Orzeczenie z dnia 1955-02-17 sygn. III CR 163/54
Numer BOS: 2221664
Data orzeczenia: 1955-02-17
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Sygn. akt III CR 163/54
Orzeczenie
Sądu Najwyższego
z dnia 17 lutego 1955 r.
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Władysława K. przy udziale Stalinogrodzkich Okręgowych Zakładów Zbożowych "P.Z.Z." jako interwenienta ubocznego przeciwko Skarbowi Państwa (Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Stalinogrodzie) o 5.400 zł, po rozpoznaniu rewizji powoda i interwenienta ubocznego od wyroku Sądu Powiatowego w Stalinogrodzie z dnia 10 listopada 1953 r.,
opozycję strony pozwanej przeciwko wstąpieniu do sprawy Stalinogrodzkich Okręgowych Zakładów Zbożowych "P.Z.Z." jako interwenienta ubocznego oddalił; rewizję tegoż interwenienta ubocznego odrzucił; zaskarżony wyrok uchylił i sprawę przekazał Sądowi Powiatowemu w Stalinogrodzie do ponownego rozpoznania.
Uzasadnienie
Powód Władysław K. żąda zasądzenia od Skarbu Państwa (Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Stalinogrodzie Wydz. Handlu) sumy 5.400 zł tytułem wynagrodzenia za sprawowanie nadzoru państwowego nad przedsiębiorstwem "Młyn Wodny Hochstein w Cieszynie" w czasie od 30 maja 1950 r. do 15 grudnia 1951 r., powołując jako podstawę swego żądania pismo Wojewody śląskiego z 20 maja 1950 r., powierzające mu sprawowanie powyższego nadzoru do czasu zapadnięcia ostatecznej decyzji Głównej Komisji do spraw upaństwowienia przedsiębiorstw.
Strona pozwana wnosiła o oddalenie powództwa twierdząc, że nadzór, o którym wyżej mowa, powierzony został Polskim Zakładom Zbożowym w Zabrzu pismem Wojewody śląskiego z dnia 16 maja 1950 r. oraz że powód powinien dochodzić swych roszczeń od tychże Zakładów, w których imieniu pełnił swe czynności jako ich pracownik, a to zgodnie z pismem okólnym Nr 25 Ministra Handlu Wewnętrznego z dnia 21 maja 1952 r. Zdaniem pozwanego, pismo Wojewody śląskiego z 20 maja 1950 r., z którego powód wywodzi swe prawa, było jedynie zaakceptowaniem kandydatury jego, przedstawionej pismem Polskich Zakładów Zbożowych z dnia 17 maja 1950 r. Sąd Powiatowy w Stalinogrodzie powództwo oddalił, uznając za słuszny zarzut pozwanego Skarbu Państwa co do braku jego legitymacji biernej. Sąd Powiatowy ustalił wprawdzie, że powód "zaczął wykonywać swe czynności nadzorcy" na podstawie pisma Wojewody śląskiego z dnia 20 maja 1950 r., stanął jednak na stanowisku, że wynagrodzenie za jego czynności powinny mu płacić Polskie Zakłady Zbożowe, jako osoba prawna, którą ustanowiono nadzorcą i która pismem z dnia 12 maja 1952 r. zawiadomiła powoda o przyznaniu za jego czynności ryczałtu w kwocie 300 zł za miesiąc. Stanowisko takie, zdaniem Sądu Powiatowego, znajduje także oparcie w treści okólnika Nr 25 Ministra Handlu Wewnętrznego, który wbrew twierdzeniu powoda, ma w danym przypadku zastosowanie, mimo że wydany został już po zakończeniu jego czynności, "skoro pismo to reguluje wypłacenie należności, a do tej pory żadnego miarodajnego wyjaśnienia nie było".
Wyrok powyższy zaskarżył powód rewizją, w której żąda zmiany wyroku Sądu Powiatowego i uwzględnienia powództwa lub uchylenia tego wyroku i odesłania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, zarzucając sprzeczność ustaleń zaskarżonego wyroku z zebranym w sprawie materiałem.
Po zapadnięciu wyroku Sądu Powiatowego Stalinogrodzkie Okręgowe Zakłady Zbożowe "P.Z.Z." zgłosiły interwencję uboczną po stronie powoda, a następnie rewizję, opartą na zarzucie sprzeczności ustaleń Sądu pierwszej instancji z treścią zebranego w sprawie materiału i naruszeniu prawa materialnego przez niewłaściwe jego zastosowanie.
