanowienie Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z dnia 15 lutego 1999 r.,
postanowił oddalić zażalenie.
Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem odrzucono kasację dlatego, że została wniesiona w sprawie o przywrócenie posiadania, w której - stosownie do art. 393 pkt 4 k.p.c. - kasacja nie przysługuje.
W zażaleniu na to postanowienie wniesiono o jego uchylenie i wskazano, że przedmiotem sprawy była ochrona własności przez zakazanie dokonywania jej naruszeń.
Sąd Najwyższy oddalił to zażalenie na podstawie art. 385 w związku z art. 39319 k.p.c., gdyż zaskarżone postanowienie, mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.
Przede wszystkim jednak wymaga rozważenia, czy w obecnym stanie prawnym istnieje podstawa do takiego rozstrzygnięcia. Jest bowiem niewątpliwe, że zaskarżone postanowienie oparte zostało na błędnej przesłance faktycznej, a mianowicie na bezpodstawnym uznaniu, że jest to sprawa o naruszenie posiadania. Trafnie to wytknięto w uzasadnieniu zażalenia. Istotnie, żądanie zaniechania naruszeń może być nie tylko elementem roszczenia przysługującego posiadaczowi na podstawie art. 344 § 1 zd. pierwsze k.c. i rozpoznawanego w postępowaniu odrębnym w sprawach o naruszenie posiadania (art. 478 i 479 k.p.c.), ale także roszczenia o ochronę własności, przysługującego właścicielowi rzeczy na podstawie art. 222 § 2 in fine k.c.
Sąd Najwyższy - stosownie do właściwie rozumianego art. 39315 k.p.c. - nie jest sądem faktu, a zatem, jak już przyjęto w judykaturze, jest związany stanem faktycznym stanowiącym podstawę wydania zaskarżonego wyroku. Tak jest jednak niewątpliwie wówczas, gdy jest on sądem kasacyjnym. Instytucja zażalenia do Sądu Najwyższego, wprowadzona została w ustawie z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 43, poz. 189 ze zm.) w rozdziale zawierającym przepisy dotyczące innego środka odwoławczego, a mianowicie kasacji. Nie może to jednak oznaczać, że do rozpoznania zażalenia mają zastosowanie przepisy o kasacji. Jeśli bowiem nie ma szczególnych przepisów o postępowaniu przed Sądem Najwyższym, do postępowania tego stosuje się przepisy o apelacji.
Odnosząc się w związku z tym odesłaniem do mającego zastosowanie przepisu art. 385 k.p.c., stwierdzić należy, że do jego obecnej treści nie przeniesiono istotnej części jego odpowiednika zawartego w uregulowaniach rewizji, a mianowicie art. 387 in fine k.p.c. z 1964 r. Stosownie do tego przepisu sąd rewizyjny mógł bowiem oddalić rewizję - nie tylko, jak obecnie apelację - jeżeli nie ma ona uzasadnionych podstaw, ale również wówczas, gdy zaskarżone orzeczenie mimo błędnego uzasadnienia w ostatecznym wyniku odpowiada prawu.
Taka podstawa oddalenia kasacji znajduje się natomiast w art. 39312 k.p.c.
Jakkolwiek przepis ten również zamieszczony jest w tym samym rozdziale co art. 39318 k.p.c., to jednak nie może być uznany za szczególny przepis o postępowaniu przed Sądem Najwyższym i być stosowany także do rozpoznawania zażalenia. Jest to bowiem przepis - wprawdzie szczególny - ale tylko odnoszący się wyraźnie, a przez to wyłącznie, do rozpoznawania kasacji.
Treść tego przepisu pozwala jednak na przyjęcie w drodze wykładni, niezbędnej dla uzupełnienia tego oczywistego przeoczenia ustawodawcy, i postawienie tezy - ograniczonej do przedmiotu tej sprawy - że Sąd Najwyższy może oddalić zażalenie również wówczas, gdy zaskarżone postanowienie mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu.
Tak jest w sprawie niniejszej. Podnosząc w zażaleniu trafne argumenty co do wadliwości uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, skarżący bowiem nie dostrzegł, że - stosownie do przyjętej w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. uchwałę składu siedmiu sędziów z dnia 2 października 1997 r., III CZP 27/97, OSNC 1998, nr 1, poz. 18) wykładni pojęcia "świadczenie", użytego przez ustawodawcę w art. 393 pkt 1 k.p.c. - "sprawami o świadczenia" w rozumieniu art. 393 pkt 1 k.p.c. są te sprawy majątkowe (o prawa majątkowe), których przedmiotem jest powództwo o świadczenie lub wyrażone w innej formie żądanie wydania przez sąd orzeczenia nakazującego pozwanemu oznaczone zachowanie się (działanie lub zaniechanie).
Sprawa o ochronę własności przez zakazanie naruszeń jest więc sprawą o świadczenie (o nakazanie pozwanemu zaniechania naruszeń). W konsekwencji dopuszczalność kasacji w takiej sprawie zależy od wartości przedmiotu zaskarżenia. O takim charakterze spraw tego rodzaju wypowiedział się już Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 21 marca 1997 r., II CZ 25/97 (OSNC 1997, nr 6-7, poz. 95). Stanowisko to zostało utrwalone także w niepublikowanych postanowieniach z dnia 13 czerwca 1997 r., II CKN 225/97 i z dnia 7 listopada 1997 r., II CKN 434/97.
W pozwie wartość przedmiotu tej sprawy oznaczona została na kwotę 2.500 zł i - mimo korespondencji ze stroną powodową - nie została odmiennie ustalona (art. 25 i nast. k.p.c.). Wartość przedmiotu zaskarżenia oznaczona została w apelacji na tę samą kwotę i tym samym powtórzona ona została w kasacji. Oznacza to, że kasacja w tej sprawie - stosownie do art. 393 pkt 1 k.p.c. - nie przysługuje. Jeśli zaś tak jest, to podlegała ona odrzuceniu na podstawie art. 3935 k.p.c. jako niedopuszczalna z innych przyczyn. W ostatecznym więc wyniku zaskarżone postanowienie - mimo błędnego uzasadnienia - odpowiada prawu.
Pozostaje jednak do rozważenia, czy wobec trafności zarzutów podniesionych w zażaleniu takie rozstrzygnięcie nie oznacza naruszenia art. 384 k.p.c. w związku z art. 39319 k.p.c. Zakaz wyrażony w tym przepisie odnosi się tylko do wypadku uchylenia lub zmiany przez sąd drugiej instancji wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację.
W rozpoznawanej sprawie uwzględnienie zażalenia przez uchylenie zaskarżonego postanowienia musiałoby spowodować jednoczesne przekazanie sądowi drugiej instancji oceny o niedopuszczalności kasacji z innej przyczyny niż dotychczas błędnie przyjęta. W konsekwencji wiążącego znaczenia takiej oceny (art. 386 § 6 w związku z art. 39319 k.p.c.) sąd ten musiałby wydać ponownie postanowienie tej samej treści, co zaskarżone.
Jedyną więc różnicą byłaby możliwość ewentualnego ponownego zaskarżenia tak wydanego postanowienia. Jednak już w obecnym stanie sprawy Sąd Najwyższy, korzystając z wywiedzionego w drodze wykładni uprawnienia do oceny zasadności zaskarżonego orzeczenia ponad jego błędne uzasadnienie, miał taką samą sposobność do oceny, czy kasacja w tej sprawie może przysługiwać. O dopuszczalności kasacji w tej sprawie nie mogłyby bowiem przekonać ewentualne dalsze argumenty skarżącego; nie mogłyby one zmienić niespornych okoliczności tej sprawy.
OSNC 2000 r., Nr 6, poz. 109
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN