Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1996-02-14 sygn. II CRN 6/96

Numer BOS: 2221495
Data orzeczenia: 1996-02-14
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II CRN 6/96

Wyrok

Sądu Najwyższego

z dnia 14 lutego 1996 r.

Przewodniczący: sędzia SN Z. Świeboda. Sędziowie: SN A. Wypiórkiewicz (sprawozdawca), SA M. Wysocka.

Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora W. Bryndy, po rozpoznaniu w dniu 14 lutego 1996 r. sprawy z powództwa Towarzystwa "D.L. (...)" w Ł. przeciwko Urzędowi Rejonowemu w Ł. o ustalenie prawa, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości (...) od wyroku Sądu Rejonowego w Łowiczu z dnia 19 czerwca 1995 r. sygn. akt. (...) u c h y 1 i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w Łowiczu do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki w Skierniewicach, postanowieniem z dnia 23 września 1994 r. sygn. akt (...), wpisał do rejestru stowarzyszeń Towarzystwo "D.L. (...)" w Ł. Według § 3 statutu, wymienione Towarzystwo jest kontynuatorem działalności Towarzystwa "D.L. (...)" w Ł. z 1934 r.

W dniu 30 maja 1995 r. Towarzystwo wystąpiło przeciwko Skarbowi Państwa - Kierownikowi Urzędu Rejonowego w Ł. z powództwem o ustalenie, że powodowe Towarzystwo "ma prawo uznać się za tę samą osobę prawną, którą było towarzystwo "D.L.(...)" w Ł. działające w latach 1934-1939, a następnie w latach 1945-1949".

Burmistrz miasta Ł. skierował do Sądu Rejonowego w Łowiczu wniosek o stwierdzenie zasiedzenia prawa własności nieruchomości położonej w Ł. przy ul. Pisarskiej 1, która stanowi przedmiot własności Towarzystwa, założonego w okresie międzywojennym. W postępowaniu uczestniczy strona powodowa, jako kontynuatorka działalności dawniej założonego Towarzystwa. Nadal ono prawnie istnieje z tym zastrzeżeniem, że poczynając od 1949 r. zaniechało jedynie działalności w ówcześnie istniejących stosunkach.

Sąd Rejonowy, wyrokiem z dnia 19 czerwca 1995 r., ustalił, że Towarzystwo "D.L.(...)" w Ł., wpisane do rejestru stowarzyszeń Sądu Wojewódzkiego w Skierniewicach na podstawie postanowienia z dnia 23 września 1994 r. nr I Ns Rej. stw. (...), jest tą samą osobą prawną, kontynuacją Towarzystwa "D.L.(...)", działającego w latach 1934-1939, a następnie w latach 1945-1949, które było właścicielem nieruchomości miejskiej, zabudowanej, położonej w Ł. przy ul. Biskupa Bundurskiego nr 1, uregulowanej w księdze wieczystej nr hip. 664 (obecnie działka nr 2300 - o pow. 0,1065 ha, nie mającej aktualnie założonej księgi wieczystej, ani zbioru dokumentów).

Postanowienie to uprawomocniło się bez zaskarżenia w zwykłej drodze. Natomiast Minister Sprawiedliwości złożył z urzędu w dniu 10 stycznia 1996 r. rewizję nadzwyczajną. Zawiera ona wniosek o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Rewizja wywiedziona została z zarzutu rażącego naruszenia art. 3 § 2 k.p.c. oraz art. 189 k.p.c. Podstawę zaskarżenia uzasadniać ma brak dostatecznego wyjaśnienia okoliczności wskazujących na interes prawny Towarzystwa w dochodzeniu ustalenia zgodnego z treścią żądania zgłoszonego w pozwie, a także legitymację procesową Skarbu Państwa. Ze względu na kontynuowany charakter wpisu do rejestru stowarzyszeń nie można przyjmować, że obydwa Towarzystwa "DL.(...)" w Ł. stanowią jedną osobę prawną.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Na wstępie, aby ocenić sprawę przeprowadzoną na skutek wniesienia przez Ministra Sprawiedliwości rewizji nadzwyczajnej, należy stwierdzić, że treść orzeczenia zawiera ustalenie niemożliwe do przyjęcia. Powodowe Towarzystwo "D.L.(...)" w Ł. jest stowarzyszeniem, o jakim mowa w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. Nr 20, poz. 104 ze zm.). Stowarzyszenie jest osobą prawną w rozumieniu art. 331 k.c. Osobowość prawną uzyskuje z chwilą uprawomocnienia się postanowienia o zarejestrowaniu (por. art. 17 ust. 1 cyt. wyżej ustawy, a także art. 371 k.c.). Stąd też trafnie skarżący dowodzi, że z tą datą powstała nowa osoba prawna. Nie mógł zatem Sąd Rejonowy przyjąć - prawidłowo stosując wymienione przepisy prawne - że wnioskodawca jest tą samą osobą prawną, co Towarzystwo "D.L.(...)" w Ł., które powstało w okresie międzywojennym, i to niezależnie od tego, czy wcześniejsze Towarzystwo nadal istnieje jako osoba prawna - jak chce tego wnioskodawca (por. uzasadnienie wniosku), czy też uległo likwidacji (rozwiązaniu). Tak czy inaczej to dawne Towarzystwo było lub pozostaje nadal odrębną od wnioskodawcy osobą prawną. Nie zmienia w tym przedmiocie istoty rzeczy okoliczność, że statut wnioskodawcy zawiera m.in. postanowienie, iż Towarzystwo "D.L.(...)" w Ł. jest kontynuatorem działalności Towarzystwa "D.L.(...)" w Ł. z 1934 r.

Takie postanowienie określa cel Towarzystwa, natomiast nie może stanowić tytułu własności do nieruchomości, której właścicielem było lub nadal pozostaje dawne Towarzystwo. Natomiast dla powoda - zgodnie z jego twierdzeniami - powstanie nowego Towarzystwa o takim celu oznacza "restytucję tej samej osoby prawnej". Z przyczyn na wstępie podanych takie stanowisko zawiera wewnętrzną sprzeczność. Pojęcie "restytucji" jest wieloznaczne, ale w kontekście okoliczności niniejszej sprawy może oznaczać jedynie odtworzenie struktury organizacyjnej dawnego Towarzystwa dla wznowienia jego działalności, przerwanej - jak twierdzi powód - w 1949 r. Prawo o stowarzyszeniach nie zna restytuowania dawnych stowarzyszeń w drodze powstania nowej osoby prawnej o takiej samej nazwie i o takim samym celu, choć reguluje sposoby postępowania w sytuacji, gdy stowarzyszenie nie ma warunków do wznowienia lub kontynuowania działalności. Tak np., stosownie do uregulowań przewidzianych w art. 30 Prawa o stowarzyszeniach, jeżeli stowarzyszenie nie ma zarządu zdolnego do działań prawnych, sąd na wniosek organu nadzorującego (por. art. 8 ust. 5, art. 27 cyt. Prawa o stowarzyszeniach) lub z własnej inicjatywy ustanawia dla niego kuratora, który jest obowiązany do zwołania zebrania członków w celu wyboru zarządu. Może się jednak zdarzyć, że liczba członków stowarzyszenia zmniejszyła się poniżej liczby członków wymaganych do jego założenia lub stowarzyszenie nie ma przewidzianych w ustawie władz i nie ma warunków do ich wyłonienia w okresie nie dłuższym niż rok. Wówczas sąd wydaje postanowienie o rozwiązaniu stowarzyszenia (por. art. 31 Prawa o stowarzyszeniach), które prowadzi do jego likwidacji (por. art. 36 ust. 2 tego Prawa). Stosownie do treści art. 38 Prawa o stowarzyszeniach, majątek zlikwidowanego stowarzyszenia przeznacza się na cel określony w statucie lub w uchwale walnego zebrania członków. W razie braku postanowienia statutu lub uchwały w tej sprawie, sąd orzeka o przeznaczeniu majątku na określony cel społeczny. Nie można wykluczyć, że na podstawie tego przepisu sąd przeznaczy pozostałą po likwidowanym stowarzyszeniu nieruchomość innemu stowarzyszeniu, które rozwija działalność zbieżną z celami dawnego stowarzyszenia, utożsamiając się z nimi. W takim stanie rzeczy to inne stowarzyszenie nabywa w stosunku do ustanowionego likwidatora roszczenie o przeniesienie prawa własności nieruchomości na jego rzecz.

Stowarzyszenia, które powstały przed wejściem w życie ustawy i istniały w dniu, w którym weszła ona w życie, stały się stowarzyszeniami w rozumieniu jej przepisów (por. art. 52 ust. 1 cyt. ustawy). Zasada ta rozciąga się na stowarzyszenia zarejestrowane i stowarzyszenia wyższej użyteczności, a wśród nich - jak należy przyjąć - także na te, które nie miały warunków do prowadzenia działalności, ale posiadały majątek. Wynika stąd wniosek, że podlegają one przyjętemu w ustawie z 1989 r. trybowi naprawczemu (art. 30) albo likwidacji (art. 31). Według poprzednio obowiązującego rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 27 października 1932 r. - Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. Nr 94, poz. 808 ze zm.), stowarzyszenia zarejestrowane uzyskiwały osobowość prawną od chwili wpisania do rejestru (por. art. 21). Ten akt prawny przewidywał tryb likwidacji stowarzyszenia m.in. w sytuacji, gdy zaszły okoliczności świadczące o tym, że stowarzyszenie faktycznie istnieć przestało lub że istnienie jego stało się bezprzedmiotowe (por. art. 26), jak też regulował sprawę przeznaczenia majątku pozostałego po zlikwidowanym stowarzyszeniu (por. art. 27). Brak jest w sprawie danych, że wymienione przepisy zastosowano wobec Towarzystwa "D.L.(...)" w Ł. z 1934 r., jak też nie jest wiadomo, czy już przed rządem ustawy z 1989 r. zapadły właściwe rozstrzygnięcia dotyczące majątku dawnego Towarzystwa.

Biorąc pod rozwagę omówione przepisy prawne, należy stwierdzić, że zaskarżony wyrok zapadł bez wyjaśnienia, jaki interes prawny ma powodowe Towarzystwo w dochodzeniu przeciwko Skarbowi Państwa powództwa o treści zbieżnej z rozstrzygnięciem. Trafnie skarżący podniósł, że stosownie do art. 189 k.p.c., interes prawny stanowi konieczną przesłankę powództwa o ustalenie stosunku prawnego lub prawa, i że na powodzie spoczywa obowiązek wskazania, jaki ma interes prawny w wytoczeniu takiego powództwa, a sąd powinien w każdym stanie sprawy badać istnienie interesu, który przesądza o legitymacji czynnej. Można mniemać, że powstanie niepewności prawnej strona powodowa upatruje w braku uregulowania stanu prawnego majątku dawnego Towarzystwa w sytuacji, gdy zgłasza uprawnienia do nieruchomości ze względu na utożsamienie się z tym Towarzystwem zarówno w znaczeniu podmiotowym (członkowie), jak i przedmiotowym (cel i zadania). Tym bardziej, że równocześnie toczy się postępowanie o stwierdzenie zasiedzenia własności nieruchomości, ujawnionej w d. księdze hipotecznej na rzecz Towarzystwa "D.L.(...)" z 1934 r. (por. zaświadczenie z dnia 28 lutego 1995 r. Archiwum Państwowego m.st. Warszawy, załączone do odpowiedzi na rewizję nadzwyczajną). Z twierdzeń strony powodowej wynika, że sprawa o stwierdzenie zasiedzenia toczy się z wniosku organu samorządu terytorialnego, nie zaś z wniosku Skarbu Państwa, który został pozwany. Kwestia ta wiąże się z konieczną oceną legitymacji biernej Skarbu Państwa, który wprawdzie nie kwestionował istnienia interesu prawnego powodowego Towarzystwa, ale też nie uznał powództwa, wskazując na niewłaściwość statio fisci Urzędu Rejonowego w Ł., co również słusznie zostało zauważone w rewizji nadzwyczajnej.

Na podstawie art. 422 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.

OSNC 1996 r., Nr 7-8, poz. 105

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.