Wydział Prawny Prezydium W.R.N. w Stalinogrodzie jako przedstawiciel pozwanego Skarbu Państwa zgłosił opozycję przeciwko wstąpieniu do sprawy interwenienta ubocznego, powołując się na to, że Stalinogrodzkie Okręgowe Zakłady Zbożowe, jako przedsiębiorstwo państwowe, nie mogą występować w procesie przeciwko organowi władzy państwowej.
Sąd Wojewódzki w Stalinogrodzie, do którego sprawa przeszła w toku instancji, przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia następujące zagadnienie prawne:
(...) "Czy dopuszczalne jest przystąpienie jednostki gospodarki uspołecznionej w charakterze interwenienta ubocznego po stronie jednostki fizycznej w sporze przeciwko Skarbowi Państwa?"
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Opozycja strony pozwanej przeciw wstąpieniu do sprawy Stalinogrodzkich Okręgowych Zakładów Zbożowych w charakterze interwenienta ubocznego, nie zasługuje na uwzględnienie. W odróżnieniu od interwencji głównej, interwencja uboczna nie oznacza wystąpienia z samoistnym roszczeniem, lecz zmierza jedynie do zrealizowania interesu prawnego, jaki ma interwenient uboczny w rozstrzygnięciu sprawy na korzyść strony, do której przystępuje. Między interwenientem ubocznym a przeciwnikiem ostatnio wymienionej strony nie zawiązuje się żaden stosunek procesowy, który w związku z przepisami o postępowaniu arbitrażowym mógłby przemawiać przeciwko dopuszczalności interwencji ubocznej jednostki gospodarki uspołecznionej w przypadku, gdy przeciwnikiem strony, której stanowisko popiera, jest podmiot podlegający państwowemu arbitrażowi gospodarczemu. Przepisy o postępowaniu arbitrażowym prowadzą jednak do pewnych ograniczeń sytuacji jednostki gospodarki uspołecznionej jako interwenienta ubocznego w sprawie przeciwko innemu podmiotowi podlegającemu państwowemu arbitrażowi gospodarczemu. Mianowicie, nie może mieć w takim przypadku zastosowania przepis, który w drodze wyjątku dopuszcza możliwość wstąpienia interwenienta ubocznego na miejsce strony, do której przystąpił (art. 73 k.p.c.), jak również niedopuszczalne byłoby zasądzenie na rzecz interwenienta kosztów interwencji od przeciwnika (art. 108 k.p.c.).
Stosownie do art. 70 k.p.c. interwenient uboczny uprawniony jest do takich tylko czynności procesowych, jakie są dopuszczalne "według stanu sprawy".
Rozważenia wymaga przeto kwestia, czy rewizja Stalinogrodzkich Okręgowych Zakładów Zbożowych złożona została w przepisanym terminie.
Wymienione wyżej Zakłady zgłosiły interwencję uboczną już po doręczeniu wypisu wyroku z uzasadnieniem powodowi, co nastąpiło w dniu 11 grudnia 1953 r. Z treści art. 71 k.p.c. wynika, że wypisy orzeczeń, o ile podlegają doręczeniu z urzędu, należy doręczać interwenientowi ubocznemu dopiero "od chwili jego wstąpienia do sprawy", tj. o ile orzeczenia zapadły już po tej dacie. Doręczenie Stalinogrodzkim Okręgowym Zakładom Zbożowym na ich żądanie wypisu wyroku Sądu Powiatowego z uzasadnieniem w dniu 8 maja 1954 r. nie może być zatem traktowane jako "dies a quo" przewidzianego w art. 373 § 1 k.p.c. dwutygodniowego terminu do wniesienia rewizji. Czasokres ten również w stosunku do interwenienta ubocznego rozpoczął bowiem swój bieg w dniu doręczenia wypisu wyroku z uzasadnieniem powodowi, tj. w dniu 11 grudnia 1953 r. i tylko w tym czasokresie interwenient uprawniony był do wniesienia rewizji (art. 70 k.p.c.).
Skoro zatem rewizja interwenienta ubocznego złożona została po upływie przepisanego terminu i z tego powodu podlegała odrzuceniu przez Sąd pierwszej instancji, Sąd Najwyższy na mocy art. 376 § 1 k.p.c. rewizję tę jako spóźnioną odrzucił.
Przechodząc do rozpoznania podstaw rewizji powoda należy stwierdzić, że zarzuty dotyczące sprzeczności ustaleń zaskarżonego wyroku z zebranym w sprawie materiałem, są usprawiedliwione (...).
Informacja publiczna