Postanowienie z dnia 1997-06-19 sygn. III CZ 25/97
Numer BOS: 2221918
Data orzeczenia: 1997-06-19
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt III CZ 25/97
Postanowienie
Sądu Najwyższego
z dnia 19 czerwca 1997 r.
1. W postępowaniu kasacyjnym odpowiednie stosowanie - dla oznaczenia wartości przedmiotu zaskarżenia - art. 19-23 k.p.c. nie może uzasadniać ponownego ustalania tej wartości.
2. Tożsamość zakresu rozstrzygnięcia kwestionowanego w apelacji i w kasacji wyłącza dopuszczalność oznaczenia w kasacji "wartości przedmiotu zaskarżenia" w kwocie innej niż poprzednio w apelacji.
Przewodniczący: sędzia SN K. Kołakowski (sprawozdawca).
Sędziowie SN: G. Bieniek, B. Myszka.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 czerwca 1997 r. sprawy z powództwa Mieczysława M. przeciwko Czesławowi M. o ochronę własności, na skutek zażalenia pozwanego na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w Krośnie z dnia 4 kwietnia 1997 r. sygn. akt (...)
postanowił oddalić zażalenie.
Uzasadnienie
Odrzucając kasację sąd drugiej instancji powołał się na to, że wartość przedmiotu sporu została w pozwie oznaczona na kwotę 300 zł i nie była ani sprawdzana, ani też kwestionowana przez pozwanego. Również w apelacji pozwany wskazał tę wartość, jako wartość przedmiotu zaskarżenia. Nie jest więc możliwe jedynie dla celów kasacji oznaczenie tej wartości na kwotę zł 6000.
W zażaleniu na to postanowienie zarzucono, że wartość przedmiotu sporu, została tak istotnie zaniżona przez powoda, że uzasadnione jest skontrolowanie jej zasadności. Nie odpowiada ona rzeczywistej, i rosnącej wartości spornej działki.
Sąd Najwyższy miał na uwadze, co następuje:
W orzecznictwie i w doktrynie utrwalona jest zasada, że wartość przedmiotu zaskarżenia nie może być wyższa od wartości przedmiotu sporu (por. np. tezę 2 postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1996 r. I CKN 21/96, OSNC 1997, z. 4, poz. 42). Ta ostatnia wartość jest podawana lub oznaczana - stosownie do art. 19 i nast. k.p.c. O jej wysokości decyduje zatem całe dochodzone w pozwie "roszczenie główne" lub łącznie dochodzonych kilka takich roszczeń.
Podkreślenia już na wstępie wymaga, że pojęciem "przedmiot zaskarżenia", użytym w kodeksie na określenie zakresu zaskarżenia orzeczenia ("w całości lub w części"), posłużono się błędnie, gdyż takim "przedmiotem" jest zawsze orzeczenie zwalczane środkiem odwoławczym. Niezbędne jest więc uwzględnienie, że przedmiot zaskarżenia jest - w istocie - zawsze ten sam, a różny może być jedynie zakres, w jakim zapadłe w sprawie rozstrzygnięcie jest kwestionowane. Takie też tylko znaczenie treściowe przypisywać trzeba określeniu "przedmiot zaskarżenia".
W przepisach o środkach odwoławczych, także poprzednio, w sposób jedynie pośredni - bo dopiero przez nałożenie obowiązku zamieszczenia w nich odpowiedniego wniosku - unormowano konieczność oznaczenia zakresu zaskarżenia orzeczenia. Teoretycznie więc można się ograniczyć do wyróżnienia w ten jedynie sposób, a więc w dalszej części takiego pisma procesowego, czy środek wnosi się od całego rozstrzygnięcia, czy też zaskarża się jedynie określoną jego część (por.: art. 368 zd. pierwsze in fine, art. 3933 i art. 394 § 3 k.p.c.).
W istocie jednak, a więc przy prawidłowym ujęciu, nie jest to kwestia ani "przedmiotu zaskarżenia", ani - dopiero - "wniosku" składanego na wypadek uwzględnienia wniesionego środka. Różną treść - w zależności od zakresu kwestionowania zawartego w zaskarżanym orzeczeniu rozstrzygnięcia - musi mieć (i ma w powszechnej praktyce, popartej propagowanymi w literaturze wzorami) już sama "osnowa oświadczenia" strony (por. art. 126 § 1 pkt 3 k.p.c.), zawartego we wstępnej części pisma procesowego zawierającego środek odwoławczy. W - prawidłowej - praktyce w zamieszczanym na wstępie "oznaczeniu zaskarżonego wyroku" (art. 368 zd. pierwsze k.p.c.) wskazuje się więc od razu, że zaskarża się orzeczenie w całości lub w określonej wyraźnie części. W tym drugim wypadku jasno to również określa zakres, w jakim orzeczenie - mimo wniesienia środka odwoławczego - uprawomocniło się wskutek częściowego jedynie zaskarżenia.
W przepisach rozdziału kodeksu postępowania cywilnego o apelacji brak jest jakiejkolwiek regulacji dotyczącej nie tylko obowiązku takiego określenia na wstępie tego środka odwoławczego, zakresu, w jakim orzeczenie jest zaskarżane, ale także i odnoszącej się do sposobu podania "w sprawach o roszczenia majątkowe wartości przedmiotu zaskarżenia" (art. 368 zd. pierwsze in fine k.p.c.), odpowiadającej temu, co się kwestionuje. W praktyce (także Sądu Najwyższego - por. uzasadnienie postanowienia z dnia 7 kwietnia 1997 r. II CKN 71/97 - nie publ.) przyjmuje się bez bliższego nawet uzasadnienia, że w apelacji wnoszonej w takich sprawach wartość przedmiotu zaskarżenia stanowi całość lub (odpowiadająca zakresowi zaskarżenia) część przedmiotu sporu.
Jedynego (potrzebnego jednak) uzasadnienia dla tej tezy poszukiwać należałoby w - odsyłającym - art. 391 zd. pierwsze k.p.c. Materia jest jednak odmienna i brak jest na tej podstawie możliwości sięgnięcia wprost do przepisów o podawaniu lub oznaczaniu wartości przedmiotu sporu, tj. art. 19 i nast. k.p.c., w tym znaczeniu, że dopuszczalne jest ponowne podanie lub określenie aktualnej wartości przedmiotu zaskarżenia, z uwzględnieniem reguł odnoszących się do pozwu.
Rozwiązania trudności występujących przy wykładni pojęcia "wartość przedmiotu zaskarżenia" nie ułatwia wyprzedzające uwzględnienie uregulowań przewidzianych w tej kwestii dla kasacji. Tam bowiem (wzorem tekstu przedwojennego) w celu oznaczania wartości przedmiotu zaskarżenia - odmiennie niż przy apelacji - odesłano nawet wyraźnie do odpowiedniego stosowania przepisów o wartości przedmiotu sporu. Po pierwsze jednak, brak jest podstawy pozwalającej - choćby odpowiednio - zastosować do apelacji - przepisy o kasacji, gdyż odesłanie jest jedynie odwrotne. Po drugie zaś, odesłanie to niewiele wyjaśnia.
Przepisy o podawaniu lub oznaczaniu wartości przedmiotu wszczynanego sporu są bowiem skonstruowane z wyraźnym uwzględnieniem specyfiki warunków formalnych pozwu i okresu wszczęcia sporu (por. zasady zawarte w art. 19 § 2, art. 25 § 2 in fine i art. 26 k.p.c.). Według utrwalonego, poczynając od okresu przedwojennego, stanowiska doktryny i orzecznictwa, przyjmowano jednolicie, że odesłanie to nie pozwala na samodzielne, niezależne od ustalonej wartości przedmiotu sporu, wskazanie w kasacji wartości przedmiotu zaskarżenia, z uwzględnieniem aktualnych cen, zmienionej wysokości świadczeń okresowych, podwyższonego czynszu najmu lub dzierżawy, itp. Z przepisów odpowiadających obecnemu art. 25 26 k.p.c. wyprowadzono regułę utrwalenia nie zakwestionowanej przez pozwanego lub nie sprawdzonej przez sąd wartości przedmiotu sporu na okres całego postępowania we wszystkich instancjach. Późniejsze - po wdaniu się przez pozwanego w spór - zmiany przesłanek pierwotnego ustalenia wartości przedmiotu sporu nie mogły już doprowadzić do jego podwyższenia w dalszym toku postępowania, w tym także w kolejnej instancji. Stanowisko takie wyraźnie uwzględniało również występujące zjawiska inflacyjne.
Oznacza to, że możliwość odpowiedniego zastosowania do oznaczenia wartości przedmiotu zaskarżenia, zarówno w apelacji, jak i w kasacji "przepisów o wartości przedmiotu sporu" musi być - w istocie - sprowadzona do tego, że w razie zaskarżenia w całości orzeczenia rozstrzygającego o całym przedmiocie sporu, jako wartości przedmiotu zaskarżenia należy podać jego wartość ustaloną w pierwszej instancji. Odpowiednio - według reguł zawartych w art. 19-23 k.p.c. - wyodrębnić trzeba jedynie wartość tej części tego samego przedmiotu sporu, która - przy kwestionowaniu części rozstrzygnięcia - odpowiada zakresowi zaskarżenia ("przedmiotowi zaskarżenia"). W żadnym jednak razie nie można odesłania tego rozumieć jako uprawnienia do ponownego oznaczania wartości przedmiotu zaskarżenia na użytek kasacji, według reguł z art. 19 i nast. k.p.c., w sposób prowadzący - w istocie - do podwyższenia ustalonej już wartości przedmiotu sporu.
Niedopuszczalność takiego wykładnia art. 393 pkt 1 in fine k.p.c. ujawnia się szczególnie wyraźnie - jak w niniejszej sprawie - wówczas, gdy ustalona była już nie tylko wartość przedmiotu sporu, ale i wartość przedmiotu zaskarżenia. Została ona oznaczona w apelacji przez tę samą nawet stronę, która następnie wniosła apelację, wielokrotnie wartość tę na ten użytek podwyższając. Nie jest bowiem dopuszczalne nie tylko wskazywanie w kasacji wartości przedmiotu zaskarżenia wyższej niż wartość przedmiotu sporu, ale także wyższej niż wartość przedmiotu sporu określona w apelacji.
Przemawia to za przedstawieniem następujących konkluzji:
1. Wartość przedmiotu zaskarżenia, o jakiej mowa w art. 368 i 393 pkt 1 k.p.c., odpowiadać powinna - i to jednolicie - ustalonej w sprawie wartości całości lub tej części przedmiotu sporu, która odpowiada zakresowi zaskarżenia orzeczeń.
2. Odpowiednie stosowanie dla oznaczenia tej wartości przepisów art. 19-23 k.p.c. nie może uzasadniać jej ponownego ustalania, tj. aktualizacji przez podwyższenie ponad dotychczasową wartość przedmiotu sporu.
3. Tożsamość zakresu rozstrzygnięcia kwestionowanego w apelacji i w kasacji wyłącza dopuszczalność oznaczenia w kasacji "wartości przedmiotu zaskarżenia" w kwocie innej niż poprzednio w apelacji.
Oznacza to jednocześnie, że trafne było stanowisko sądu drugiej instancji, a zażalenie, jako bezzasadne, podlega oddaleniu na podstawie art. 385 w związku z art. 39318 i 39319 k.p.c.
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN